Upartość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Upartość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Upartość

Witam, Jestem w stałym związku, niestety z powodu mojej upartości wiem że ranię, czasami robię głupoty... Bardzo mi zależy na nim i na nas, niestety ta upartość...  Jak z nią walczyć, co robić by nie być tak konsekwentnie upartą w dązeniu do samozagłady...

2

Odp: Upartość

Nie upartość, tylko upór smile

3

Odp: Upartość

niestety jestem skorpinem więc UPór mam w swojej naturze, ale jak z tym walczyć?? co mam robić by z powodu uporu nie zniszczyć swojego związku który i tak już wisi na włosku...

4

Odp: Upartość

Jakieś konkretne przykłady poprosimy i trochę informacji o was - ile macie lat, ile jesteście razem itp

5

Odp: Upartość

a więc... Ja mam 26 on 25, zareczeni, znamy się od 3 lat, razem przeszło 2 lata,  mieskamy raem 1,5 roku... przez dobry rok zero kłótni, spięć ..a teraz.. wieczne kłótnie, spięcia, wręcz walka na to kto ma silniejszą psychike, czasami mam wrazenie ze siebie oboje niszczymy. W łozku idealnie ale nawet ostatnio łozko nie daje nam obojgu takiej satysfacji jak dawniej. Wina.. wina leży po mojej stronie bo jestem cholernie uparta, czepiam się , zloszcze, dawno nei prowadzilam normalnej rozmowy z nim bo zaczynam krzykiem... kiedys dużo rozmawialiśmy.. Poroblemy.. o co?? o to że np: nie ubieram się kobieco pomimo swoich walorów, o to że nie dbam o niego, że żle gotuje... gdy ja mowie ze widzi tylko zle chwile a te dobre mu umykaja to slysze ze jak zwykle jestem uparta i wiem lepiej.. co mam robic?? chce by bylo jak dawniej, ale coraz czesciej zastanawiam sie czy moze tak byc i czy nie powinanm isc na dobra porade psychologa co mam zrobic by byc taka jak dawniej i jak przestac byc tak upartą... ;(

6

Odp: Upartość

i ważne ... ja niestety nie czułam sie doceniana, dowartościowywana, tak jakbym straciła swoją wartość.. wiec zrobilam najglupsza rzecz na swiecie i zalozyłam profil na jednym z portali tylko po to by sie dowartościować, wiem idiotka

7 Ostatnio edytowany przez atinasarz (2010-09-30 14:14:53)

Odp: Upartość

Wiem coś o upartych skorpionach, mój mąż jest spod tego znaku - a jednak jesteśmy już 13 lat razem. Nawet skorpiona można oswoić, ale on sam musi chcieć. Myślę, że powinnaś trochę odpuścić bo myślę, że sprzeczki nie są z powodu znaku z odiaku tylko wy po prostu zaczynacie się docierać po pierwszym zachłyśnięciu, zakochaniu , pewnym "udawaniu" i ukrywaniu swoich wad wreszcie zaczynacie być sobą i poznawać się naprwdę - twierdzą, że w większości par to normalna kolej rzeczy. Musicie teraz znowu zacząć rozmawiać i przedewszystkim oboje  nie"czepiać" się o drobiazgi typu nie ubierasz się kobieco - to niech twój miły sam ci kupi coś kobiecego, nie umiesz gotować poproś niech ci pomoże może razem lepiej wam wyjdzie i nie obrażajcie się o każde slowo i na siłę nie próbójcie przeforsować swego . Czasem lepiej jest ustąpić o centymetr by zdobyć cały metr korzyści.

8

Odp: Upartość

ja też jestem upartym skorpionem -zawsze powinno być tak jak ja postanowię
moja partnerka to uległa panna wiec jakoś nam minęło 16 lat
Wady któż ich nie ma tylko czy zawsze one są wadami spój na nie inaczej można je przekuć na zaletę w odpowiedniej sytuacji.
lub traktować je jak przyprawę w zupie bez tych wad byli byśmy bez wyrazu bez saku.
Pomyśl czego ci teraz w związku brakuje. Wkradła się codzienność. 
Mam pomysł Kiedy ostatnio byłaś na randce?
Kiedy ostatnio rozmawialiście o niczym?
Kiedy ostatnio czułaś motylki idąc na spotkanie z nim?

Zrób tak
Umów się z nim na randkę gdzieś i bądź dla niego miła zapomnij o o codzienności i rozmawiajcie o planach pomysłach wspominajcie swoje pierwsze spotkania.
Później wrócisz do domu ale sama

spodoba się to wam
bawcie się dobrze

9

Odp: Upartość

Morfeusz- ciekawa rada smile
Lolita za każdym razem gdy chcesz wybuchnąć pomyśl sobie - czy ta sprawa jest tego warta?!
Mieszanie znaków zodiaku- haha no ciekawa interpretacja wink
Mnie interesuje jedno- Ty nie jesteś przez niego adorowana czy jak? Założenie profilu było po to tylko żeby Twoja próżność została mile połechtana?
I jaki on jest? Też jest nieugięty i lubi żeby jego było na wierzchu?

10

Odp: Upartość

Jaki jest?? hym napewno taki że jego musi być na wierzchu, a ja... gdy mam inne zdanie to niestety słysze tekst że ta moja upartość...
Odnośnie adorowania to jest tak... on chciałby bym ubierała się kobieco, sexownie... a niestety moja garderoba przeczy temu, bo on jak twierdzi wie ze mam szafe ubrań, jestem atrakcyjną kobietą a on dodatkowo chciałby by inni patrzyli na mnie z zazdością i mu zadrościli... Już sama nie wiem co o tym myśleć czy naprawde az tak uparta jestem??
Co do profilu, to nie zależało mi na nowych znajomościach, tylko na tym by z kimś porozmawiać i nie słyszec wiecznie jak bardzo uparta jestem...

11

Odp: Upartość

ps i za radą... w sobote powiedziałam mu że może sam mi skomponować ubranie ... no i skomponował, takie że i mi pasowało i jemu... i o dziwo od bardzo dawna mielismy naprawde udany wieczór...

12

Odp: Upartość

a pomyślałaś o tym ze możesz ubierać się sexy ale tylko dla niego
czekając na niego wieczorem
jesteś pomysłowa wiesz co mu się podoba.
i jeszcze jedno każdy facet lubi jak jego kobieta jest dla niego ozdobą jeśli jesteś ładna nie kryj tego
połechcesz swoje ego jak zwróci na ciebie ktoś inny uwagę a twój facet okaże trochę zazdrości.

I mam do ciebie propozycje poszukaj takiej książki "dlaczego mężczyźni kochają zołzy" jest tam kilka technik którym żaden facet się nie oprze i zatrzymasz go przy sobie tak długo jak tylko będziesz chciała.

13

Odp: Upartość

Dzieki za propozycje ... odnośnie przebieranek wieczornych to nigdy akurat w tej sprawie to nie miał pretensji..  smile jedna sprawa w której nie nawalam... smile ale dzięki za info odnośnie tego ze kazdy facet chce by jego kobiea byla jego ozdobą. moim problemem jest to ze nie lubie gdy wszystkie oczy wklejone sa w moja osobę, mimo ze jestem atrakcyjna, wiem ze to moze dziwić... Ale mam postanowienie .. bardziej sexi ale w zgodzie z samą sobą, bo nie chce wyglądać jak..... hymmmm, ale nadal sexi ze smakiem. A książkę kupię skoro polecasz. aprawde dzięki za rade

14

Odp: Upartość

kobieta wyglądać sexy można nawet w mundurze
nie wiem jaki masz styl ubierania się
ale coś ci powiem w ostatnich czasach patrząc na ubiór młodych dziewczyn jestem załamany obierają się tak ze nic nie maja do ukrycia.
Wszystko na wierzchu pokazując swoje wdzięki jak te panny lekkich obyczajów.
Błagam was kobiety nie ubierajcie się tak.
Można wyglądać pięknie nie rozbierając się. działając na męska wyobraźnie coś obcisłego delikatny dekolt rozcieże w spódnicy.
to działa.
Ubierz się w dobrze skrojony żakiet podkreślający twoją figurę z delikatnym dekoltem i butach na szpilkach a osiągniesz kilka rzeczy naraz po
pierwsze wyglądasz elegancko
po druzie zwracasz na siebie uwagę
po trzecie nie będziesz na tyle wyzywająca żeby się na ciebie gapili
i co najważniejsze byle chłystek po piwie cie nie zaczepi
ubierając się w ten sposób zagrasz piękna niedostępną i silną kobietę a siły w kobiecie mężczyźni boja się najbardziej

w ten sposób osiągniesz wszystko co tobie i twojemu facetowi potrzeba.

i baw się dobrze

15

Odp: Upartość

Dziekuję wszystkim za rady, czas wprowadzić to wszystko w zycie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Upartość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024