wierszątka dla cierpliwych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 62 z 62 ]

39

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Zanurzam myśli w jaśminu rozkwit
i ogarniasz mnie twoim wykroczeniem
poza granice mojej niedoskonałości.

If you manipulate words it is a lie, if you play on words it is a joke, if you rely on words it is ignorance, if you transcend words it is wisdom. Sri Sri R.S.
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: wierszątka dla cierpliwych
Niezwykła napisał/a:

Zanurzam myśli w jaśminu rozkwit
i ogarniasz mnie twoim wykroczeniem
poza granice mojej niedoskonałości.


Niezwykła smile a gdybyś zapisała nieco inaczej? np.:

Zanurzoną myślami w jaśminach
ogarniasz mnie występkiem
poza granice niedoskonałości

>>>>>>>>>>>>
PS.: wytłumaczę się, jeśli wcześniej nie odgryziesz mi za zmiany głowy smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

41

Odp: wierszątka dla cierpliwych
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Hawanko, cudownie!


no grzesznik i tyle smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

42

Odp: wierszątka dla cierpliwych
hawanka napisał/a:
Niezwykła napisał/a:

Zanurzam myśli w jaśminu rozkwit
i ogarniasz mnie twoim wykroczeniem
poza granice mojej niedoskonałości.


Niezwykła smile a gdybyś zapisała nieco inaczej? np.:

Zanurzoną myślami w jaśminach
ogarniasz mnie występkiem
poza granice niedoskonałości

>>>>>>>>>>>>
PS.: wytłumaczę się, jeśli wcześniej nie odgryziesz mi za zmiany głowy smile

Ostatnie, co zrobiłabym, to byłoby niszczenie tak pięknej poezji, która w tej głowie siedzi.

Mojego wpisu nie zrozumiałaś. Zapewne dlatego, że nie doprecyzowałam. Miało byc jakoś tak:

Hawanko, z głową zanurzoną w rozkwit jaśminu czuję, jak Ty swoją poezją wykraczasz poza granice mojej niedoskonałości.

Mam wrażenie jakbyś była narzędziem, które z mego mózgu wyciąga te wiersze smile

A teraz możesz poetycko przeflancować, co tylko chcesz :-)

If you manipulate words it is a lie, if you play on words it is a joke, if you rely on words it is ignorance, if you transcend words it is wisdom. Sri Sri R.S.

43

Odp: wierszątka dla cierpliwych
Niezwykła napisał/a:

Mojego wpisu nie zrozumiałaś. Zapewne dlatego, że nie doprecyzowałam. Miało byc jakoś tak:

Hawanko, z głową zanurzoną w rozkwit jaśminu czuję, jak Ty swoją poezją wykraczasz poza granice mojej niedoskonałości.

Mam wrażenie jakbyś była narzędziem, które z mego mózgu wyciąga te wiersze smile

A teraz możesz poetycko przeflancować, co tylko chcesz :-)

Środkiem nocy biłam się z myślami, o jakim "wykroczeniu" myślałaś, górę wzięły zawodowe nawyki, dlatego zamieniłam wykroczenie na występek.
I niech on sobie zostanie, jeśli pozwolisz, wtedy tekst nabiera tajemnicy. Poezja lubi niedopowiedzenia, ja jako czytelnik - bardzo. Szkolne: co autor chciał nam powiedzieć?, nabiera wówczas sensu.
Każdy, kto przystanie, w Twoim wierszu znajdzie coś dla siebie.

"jaśminu rozkwit" wbrew oczywistości nie pachnie poezją, zostaw jaśmin.
"wykroczenie" - gdybyś chciała zostawić, trzeba mu znaleźć trafniejszy synonim :-)

Kocham krótkie formy wiersza, wyobraźnia wtedy hula smile niestety nie potrafiłam odnaleźć się w haiku.

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

44

Odp: wierszątka dla cierpliwych
hawanka napisał/a:

Środkiem nocy biłam się z myślami, o jakim "wykroczeniu" myślałaś, górę wzięły zawodowe nawyki, dlatego zamieniłam wykroczenie na występek.

Hawanko jesteś policjantką??? - pierwsze skojarzenie. A drugie: prokuratorem...
Lubię takie zderzenia osobowości. Nauczycielka pisząca wiersze to nuda... smile, ale uduchowiona pani prokurator? - to jest materiał na scenariusz "Podwójnego życia Hawanki" smile

To ja napisałam wiersz...? A ja nie chcę ani wierszem, ani prozą, jak Monsieur Jourdain smile

Już nie będę komentować, tylko czytać - zapodawaj, proszę te swoje perełki.

If you manipulate words it is a lie, if you play on words it is a joke, if you rely on words it is ignorance, if you transcend words it is wisdom. Sri Sri R.S.

45

Odp: wierszątka dla cierpliwych
Niezwykła napisał/a:

Hawanko jesteś policjantką??? - pierwsze skojarzenie. A drugie: prokuratorem...

To ja napisałam wiersz...? A ja nie chcę ani wierszem, ani prozą, jak Monsieur Jourdain smile

Skoro nie chcesz ni wierszem, ni prozą, może taniec? Nie wiem jak na to skojarzenie spojrzałby Molier, ale za jego i Twoim oczywiście przyczynkiem przypomniał mi się tragiczny Niżyński.

PS.: jestem najprawdziwszą emerytką smile byłam biegłym sąd. w spr. podatków, więc kontakt ze wszystkimi gałęziami prawa obowiązkowy smile

Zostawiam Niżyńskiego.

Popołudnie bez fauna

Z czwartku na poniedziałek
wyrafinowane cienie
tańczą na krawędziach łóżka.
Pośrodku boży klaun
na świata tle czarno-białym
majaczy paciorek.

Na najwyższym piętrze królestwa
umęczony rolą zaklinacza
drzemie najłaskawszy z bogów.
Nieskory do gniewu z litości przekreślił czas
wcześniej wypatroszył światło z kukiełki.
Bo kogo obchodzi bańka mydlana
o twarzy z widokiem na obłęd?

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

46

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Chyba to zły pomysł - Niżyński na noc i poranek wolny od pracy...

https://naforum.zapodaj.net/images/52e527b416d3.jpg


Kocia symfonia

Symfonia na cztery łapy,
dwa ślepia i łuku grzbiet,
symfonia dla pewnej pani,
pana co dziś bez humoru
i dla ciebie, jeśli tylko chcesz.

Symfonia kolanomruczna,
rondo z naręczy wąsów i nut,
pręgowane na klawiszach wariacje
dla tamtej pani i chmurnego pana,
a dla ciebie scherzo szybsze ciut.

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

47

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Upał okrutny, słońce wywołuje miraże, wśród nich Jacek Malczewski.
Przed laty, w tajemnicy przed światem, odprawialiśmy nocne pogaduchy.  Jacek siadywał wtedy na szerokim, sosnowym parapecie i kiwając chudziutkimi nogami, z miną kpiarza popatrywał, jak zmyślam jego życie.
Był najurokliwszym przewodnikiem, jakiego przydzielił mi Los.

Z Malczewskim w tle

Śniliśmy… Z nagła wpadł Jacek.
Pamiętasz ten od hiacyntów w habicie
poplamionym wczorajszym wieczorem.
Wpisani w akacjowy stół sączyliśmy
cytrynówkę ojca. Była pełna słońca.

Później Jacek na wrotach stodoły
namalował nam dom. Sobie bardziej.
Pamiętałam go z wycieczki szkolnej
więc bez lęku biegaliśmy góra dół
po wiekowych schodach jak wtedy
zgorszona harcami drżała poręcz
i żelazne łóżko w służbówce.

Teraz w pomidorowej z ryżem
pływa wniebowzięta chwila.

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

48

Odp: wierszątka dla cierpliwych
hawanka napisał/a:


Powroty

Popołudnie odbija się w szybach,
na progu misternie układa kołowrotki
wtorków, garnków, cichnących pacierzy.
Nic to, że na drzwiach kłódki.
Skobel jak życiorys rdzą dawno przeżarty,
pchnąć wystarczy skrzydło. I wejść bez obaw.
Teraz jest tutaj i nie bezimienne.

Spójrz, zblakły ślad na ścianie towarzyszył szafie.
Schorowana, skrzypiała przed deszczem żałośnie,
trzymając co sił w deskach zdziecinniałe kołki.
Na lewo od drzwi bruzdy po kuchennym stole.
Twardy był, akacjowy, bez strachu przed nożem,
wierny snom odbitym na zdrętwiałych łokciach,
rosół na nim się pysznił w niedzielnych talerzach
i turlały orzechy z leszczyny przy drodze.
Pod pajęczyną oczy najświętszej panienki
wciąż jak polne bratki, tylko stopy spróchniały,
rąbek sukni na parapecie zapuścił korzenie.
Na skrawkach fotografii mruczy koci ogon,
grzechocze żwir na ścieżce, pachną pomidory,
metalowa sprzączka walcząc o przeżycie,
spina dzień jak co dzień. Na gwoździu klucz
do szopy. Zabrakło pasterzy.
............

Boszszszzzzz  piekne to Hawanko. Wszystko piekne co piszesz !!! A moze ty jestes reinkarnacja KK Baczynskiego wink  to nie zart....

49

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Bardzo podobają mi się Twoje wiersze Hawanko,pozdrawiam!
http://s20.rimg.info/c309ddd84134bc7c4f02deec861be363.gif

Renika
smile

50

Odp: wierszątka dla cierpliwych
Renika napisał/a:

Bardzo podobają mi się Twoje wiersze Hawanko,pozdrawiam!
http://s20.rimg.info/c309ddd84134bc7c4f02deec861be363.gif

Bardzo, bardzo dziękuję smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

51

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Ojciec

Kiedyś odejdziesz przez te nowe drzwi.
Najpierw zejdziesz po schodach
ostrożnie (zawsze były zbyt strome),
ciepłą wciąż dłonią dotkniesz klamki,
może szarpniesz z rozmachem,
wtedy zmarszczy się chodnik,
jakby próbował cię zatrzymać
po naszej stronie.
Uwikłany w pomruki domu 
na progu przysiądziesz,
przygarniesz do siebie i furtkę, i róże.
Gdy szafą zaskrzypię żałośnie,
machniesz ręką w przelocie, taki gest...
Ale już światło będzie się sączyć
niecierpliwie i zbyt jaskrawo
jak na powszedni dzień.
Więc wejdziesz w tę smugę
bez wahania, bo lubiłeś słońce.

Nie pytaj dlaczego opowiadam
tę przedwczesną historię...

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

52

Odp: wierszątka dla cierpliwych
pinkpiwonia napisał/a:
hawanka napisał/a:

Boszszszzzzz  piekne to Hawanko. Wszystko piekne co piszesz !!! A moze ty jestes reinkarnacja KK Baczynskiego wink  to nie zart....

Przepraszam, odpłynęłam latem w nieco inne światy.
Jeśli reinkarnacja smile to prędzej czworonóg jakowyś, KK Baczyński [z nadzieją, że miał poczucie humoru], puszcza do nas oko  smile

Dziękuję ze środka nocy smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

53

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Parking na smutki

Ma wciąż za mało lat,
nie wie ile jest trzy dodać osiem
brakuje paluszków, taty,
pieniędzy na lody i dentystę.

Tęsknoty przestępują z nogi na nogę,
podpatrują grających w piłkę chłopców,
odbijają się od szyb ciężarówek
znikających za rogiem.

Zagubiona wyobraźnia próbuje
poskładać rzeczywistość.

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

54

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Skute lodem wiersze

                                     pamięci W. Broniewskiego

Potknęłam się o głos
zapomnienie roiło obrazy
gasiło światło doklejało brody
Wracałeś ocalony
to nagle umarły na oścież jaśniałeś
udręczone słowa oklejając szkiełkiem
do wiersza podobnym

W nieuchronności brzasku kat
ciął wers za wersem
mrużąc oczy

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

55

Odp: wierszątka dla cierpliwych

piękny...

56

Odp: wierszątka dla cierpliwych
havanaa napisał/a:

piękny...

dziękuję smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

57

Odp: wierszątka dla cierpliwych

Mane – tekel - fares

jeśli już mam umierać
śmierć niech przyjdzie deszczem
we wtorek w listopadzie
szelest liści dawno wymieciony

jeśli już przyjdzie to w żółtej sukience
w jedwabne wzorki naddarte u dołu
rozpędem szprych w najkrótszej podróży
niech jej profil przyćmi moje winy

jeśli już tak ma być
niech nie przebiera w słowach
są tylko moje inicjały przejściowe
jak katar więc nic nas nie dzieli

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

58

Odp: wierszątka dla cierpliwych

i wciąż poszukuję i patrzę wstecz i już się nie uśmiecham
a, gdy jestem tak blisko szczęścia, ono znowu mi gdzieś ucieka..

[tu była uporczywie wklejana nieregulaminowa reklama]

59

Odp: wierszątka dla cierpliwych
bwalaszczyk napisał/a:

i wciąż poszukuję i patrzę wstecz i już się nie uśmiecham
a, gdy jestem tak blisko szczęścia, ono znowu mi gdzieś ucieka..

wow! smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

60

Odp: wierszątka dla cierpliwych
hawanka napisał/a:

Mane – tekel - fares

jeśli już mam umierać
śmierć niech przyjdzie deszczem
we wtorek w listopadzie
szelest liści dawno wymieciony

Hawanko, zaczęłam się bać listopadowych wtorków, które się zbliżają...

A tak poważnie: bardzo trafny ten wiersz, pięknie współgra na tej słynnej pile:):

"Śmierć tylko taka. Bólu więcej
miałeś trzymając róże w ręce
i większe czułeś przerażenie
widząc, że płatek spadł na ziemię.

Świat tylko taki. Tylko tak
żyć. I umierać tylko tyle.
A wszystko inne - jest jak Bach
chwilowo grany
na pile. "

If you manipulate words it is a lie, if you play on words it is a joke, if you rely on words it is ignorance, if you transcend words it is wisdom. Sri Sri R.S.

61

Odp: wierszątka dla cierpliwych
Niezwykła napisał/a:

Hawanko, zaczęłam się bać listopadowych wtorków, które się zbliżają...

A tak poważnie: bardzo trafny ten wiersz, pięknie współgra na tej słynnej pile:):

"Śmierć tylko taka. Bólu więcej
miałeś trzymając róże w ręce
i większe czułeś przerażenie
widząc, że płatek spadł na ziemię.

Świat tylko taki. Tylko tak
żyć. I umierać tylko tyle.
A wszystko inne - jest jak Bach
chwilowo grany
na pile. "

W Szymborskiej kochałam się na długo, długo wcześniej, zanim pojęłam, za co naprawdę ją cenię smile
Dziś wiem - za celność i zwięzłość smile
Że też Szymborskie na kamieniu się nie rodzą a już w listopadzie wcale smile

Żyć i nie wiedzieć, po co lecą żurawie, po co rodzą się dzieci, po co gwiazdy na niebie... Albo trzeba wiedzieć, po co się żyje, albo wszystko to fraszka, funta kłaków niewarte (A. Czechow - Trzy siostry).

62

Odp: wierszątka dla cierpliwych
hawanka napisał/a:

[

W Szymborskiej kochałam się na długo, długo wcześniej, zanim pojęłam, za co naprawdę ją cenię smile
Dziś wiem - za celność i zwięzłość smile
Że też Szymborskie na kamieniu się nie rodzą a już w listopadzie wcale smile

A ja to już i w Tobie się zakochałam smile

Wrzucaj częściej, nie daj tęsknić!

If you manipulate words it is a lie, if you play on words it is a joke, if you rely on words it is ignorance, if you transcend words it is wisdom. Sri Sri R.S.

Posty [ 39 do 62 z 62 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018