Świętość - czy naprawdę niemożliwa? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Nieraz mówimy o swoich błędach czy niewłaściwym zachowaniu ''nie jestem święta/y''. Jakby święci byli inną kategorią ludzi, nadludźmi, a świętość czymś zupełnie nieosiągalnym. A przecież też żyli na tym świecie, mieli takie same problemy, wbrew pozorom spora część z nich była zupełnie zwyczajna.
Więc dlaczego powszechnie sądzi się, że jest inaczej? smile
Czy w ogóle świętość jest w jakiś sposób dla was pociągająca?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Wydaje mi się, że świętość jest osiągalna dla każdego kto tego pragnie, bo można przecież być świętym dzieckiem, świętą/ym matką/ojcem, świętą/ym żoną/mężem, tylko człowiek tego nie zauważa. Ile razy trzeba poświęcić coś na czym nam zależy dla drugiej osoby? Rezygnacja z wymarzonej podróży, aby być blisko chorej matki czy ojca, niby oczywiste dla wielu, a jednak nie każdy umie tak postąpić. Poświęcanie się dla drugiego człowieka jest też drogą do świętości, tylko "my" często jesteśmy zbyt krytyczni dla samych siebie. Kościół też często miesza w głowach, jest 10 przykazań Bożych, jest PŚ, a jednak każdy ksiądz inaczej to interpretuje, często moim zdaniem dochodzi do nadinterpretacji. Przykładowo zawsze myślałam, że nie ma grzechu w pożyciu między małżonkami jeżeli jedno nie robi krzywdy drugiemu, a jednak nie dawno okazało się, że pieszczoty bez współżycia to grzech, nie ważne z jakiego powodu do nich doszło i że żadne z małżonków nie zostało pokrzywdzone, to grzech bo w ten sposób odbiera się możliwość poczęcia dziecka, tak jakby kobieta i mężczyzna byli tylko do tego stworzeni, ksiądz powie że takie pieszczoty niszczą kontakty między małżonkami, a mi się wydaje, że to nieodłączny element w szczęśliwym pożyciu małżeńskim, oczywiście podkreślam to tylko moje zdanie i jestem świadoma, że ktoś może się z tym nie zgodzić...

3 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-11-02 22:39:20)

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Fajny temat.
Swego czas pisałam na ten temat na swoim blogu. Nie będę przytaczać całego tekstu, a jedynie jego meritum.

Jest przysłowie.: "Nie święci garnki lepią." Jego znaczenie wyjaśnia Mirosław Bańko na łamach PWN Poradnia Językowa:
[Przysłowie to oznacza, że nie trzeba być wyjątkową osobą, aby coś zrobić. Może funkcjonować jako zachęta albo np. usprawiedliwienie podjętych już działań.]
Wyjaśnienie profesora Bańko odnosi się do praktycznego zastosowania, przytaczania przysłowia.
Mnie zastanowiło dlaczego w takim razie określenie "święci" nie jest przymiotnikiem (gdyby było pisałoby się "nieświęci"), a rzeczownikiem. Skoro to rzeczownik, to jest mianem człowieka, nie określeniem jego cech. Gdyby w przysłowiu chodziło o kanonizowanych Świętych, to pisałoby się Święci wielką literą. Wnioskuję z tego, że przysłowie odnosi się do zwykłego człowieka.

Świętym można być w różnym kontekście. Tak jak pisze Mona_2603 można określić takim mianem kogoś, kto ma świętą cierpliwość, albo poświęca się dla dobra innych. Każdy wówczas w jakimś stopniu lub dziedzinie będzie świętym.

Święci, których wyniesiono na ołtarze żyli wśród ludzi i jako ludzie popełniali błędy. O ich świętości zaważyły dobre uczynki, co nie znaczy, że byli nieskazitelni.

Nauka Kościoła Katolickiego nakazuje wszystkim wiernym dążenie do świętości, która według Nowego Testamentu oznacza obcowanie z Bogiem po śmierci.

allegra90 napisał/a:

Czy w ogóle świętość jest w jakiś sposób dla was pociągająca?

Dla mnie bardzo, inaczej nie drążyłabym tego tematu. Może zainteresowanie wypływa z niekonwencjonalnych pobudek, ale jest.

Jako człowiek nie bardzo widzę się w szeregach Świętych, powiem więcej można mnie określić nieświętą. Nie dlatego, żebym nie chciała, ale dla niektórych poziom nieosiągalny;)

Świeci, ci uznani i już nieżyjący, budzą we mnie podziw. Zasłużyli swoim życiem na miano, którym ich uhonorowano. Często zastanawiam się jak dobrym i uczciwym trzeba być człowiekiem, żeby aż tak się zasłużyć. Z pewnością niejednokrotnie zmagali się z przeciwnościami i pokusami. Upadali, ale potrafili podźwignąć. Uważam, że należy mieć nie lada samozaparcie, żeby zostać tak uznanym w swojej wierze. Raczej za darmo takich tytułów nie rozdają.

Jako ciekawostkę wspomnę jeszcze, że w moim słowniku na sześć różnych wyjaśnień hasła święty jedno brzmi tak.: [Święty ? 'o człowieku: bardzo dobry, łagodny, wyrozumiały, cierpliwie, z pokorą znoszący przeciwności losu': To święta kobieta - tyle lat wytrzymuje z takim nicponiem bez słowa skargi.] Mnie osobiście rozbawiła część objaśnienia, w której porównano kobietę znoszącą życie z nicponiem do świętej.

4

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?
allegra90 napisał/a:

Nieraz mówimy o swoich błędach czy niewłaściwym zachowaniu ''nie jestem święta/y''. Jakby święci byli inną kategorią ludzi, nadludźmi, a świętość czymś zupełnie nieosiągalnym. A przecież też żyli na tym świecie, mieli takie same problemy, wbrew pozorom spora część z nich była zupełnie zwyczajna.
Więc dlaczego powszechnie sądzi się, że jest inaczej? smile
Czy w ogóle świętość jest w jakiś sposób dla was pociągająca?

Dla mnie jest. Dla mnie świętą osobą np jest Witold Pilecki czy Danuta Siedzikówna "Inka". Nie są może uznani przez Kościół, nie wiem czy byli katolikami. Dla mnie są święci za to co zrobili... to moje autorytety!

5

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Być świętym, to chcieć dla drugiej osoby dobra i robić wszystko w celu aby drugi człowiek był szczęśliwy w sposób trwały a nie chwilowy. Im częściej ktoś tak czyni dla drugiego tym bardziej jest święty. Pozdrawiam.

6

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Allegro90
Pytasz czy świętość jest pociągająca? A czy Bóg jest pociągający? Dla wielu, na pewno. To właśnie Bóg Jehowa posiada najwyższy stopień świętości.Świętość Boga odnosi się do Jego absolutnej doskonałości moralnej. Czy święty Bóg nie miałby oczekiwać od swych czcicieli, że będą czyści pod względem fizycznym , moralnym i duchowym? Biblia nie pozostawia żadnych wątpliwości, w Liście 1 Piotra 1:16 czytamy "Macie być święci , ponieważ ja jestem święty". Czy niedoskonali ludzie rzeczywiście mogą pod tym względem naśladować Boga? Oczywiście, chociaż nie w sposób doskonały. Bóg uważa nas za świętych, jeśli oddajemy Mu cześć, będąc czyści duchowo i utrzymujemy z Nim bliską więź. Na pewno wiąże się to ze zmianą postępowania i mowy. Wulgarne słowa są dziś na porządku dziennym, a słowna agresja jest równie  okrutna i poniżająca jak fizyczna. Jeśli popełniamy błędy, to wyciągajmy wnioski i uczmy się te błędy redukować. Przede wszystkim jednak upewniajmy się, czego oczekuje od nas Bóg, byśmy mogli w Jego oczach być święci. Pozdrawiam.

7

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?
last napisał/a:

Macie być święci , ponieważ ja jestem święty

Proszę nie wprowadzać w błąd czytelników. Bo powyższe stwierdzenie jest tylko interpretacją częsci 1 Listu Piotra. I w piśmie świętym takie zdanie nie istnieje !! Drogi autorze powyższej wypowiedzi, proszę pamiętać o tym że Pan Bóg widzi także w niedoskonałym człowieku osobę świętą, ponieważ Pan Bóg jest tak kochający że wierzy że każdy niedoskonały człowiek może przemienić się w świętego. Niech żyje na wieki wieków Jezus Chrystus w sercu mym. Alleluja.

8 Ostatnio edytowany przez last (2014-11-21 16:36:16)

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Księga Kapłańska 11:44 "Albowiem ja jestem Jehowa (Jahwe) wasz Bóg, a wy się uświęćcie i macie być święci, ponieważ ja jestem święty...." Jezus często powoływał się na Pisma, apostołowie również. 1 Piotra 1:15, 16 " ...ale w zgodzie ze Świętym, który was powołał sami też stańcie się święci w całym swym postępowaniu, gdyż jest napisane -Macie być święci, bo ja jestem święty. Alleluja. smile

9

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?
allegra90 napisał/a:

Nieraz mówimy o swoich błędach czy niewłaściwym zachowaniu ''nie jestem święta/y''. Jakby święci byli inną kategorią ludzi, nadludźmi, a świętość czymś zupełnie nieosiągalnym. A przecież też żyli na tym świecie, mieli takie same problemy, wbrew pozorom spora część z nich była zupełnie zwyczajna.
Więc dlaczego powszechnie sądzi się, że jest inaczej? smile
Czy w ogóle świętość jest w jakiś sposób dla was pociągająca?

Z moich obserwacji i tego co mówi mi Bóg w swoim słowie, święci to są ludzie żywi.Wystarczy poczytać każdy niemal list apostoła Pawła.Zaczyna się i kończy słowami: "do świętych z np Koryntu,Galacji czy Tesaloniki, z wyszczególnieniem często imion.Czytając  NT nigdy nie znalazło się tam nic o świętości zmarłych.Więc stwierdzenie że święci to wyłącznie zmarli, jest ....nie prawdą.
Polecam poczytać dowody, czyli NT smile
Elune

10

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?
Elune napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Nieraz mówimy o swoich błędach czy niewłaściwym zachowaniu ''nie jestem święta/y''. Jakby święci byli inną kategorią ludzi, nadludźmi, a świętość czymś zupełnie nieosiągalnym. A przecież też żyli na tym świecie, mieli takie same problemy, wbrew pozorom spora część z nich była zupełnie zwyczajna.
Więc dlaczego powszechnie sądzi się, że jest inaczej? smile
Czy w ogóle świętość jest w jakiś sposób dla was pociągająca?

Z moich obserwacji i tego co mówi mi Bóg w swoim słowie, święci to są ludzie żywi.Wystarczy poczytać każdy niemal list apostoła Pawła.Zaczyna się i kończy słowami: "do świętych z np Koryntu,Galacji czy Tesaloniki, z wyszczególnieniem często imion.Czytając  NT nigdy nie znalazło się tam nic o świętości zmarłych.Więc stwierdzenie że święci to wyłącznie zmarli, jest ....nie prawdą.
Polecam poczytać dowody, czyli NT smile
Elune

Zgoda w 100% zwłaszcza ze sami zydzi dopatrywali się inkarnacji Eliasza czy innych prorokow o czym można przeczytać w kilku miejscach.

11

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?
allegra90 napisał/a:

Nieraz mówimy o swoich błędach czy niewłaściwym zachowaniu ''nie jestem święta/y''. Jakby święci byli inną kategorią ludzi, nadludźmi, a świętość czymś zupełnie nieosiągalnym. A przecież też żyli na tym świecie, mieli takie same problemy, wbrew pozorom spora część z nich była zupełnie zwyczajna.
Więc dlaczego powszechnie sądzi się, że jest inaczej? smile
Czy w ogóle świętość jest w jakiś sposób dla was pociągająca?

To pełne oddanie

12

Odp: Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

By zostac swietym,potrzeba duzo pokory ale glownie to zaufanie Bogu we wszystkim. On z z kazdego nawet najgorszego grzesznika jest w stanie zrobic swietego(radze poczytac zywoty swietych by sie przekonac iz nie wszyscy swieci na poczatku byli swietymi). To Bog robi czlowieka swietym,daje mu niewiarygodna milosc,sile. Wlasnymi silami nie jest czlowiek w stanie zrobic nawet kroku by dosiegnac Boga samemu.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świętość - czy naprawdę niemożliwa?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024