Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

?Podstawy naszej religijności tkwią w psychologii i neurologii człowieka? - przekonuje J. Anderson Thomson, psychiatra i prezes fundacji Richarda Dawkinsa.

Naukowców zajmujących się badaniem mózgu, zainteresowało podłoże religijności człowieka. Poprzez badania pracującego mózgu starają się udowodnić, że wiara ma podłoże w kodzie genetycznym podobnie jak potrzeba więzi. Badania z obrazowaniem mózgu rzekomo udowodniły ok. 20 stałych mechanizmów adaptacyjnych, odpowiedzialnych za naszą religijność.
Według tych badań takimi mechanizmami są między innymi:
- potrzeba wzajemności;
- zdolność do romantycznej miłości;
- skłonność do przypisywania niezrozumiałych zjawisk działaniu człowieka;
- nienawiść wobec osobników spoza grupy i lojalność dla tych w grupie;
- zdolność rozumienia innych, czyli umiejętność analizy zachowania w danej sytuacji.

Kanadyjski psycholog Michael Persinger, twórca "hełmu Boga" (urządzenie stymulujące polem energetycznym mózg, przy równoczesnym odcięciu bodźców wzrokowych i słuchowych) podczas eksperymentów zaobserwował, że wiele uczestników eksperymentu odczuwało obecność bliżej nieokreślonej istoty nadprzyrodzonej.

Wspomniani badacze psychiki człowieka, podobnie jak ich wielu kolegów, pokusili się o udowodnienie teorii, że to człowiek w procesie ewolucyjnym stworzył Boga, a nie odwrotnie.

Czy jest możliwe, że homo sapiens przekazuje DNA kolejnym pokoleniom odpowiedzialne za potrzebę wiary, czy może te badania, to kolejne brednie oparte na ewolucji i psychologi?

Czy Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo, czy człowiek stworzył Boga na wzór istoty, którą chciałby być?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Witaj.Pochwalam temat watku.Pierwsza,spontaniczna mysl-niestety,to czlowiek wymyslil boga...

3

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

No wlasnie, wymyslil - a nie stworzyl, bo to drobna roznica wink

4

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Benita72 napisał/a:

No wlasnie, wymyslil - a nie stworzyl, bo to drobna roznica wink

Według naukowców stworzył w procesie ewolucji, w wyniku potrzeby podobnej do więzi rodzinnej i międzyludzkiej. Człowiek odczuwa potrzebę opieki (dziecko - rodzic), którą z łatwością rozszerza o autorytety, między innymi religijne (duchowi przywódcy) i bogów.

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
ewka3 napisał/a:

Kanadyjski psycholog Michael Persinger, twórca "hełmu Boga" (urządzenie stymulujące polem energetycznym mózg, przy równoczesnym odcięciu bodźców wzrokowych i słuchowych) podczas eksperymentów zaobserwował, że wiele uczestników eksperymentu odczuwało obecność bliżej nieokreślonej istoty nadprzyrodzonej.

Wspomniani badacze psychiki człowieka, podobnie jak ich wielu kolegów, pokusili się o udowodnienie teorii, że to człowiek w procesie ewolucyjnym stworzył Boga, a nie odwrotnie.

Czy jest możliwe, że homo sapiens przekazuje DNA kolejnym pokoleniom odpowiedzialne za potrzebę wiary, czy może te badania, to kolejne brednie oparte na ewolucji i psychologi?

Czy Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo, czy człowiek stworzył Boga na wzór istoty, którą chciałby być?

Na wysokości około 7000 metrów n.p.m, w skutek niedotlenienia, występuje tzw syndrom drugiego człowieka.
Wrażenie że ma się towarzysza podróży jest tak realne że ludzie zatrzymują się wierząc że ów drugi człowiek jest gdzieś za nimi, nalewają dodatkowy kubek herbaty itp.
Gdzieś już pisałem na forum o ośrodku w mózgu aktywujacym się podczas przeżyć religijnych. Niektórzy wykazują bardzo słabą aktywność tego ośrodka pod wpływem obrzędów religijnych. U innych jego aktywność jest bardzo duża. Ekstaza religijna to nie mit. Zapewne zdolni do jej przeżycia są ci, u których ów obszar jest bardzo aktywny.

Bez wątpienia Boga wymyślił człowiek.
Pod wpływem tematów z działu religia i duchowość, zacząłem się zastanawiać kto stworzył wszechświat, człowieka i dochodzę do wniosku że nie chcę wiedzieć. Po co mi to skoro o wiele ciekawiej jest, kiedy jest to zagadką.
Myślę że tak jest z wszystkim. Ciekawi są ludzie-zagadki ale nie ci którzy wydają się mądrzy bo milczą.

6 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-06-12 19:09:51)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Ismena1976 napisał/a:

Witaj.Pochwalam temat watku.Pierwsza,spontaniczna mysl-niestety,to czlowiek wymyslil boga...

Naprawdę ? Ale posiadasz całą potrzebną wiedzę i dowody i możesz w 100% stwierdzić tak. To, że podstawy potrzeby wiary Boga tkwią w człowieka mózgu i mogą być zbadane nie dowodzi że nie niema Boga, a wręcz przeciwnie.  Widząc cały świat tylko ignorant może powiedzieć że nie ma Boga.  Najbardziej biedni są ci co wierzą w ewolucje, a nie widzą czym ona do końca jest i skąd się wzięła bo może gdyby wiedzieli to by się ocknęli. Ewolucja już od dawna  nadaje się na śmietnik, ale światowa agenda nie ma  innej teorii oprócz kreacjonizmu.

   

Hannes Olof Gösta Alfven fizyk i astrofizyk: 1970 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

?Istnieje stale rosnąca liczba zaobserwowanych faktów, które trudno pogodzić z hipotezą Wielkiego Wybuchu. Establishment Wielkiego Wybuchu bardzo rzadko o nich wspomina, a kiedy nie-wierzący próbują przyciągnąć do nich uwagę potężny establishment odmawia przedyskutowania ich w uczciwy sposób??


George Wald biochemik i fizjolog: 1967 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

?Myślę, że naukowiec nie ma innego wyboru, jak tylko podejść do problemu genezy życia poprzez hipotezę samoistnego wytworzenia się? Wystarczy jedynie rozważyć ogrom tego zadania wyewoluowania pierwotnego życia z materii nieorganicznej, by przyznać, że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak, oto jesteśmy ? w wyniku, jak wierzę, samoistnego wytworzenia się.?


?Nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji.?



Christian Boehmer Anfinsen biochemik: 1972 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

?Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał.?


Sir Derek Harold Richard Barton chemik: 1969 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

?Nie ma żadnej niezgodności pomiędzy Nauką a religią? Nauka pokazuje, że Bóg istnieje.?

Harold Clayton Urey chemik: 1934 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

?My wszyscy, którzy badamy pochodzenie życia odkrywamy, iż im bardziej się w nie zagłębiamy tym bardziej odczuwamy, że jest ono aż nadto złożone, by mogło wyewoluować w jakimkolwiek miejscu.?

7

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
truthrevealer napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Witaj.Pochwalam temat watku.Pierwsza,spontaniczna mysl-niestety,to czlowiek wymyslil boga...

Naprawdę ? Ale posiadasz całą potrzebną wiedzę i dowody i możesz w 100% stwierdzić tak. To, że podstawy potrzeby wiary Boga tkwią w człowieka mózgu i mogą być zbadane nie dowodzi że nie niema Boga, a wręcz przeciwnie.  Widząc cały świat tylko ignorant może powiedzieć że nie ma Boga.  Najbardziej biedni są ci co wierzą w ewolucje, a nie widzą czym ona do końca jest i skąd się wzięła bo może gdyby wiedzieli to by się ocknęli. Ewolucja już od dawna  nadaje się na śmietnik, ale światowa agenda nie ma  innej teorii oprócz kreacjonizmu.

   

Hannes Olof Gösta Alfven fizyk i astrofizyk: 1970 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki

?Istnieje stale rosnąca liczba zaobserwowanych faktów, które trudno pogodzić z hipotezą Wielkiego Wybuchu. Establishment Wielkiego Wybuchu bardzo rzadko o nich wspomina, a kiedy nie-wierzący próbują przyciągnąć do nich uwagę potężny establishment odmawia przedyskutowania ich w uczciwy sposób??


George Wald biochemik i fizjolog: 1967 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny

?Myślę, że naukowiec nie ma innego wyboru, jak tylko podejść do problemu genezy życia poprzez hipotezę samoistnego wytworzenia się? Wystarczy jedynie rozważyć ogrom tego zadania wyewoluowania pierwotnego życia z materii nieorganicznej, by przyznać, że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak, oto jesteśmy ? w wyniku, jak wierzę, samoistnego wytworzenia się.?


?Nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji.?



Christian Boehmer Anfinsen biochemik: 1972 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

?Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał.?


Sir Derek Harold Richard Barton chemik: 1969 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

?Nie ma żadnej niezgodności pomiędzy Nauką a religią? Nauka pokazuje, że Bóg istnieje.?

Harold Clayton Urey chemik: 1934 nagroda Nobla w dziedzinie chemii

?My wszyscy, którzy badamy pochodzenie życia odkrywamy, iż im bardziej się w nie zagłębiamy tym bardziej odczuwamy, że jest ono aż nadto złożone, by mogło wyewoluować w jakimkolwiek miejscu.?

Ewolucja nadaje sie na smietnik?Ciekawy poglad.Tak -jestem ignorantem i osoba uboga,gdyz nie wierze w boga i wierze w ewolucje...W bardzo latwy,maloprzemyslany sposob klasyfikujesz ludzi...Ale coz jako wolny czlowiek masz [prawo prezentowac takze i takie opinie.

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
truthrevealer napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Witaj.Pochwalam temat watku.Pierwsza,spontaniczna mysl-niestety,to czlowiek wymyslil boga...

Naprawdę ? Ale posiadasz całą potrzebną wiedzę i dowody i możesz w 100% stwierdzić tak. To, że podstawy potrzeby wiary Boga tkwią w człowieka mózgu i mogą być zbadane nie dowodzi że nie niema Boga, a wręcz przeciwnie.  Widząc cały świat tylko ignorant może powiedzieć że nie ma Boga.  Najbardziej biedni są ci co wierzą w ewolucje, a nie widzą czym ona do końca jest i skąd się wzięła bo może gdyby wiedzieli to by się ocknęli. Ewolucja już od dawna  nadaje się na śmietnik, ale światowa agenda nie ma  innej teorii oprócz kreacjonizmu.

No pacz. Była tu już nie raz rozmowa o tym że teorie ewolucjonistów nie trzymają się kupy i mimo że jestem ateistą, to podkreslałem to wiele razy.
To nie jest kwestia tego czy Bóg jest czy go nie ma. Chodzi o to że siła która wykreowała wszechświat i życie na ziemi, może nie mieć nic wspólnego z Biblią czy wizerunkiem Boga jaki przedstawia religia. Bóg może być czymś zupełnie innym niż się wydaje. Może być czymś dla nas niepojetym ale nie musi to wcale oznaczać że jakakolwiek ziemska religia czy księga ma z nim coś wspólnego. Moim zdaniem nie ma.

A Ty masz dowody na istnienie Boga? To działa w obie strony. To że podpierasz się Biblią, nie zwalnia Cię z sensownych odpowiedzi.

9

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:

Pod wpływem tematów z działu religia i duchowość, zacząłem się zastanawiać kto stworzył wszechświat, człowieka i dochodzę do wniosku że nie chcę wiedzieć. Po co mi to skoro o wiele ciekawiej jest, kiedy jest to zagadką.
.

Zaczynam mieć podobnie - i nagle opuscily mnie wszelkie niepokoje w tym temacie - czy naprawdę MUSIMY wiedzieć, jak to sie wszystko stało? jak to się odbyło? a nawet - do czego zmierza? - po prostu mozg ludzki i tak nie jest w stanie pojąc wszystkiego i wyjść poza własne ramy.

Zyjmy tu i teraz wink

10 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-06-12 22:17:57)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:

A Ty masz dowody na istnienie Boga? To działa w obie strony. To że podpierasz się Biblią, nie zwalnia Cię z sensownych odpowiedzi.

Oczywiście, że mam. Jednym z wielu dowodów nagłego stworzenia  fundamentów ziemi czyli granitów  są radio-aureole polonu 214.
Obalając fundament ewolucji o płynnej i gorącej ziemi obala się już w fundamentach cała ewolucja, a to jest tylko jeden z tysięcy dowodów wskazujący na fałszywość tej teorii, a jeżeli nie powolna ewolucja to zostaje tylko nagłe biblijne stworzenie.


W swoim krótkim istnieniu polon-214 pozostawia w skale własną radioaureolę, którą można zidentyfikować. Obecnie polon nie występuje nigdzie w stanie wolnym, lecz pojawia się jedynie jako produkt rozpadowy uranu. Jednakże w skałach prekambryjskich znajdowane są tryliony tajemniczych radioaureoli. Tajemnica leży w tym, że cząsteczki polonu, które formowały te aureole, nie były nigdy związane z macierzystym uranem. Wszelkie bowiem możliwe testy eliminowały możliwość wcześniejszego istnienia macierzystego uranu. Musiały to być zatem swobodne cząsteczki pierwiastka polonu. Musiały się pojawiać jako wolne i niezależne pierwiastki, istniały swoje kilka chwil, tworząc radioaureole w otaczającej je litej skale, by potem rozpaść się i zniknąć.

Radioaureole nie wytworzą się w roztopionej skale ani też w skałach rozgrzanych. Powstają tylko w skałach litych, których temperatura jest niższa niż 300 ° C.

Hipotetyczne skały powstałe na skutek ? Wielkiego Wybuchu ? byłyby płynne i potrzebowałyby długiego czasu, by ostygnąć i stężeć. Na długo jednak przedtem, zanim by to nastąpiło, każdy wolny polon uległby rozpadowi i zniknął. Radioaureole obalają spekulacje jakoby skały prekambryjskie kiedykolwiek występowały w stanie płynnym. W tych bowiem rzekomych skałach ? Wielkiego Wybuchu ? mogłyby być aureole polonu jedynie pochodzące od polonu wytworzonego z uranu już po ostudzeniu i stwardnieniu skał.

Ewolucjoniści nie znajdują żadnego sposobu, by wyjaśnić owe tryliony radioaureoli, które zostały pozostawione przez wolny polon-214.

cały artykuł o radio-aureolach:   wolnemedia.net/nauka/argumenty-wspolczesnych-nauk-przeciwko-darwinowskiej-teorii-ewolucji/
oraz na stronie odkrywców tego zjawiska:   halos.com

11

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Kanadyjski psycholog Michael Persinger, twórca "hełmu Boga" (urządzenie stymulujące polem energetycznym mózg, przy równoczesnym odcięciu bodźców wzrokowych i słuchowych) podczas eksperymentów zaobserwował, że wiele uczestników eksperymentu odczuwało obecność bliżej nieokreślonej istoty nadprzyrodzonej.

Wspomniani badacze psychiki człowieka, podobnie jak ich wielu kolegów, pokusili się o udowodnienie teorii, że to człowiek w procesie ewolucyjnym stworzył Boga, a nie odwrotnie.

Czy jest możliwe, że homo sapiens przekazuje DNA kolejnym pokoleniom odpowiedzialne za potrzebę wiary, czy może te badania, to kolejne brednie oparte na ewolucji i psychologi?

Czy Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo, czy człowiek stworzył Boga na wzór istoty, którą chciałby być?

Na wysokości około 7000 metrów n.p.m, w skutek niedotlenienia, występuje tzw syndrom drugiego człowieka.
Wrażenie że ma się towarzysza podróży jest tak realne że ludzie zatrzymują się wierząc że ów drugi człowiek jest gdzieś za nimi, nalewają dodatkowy kubek herbaty itp.

Mnie swego czasu zaintrygował wpływ braku snu na mózg człowieka. Eksperyment, w którym uczestnicy nie spali przez ponad trzy doby, udowodnił, że nie jesteśmy w stanie zapanować nad omamami wzrokowymi i słuchowymi po kilkudziesięciu godzinach. Co ciekawe uczestnicy wpływali na swoje przewidzenia mało znaczącymi sugestiami i mieli podobne halucynacje.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś już pisałem na forum o ośrodku w mózgu aktywujacym się podczas przeżyć religijnych. Niektórzy wykazują bardzo słabą aktywność tego ośrodka pod wpływem obrzędów religijnych. U innych jego aktywność jest bardzo duża. Ekstaza religijna to nie mit. Zapewne zdolni do jej przeżycia są ci, u których ów obszar jest bardzo aktywny.

Taki ośrodek jeszcze nie udowadnia, że boga nie ma. Mówi tylko o wrodzonych predyspozycjach. Jedni ludzie rodzą się z talentem do mechaniki, bo ich przodkowie od pokoleń się tym zajmowali i przekazali zdolność w genach, inni są antytalentem w tej dziedzinie. Bez względu na cechy jednych i drugich mechanika istnieje.

12 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-13 09:48:34)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
ewka3 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Kanadyjski psycholog Michael Persinger, twórca "hełmu Boga" (urządzenie stymulujące polem energetycznym mózg, przy równoczesnym odcięciu bodźców wzrokowych i słuchowych) podczas eksperymentów zaobserwował, że wiele uczestników eksperymentu odczuwało obecność bliżej nieokreślonej istoty nadprzyrodzonej.

Wspomniani badacze psychiki człowieka, podobnie jak ich wielu kolegów, pokusili się o udowodnienie teorii, że to człowiek w procesie ewolucyjnym stworzył Boga, a nie odwrotnie.

Czy jest możliwe, że homo sapiens przekazuje DNA kolejnym pokoleniom odpowiedzialne za potrzebę wiary, czy może te badania, to kolejne brednie oparte na ewolucji i psychologi?

Czy Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo, czy człowiek stworzył Boga na wzór istoty, którą chciałby być?

Na wysokości około 7000 metrów n.p.m, w skutek niedotlenienia, występuje tzw syndrom drugiego człowieka.
Wrażenie że ma się towarzysza podróży jest tak realne że ludzie zatrzymują się wierząc że ów drugi człowiek jest gdzieś za nimi, nalewają dodatkowy kubek herbaty itp.

Mnie swego czasu zaintrygował wpływ braku snu na mózg człowieka. Eksperyment, w którym uczestnicy nie spali przez ponad trzy doby, udowodnił, że nie jesteśmy w stanie zapanować nad omamami wzrokowymi i słuchowymi po kilkudziesięciu godzinach. Co ciekawe uczestnicy wpływali na swoje przewidzenia mało znaczącymi sugestiami i mieli podobne halucynacje.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś już pisałem na forum o ośrodku w mózgu aktywujacym się podczas przeżyć religijnych. Niektórzy wykazują bardzo słabą aktywność tego ośrodka pod wpływem obrzędów religijnych. U innych jego aktywność jest bardzo duża. Ekstaza religijna to nie mit. Zapewne zdolni do jej przeżycia są ci, u których ów obszar jest bardzo aktywny.

Taki ośrodek jeszcze nie udowadnia, że boga nie ma. Mówi tylko o wrodzonych predyspozycjach. Jedni ludzie rodzą się z talentem do mechaniki, bo ich przodkowie od pokoleń się tym zajmowali i przekazali zdolność w genach, inni są antytalentem w tej dziedzinie. Bez względu na cechy jednych i drugich mechanika istnieje.

Wszystkie mistyczne przeżycia typu wizje, omamy wzrokowe, słuchowe są spowodowane przez czynniki oddziałujące na biochemię mózgu. Głodówka, brak snu, silny stres itp itd. Mogą być także wynikiem choroby psychicznej.

Taki ośrodek w mózgu nie udowadnia także że Bóg jest. Pomiędzy Bogiem a mechaniką jest ta subtelna różnica że mechanika jest namacalna, rządzi się określonymi zasadami, prawami fizyki itd a Bóg istnieje tylko w wyobrażeniach ludzi.
Coś Ci Ewka analogie nie wychodzą wink

13 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-06-13 13:38:46)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:
ewka3 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Na wysokości około 7000 metrów n.p.m, w skutek niedotlenienia, występuje tzw syndrom drugiego człowieka.
Wrażenie że ma się towarzysza podróży jest tak realne że ludzie zatrzymują się wierząc że ów drugi człowiek jest gdzieś za nimi, nalewają dodatkowy kubek herbaty itp.

Mnie swego czasu zaintrygował wpływ braku snu na mózg człowieka. Eksperyment, w którym uczestnicy nie spali przez ponad trzy doby, udowodnił, że nie jesteśmy w stanie zapanować nad omamami wzrokowymi i słuchowymi po kilkudziesięciu godzinach. Co ciekawe uczestnicy wpływali na swoje przewidzenia mało znaczącymi sugestiami i mieli podobne halucynacje.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś już pisałem na forum o ośrodku w mózgu aktywujacym się podczas przeżyć religijnych. Niektórzy wykazują bardzo słabą aktywność tego ośrodka pod wpływem obrzędów religijnych. U innych jego aktywność jest bardzo duża. Ekstaza religijna to nie mit. Zapewne zdolni do jej przeżycia są ci, u których ów obszar jest bardzo aktywny.

Taki ośrodek jeszcze nie udowadnia, że boga nie ma. Mówi tylko o wrodzonych predyspozycjach. Jedni ludzie rodzą się z talentem do mechaniki, bo ich przodkowie od pokoleń się tym zajmowali i przekazali zdolność w genach, inni są antytalentem w tej dziedzinie. Bez względu na cechy jednych i drugich mechanika istnieje.

Wszystkie mistyczne przeżycia typu wizje, omamy wzrokowe, słuchowe są spowodowane przez czynniki oddziałujące na biochemię mózgu. Głodówka, brak snu, silny stres itp itd. Mogą być także wynikiem choroby psychicznej.

Taki ośrodek w mózgu nie udowadnia także że Bóg jest. Pomiędzy Bogiem a mechaniką jest ta subtelna różnica że mechanika jest namacalna, rządzi się określonymi zasadami, prawami fizyki itd a Bóg istnieje tylko w wyobrażeniach ludzi.
Coś Ci Ewka analogie nie wychodzą wink

No cóż. Nie starałam się udowodnić, że Bóg istnieje, jak również, że Go nie ma.

Człowiek jest obciążony kodem genetycznym przodków. Jeżeli w danym rodzie byli ludzie silnie wierzący, kultywujący, to dziedziczy się predyspozycje do duchowości. Jeżeli byli mechanicy, to talent do niej (mechaniki) bardziej prawdopodobny.

Odnośnie chemii, odpowiedzialnej za doznania, halucynacje, i tym podobne zjawiska, to nie jest to żadna nowina. Nawet niedotlenienie ma wpływ na zmianę postrzegania i prawidłowy odbiór rzeczywistości.

14

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
ewka3 napisał/a:

1)Człowiek jest obciążony kodem genetycznym przodków. Jeżeli w danym rodzie byli ludzie silnie wierzący, kultywujący, to dziedziczy się predyspozycje do duchowości. Jeżeli byli mechanicy, to talent do niej bardziej prawdopodobny.

2)Odnośnie chemii, odpowiedzialnej za doznania, halucynacje, i tym podobne zjawiska, to nie jest to żadna nowina. Nawet niedotlenienie ma wpływ na zmianę postrzegania i prawidłowy odbiór rzeczywistości.

1)Nie. Rzadko dziedziczy się talent lub predyspozycje. Jeśli utalentowany pianista a zarazem ojciec jest idiotą to "talent" muzyczny jego dzieci, jest wynikiem katorżniczej pracy od dzieciństwa.
Bardzo rzadko dziedziczy się talent muzyczny, matematyczny, żyłkę do mechaniki. Syn także zostaje mechanikiem żeby pracować w firmie ojca i ją potem przejąć, żeby łojcowizna nie poszła w niwecz wink

2)Tak. To nie jest żadna nowina. To są zjawiska powszechne, więc pod tym względem jest wolność, równość i braterstwo. Każdy może się czymś zjarać i mieć wrażenie że rozmawia z Bogiem.

15

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Trochę bez sensu jest ta dyskusja. Nie da się stwierdzić jednoznacznie, jak to jest i tak na prawdę zawsze kończy się na tym samym - nic nie wiadomo. Nie powiem, że wierzę, bo naiwne stwierdzenie, ale przyjmuję prawie każdą możliwość.

16

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:
ewka3 napisał/a:

1)Człowiek jest obciążony kodem genetycznym przodków. Jeżeli w danym rodzie byli ludzie silnie wierzący, kultywujący, to dziedziczy się predyspozycje do duchowości. Jeżeli byli mechanicy, to talent do niej bardziej prawdopodobny.

2)Odnośnie chemii, odpowiedzialnej za doznania, halucynacje, i tym podobne zjawiska, to nie jest to żadna nowina. Nawet niedotlenienie ma wpływ na zmianę postrzegania i prawidłowy odbiór rzeczywistości.

1)Nie. Rzadko dziedziczy się talent lub predyspozycje. Jeśli utalentowany pianista a zarazem ojciec jest idiotą to "talent" muzyczny jego dzieci, jest wynikiem katorżniczej pracy od dzieciństwa.
Bardzo rzadko dziedziczy się talent muzyczny, matematyczny, żyłkę do mechaniki. Syn także zostaje mechanikiem żeby pracować w firmie ojca i ją potem przejąć, żeby łojcowizna nie poszła w niwecz wink

2)Tak. To nie jest żadna nowina. To są zjawiska powszechne, więc pod tym względem jest wolność, równość i braterstwo. Każdy może się czymś zjarać i mieć wrażenie że rozmawia z Bogiem.

Ja swoje, Ten swoje;)
1)Może po dziadkach, pradziadkach? Talent jest pojęciem względnym. Osobiście wolę określenie "predyspozycje". Jeżeli pianista dziedziczy wrażliwy słuch i zwinne palce, to łatwiej mu nauczyć się gry.
2)Od razu "czymś zajarać", nie wszyscy jarają, niektórzy wolą coś twardszego;)
W sumie masz rację. Nigdy nie można jednoznacznie stwierdzić, czy ktoś doznał objawienia, czy przyczyna tkwiła w zaburzeniu.

Cortezia napisał/a:

Trochę bez sensu jest ta dyskusja. Nie da się stwierdzić jednoznacznie, jak to jest i tak na prawdę zawsze kończy się na tym samym - nic nie wiadomo. Nie powiem, że wierzę, bo naiwne stwierdzenie, ale przyjmuję prawie każdą możliwość.

Wiara jak sama nazwa wskazuje polega na ufności i gdyby były dowody naukowe na istnienie Boga, to co za zasługę mieliby wierzący?

17

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Pomimo że wierze w Boga to nie chciałbym na tym świecie dowiedzieć się o jego istnieniu. Bo wtedy nie była by to wiara, dochodziły by pytania czy aby na pewno to TEN Bóg a może niekoniecznie. Myślę że on zdaje sobie z tego sprawę i nigdy człowiek w tej rzeczywistości cielesnej się o tym nie dowie, a im jest mniej dowodów na jego istnienie, im więcej ludzi drwi z tego, tym wiara jest pełniejsza. Dlatego ludzie którzy na siłę dążą to odpowiedzi na to pytanie nigdy jej nie znajdą tym samym pogłębiając swoją pewność o nieistnieniu siły wyższej. Ale myślę że każdy zadaje sobie to pytanie obojętnie czy jest ateistą czy nie, próbuje odpowiadać, walczy często mówiąc obraźliwe rzeczy na temat wiary ale dalej w nim to jest.

18 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-16 11:11:07)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Mozg jest jedynie "interfejsem" dla ducha, posrednikiem bodzcow i wiele dowodow wskazuje ze nie jest miejscem swiadomosci. Wg. wspomnien ludzi z hipnozy przedprenatalnej w stanie ducha miedzy zyciami, odczuwa sie wszechobecnosc Boga. Wg. tych relacji dusze sa ciagle zradzane i doskonala sie w swiadomosci podobnie jak dzieci po urodzeniu rosna w swiadomosci z wiekiem. Co ciekawe "stworcy czlowieka" czyli Panowie, ktorzy podawali sie tez za bogow (Annunaki, Nephilim, Elohim) sami wierzyli w Stworce Wszechrzeczy. Z tego wynika ze wiara i swiadomosc istnienia jednego Boga jest we wrzeswiecie powszechna. Natomiast z naukowego punktu widzenia mozna jedynie udowodnic istnienie jednej niefizycznej Praprzyczyny, przyczyny pierwszego skutku fizycznego (nie jest nia hipotetyczny BB poniewaz BB jest rowniez skutkiem fizycznym). Jesli ta Prapczyczyna jest inteligentna (wynika to z tzw. zasady antropicznej - została przez Brandona Cartera i Roberta Dicke'ego. Według zasady antropicznej Wszechswiat musi być taki, jaki jest, gdyż w innej sytuacji nie zaistniałyby warunki do powstania życia, a tym bardziej jego wyższych form obdarzonych inteligencja) to oznacza ze JEST BOGIEM. Natomiast inna, uznana przez nauke teoria Heima mowi ze inne wymiary posiadaja przeciwny do naszego kierunek entropii. Jesli wiec nastepuje samoorganizacja sie jakiejs "materii" to logicznie prowadzi to powstania intelignecji. Inteligencja moga byc obdarzone tez duze organizacje takie jak planety czy slonca jednak w naszym rozumieniu jest to raczej niezrozumiale, czy cale formy wymiaro-materii, jak proznia, czy to co nadaje "kierunki, sile do ruchu, zachowanie samej materii - na co przeciez mozna swiadomie wplywac, co juz stwierdzono doswiadczalnie" - czyli Madrosc.

Natomiast to co szokuje to, ze wiele osob przedstawia zdanie i wole Boga mimo ze nikt z Nim nie rozmawia, tak jak to postuluje. Poza tym jest ogromne niezrozumienie w celach, cechach zycia czlowieka a ew. celach i cechach, ocenach Boga. Sa to zupelnie rozbiezne w potocznym tego rozumieniu, systemy wartosci i naginanie jednego do drugiego jest efektem jedynie manipulacji. Typowa manipulacją jest mowienie o zgodzie Boga na cierpienia ludzi, ktore sa spowodowane zwykle przez dzialania samych ludzi, innych ludzi, czy cechy planety, srodowiska, w ktorym obecnie zyjemy czy kwestia wolnej woli czlowieka przy jednoczesnym postulowaniu o kierowanie wlasnym zyciem przez Kogoś innego (skutek braku zdecydowania czlowieka) nawet wobec faktu, ze wg. wspomnien ludzi uzuskanych metoda hipnozy przedprenatalnej to dusza przed wcieleniem sie zgadza sie na okreslony plan zycia swiadomie, czyli rowniez cierpienie, w celu samodoskonalenia roznych swoich cech. W sumie wiec tylko do siebie mozemy miec pretnesje o wszystko, a pretensje do kogos innego, zakrawa na ironie.

Co wiecej, fakt iz swiadomie postrzegamy jedynie ponizej 5% energii w formie fizycznej, wobec faktu istnienia 95% energii w innej formie, potencjalnie innych wymiarow oraz ogromu widzialnego Wrzeswiata, nie moze prowadzic do postawy egocentryzmu w mysleniu ze tylko nasza rzeczywistosc jest zamieszala przez inteligentne byty czyli przez nas.

19

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Revenn napisał/a:

Pomimo że wierze w Boga to nie chciałbym na tym świecie dowiedzieć się o jego istnieniu. Bo wtedy nie była by to wiara, dochodziły by pytania czy aby na pewno to TEN Bóg a może niekoniecznie. Myślę że on zdaje sobie z tego sprawę i nigdy człowiek w tej rzeczywistości cielesnej się o tym nie dowie, a im jest mniej dowodów na jego istnienie, im więcej ludzi drwi z tego, tym wiara jest pełniejsza. Dlatego ludzie którzy na siłę dążą to odpowiedzi na to pytanie nigdy jej nie znajdą tym samym pogłębiając swoją pewność o nieistnieniu siły wyższej. Ale myślę że każdy zadaje sobie to pytanie obojętnie czy jest ateistą czy nie, próbuje odpowiadać, walczy często mówiąc obraźliwe rzeczy na temat wiary ale dalej w nim to jest.

Tak się składa, że  są materialne dowody na istnienie Boga i to właśnie tego jedynego z PŚ. Bóg nie chce, aby w duchowych sprawach rządziła nami ślepa wiara czy emocje. Pragnie, abyśmy wierzyli w oparciu o racjonalne przesłanki, aby nie zostać zwiedzionym ludzką filozofią, tworzoną przez ułomnego człowieka. Biblijne proroctwa są fundamentem rozumnej wiary, są one wspierane przez historię które się wydarzyły i pozostawiły po sobie dowody, np. pozostałości rydwanów na dnie Morza Czerwonego, czy kotwice stabilizujące po Arce Noego, nie mówiąc już o pozostałościach po światowym potopie, który wytworzył w 100 dni co ewolucjoniści datują na miliardy lat czyli skamieliny.

Rona Wyatt odkrył również, miejsce śmierci Jezusa, prawdziwą Górę Synaj i Sodomę i Gomorę, które po dziś dzień przykryte są 98% procentową siarką co jest ewenementem nie spotykanym nigdzie na świecie.

http://detektywprawdy.pl/wp-content/uploads/2015/01/kotwica-arki-noego.jpg

http://img.frbiz.com/news/168447_s/Latest_archaeological_find_Noah_39;s_Ark_in_Turkey_Turkey_Noah_39;s_Ark_Archaeology_Gifts_amp;_Crafts_Industry.jpg

Link do artykułu z  dowodami potwierdzającymi biblijne historie:   bastiat.pl/home-2/tajemnice-wiary/a-jednak-to-prawda/

20

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Oczywiscie biblijne historie sa elementem wspolnym dla ludzkosci jednakze wiele ich pelniejszych wersji starszych o conajmniej 1,5 tys. lat i nie tak okrojonych, cechujacych sie szerszym opisem i szczegółami występuje w bardziej podstawowej, pierwotnej, bliższej prawdzie wersji sumeryjskiej. Bo co jest bliższe prawdy? Oryginalna ksiązka, czy jej streszczenie napisane 1,5 tys. lat później? Jeżeli więc mowimy o działalności kogoś, czy to ludzi w historiach biblijnych, czy boga ST w ujęciu tych historii to musi odnieść się do wcześniejszych i pełniejszych historii opisanych przez sumerów kiedy jeszcze żydów spisujących ST nie było na świecie. A wtedy niemalże wszystko zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Historia, owszem współna niemalże dla całej ludzkości ale prawidłowo rozumiania, zupełnie inna w swoim charakterze i wydźwięku. Np. Elohim, bogowie ktorzy tworzyli człowieka, wymienieni są przez sumerów z imienia jako Enlil, Enki, Anu i Ninsurag. Wiemy nie tylko kim byli, skąd pochodzili ale jakie cechy reprezentowali i w czym się specjalizowali. Tak samo historie o potopie, edenie, stworzeniu człowieka, znajdują swoje pełne wersje na tabliczkach, dowodach materialnych w postaci zabytków pismiennictwa starozytnego, o czym wspomina przedmówca. Ich wymowa jako pełniejsza, oryginalna jest pozbawiona ST przeinaczeń. Wydźwięk jest inny. Co więcej w przypadku badań nad ST panuje pełna zgodność, że Genesis zostało napisane po pięcioksiągu mojrzesza, na podstawie pism wcześniejszych.

21 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-16 13:05:42)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Chopaku a wiesz, że odkrycia Wyatta zostały odrzucone przez kościół? To niezły bajkopisarz był i ściemniacz.

22

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
truthrevealer napisał/a:

Bóg nie chce, aby w duchowych sprawach rządziła nami ślepa wiara czy emocje. Pragnie, abyśmy wierzyli w oparciu o racjonalne przesłanki, aby nie zostać zwiedzionym ludzką filozofią, tworzoną przez ułomnego człowieka.

Rona Wyatt odkrył również, miejsce śmierci Jezusa, prawdziwą Górę Synaj i Sodomę i Gomorę, które po dziś dzień przykryte są 98% procentową siarką co jest ewenementem nie spotykanym nigdzie na świecie.

Bóg też nie jest doskonały, skoro stworzył istotę tak ułomną jak człowiek. Gdyby oceniać go po efektach to po prostu partacz. Poza tym trudno uwierzyć w bajkę że Bóg pozwala na te wszystkie nieszczęścia,  na wojny, na bestialstwo, bo ma w tym jakiś szczytny cel. Nikt mi tego jeszcze nie wytłumaczył w logiczny sposób. Skoro bóg kocha wszystkich ludzi to dlaczego pozwala na tak straszne rzeczy.

Dziobak i diabeł tasmański też występują tylko w jednym miejscu na Ziemi.
I co te badacze Biblii mundrego wymyśliły? Że ta siarka jest z piekła? Hehe smile

23 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-16 13:15:24)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:
truthrevealer napisał/a:

Bóg nie chce, aby w duchowych sprawach rządziła nami ślepa wiara czy emocje. Pragnie, abyśmy wierzyli w oparciu o racjonalne przesłanki, aby nie zostać zwiedzionym ludzką filozofią, tworzoną przez ułomnego człowieka.

Rona Wyatt odkrył również, miejsce śmierci Jezusa, prawdziwą Górę Synaj i Sodomę i Gomorę, które po dziś dzień przykryte są 98% procentową siarką co jest ewenementem nie spotykanym nigdzie na świecie.

Bóg też nie jest doskonały, skoro stworzył istotę tak ułomną jak człowiek. Gdyby oceniać go po efektach to po prostu partacz. Poza tym trudno uwierzyć w bajkę że Bóg pozwala na te wszystkie nieszczęścia,  na wojny, na bestialstwo, bo ma w tym jakiś szczytny cel. Nikt mi tego jeszcze nie wytłumaczył w logiczny sposób. Skoro bóg kocha wszystkich ludzi to dlaczego pozwala na tak straszne rzeczy.

Dziobak i diabeł tasmański też występują tylko w jednym miejscu na Ziemi.
I co te badacze Biblii mundrego wymyśliły? Że ta siarka jest z piekła? Hehe smile

Czytając powyższe i odnosząc się jednocześnie do treści postu #18 w tym wątku (środkowy akapit) można jedynie stwierdzić, że są topory i TOPORY, te drugie niestety czasami występują wśród ludzi.

M?rtainn napisał/a:

Chopaku a wiesz, że odkrycia Wyatta zostały odrzucone przez kościół? To niezły bajkopisarz był i ściemniacz.

Musiałbyś się zapytać (pewnie nie uzyskując odpowiedzi) o jaki "kościół" chodzi? katolicki, ewangelicki? czy może jakąś sektę no chyba że jest to informacja ukryta albo użytkownik truthrevealer wstydzi się nazwać swoją przynależność (pewnie będzie kręcił, że biblista i takie tam wink - dobrze znamy te śpiewki).

24

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:

I co te badacze Biblii mundrego wymyśliły? Że ta siarka jest z piekła? Hehe smile

Sęk w tym, że zgodnie z opisami z Biblii to Sodoma i Gomora powinny być pod wodą.

25

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
maniek_z_maniek napisał/a:

Mozg jest jedynie "interfejsem"

Według zasady antropicznej Wszechswiat musi być taki, jaki jest, gdyż w innej sytuacji nie zaistniałyby warunki do powstania życia.

Natomiast to co szokuje to, ze wiele osob przedstawia zdanie i wole Boga mimo ze nikt z Nim nie rozmawia, tak jak to postuluje.

Poza tym jest ogromne niezrozumienie (...) jest efektem jedynie manipulacji.

Mów za siebie. Mój mózg jest czymś więcej niż interfejsem.

Zagadka w stylu - co było pierwsze, jajko czy kura.
Czy życie powstało pod warunki panujące na Ziemi, czy Ziemia i cały Wszechświat powstał pod organizmy żywe.
Nie jest możliwa odpowiedź na to pytanie, więc można sobie dokonywać dowolnych interpretacji, co też wielu czyni.

Czy Ciebie to dziwi że ludzie nie rozmawiają z Bogiem? O wiele bardziej niepokojące byłoby, gdyby z nim rozmawiali.

Ostatnie zdanie jest bardzo trafne. Niezrozumienie to wynik manipulacji, jakich i Ty często się dopuszczasz.

26

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
M?rtainn napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

I co te badacze Biblii mundrego wymyśliły? Że ta siarka jest z piekła? Hehe smile

Sęk w tym, że zgodnie z opisami z Biblii to Sodoma i Gomora powinny być pod wodą.

Nie warto zwracać uwagi na to co ten TOPÓR pisze. Co do tego co wspomniałeś, jestem ciekawy skąd masz takie informacje o tym, że te miejsca powinny być pod wodą. Jakoś nie łapię tematu.

27

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
maniek_z_maniek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

I co te badacze Biblii mundrego wymyśliły? Że ta siarka jest z piekła? Hehe smile

Sęk w tym, że zgodnie z opisami z Biblii to Sodoma i Gomora powinny być pod wodą.

Nie warto zwracać uwagi na to co ten TOPÓR pisze. Co do tego co wspomniałeś, jestem ciekawy skąd masz takie informacje o tym, że te miejsca powinny być pod wodą. Jakoś nie łapię tematu.

Zgodnie z wyliczeniami naukowców na podstawie opisów z Biblii ustalili, że gdyby te miasta miały istnieć to dziś ich ruiny znajdowały pod powierzchnią Morza Martwego. Opisy biblijne są dość szczegółowe. Tak samo jak w kwestii tych rydwanów. Owszem znaleziono rydwany w morzu czerwonym, tylko zgodnie z wiedzą historyczną pochodzą z innego okresu niż opisywany w Biblii.

28 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-16 14:42:57)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
M?rtainn napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Sęk w tym, że zgodnie z opisami z Biblii to Sodoma i Gomora powinny być pod wodą.

Nie warto zwracać uwagi na to co ten TOPÓR pisze. Co do tego co wspomniałeś, jestem ciekawy skąd masz takie informacje o tym, że te miejsca powinny być pod wodą. Jakoś nie łapię tematu.

Zgodnie z wyliczeniami naukowców na podstawie opisów z Biblii ustalili, że gdyby te miasta miały istnieć to dziś ich ruiny znajdowały pod powierzchnią Morza Martwego. Opisy biblijne są dość szczegółowe. Tak samo jak w kwestii tych rydwanów. Owszem znaleziono rydwany w morzu czerwonym, tylko zgodnie z wiedzą historyczną pochodzą z innego okresu niż opisywany w Biblii.

Czytałem te opracowania dotyczace rowniez rydwanow (pod wplywem filmu o Mojrzeszu) i sa tam podane dwa hipotetyczne okresy, z tym ze jesli juz to chodzilo by o nic nie znaczaca grupke nomadow. Rowniez wg. badaczy okazuje sie, ze sama bytnosc Izraelitow w znanym nam okresie na bliskim wschodzie pod postacia i w skali opisanej w ST stoi pod duzym znakiem zapytania. No i ich najwieksza propagandowo istniejaca w swiadomosci narodowej bitwa z rzymianami, byla w rzeczywistosci potyczka z banitami, ktorzy nekali zarowno rzymian, jak i samych zydow. Co pokazuje jak nierzeczywiscie przedstawia siebie ten megalomanski narod. Niestety jesli chodzi o badania ew. ruin pod woda (sa one w roznych czesciach swiata) to niestety one kuleja. Podobnie jak badania innych ruin czy starozytnych, znanych z nazwy miast. Dopiero ostatnio odkrywa sie i oficjalnie uznaje miejsca datowane na ponad 10 tys. lat a powiazane z jakas realna cywilizacja np. Göbekli Tepe.

29

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Wyatt to taki brat Danikena, chociaż Daniken to całkowicie odpłynął. Ale przyznam, że jego teorie wiele lat temu zrobiły na mnie wrażenie. Jak miałem z 12 lat to czytałem jego książki z zapartym tchem.

30

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
M?rtainn napisał/a:

Wyatt to taki brat Danikena, chociaż Daniken to całkowicie odpłynął. Ale przyznam, że jego teorie wiele lat temu zrobiły na mnie wrażenie. Jak miałem z 12 lat to czytałem jego książki z zapartym tchem.

Odkrywanie roznych miejsc, pozostalosci, ciekawych anomalii jest ok. dopoty nie stara sie na sile laczyc tego z okreslonymi miejscami i zdarzeniami. To na sile ma ogormne znaczenie. To tak jak np. z przepowiendiami Nostradamusa. Wg. tego co czytalem sa tam zakodowane 3 okresy, z ktorych trzeci sie nawet nie zaczal (bedzie mial miejsce na przelownie 21 i 22 wieku - to okres najwiekszych zniszczen) co ma sens o tyle ze wydarzenia podane w wielu "przepowiedniach" i to co sie dzieje obecnie na swiecie - to dopiero dazenie do tych sytuacji. Mimo to na sile przypisuje sie tresc tych centurii do obecnych wydarzen. Czy np. przepowiednia Malachiasza odnosnie papierzy. Niby pasterz i żeglarz to mial byc papież Jan XXIII a przeciez okreslenie to najlepiej pasuje do Jana Pawla II, wtedy kwiat kwiatów doskonale pasuje do Benedykta, ktory slynie z wyjatkowych opracowan filozoficzno-teologicznych (jesli ktos sie orientuje w temacie). Pozostaje wiec jeszcze trzech. Ale to tak na marginesie, ze kazdy kto ma swoj rozum moze widziec i interpretowac po swojemu byle by to jakos mozna zaargumentowac. Np. istnienie gdzies 98% siarki swiadczy o czym? Czy to jest wartwa czy sklad? Raczej o jakims procesie geologicznym niz wybuchu, ktory miesza materie. Takze tutaj potrzeba zdrowego rozsadku. Mnie np. szokuje zawsze to co mowi glowny egiptolog egiptu w kazdym programie o budowie piramid kiedy wiadomo ze realnego odniesienia wobec historycznych dynastii, czy ich budowy dla trzech wielkich piramid nie ma. Tak samo odnosnie Sfinksa. Slady erozji sugeruja jego powstanie przed ok. 10 tys. lat temu. Co wiecej, podobno w opisach sumeryjskich jest podane czyja twarz przedstawia. A przeciez sumer byl wczesniej niz egipt (wg. oficjalnej nauki).

31

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
maniek_z_maniek napisał/a:

To tak jak np. z przepowiendiami Nostradamusa. Wg. tego co czytalem sa tam zakodowane 3 okresy, z ktorych trzeci sie nawet nie zaczal (bedzie mial miejsce na przelownie 21 i 22 wieku - to okres najwiekszych zniszczen) co ma sens o tyle ze wydarzenia podane w wielu "przepowiedniach" i to co sie dzieje obecnie na swiecie

Niby pasterz i żeglarz to mial byc papież Jan XXIII a przeciez okreslenie to najlepiej pasuje do Jana Pawla II

To mnie rozczarowałeś. Myslałem że do przełomu wieków będzie jeszcze z pięćdziesiąt końców świata, a tu tylko jeden i w dodatku już mnie na świecie wtedy nie będzie. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

Papież żeglarz istotnie pasuje do JP ll. Całe życie po górach chodził a wiadomo że w górach są najlepsze warunki do żeglowania.

32 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-06-17 01:31:46)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Rumpelstiltskin napisał/a:
truthrevealer napisał/a:

Bóg nie chce, aby w duchowych sprawach rządziła nami ślepa wiara czy emocje. Pragnie, abyśmy wierzyli w oparciu o racjonalne przesłanki, aby nie zostać zwiedzionym ludzką filozofią, tworzoną przez ułomnego człowieka.

Rona Wyatt odkrył również, miejsce śmierci Jezusa, prawdziwą Górę Synaj i Sodomę i Gomorę, które po dziś dzień przykryte są 98% procentową siarką co jest ewenementem nie spotykanym nigdzie na świecie.

Bóg też nie jest doskonały, skoro stworzył istotę tak ułomną jak człowiek. Gdyby oceniać go po efektach to po prostu partacz. Poza tym trudno uwierzyć w bajkę że Bóg pozwala na te wszystkie nieszczęścia,  na wojny, na bestialstwo, bo ma w tym jakiś szczytny cel. Nikt mi tego jeszcze nie wytłumaczył w logiczny sposób. Skoro bóg kocha wszystkich ludzi to dlaczego pozwala na tak straszne rzeczy.

Dziobak i diabeł tasmański też występują tylko w jednym miejscu na Ziemi.
I co te badacze Biblii mundrego wymyśliły? Że ta siarka jest z piekła? Hehe smile

Bóg stworzył idealnego człowieka, tylko przez grzech stał się tym czym jest teraz. A partacze to ci którzy wywołują te wojny, i bynajmniej nie jest to Bóg. Jak by chciał ją wywołać to zrobiłby to raz a dobrze, żeby kamień na kamieniu nie został smile A że są choroby, i niesprawiedliwość no cuż, to jest właśnie sprawdzian. Dla Boga nasze krótkie życie jest niczym, bo wie że przy wieczności to tak jak dla nas jednio dniowa sraczka.


A koniec świata przyjdzie wtedy kiedy będzie na to czas, i żadne przepowiednie o dokładnej dacie tego nie pokażą.

33

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Nie znacie dnia ani godziny...

Dlatego kiedy chrześcijanie próbują przepowiadać datę końca świata niezmiernie mnie tym bawią bo w sumie jest to takie trochę no... wiecie o co mi chodzi, po prostu nie powinni tego robić, a robią...

sraczka... hmm ciekawe porównanie tongue

34

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
maniek_z_maniek napisał/a:

Typowa manipulacją jest mowienie o zgodzie Boga na cierpienia ludzi, ktore sa spowodowane zwykle przez dzialania samych ludzi, innych ludzi, ... srodowiska, w ktorym obecnie zyjemy czy kwestia wolnej woli czlowieka przy jednoczesnym postulowaniu o kierowanie wlasnym zyciem przez Kogoś innego (skutek braku zdecydowania czlowieka) ..

. W sumie wiec tylko do siebie mozemy miec pretnesje o wszystko, a pretensje do kogos innego, zakrawa na ironie.

.

Tu masz calkowitą rację, to tak jakby powiedzieć - chce mieć wolna wole i korzystać z niej, ale jak cos pojdzie nie tak, to ktoś  (Bog, los, pech, lub- inny czlowiek) jest winny, -  gdyby ludzie chcieli to zrozumiec, to nam, istotom zyjacym, skądinąd stadnie i w roznych formach spolecznosci (czyli w powiązaniu ze sobą i konieczności pozostawania w relacji), zyloby się na swiecie spokojniej i w zgodzie ze sobą.

35

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Benita72 napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:

Typowa manipulacją jest mowienie o zgodzie Boga na cierpienia ludzi, ktore sa spowodowane zwykle przez dzialania samych ludzi, innych ludzi, ... srodowiska, w ktorym obecnie zyjemy czy kwestia wolnej woli czlowieka przy jednoczesnym postulowaniu o kierowanie wlasnym zyciem przez Kogoś innego (skutek braku zdecydowania czlowieka) ..

. W sumie wiec tylko do siebie mozemy miec pretnesje o wszystko, a pretensje do kogos innego, zakrawa na ironie.

.

Tu masz calkowitą rację, to tak jakby powiedzieć - chce mieć wolna wole i korzystać z niej, ale jak cos pojdzie nie tak, to ktoś  (Bog, los, pech, lub- inny czlowiek) jest winny, -  gdyby ludzie chcieli to zrozumiec, to nam, istotom zyjacym, skądinąd stadnie i w roznych formach spolecznosci (czyli w powiązaniu ze sobą i konieczności pozostawania w relacji), zyloby się na swiecie spokojniej i w zgodzie ze sobą.

Dokładnie. To człowiek albo drugi człowiek decydują o tym jak wygląda życie na ziemi, nikt inny. Jednak sa ludzie, ktorzy lubia doszukiwac sie powodow roznych sytuacji poza soba, w silach wyzszych. Reszta to srodowisko planety (choroby, powody, niedogodnosci) z ktorymi mozna doskonale sobie radzic poprzez odpowiednia organizację. Np. choroby, dzisiaj wiele problemow z leczeniem wynika z naduzywania lekow lub ich niedostepnosci dla zwyklego obywatela. Kto jest temu winien? Czego by nie rozpatrywac zawsze przyczyna lezy wyłącznie po stronie czlowieka.

36

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Albo z niewłaściwej higieny, poza tym wydaje mi się że te bardzo śmiertelne choroby to jakieś eksperymenty nad biologiczną bronią, obym się mylił bo mogą stworzyć kiedyś takie coś co wybije wszystkich.

37

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Revenn napisał/a:

Albo z niewłaściwej higieny, poza tym wydaje mi się że te bardzo śmiertelne choroby to jakieś eksperymenty nad biologiczną bronią, obym się mylił bo mogą stworzyć kiedyś takie coś co wybije wszystkich.

Dokladnie. Jest wiele szczepów wirusów, bakterii, nowe choroby cywilizacyjne ale najczęściej "dowodów" brak, mimo ze nietrudno se domyslic skad sie wzielo np. AIDS czy grozniejsze szczepy Ospy. Co wiecej rozne choroby cywilizacyjne postepuja poniewaz nie usuwa sie przyczyn ich powstawania. Wszystko to jest wynikiem dzialalnosci wylacznie samego czlowieka.

38

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

A ja wierze w mądrość człowieka - to prawda, kataklizmy, spowodowane cywilizacją, co jakiś czas wisza nam nami jak miecz Demoklesa, ale jakos do unicestwienia czy innej zagłady nie dochodzi - przychodzi moment opamiętania się, i uaktywniania dobrych sil czy organizacji.

Także spoko, może jeszcze trochę pozyjemy wink

39

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Benita72 napisał/a:

A ja wierze w mądrość człowieka - to prawda, kataklizmy, spowodowane cywilizacją, co jakiś czas wisza nam nami jak miecz Demoklesa, ale jakos do unicestwienia czy innej zagłady nie dochodzi - przychodzi moment opamiętania się, i uaktywniania dobrych sil czy organizacji.

Także spoko, może jeszcze trochę pozyjemy wink

A i owszem, bo Historia ludzkości dopiero się zaczyna, a nie kończy tak jak to przedstawiają niektórzy wizjonerzy.

40 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-18 09:53:02)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Benita72 napisał/a:

A ja wierze w mądrość człowieka - to prawda, kataklizmy, spowodowane cywilizacją, co jakiś czas wisza nam nami jak miecz Demoklesa, ale jakos do unicestwienia czy innej zagłady nie dochodzi - przychodzi moment opamiętania się, i uaktywniania dobrych sil czy organizacji.

Także spoko, może jeszcze trochę pozyjemy wink

Tu nie mozna byc niczego pewnym zwlaszcza ze zabytki pismiennictwa starozytnego, pozostalosci megalitycznych miejsc (w tym wiele pod woda), spojnosc symboliki na calym swiecie, sugeruje obecnosc zawansowanej technicznie cywilizacji obejmujacej cala ziemie. Gdzie wiec ona dzisiaj jest? Np. do unicestwienia calej cywilizacji wystraczy "zwykly" wybuch jakiejs pobliskiej supernowej, czy odarcie Ziemi z oslony magnetycznej na jakis czas. A wiec wydarzenia ktore nie sa nierealne.

Natomiast w tym co piszesz trzeba widziec dwie rzeczy:

1. Ogolna tendencje srednia.

2. W calosci co sie dzieje na swiecie.

Np. p. 2. Nam sie wydaje ze poziom zycia rosnie, poradzilismy sobie z glodem czy warunki pracy sa lepsze niz kiedys. Jednoczesnie w Azji nastoletnie dzieci pracuja po 16 h dziennie (na nasz dobrobyt) a gdzie indziej (bliski wschod, Afryka) sa wykorzystywane podczas wojen i umieraja z glodu

Raczej bylbym ostrozny w tym przeswiadczeniu o uaktywnianiu sie dobrych sile czy organizacji. Ok. Tak. Ale zasieg tego moze byc ograniczony, lokalny. Biorac pod uwage swiat jako calosc wcale nie moze dziac sie lepiej, np.:

W Nikaragui Chiny zaczely realizowac projekt polaczenia Oceanow ako konkurencje do kanalu Panamskiego, co prawdopodobnie calkowicie zniszczy unikalna faune i flore wewnetrznego, unikalnego, slodkowodnego jeziora w Nikaragui. Gdzie tu jest to "dobre" uaktywnienie sie? Raczej, wg. mnie, ogolna tendencja jest wrecz w przeciwnym kierunku. A w Baltyku, w Polsce? Wyrybienie. Niszczenie gstunkow endemcznych (nie tylko Madagaskar, Oceany ale i Polska - raki, ryby). CZy proby wykorzystywania gazu z lupkow co zatruwa srodowisko (wykorzystanie benzenopochodnych) czy kolejne awarie elektrowni atomowych.

41

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Ja myślę że prędzej czy później nasza planeta przy takim natłoku ludzi, fabryk itp przestanie być zdatna do zamieszkania. Myślę że człowiek jednak pomimo wszystko powinien dążyć do kolonizacji kosmosu, owszem pytanie na ile jest to możliwe i czy w ogóle kiedykolwiek będzie to wykonalne. Ale nawet jak będziemy żyć bez wojen i nadmiernej eksploatacji planety to i tak kiedyś skończą się pewne nieodnawialne surowce, czy gleba będzie na tyle żyzna żeby rodzić kolejne plony? Co ze zwierzętami hodowlanymi. No i kolejne pytanie jak poradzić sobie z coraz większą populacją ludzi, czy poprzez wypuszczanie szczepów wirusów i bakteri, rozpylanie toksyn itp rządy będą dążyć do zmniejszenia populacji? Według niektórych teori już to robią.

42 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2015-07-06 19:12:44)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Czemuż to istota nadprzyrodzona miałaby tworzyć życie we wszechświecie, który na każdym kroku próbuje to życie unicestwić?
Życie wydaje się być anomalią, czymś niezwykłym, ale czy niemożliwym do samoistnego powstania?
Czemuż to Bóg miałby tworzyć życie na planecie, której byt jest z góry skazany na zagładę: czy to wskutek pochłonięcia za miliardy lat przez najbliższą gwiazdę- Słońce, czy też przez coś, o czym jeszcze nie wiemy np. czarną dziurę. Niewykluczone jest też, że planeta znajdzie się na trasie przelotu jakiegoś dużego ciała niebieskiego. I pozamiatane. Nie pomoże Bóg, modlitwy, płacz, czy zgrzytanie zębów. 

Jedno z wielu pytań, na które do dzisiaj żaden kreacjonista nie udzielił satysfakcjonującej odpowiedzi: po co Bóg potrzebował kilku wielkich wymierań, w których ginęła większość gatunków flory i fauny?

43 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-07-07 17:06:24)

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Matt87 napisał/a:

Czemuż to istota nadprzyrodzona miałaby tworzyć życie we wszechświecie, który na każdym kroku próbuje to życie unicestwić?
Życie wydaje się być anomalią, czymś niezwykłym, ale czy niemożliwym do samoistnego powstania?
Czemuż to Bóg miałby tworzyć życie na planecie, której byt jest z góry skazany na zagładę: czy to wskutek pochłonięcia za miliardy lat przez najbliższą gwiazdę- Słońce, czy też przez coś, o czym jeszcze nie wiemy np. czarną dziurę. Niewykluczone jest też, że planeta znajdzie się na trasie przelotu jakiegoś dużego ciała niebieskiego. I pozamiatane. Nie pomoże Bóg, modlitwy, płacz, czy zgrzytanie zębów. 

Jedno z wielu pytań, na które do dzisiaj żaden kreacjonista nie udzielił satysfakcjonującej odpowiedzi: po co Bóg potrzebował kilku wielkich wymierań, w których ginęła większość gatunków flory i fauny?

Bo nie ma sensu bronić kłamstwa, jedyne wielkie wymieranie to był Potop, wszelkie inne to wymysły dla ulubionej przez wszystkich teorii ewolucji bo dającej człowiekowi pozorną wolność od Boga.

44

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
truthrevealer napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Czemuż to istota nadprzyrodzona miałaby tworzyć życie we wszechświecie, który na każdym kroku próbuje to życie unicestwić?
Życie wydaje się być anomalią, czymś niezwykłym, ale czy niemożliwym do samoistnego powstania?
Czemuż to Bóg miałby tworzyć życie na planecie, której byt jest z góry skazany na zagładę: czy to wskutek pochłonięcia za miliardy lat przez najbliższą gwiazdę- Słońce, czy też przez coś, o czym jeszcze nie wiemy np. czarną dziurę. Niewykluczone jest też, że planeta znajdzie się na trasie przelotu jakiegoś dużego ciała niebieskiego. I pozamiatane. Nie pomoże Bóg, modlitwy, płacz, czy zgrzytanie zębów. 

Jedno z wielu pytań, na które do dzisiaj żaden kreacjonista nie udzielił satysfakcjonującej odpowiedzi: po co Bóg potrzebował kilku wielkich wymierań, w których ginęła większość gatunków flory i fauny?

Bo nie ma sensu bronić kłamstwa, jedyne wielkie wymieranie to był Potop, wszelkie inne to wymysły dla ulubionej przez wszystkich teorii ewolucji bo dającej człowiekowi pozorną wolność od Boga.

Mam taką zasadę, że z idiotami nie dyskutuję.

45

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Matt87 napisał/a:
truthrevealer napisał/a:
Matt87 napisał/a:

Czemuż to istota nadprzyrodzona miałaby tworzyć życie we wszechświecie, który na każdym kroku próbuje to życie unicestwić?
Życie wydaje się być anomalią, czymś niezwykłym, ale czy niemożliwym do samoistnego powstania?
Czemuż to Bóg miałby tworzyć życie na planecie, której byt jest z góry skazany na zagładę: czy to wskutek pochłonięcia za miliardy lat przez najbliższą gwiazdę- Słońce, czy też przez coś, o czym jeszcze nie wiemy np. czarną dziurę. Niewykluczone jest też, że planeta znajdzie się na trasie przelotu jakiegoś dużego ciała niebieskiego. I pozamiatane. Nie pomoże Bóg, modlitwy, płacz, czy zgrzytanie zębów. 

Jedno z wielu pytań, na które do dzisiaj żaden kreacjonista nie udzielił satysfakcjonującej odpowiedzi: po co Bóg potrzebował kilku wielkich wymierań, w których ginęła większość gatunków flory i fauny?

Bo nie ma sensu bronić kłamstwa, jedyne wielkie wymieranie to był Potop, wszelkie inne to wymysły dla ulubionej przez wszystkich teorii ewolucji bo dającej człowiekowi pozorną wolność od Boga.

Mam taką zasadę, że z idiotami nie dyskutuję.

A ja mam taką że nie obrażam nikogo z kim dyskutuje, nawet jeżeli uważam że się myli.

46

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Po prostu stwierdziłem fakt. Jeżeli przykładowo jakiś demagog robi na antenie Radia Maryja mniej pojętnym ludziom (wykorzystując ich intelektualne ograniczenia) wodę z mózgu, to również go stosownie określam. Obrazę zawsze kojarzyłem z czymś bezpodstawnym, nieprawdziwym, oszczerczym.

47

Odp: Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?
Revenn napisał/a:

Pomimo że wierze w Boga to nie chciałbym na tym świecie dowiedzieć się o jego istnieniu. Bo wtedy nie była by to wiara, dochodziły by pytania czy aby na pewno to TEN Bóg a może niekoniecznie. Myślę że on zdaje sobie z tego sprawę i nigdy człowiek w tej rzeczywistości cielesnej się o tym nie dowie, a im jest mniej dowodów na jego istnienie, im więcej ludzi drwi z tego, tym wiara jest pełniejsza. Dlatego ludzie którzy na siłę dążą to odpowiedzi na to pytanie nigdy jej nie znajdą tym samym pogłębiając swoją pewność o nieistnieniu siły wyższej. Ale myślę że każdy zadaje sobie to pytanie obojętnie czy jest ateistą czy nie, próbuje odpowiadać, walczy często mówiąc obraźliwe rzeczy na temat wiary ale dalej w nim to jest.

Czyli można przyjąć, że jesteśmy eksperymentem Bytów, które przewyższają nas w pojmowaniu świata takim jakim jest, czyli innymi słowy istot inteligentniejszych od nas.


Wracając do tematu, to oczywiście człowiek stworzył Boga, a raczej Bogów: Babilon, Egipt, Grecja, Jezus, Mahomet, czy inne dzisiejsze i starsze religie, które powstały i powstaną. Człowiek szuka spokoju umysłowego, a co najlepiej mu go daje? Wiara, że coś sprawuje nad nami pieczę i wspiera nas w naszych trudach ziemskiego życia.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Bóg stworzył człoweka, czy człowiek Boga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024