Dobro... Deficyt naszych czasów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dobro... Deficyt naszych czasów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Dobro... Deficyt naszych czasów

Czym jest postawa dobroci? Religią? Filozofią? Czym jest?
Ma jakąkolwiek wartość?

Za ciocią ”wiki”,  zaraz po wujostwie, wykładnią naszych, internetowych czasów: „ Dobra moralne wyróżnił po raz pierwszy Sokrates wynosząc je ponad wszystkie. Dla nich człowiek powinien poświęcić dobra niższe i pozorne. Twierdził, że tylko to, co dobre, jest naprawdę pożyteczne. Według niego prawdziwym dobrem jest cnota, która jest jedna, ponieważ każda cnota jest wiedzą. Zdobywając wiedzę osiągamy dobro, a z nim pożytek i szczęście.
Idea dobra stoi u Platona na czele jego systemu, przewyższając w hierarchii nawet ideę istnienia. Jest pierwszą zasadą, wedle której powstał świat i ostatecznym celem, do którego dąży.”

Cóż? W dobie obecnych reali, dobro odbiega od pierwotnego kształtu myślicieli sprzed paru tysiącleci..
To co dobre w rozumieniu Sokratesa, to mit. To, co ponad istnienie w hierarchii Platona jest banałem.
Jest sloganem tak wyświechtanym, że hafty puszczać.

Dobro nie tylko stało się towarem deficytowym, ale również okazało słabościom. Brakami odbiorcy.

Co znaczy być dobrym?

Dobry, to ktoś, kto pomimo swoich przekonań, wciąż pozostaje niezmienny. Pozwala na stawianie kołków do ciosania na głowie, wierzy w stronę człowieka, której ten nie chce w żaden, nawet najmniejszy okazać i godzi się na bycie „ciołkiem” do ciosania.

„Gdzie drwa rąbią – tam wióry lecą” – prawda stara jak świat.

Pytanie, czy wióry lecą bo rąbią, czy temu bo polano podatne na ostrze obucha?

Co znaczy w dzisiejszych czasach być dobrym? Kim jest dobry?

Czy dobry, jest ten, co użyczy nam kilka słów pociechy, czy może ten, co powie ufaj, albo ten co odda nerkę.

Żadne z odpowiedzi nie przynosi ukojenia w rezultacie – znasz to?

„Dobro” – zdefiniujmy je w kontekście obecnych czasów.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Nie umiem odpowiedziec na zadne z twoich pytan.

Dorzuce wiec swoj dylemat - czy zabraniajac pracy dzieciom z ubogich panstw czynimy to dla ICH DOBRA?
Czy lepsze jest dla takiego dziecka, ze mimo ze jest dzieckiem musi utrzymywac rodzine wiec to robi, czy poniewaz cywilizowany swiat wprowadzil zakaz to wszyscy gloduja?

Nigdy nie potrafilam znalezc jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

3 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-01 00:30:57)

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
Iceni napisał/a:

poniewaz cywilizowany swiat wprowadzil zakaz to wszyscy gloduja?


A czym jest cywilizowany swiat?

4

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

No ten taki, który narzuca innym swój punkt widzenia jako jedyny właściwy tongue

5

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Nie wiem, czy to zauważacie, ale zgodnie z definicją Sokratesa, taki dr Mengele był dobry, bo gorliwie zdobywał wiedzę.

Reszta w dzień. ;-)

6 Ostatnio edytowany przez zmierzch (2015-08-01 08:46:30)

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
ewka3 napisał/a:

Dobry, to ktoś, kto pomimo swoich przekonań, wciąż pozostaje niezmienny. Pozwala na stawianie kołków do ciosania na głowie, wierzy w stronę człowieka, której ten nie chce w żaden, nawet najmniejszy okazać i godzi się na bycie „ciołkiem” do ciosania.

Po przeczytaniu zdania,powyżej, mówiąc eufemistycznie: czuję niesmak.
To chyba opis frajera, a nie kogoś dobrego.

7 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-08-01 15:08:05)

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Zawsze uważałam, że dobro powinno iść  w parze z rozumem. W życiu  nie zawsze uda się stosować  do tej zasady.

Człowiek dobry to taki, który wie, kiedy może okazać komuś  życzliwość i otworzyć  serce.  Nie ma sensu być dobrym dla kogoś, kto naszą życzliwość poczytuje jako frajerstwo i spisuje  na konto własnych sukcesów.

Dobroć nie może wypływać ze słabości, tylko z potęgi.  Stanisław Ignacy Witkiewicz.

8

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
Vian napisał/a:

Nie wiem, czy to zauważacie, ale zgodnie z definicją Sokratesa, taki dr Mengele był dobry, bo gorliwie zdobywał wiedzę.

Reszta w dzień. ;-)

Vian zaraz zejdę na serce, albo oczy Ci wydrapię wink Sokrates i Platon... moi ukochani...wielcy i cudowni idealiści...

Nie zapominaj, że według Sokratesa wiedza ma służyć przede wszystkim poznaniu dobra i cnoty wink a każdy człowiek powinien doskonalić się moralnie, ponieważ dzięki temu osiągnie szczęście. Nie sądzę więc aby dr Mengele został przez Sokratesa uznany za dobry wzór do naśladowania... wink

9

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
ewka3 napisał/a:

Czym jest postawa dobroci? Religią? Filozofią? Czym jest?
Ma jakąkolwiek wartość?

W mojej ocenie tzw. dobroć jest efektem ubocznym świadomości. Umysł świadomy opiera się na prawdzie. Nasze decyzje na niej oparte zawsze będą czyniły dobro. Człowiek świadomy jest "dobrym człowiekiem" jakby przy okazji...

10

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
Volver napisał/a:
Vian napisał/a:

Nie wiem, czy to zauważacie, ale zgodnie z definicją Sokratesa, taki dr Mengele był dobry, bo gorliwie zdobywał wiedzę.

Reszta w dzień. ;-)

Vian zaraz zejdę na serce, albo oczy Ci wydrapię wink Sokrates i Platon... moi ukochani...wielcy i cudowni idealiści...

Nie zapominaj, że według Sokratesa wiedza ma służyć przede wszystkim poznaniu dobra i cnoty wink a każdy człowiek powinien doskonalić się moralnie, ponieważ dzięki temu osiągnie szczęście. Nie sądzę więc aby dr Mengele został przez Sokratesa uznany za dobry wzór do naśladowania... wink

A dlaczemu mnie..?! yikes
Ok, chyba potrzebuję małego wyjaśnienia filozofii "dla opornych". big_smile

W pierwszym poście tematu jest napisane: Według niego [Sokratesa] prawdziwym dobrem jest cnota, która jest jedna, ponieważ każda cnota jest wiedzą. Zdobywając wiedzę osiągamy dobro, a z nim pożytek i szczęście. Więc: każda cnota jest dobrem, każda cnota jest wiedzą, każda wiedza jest dobrem. Na logikę - poszerzanie wiedzy jest dobre, tak?

Dalej Ty piszesz: według Sokratesa wiedza ma służyć przede wszystkim poznaniu dobra i cnoty ale wcześniej jest napisane, że właśnie wiedza JEST cnotą i JEST dobrem.

Pogubiłam się, wyjaśnisz w przystępnych słowach..? smile

11 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2015-08-02 18:21:04)

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Ale już sposób, w jaki się poszerza wiedze nie jest obojętny, i raczej nie trzeba być geniuszem filozoficznym, by wiedzieć, co Sokrates miał na myśli, pisząc o cnocie i wiedzy.

Zawsze cel uswięca srodki?

PS Tematy i wypowiedzi w tym dziale faktycznie robia się coraz dziwniejsze..

12

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Vian jak najbardziej poszerzanie wiedzy jest dobre... ale wiedza potrzebna do osiągnięcia sokratejskiej  cnoty jest trochę innego rodzaju, niż ta do definicji której jesteśmy przywiązani. Tutaj chodzi o wiedzę etyczną.

Wyjaśnić w przystępnych słowach mówisz... wink mam nadzieję, że dam radę, bo ostatnio mam problem z formułowaniem myśli na "papierze. Pozwolisz, że spróbuję jutro. Próbowałam dzisiaj ale mój elaborat właśnie poszedł w kosmos... hmm

13

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
Benita72 napisał/a:

Ale już sposób, w jaki się poszerza wiedze nie jest obojętny, i raczej nie trzeba być geniuszem filozoficznym, by wiedzieć, co Sokrates miał na myśli, pisząc o cnocie i wiedzy.

Zawsze cel uswięca srodki?

PS Tematy i wypowiedzi w tym dziale faktycznie robia się coraz dziwniejsze..

No ale tutaj punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Przecież z perspektywy nazistów Mengele był bardzo dobrym człowiekiem - wykorzystywał "śmieci" do odstrzału do zdobycia cennej wiedzy, która mogłaby posłużyć milionom "Aryjczyków". ;-) Zły  by był natomiast, gdyby mordował cennych, nazistowskich żołnierzy. Jasne, że sposób nie jest obojętny, ale jaki cel uświęca jakie środki..? To już otwarta kwestia.

Na przykład obecnie część osób uważa, że cel eksperymentowania z lekami uświęca poświęcanie do tego życia i cierpienia zwierząt (bo lepiej niż ludzi), a inna część się z nimi zdecydowanie nie zgadza. Tu na tym forum była swego czasu zacięta o to dyskusja i bardzo dużo jeśli nie większość obstawała przy "lepiej zwierzęta niż ludzie".

To nie jest tak hop siup, że każdy jest zgodny co do tego. ;-)

@Volver
Z góry dziękuję :*


Tak gwoli ścisłości - ja sama wpadłam na to, że Sokrates nie przyklaskiwałby radośnie ludobójstwu, gdyby miało ono poszerzyć wiedzę, po prostu byłam ciekawa, o co chodzi z tym "dobro to wiedza", bo mi się to logicznie nijak nie składało. big_smile

14

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów
Vian napisał/a:

Tak gwoli ścisłości - ja sama wpadłam na to, że Sokrates nie przyklaskiwałby radośnie ludobójstwu, gdyby miało ono poszerzyć wiedzę, po prostu byłam ciekawa, o co chodzi z tym "dobro to wiedza", bo mi się to logicznie nijak nie składało. big_smile

Etyczne tezy Sokratesa łączą  się w pewien całkiem logiczny łańcuch, który pozwala stwierdzić, że dobro to wiedza wink Cnota powinna być nadrzędnym celem człowieka, a wiedza do niej środkiem. Kto posiada wiedzę, co za tym idzie również cnotę, ten posiada największe dobro i jest szczęśliwy. Cnota, wiedza i szczęście są według Sokratesa nierozłączne.

15

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Co to jest ta cała cnota? Bo ja widzę tu definicję w oparciu o coś, czego definicji nie znam.

BTW, cudowna dyskusja.

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Dobro i Zło to pojęcia względne, niejednoznaczne. Za to regułą jest, że ci którzy walczą o 'dobro' dla kogoś bądź w czyimś imieniu to najgorsze sk*rwysyny.

17 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2015-08-03 12:00:47)

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

A ja myslę, ze każdy intuicyjnie czuje, czym dobro, a czym zlo.

Reszta to retoryka.

ps. zresztą - jaka jest definicja sumienia? - to zdolność człowieka do odróżniania dobra od zla

18

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

Benita72, ale nie wszyscy czują to tak samo. Więc stąd retoryka.

19

Odp: Dobro... Deficyt naszych czasów

edytowalam poprzednia wiadomość - tam jest odpowiedz na Twoje pytanie

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dobro... Deficyt naszych czasów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024