Religia przedmiotem maturalnym. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia przedmiotem maturalnym.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

66

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Wszystko ładnie, ale ksiądz w szkole może wywierać presję na tych, którzy na religię nie chodzą, albo na te dzieci, które chodzą na religię, sugerując im żeby nie utrzymywały kontaktów z tymi, którzy na religię nie chodzą. Takie przypadki nie są wcale rzadkie. Znam z życia przypadek, kiedy dziecko opowiedzało o takich księżowskich praktykach ojcu. Ten sugerował kilka razy księdzu żeby tego nie robił. Kiedy to nie pomogło oklepał księżulkowi twarz. Księżulek nie wniósł sprawy do sądu choć balkony pod oczami utrzymywały mu się przez kilka tygodni. Widocznie czarni nie chcieli nagłośnienia sprawy bo nie przysłużyłoby się to kosciołowi. Księżulka i tak przenieśli rok później. Oficjalna wersja była taka że ów ksiądz jest zaradny a kilkadziesiąt kilometrów dalej jest parafia, która poupada bo owieczki nie dają się strzyc, mało dają na tacę itd. Prawda była jednak taka że nie dało się już ukrywać romansów księdza z parafiankami.

Takie historie to dla mnie nowe wcielenia legend miejskich, o których każdy słyszał ale nikt nie doświadczył.

To bardzo ciekawe. Wiesz ile dzieci poczętych przez duchownych i parafianki biega po naszym kraju? Mnóstwo.

Katecheci i katechetki często przekraczają swoje kompetencje. Tyle że wypływa na powierzchnię tylko czubek góry lodowej.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Rumpelstiltskin napisał/a:

To bardzo ciekawe. Wiesz ile dzieci poczętych przez duchownych i parafianki biega po naszym kraju? Mnóstwo.

Mnóstwo?, a ile to jest tak konkretnie w liczbach?.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Katecheci i katechetki często przekraczają swoje kompetencje. Tyle że wypływa na powierzchnię tylko czubek góry lodowej.

Nie kwestionuję tego ale czego to dowodzi?, poza tym pokaż mi grupę zawodową, w której takie sytuacje nie mają miejsca?

68

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

To bardzo ciekawe. Wiesz ile dzieci poczętych przez duchownych i parafianki biega po naszym kraju? Mnóstwo.

Mnóstwo?, a ile to jest tak konkretnie w liczbach?.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Katecheci i katechetki często przekraczają swoje kompetencje. Tyle że wypływa na powierzchnię tylko czubek góry lodowej.

Nie kwestionuję tego ale czego to dowodzi?, poza tym pokaż mi grupę zawodową, w której takie sytuacje nie mają miejsca?

Oficjalne dane podawane przez Newsweek czy Onet - 60% polskich księży ma partnerki seksualne, 15% ma dzieci z tymi kobietami. Nie wiem jaka jest liczba księży w Polsce. Sporo czarnych nad Wisłą, więc 15% trzeba liczyć w tysiącach.
Jak podaje Newsweek biskupi dobrze wiedzą o tym że tak wielu księży ma kochanki i dzieci z nimi. Nie negują oficjalnych danych.

Fakt. Jest wiele grup zawodowych gdzie przekraczane są kompetencje. Zauważ jednak że jeśli policjant czy strażak przekroczy swoje kompetencje to robi się z tego wielkie halo, choć najczęściej wynika to ze złożoności sytuacji, sprcyfiki ich pracy. Jeśli ksiądz coś przeskrobie to zamiata się to pod dywan. Ostatnio mohery mają fajne hasło. Jeśli grzeszków księży nie da się już ukryć to mówią "ksiądz też człowiek". To prawda, tylko po co udawać że jest inaczej? Że jest pośrednikiem pomiędzy ludźmi a niewidzialną istotą? Żeby lekko żyć z oszustwa, trzeba się jednak trzymać jakichś reguł.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Rumpelstiltskin napisał/a:

Oficjalne dane podawane przez Newsweek czy Onet - 60% polskich księży ma partnerki seksualne, 15% ma dzieci z tymi kobietami. Nie wiem jaka jest liczba księży w Polsce. Sporo czarnych nad Wisłą, więc 15% trzeba liczyć w tysiącach.
Jak podaje Newsweek biskupi dobrze wiedzą o tym że tak wielu księży ma kochanki i dzieci z nimi. Nie negują oficjalnych danych.

Oficjalne dane to może podawać GUS a nie tabloid czy tabloidowy portal internetowy. O ile znam podejście KK do tematu to ani nie zaprzeczają ani nie potwierdzają.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Fakt. Jest wiele grup zawodowych gdzie przekraczane są kompetencje. Zauważ jednak że jeśli policjant czy strażak przekroczy swoje kompetencje to robi się z tego wielkie halo, choć najczęściej wynika to ze złożoności sytuacji, sprcyfiki ich pracy. Jeśli ksiądz coś przeskrobie to zamiata się to pod dywan.

Z własnego doświadczenia wiem, że zamiatanie pod dywan to już chyba oficjalna dyrektywa w Policji. Co do Straży to nie wiem ale pewnie też coś się na nich znajdzie. KK zamiata pod dywan?, na 100%. A nikt nic z tym nie robi bo każdy z świecznika na jakieś biznesy z KK - rączka rączkę kryje.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Ostatnio mohery mają fajne hasło. Jeśli grzeszków księży nie da się już ukryć to mówią "ksiądz też człowiek". To prawda, tylko po co udawać że jest inaczej? Że jest pośrednikiem pomiędzy ludźmi a niewidzialną istotą? Żeby lekko żyć z oszustwa, trzeba się jednak trzymać jakichś reguł.

Zapewne, jednak ten opis o wiele lepiej pasuje do ludzi z Wiejskiej.

70

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Oficjalne dane podawane przez Newsweek czy Onet - 60% polskich księży ma partnerki seksualne, 15% ma dzieci z tymi kobietami. Nie wiem jaka jest liczba księży w Polsce. Sporo czarnych nad Wisłą, więc 15% trzeba liczyć w tysiącach.
Jak podaje Newsweek biskupi dobrze wiedzą o tym że tak wielu księży ma kochanki i dzieci z nimi. Nie negują oficjalnych danych.

Oficjalne dane to może podawać GUS a nie tabloid czy tabloidowy portal internetowy. O ile znam podejście KK do tematu to ani nie zaprzeczają ani nie potwierdzają.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Fakt. Jest wiele grup zawodowych gdzie przekraczane są kompetencje. Zauważ jednak że jeśli policjant czy strażak przekroczy swoje kompetencje to robi się z tego wielkie halo, choć najczęściej wynika to ze złożoności sytuacji, sprcyfiki ich pracy. Jeśli ksiądz coś przeskrobie to zamiata się to pod dywan.

Z własnego doświadczenia wiem, że zamiatanie pod dywan to już chyba oficjalna dyrektywa w Policji. Co do Straży to nie wiem ale pewnie też coś się na nich znajdzie. KK zamiata pod dywan?, na 100%. A nikt nic z tym nie robi bo każdy z świecznika na jakieś biznesy z KK - rączka rączkę kryje.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Ostatnio mohery mają fajne hasło. Jeśli grzeszków księży nie da się już ukryć to mówią "ksiądz też człowiek". To prawda, tylko po co udawać że jest inaczej? Że jest pośrednikiem pomiędzy ludźmi a niewidzialną istotą? Żeby lekko żyć z oszustwa, trzeba się jednak trzymać jakichś reguł.

Zapewne, jednak ten opis o wiele lepiej pasuje do ludzi z Wiejskiej.

Nie wiem skąd Newsweek wziął te dane. Faktem jednak jest że w większości parafii jakaś niewiasta powiła dziecię, które jest owocem związku z jakimś księdzem i wielu ludzi dobrze o tym wie. Księciunio jeździ na narty w Alpy a w tym samym czasie jedna z parafianek także znika na czas urlopu księżulka. Księżulek wybiera się na letni wypoczynek i parafianka dokładnie w tym samym czasie przepada jak kamfora na okres księżowskiego urlopu.
Po którymś z takich wypadów parafianka rodzi dziecię. Nie są to zapewne niepokalane poczęcia. Jest mało prawdopodobne że którejś z panien czy mężatek anioł zwiastował owe narodziny.
Po pierwsze to nie jest tak że się nie zabezpieczały bo nie wypada stosować nie akceptowanej przez kościół antykoncepcji bzykając się z duchowym.
To jest świadome działanie wielu kobiet bo ksiądz nie będzie się wzbraniał przed dawaniem kasy na utrzymanie dziecka. Najczęściej jest tak że utrzymuje i dziecko i ją. Ma z czego dawać. To dlatego wiele kobiet szuka albo duchownych albo mundurowych bo oni mają stabilną sytuację finansową, co w dzisiejszych czasach ma wielkie znaczenie.

Nie powiem Ci nic na temat policji bo nigdy nie miałem z policją bliższych kontaktów. Tak się jakoś głupio składa że starałem się całe życie żyć uczciwie, zgodnie z prawem. To takie moje zboczenie.
Raz trochę depnąłem na gaz. Zatrzymali mnie i już byłby mandat i punkty ale porozmawiałem z nimi chwilę i obeszło się bez punktów i mandatu. Przedstawiłem argumenty że stracił bym zniżkę za bezwypadkową jazdę itd. I co? I odpuścili. To też są ludzie. Te mity i legendy jacy to źli ci policjanci są powtarzane przez tych którzy wychowani są w folklorze nienawiści do policji. Nie możemy sobie pozwolić na to żeby nie było policji bo byłby tu dziki zachód.
Co do twojego stwierdzenia że "na strażaków też by się coś znalazło" to nie rozumiem go zupełnie.
Za każdym razem narażają życie bo każde wezwanie może nieść jakąś niespodziankę.

Goście z Wiejskiej i księżulkowie mają taką samą mentalność. To jest prawda. Oba środowiska cechują puste obietnice, pazerność do bólu i obłuda.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Rumpelstiltskin napisał/a:

Nie wiem skąd Newsweek wziął te dane. Faktem jednak jest że w większości parafii jakaś niewiasta powiła dziecię, które jest owocem związku z jakimś księdzem i wielu ludzi dobrze o tym wie. Księciunio jeździ na narty w Alpy a w tym samym czasie jedna z parafianek także znika na czas urlopu księżulka. Księżulek wybiera się na letni wypoczynek i parafianka dokładnie w tym samym czasie przepada jak kamfora na okres księżowskiego urlopu.
Po którymś z takich wypadów parafianka rodzi dziecię. Nie są to zapewne niepokalane poczęcia. Jest mało prawdopodobne że którejś z panien czy mężatek anioł zwiastował owe narodziny.
Po pierwsze to nie jest tak że się nie zabezpieczały bo nie wypada stosować nie akceptowanej przez kościół antykoncepcji bzykając się z duchowym.
To jest świadome działanie wielu kobiet bo ksiądz nie będzie się wzbraniał przed dawaniem kasy na utrzymanie dziecka. Najczęściej jest tak że utrzymuje i dziecko i ją. Ma z czego dawać. To dlatego wiele kobiet szuka albo duchownych albo mundurowych bo oni mają stabilną sytuację finansową, co w dzisiejszych czasach ma wielkie znaczenie.

To jest właśnie miejska i wiejska chyba też legenda. Ktoś od kogoś, coś, kiedyś słyszał itd. Taki scenariusz można dopasować do każdego adwokata, lekarza czy managera. To może być prawdą ale nie musi. Ja operuję liczbami bo one nie mają żadnych poglądów - są neutralne światopoglądowo jak to się teraz mówi wśród lewactwa.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Nie powiem Ci nic na temat policji bo nigdy nie miałem z policją bliższych kontaktów. Tak się jakoś głupio składa że starałem się całe życie żyć uczciwie, zgodnie z prawem. To takie moje zboczenie.
Raz trochę depnąłem na gaz. Zatrzymali mnie i już byłby mandat i punkty ale porozmawiałem z nimi chwilę i obeszło się bez punktów i mandatu. Przedstawiłem argumenty że stracił bym zniżkę za bezwypadkową jazdę itd. I co? I odpuścili. To też są ludzie. Te mity i legendy jacy to źli ci policjanci są powtarzane przez tych którzy wychowani są w folklorze nienawiści do policji. Nie możemy sobie pozwolić na to żeby nie było policji bo byłby tu dziki zachód.

Do zatargów z Policją nie potrzebny jest zatarg z prawem ale to już inny temat.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Co do twojego stwierdzenia że "na strażaków też by się coś znalazło" to nie rozumiem go zupełnie.
Za każdym razem narażają życie bo każde wezwanie może nieść jakąś niespodziankę.

Straż poza gaszeniem pożarów i ratowaniem życia czy mienia wykonuje również wiele ekspertyz. Nie trzeba być absolwentem Oxfordu żeby wiedzieć ile to możliwości tworzy dla zainteresowanych.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Goście z Wiejskiej i księżulkowie mają taką samą mentalność. To jest prawda. Oba środowiska cechują puste obietnice, pazerność do bólu i obłuda.

Dla mnie różnica jest taka, że kler nie ma wpływu na moje życie i moje zarobki w przeciwieństwie do polityków.

72 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-07-08 12:34:28)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:

Do zatargów z Policją nie potrzebny jest zatarg z prawem ale to już inny temat.

Straż poza gaszeniem pożarów i ratowaniem życia czy mienia wykonuje również wiele ekspertyz. Nie trzeba być absolwentem Oxfordu żeby wiedzieć ile to możliwości tworzy dla zainteresowanych.

Ojojoj. Faktycznie nie trzeba łamać prawa żeby mieć zatargi z policją. Ja także ubolewam nad tym że policja nęka obywateli uczciwie handlujących narkotykami. No co te bidusie dealerzy stojący z prochami pod szkołami robią złego?
To skandal żeby nękać kiboli którzy przyszli się odstresować demolując stadion. Przecież oni mają takie ciężkie życie. Są tak tępi że nie nadają się do żadnej pracy. Jak można karać pijanych kierowców. Żeby poruszać się po polskich drogach trzeba się nachlać. Inaczej jest to mordęga.

Śledczy w straży pożarnej to według Ciebie sami kombinatorzy?

Oglądasz za dużo filmów sensacyjnych. Jest tu jeszcze kilku miłośników teorii spiskowych więc możecie założyć nowy wątek o tychże teoriach. Motywem przewodnim może być kwestia czy smoleńska brzoza o którą zahaczył rządowy samolot miała żydowskie korzenie.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Rumpelstiltskin napisał/a:

Ojojoj. Faktycznie nie trzeba łamać prawa żeby mieć zatargi z policją. Ja także ubolewam nad tym że policja nęka obywateli uczciwie handlujących narkotykami. No co te bidusie dealerzy stojący z prochami pod szkołami robią złego?
To skandal żeby nękać kiboli którzy przyszli się odstresować demolując stadion. Przecież oni mają takie ciężkie życie. Są tak tępi że nie nadają się do żadnej pracy. Jak można karać pijanych kierowców. Żeby poruszać się po polskich drogach trzeba się nachlać. Inaczej jest to mordęga.

To już pisałeś.

Śledczy w straży pożarnej to według Ciebie sami kombinatorzy?

Napisałem, że sami?

Oglądasz za dużo filmów sensacyjnych. Jest tu jeszcze kilku miłośników teorii spiskowych więc możecie założyć nowy wątek o tychże teoriach. Motywem przewodnim może być kwestia czy smoleńska brzoza o którą zahaczył rządowy samolot miała żydowskie korzenie.

TV nie oglądam ale owszem kiedyś dużo czytałem Forsytha i Macleana. Teraz niestety nie mam na to czasu.
A sarkazm tandetny.

74 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-07-08 19:48:13)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

lewactwa odezwał się prawak od siedmiu boleści. Zaliczyć i kopnąć w tyłek panienki to nie grzech ale nie dać na tacę masakra big_smile
Jedź do ROssji czy Iranu tam nie będzie lewactwa ale Putinowska bądź allahowska autokracja.

75

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:

TV nie oglądam ale owszem kiedyś dużo czytałem Forsytha i Macleana. Teraz niestety nie mam na to czasu.

A sarkazm tandetny.

Och jakże mi przykro że nie masz już czasu na czytanie tak fascynujących powieści. Szkoda bo to zawsze lepsze niż trening całego ciała. Rozwija umysł.
Myślę że w teoriach spiskowych o polskiej policji, straży pożarnej itd szukasz analogii do wydarzeń z amerykańskich powieści sensacyjnych.
Tylko że poseł Godson to nie Obama, Klewki to nie Guantanamo ani Roswell, Krawczyk to nie Michael Jackson.

Cóż... Sarkazm dopasowałem do poziomu rozmówcy.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Och jakże mi przykro że nie masz już czasu na czytanie tak fascynujących powieści. Szkoda bo to zawsze lepsze niż trening całego ciała. Rozwija umysł.

Powinieneś więc spróbować może i twój się rozwinie, zakładając że w ogóle ma się co rozwijać.

Myślę że w teoriach spiskowych o polskiej policji, straży pożarnej itd szukasz analogii do wydarzeń z amerykańskich powieści sensacyjnych.

Nie myśl więcej bo to ewidentnie nie jest twoja mocna strona.

Tylko że poseł Godson to nie Obama, Klewki to nie Guantanamo ani Roswell, Krawczyk to nie Michael Jackson.

Dla ciebie widać to jednak to samo skoro ich wymieniłeś, często o nich myslisz?

Cóż... Sarkazm dopasowałem do poziomu rozmówcy.

Raczej pokazałeś swoje wyżyny, notabene mocno się trzeba schylić, żeby je dostrzec.

77

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:

Och jakże mi przykro że nie masz już czasu na czytanie tak fascynujących powieści. Szkoda bo to zawsze lepsze niż trening całego ciała. Rozwija umysł.

Powinieneś więc spróbować może i twój się rozwinie, zakładając że w ogóle ma się co rozwijać.

Myślę że w teoriach spiskowych o polskiej policji, straży pożarnej itd szukasz analogii do wydarzeń z amerykańskich powieści sensacyjnych.

Nie myśl więcej bo to ewidentnie nie jest twoja mocna strona.

Tylko że poseł Godson to nie Obama, Klewki to nie Guantanamo ani Roswell, Krawczyk to nie Michael Jackson.

Dla ciebie widać to jednak to samo skoro ich wymieniłeś, często o nich myslisz?

Cóż... Sarkazm dopasowałem do poziomu rozmówcy.

Raczej pokazałeś swoje wyżyny, notabene mocno się trzeba schylić, żeby je dostrzec.

Hehe smile Widzę że nie spodobała Ci się analogia. Widocznie wczoraj miałeś dzień bez siłowni. Tak się to kończy jeśli jedyną przyjemnością w życiu jest przerzucanie żelastwa. Nie wypuścili wczoraj na placyk zabaw? Pewnie im też ciągle opowiadałeś swoje teorie spiskowe i mają Cię dość. Hehe smile

78

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
maniek_z_maniek napisał/a:

To kaczka dziennikarska. Rownie dobrze mozna rozprawiac o wprowadzeniu wf-u na maturze. Dziwne ze ludzie sie na to nabieraja...

Dlaczego broniąc swój Kościół posuwasz się do kłamstw?

listopad 2012:
Egzamin maturalny z religii pozwoli w większym stopniu na kształtowanie w absolwentach szkół ponadgimnazjalnych integralnej wizji świata - napisali biskupi po środowym spotkaniu komisji wspólnej rządu i Episkopatu. - W ustroju demokratycznym naturalne jest domaganie się prawa do egzaminu maturalnego z religii. Taki egzamin stanowiłby realizację zasady równoprawnego z innymi przedmiotami traktowania nauki religii.

maj 2013:
Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski od kilku tygodni prosi przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej o wyznaczenie terminu spotkania, aby porozmawiać o ważnych problemach dotyczących polskiej szkoły. Chodzi m.in. o kwestię wprowadzenia możliwości zdawania matury z religii, ale nie tylko. Ministerstwo jednak milczy. Strona kościelna od kilku lat bezskutecznie upomina się o to, by młodzież maturalna mogła zdawać egzamin dojrzałości z religii.

listopad 2013:
Rzecznik Episkopatu Polski, ksiądz Józef Kloch, ma nadzieję, że nowa minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska będzie za wprowadzeniem religii na maturze.


i wiele razy jeszcze Kościół próbował wymóc wprowadzenie religii do matur. Więc nie kłam, że to "kaczka dziennikarska". To nie tylko kłamstw ale też bezczelne pomawianie dziennikarzy. Typowo katolicka postawa...

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia przedmiotem maturalnym.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024