Niezły filmik o psychomanipulacji.
3 2015-05-18 08:52:17 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-18 09:13:59)
Niezły filmik o psychomanipulacji.
Ja tam nie widzę żadnej psychomanipulacji tylko biblijne podejście do powstania świata i opieranie się na faktach, a nie wymysłach typu 20 MLD lat temu to było to ".", a po za tym czym miałaby być ta psychomanipulacja zachęceniem do czytania Słowa Bożego ?
Co świadczy o tym, że to, co napisano w Biblii jest absolutną prawdą? To napisano w Biblii!
Kółko się zamyka.
Btw - ja przeczytałam akurat całą Biblię, interesuję się mitologiami.
Kent Hovind - dziękuję, postoję. Mam na co marnować czas...
6 2015-05-18 20:21:48 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-18 20:23:37)
Co świadczy o tym, że to, co napisano w Biblii jest absolutną prawdą? To napisano w Biblii!
Kółko się zamyka.Btw - ja przeczytałam akurat całą Biblię, interesuję się mitologiami.
O tym, że PŚ jest absolutną prawdą świadczy cały stworzony świat oraz wszystkie wydarzenia które się dzieją i będą się działy. Biblie wyróżnia przede wszystkim masa proroctw, które się sprawdziły i które się sprawdzą. Do tej pory nie spotkałem się z filmikiem bądź artykułem, który lepiej by to wszystko skompilował w całość niż wykłady dr. Kenta Hovinda.
Przykładem jednej z wielu ciekawostek z PŚ są imiona pierwszych 10 ludzi, od Adama do Noego.
Jak wiemy z Księgi Rodzaju Adam miał syna Seta, pomijając Abla, którego zabił Kain. Set miał syna Enosza, a ten Kenana gdy dojdziemy tak do Noego czyli ostatniego człowieka przed potopem naliczymy 10 osób, a liczba 10 stanowi pełnie Bożą. Lecz ciekawsze jest to co znaczy każde imię.
Adam - Człowiek
Set - jest przeznaczony
Enosz - śmiertelny
Kenan - cierpienie
Mahalaleel - błogosławiony Bóg
Jared - zstąpi
Henoch - nauczać
Matuzalem - jego śmierć przyniesie
Lamech - zrozpaczonym
Noe - odpoczynek, pocieszenie
Wszystko układa się w zdanie: Człowiek, jest przeznaczony do śmiertelnego cierpienia, ale błogosławiony Bóg zstąpi nauczając, że Jego śmierć przyniesie zrozpaczonym pocieszenie / wytchnienie.
Było to jedno z wielu proroctw ze Starego Testamentu o nadejściu Jezusa, który wykupi ludzi spod władzy grzechu.
O nieziemskim pochodzeniu treści Pisma Świętego jest też bardzo dobry wykład dr. Chucka Misslera, lecz na razie tylko w oryginale.
Kent Hovind "naukowiec" ktory skonczyl instytut biblijny w stodole- doslownie. Obecnie siedzi za przekrety finansowe
https://www.youtube.com/watch?v=G9ByUu1UaGU
Posluchalam pare fragmentow. Jak facet roszczy sie o podatnikow. Tylko sam jest skazany za oszustwa podatkowe.
9 2015-05-19 10:34:54 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-19 17:52:04)
Kent Hovind "naukowiec" ktory skonczyl instytut biblijny w stodole- doslownie. Obecnie siedzi za przekrety finansowe
https://www.youtube.com/watch?v=G9ByUu1UaGU
Skoro wydajesz taki osąd to na pewno zbadałaś jego sprawę dokładnie i znasz się na amerykańskim systemie podatkowym i dokładnie za jakie przestępstwo został Kent skazany ? Wydaje mi się jednak że nie do końca. Człowiek, który naraził się wielkim panom tego świata, którzy mają swoją wizję tego co my jako niewolnicy mamy robić i co wiedzieć, może zostać oczerniony właśnie tylko dlatego że sprzeciwia się światowej agendzie (NWO).
Za wiki:
Niektórzy twierdzą[4][2], że świat jest zakulisowo sterowany przez grupę bądź grupy ludzi dążących do wprowadzenia "Nowego Porządku Świata", który ma się rzekomo cechować utworzeniem jednej zależnej religii (projekt Haarp i Blue Beam), praniem mózgu (projekt Monarch (następca MKULTRA)), wszczepianiem innym ludziom chipów pod skórę[potrzebne źródło], propagowaniem transhumanizmu, uwięzieniem ludzi w ogromnych miastach-molochach, powszechnej inwigilacji za pomocą monitoringu i sieci Echelon oraz bezgotówkowym obrotem towarami. Tematyka New World Order została podjęta w filmach Duch epoki, Thrive, Endgame: Blueprint for Global Enslavement, Historyczny wywiad z Aaronem Russo[5] Alexa Jonesa, Ameryka: Od wolności do faszyzmu Aarona Russo czy też w książce Ręce precz od tej książki Jana van Helsinga.
oraz
en.wikipedia.org/wiki/Kent_Hovind#Controversial_remarks
Najlepiej od razu powiedz ze to Marsjanie go wsadzili.
Jest w wiki fotografia Patriot Uniwersity - gdzie na dodatek tytul zdobyl korespondencyjnie.
11 2015-05-19 17:47:12 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-19 17:50:37)
Najlepiej od razu powiedz ze to Marsjanie go wsadzili.
Jest w wiki fotografia Patriot Uniwersity - gdzie na dodatek tytul zdobyl korespondencyjnie.
Odpowiem Ci cytatem z PŚ dlaczego uważam dr. Hovinda za godnego uwagi w sprawach powstania i funkcjonowania świata, a wielkich i sławnych naukowców nie.
Mateusza 11:25
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Tutaj jest rozwiązanie tego problemu, Bóg tak stworzył świat, że człowiek bez uniżenia się wobec Niego nie pozna Boga i jego ścieżek. Dlatego nie chce nikogo przekonywać do wielkości i mądrości Hovinda tylko do alternatywnego spojrzenia na pochodzenie świata, innego niż prezentowany jest w mainstreamowych mediach i większości uczelni, a nawet religii !!!
np. Katolicyzm
Big Bang, umieszczany dziś u początku świata, nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej wymaga ? oznajmił Franciszek.
Chwilę później Ojciec Święty odniósł się także do teorii ewolucji. ? Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów ulegających ewolucji ? zauważył papież.
Czy to znaczy, że jeżeli człowiek pochodzi od małpy to nie było Adama bo kiedy miał on być jak był pół-małpą pół-człowiekiem czy rybą, a więc nie ma grzechu pierworodnego i ogrodu Eden bo jak zwierze może być świadome grzechu ? To znaczy, że ofiara Jezusa była na darmo. Trochę to wygląda jak zaprzeczenie całego dogmatu wiary przez papieża.
A więc kreacjonizm jest jedyną teorią dla chrześcijan i prawdziwą.
ze Jezus cos powiedzial (zalozywszy ze w ogole istnial i ze przekaz jest prawdziwy) znaczy tyle ze powiedzial. Nic wiecej.
A o ewolucji sa fajne ksiazki, radze poczytac.
13 2015-05-19 19:18:36 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-19 19:21:44)
ze Jezus cos powiedzial (zalozywszy ze w ogole istnial i ze przekaz jest prawdziwy) znaczy tyle ze powiedzial. Nic wiecej.
A o ewolucji sa fajne ksiazki, radze poczytac.
Jeżeli PŚ Cie nie przekonuję
to zobacz to czego zdolni są ludzie, aby ich "wersja prawdy" była jedyna
. Dokładnie pokazuje to najdroższy w historii świata film pt. "Lądowanie człowieka na Księżycu". Jeżeli takie wielkie kłamstwo można utrzymywać za pomocą odpowiedniej propagandy już tyle lat to co za problem z ewolucją, zasada ta sama tylko nakłady muszą być odpowiednio większe. Celem tej światowej agendy na pewno nie jest nasze dobro. Zaczynając od rozpracowywania tych wszystkich spisków zawsze na samym końcu jest byt, który tym planem steruje, jest nim szatan - upadły anioł, szef 1/3 aniołów która również odłączyła się od Boga.
"Mamy przed sobą możliwość by ustanowić dla nas i dla przyszłych pokoleń Nowy Porządek Świata. Świat, w którym rządzi prawo, nie prawo dżungli samostanowienia narodów. Kiedy nam się uda, a uda się, mamy prawdziwą szansę w tym Nowym Porządku Świata, porządku, w którym wiarygodne siły ONZ mogą użyć swej roli mediatora pokojowego by wypełnić obietnice i wizje swych założycieli".
- George Bush Senior, (11.09.1990)
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
"Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą."Joseph Goebbels ? niemiecki minister propagandy.
Nawet powstała piosenka z odpowiednią oczywiście symboliką, aby wyśmiać ludzką naiwność w tą propagandę. W klipie na końcu ludzie wbiegają do studia i widzą że lądowanie to ściema, ale ich to wcale nie obchodzi wolą się dalej bawić ![]()
Koncze dyskusje, nie bede polemizowac z piosenkami i opowiastkami o reptilianach.
O tym, że PŚ jest absolutną prawdą świadczy cały stworzony świat oraz wszystkie wydarzenia które się dzieją i będą się działy.
Niesamowicie podoba mi się to zdanie.
Czyli jak napiszę książkę, że stworzyłam świat i jestem boginią, to o prawdziwości tego będzie świadczył fakt, że świat istnieje? Super. Mam już pomysł na karierę.
Biblie wyróżnia przede wszystkim masa proroctw, które się sprawdziły i które się sprawdzą.
Też mogę wygłosić proroctwo, nawet od ręki, o, proszę - wybuchnie wojna i zginie w niej wielu ludzi, ale po niej nastanie pokój. Po sprawdzeniu się tego proroctwa, proszę mnie ubóstwić.
Było to jedno z wielu proroctw ze Starego Testamentu o nadejściu Jezusa, który wykupi ludzi spod władzy grzechu.
Nie JEZUSA, tylko MESJASZA, a mesjaszy to były tysiące, ba, nadal paru jest.
16 2015-05-20 10:58:22 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-20 11:25:12)
Wiadomo dlaczego to się nazywa wiara, można wybrać przecież wiarę tylko w świat materialny i uznać że życie to dzieło głupiego przypadku swoje przeżyć i umrzeć bez śladu zastanawiając się do końca po co to wszystko było.
Łk 16, 31 Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"?
Według Pisma ludzie bez wiary w Jezusa sami się osądzą według Prawa danego przez Boga podczas sądu po śmierci.
J 12,44 Jezus głośno wołając, rzekł: "Kto wierzy we mnie, nie we mnie wierzy, lecz w Tego, który mnie posłał; i kto na mnie patrzy, patrzy na Tego, który mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby ktokolwiek uwierzy we mnie, nie przebywał w ciemności. Jeżeli ktoś usłyszy moje słowa, a nie zachowa ich, ja go nie będę sądził. Nie przyszedłem bowiem, aby świat osądzić, lecz by ocalić. Kto mnie odrzuca i moich słów nie przyjmuje, ma coś, co go osądzi: słowo, które ogłosiłem, ono go osądzi w ostatnim dniu.
Też mogę wygłosić proroctwo, nawet od ręki, o, proszę - wybuchnie wojna i zginie w niej wielu ludzi, ale po niej nastanie pokój. Po sprawdzeniu się tego proroctwa, proszę mnie ubóstwić
Do napisania PŚ Bóg posłużył się setkami nieznających się ludzi na przestrzeni tysięcy lat, a wszystko jest spójne i logiczne do granic możliwości pojęcia przez człowieka. Przeczytanie pobieżnie PŚ i nie zbadanie historii świata i narodów, o których tam mowa i wydawanie szybkiego osądu udowadnia jedynie Twoją ignorancje, a nie ziemskie pochodzenie treści PŚ. Po za tym treść większości mitologi w stosunku do Biblii wskazuje na PŚ jako księgę odmienną, jedyną w swoim rodzaju bez precedensu .
W greckiej mitologi świat powstał z chaosu i nieładu, czy to nie przypomina teorii ewolucji ? Na ziemie schodzili bogowie z olimpu a z PŚ wiemy że na ziemię zeszły upadłe anioły i miały dzieci z ziemskimi kobietami i zwierzętami, tak jak miało to miejsce w mitologi, tyle że tam dla ludzi to byli bogowie, którzy zrodzili twz. herosów.
A z Księgi Rodzaju wiemy że:
Rdz 6 A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały.A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach.
oraz z Księgi Henocha, która akurat nie jest w kanonie PŚ, ale jest cytowana w Starym i Nowym Testamencie:
l Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa.
2 Zaszły one w ciążę i zrodziły wielkich gigantów. Ich wysokość wynosiła trzy tysiące łokci.
3 Pożerali oni wszelki znój ludzki, a ludzie nie potrafili ich utrzymać.
4 Giganci obrócili się przeciwko ludziom, aby ich pożreć.
5 I grzeszyli przeciw ptakom, zwierzętom, gadom i rybom. Pożerali mięso jedni drugich i pili zeń krew. 6 Wtedy ziemia poskarżyła się na nieprawych.
Ci owi mocarze to prawdopodobnie herosi z mitologi. Tyle że mitologia jest spisywana tylko przez ludzi i zawiera ich domysły i wyobrażenia bez bożego wsparcia w uporządkowanie informacji i pieczy nad ich prawdziwością i logicznością w przeciwieństwie do PŚ. To jeden tysięcy przykładów.
A po drugie dlaczego PŚ jest ciągle atakowane przez cały świat, darte, palone zob. czasy inkwizycji, II wojna światowa. Ci co rządzą światem boją się ludzi czytających Biblie bo prawda wyzwala z oków tego śmiertelnego świata.
Ameryka północna stała się ziemią obiecaną dla uciekających głównie chrześcijan przed prześladowaniami ze strony inkwizycji i to wydarzenie zostało przepowiedziane w Apokalipsie.
Bestia z Ziemi jest ambiwalentna. Przypomina Baranka, ale przemówi jak Smok. Ma charakter chrześcijański, ale będzie zwodzić i prześladować. Dlatego jej nazwa nawiązuje zarówno do prześladującej lud Boży Bestii, jak do reprezentującej go "prześlicznej ziemi".
Jest ona jedyną bestią, która wychodzi "z ziemi". Poprzednie, włącznie z tymi z księgi Daniela, wyszły z morza. "Morze" ma w proroctwach negatywne konotacje (Ap.21:1). Z niego wyłaniają się mocarstwa, które prześladują lud Boży, dlatego "morze" reprezentuje stojące w opozycji do niego narody (Dn.7; Ap.13).
"Ziemia" w przeciwieństwie do "morza", kojarzy się w Biblii pozytywnie przez aluzję do "prześlicznej ziemi" - Ziemi Obiecanej, a więc kraju, który był gościnny wobec ludu Bożego (Ez.20:15; Dn.8:9; Jer.3:19).
"A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. Lecz ziemia przyszła Niewieście z pomocą i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił." (Ap.12:15-16).Ameryka jest "ziemią", która dała schronienie ludowi Bożemu przed prześladowaniami w Europie. Ameryka Północna przyjęła protestantów poszukujących wolności sumienia oraz urodzajnej ziemi. Natomiast Ameryka Południowa wchłonęła wysiłki Hiszpanii walczącej przeciwko protestanckim Niderlandom i Anglii. Odkąd konkwistadorzy hiszpańscy ruszyli do Ameryki Łacińskiej w poszukiwaniu złota, a za nimi zakony dominikanów i jezuitów, Europa mogła nieco odetchnąć od prześladowań.
Zgodnie z Apokalipsą mocarstwo symbolizowane przez Bestię z Ziemi miało się wyłonić, gdy 1260 lat teokracji papieskiej w Europie dobiegło końca, a więc pod koniec XVIII wieku. Mocarstwo to miało dojść do światowej potęgi w tym samym czasie, gdy zagoiła się śmiertelna "rana" papiestwa, a więc po 1929 roku, gdy papiestwo odzyskało status polityczny zawierając konkordat z Mussolinim.(1)
*Od czasu śmierci Jezusa do ludu bożego czyli "Niewiasty" należy każdy człowiek, który wierzy że Jezus to Syn Boży i jedynym autorytetem dla takie człowieka jest tylko Jezus Chrystus i to co powiedział.
Również Polska doświadczyła bożego błogosławieństwa.
Miasta i narody, które poświęcają się czy poddają innym istotom niż Pan Jezus, pogrążają się w duchowej ciemności, ponieważ cześć oddawana każdej innej istocie poza Bogiem jest pokłonem wobec Szatana. Rezultatem jest ruina, często nie tylko duchowa, ale i ekonomiczna. Polska wydaje się niefortunną ofiarą tej strategii. W XVI pod względem militarnym, ekonomicznym i kulturowym nasz kraj należał do największych potęg Europy. Polska słynęła z tolerancji. Ludzie prześladowani w innych częściach Europy w naszym kraju mogli żyć i czcić Boga zgodnie z własnym sumieniem. W zamian wnosili swe talenty i etos pracy.
Trzecia część sejmu była wówczas w Polsce protestancka, nie dlatego, żeby procent protestantów był aż tak wysoki, ale dlatego, że katolicka większość nie kierowała się w wyborach bigoterią, lecz kompetencjami kandydatów. W efekcie, XVI stulecie przeszło do historii jako okres największej świetności Polsk. Do dziś nazywamy je "złotym wiekiem" polskiej kultury. Poważny wkład mieli w tym protestanci, jak na przykład Mikołaj Rej czy Andrzej Frycz Modrzewski.
Sytuacja zmieniła się w XVII wieku. Za sprawą prowadzonej przez jezuitów Kontrreformacji zaczęto z Polski wypędzać innowierców. Tradycja zajęła miejsce Pisma Świętego; kult Królowej Niebios pozycję Zbawiciela; prześladowania zastąpiły tolerancję. Palono polskie Biblie, chrześcijańską literaturę, protestanckie kościoły. Wpływ Słowa Bożego malał, a naród pogrążał się w pijaństwie, korupcji i bigoterii. Kres wolności słowa, myśli i wyznania zaowocował w kolejnym wieku rozbiorami Polski.
17 2015-05-20 11:49:45 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-20 12:07:53)
Dyskutujecie o rzeczach znanych z tym ze moze nie ma jednego opracowania (zbiorczego) na ten temat i w ten sposob biora sie rozne rozbierznosci.
Otoz mamy ST i NT w ktorych "obliczeni" Boga jest zupelnie rozne, wyjasnie to Jezus w NT i o tym juz na forum pisalem.
Historia ludzkosci siega dziesiatek tysiecy lat wstecz, jest tak samo opisana na roznych konktynentach, gdzie sa obecni "ludzie pochodzacy z gwiazd".
Niektore historie, ktore sa opisane w ST wystepuja w wersjach wczesniejszych, ktore to !!!! sa obszerniejsze, zawierajace wiecej szczegolow, czego przykladem jest biblijna
historia Noego i setki lat starsza mezopotamska historia Utnapisztina.
Mozna spokojnie udownic ze ST zawiera zarowno teksty wczesniejsze, jak objawienia duchowe (proroctwa), jak niezaleznie obserwacje dzialalnosci kultury technicznie zaawansowanej, jak rownie swiadomy wplyw tego typu kultury na losy okreslonej grupy ludzi oraz przemyslenia filozoficzne nie wynikajace z objawien (np. Kohelet). Poza tym, w ST mamy opisane nie tylko mordy na innych narodach przy zachecie i pomocy "boga" (ktory tez by przekupny i mial rozny stosunek o te same rzeczy w zaleznosci od osoby), ale rowniez smiertlelnosc jego aniolow (jeden zostal rozszarpany przez lwa), obecnosc fizyczna i wyglad podobny do ludzi, choc do odroznienia. Byl tez fizycznie obecny na ziemi nie tylko w "postaci ognia" ale rowniez jako czlowiek silujac sie z jednym z patriarchow (gdyby ktos w to realnie wierzyl a przeciez jest to opisane doslownie w ST to byloby to wydarzenie na rowni z pojawieniem sie Jezusa na Ziemi a przeciez nikt tego nie "swietuje"). Na rycinach i plaskorzezbach z tego rejonu jasno widac rowniez ich wzrost o 1/2 wyzszy od czlowieka oraz rozne informacje pismiennicze i rzeczowe (pismo klinowe, plaskorzezby) o np. szczegolowej budowei ukladu slonecznego i cechach, ktore nie moge byc poznane z obserwacji z Ziemi. W Genesis mamy wzmianke ze to Elohim (bogowie, w l. mn.) "stworzyli" czlowieka a w sumeryjskich eposie sa oni wymienieni z imienia: Enki, Enlin, Anu, Ninsurag. Podane sa dwa opisy stwarzania, najpierw nieplodnego czlowieka, potem "terapie" gdzie modyfikacji ulegly zdolnosci rozrodcze u kobiety i mezczyzny poprzez danie drzewa (chromosomu) wiedzy i zrozumienia, ale nie dano drzewa dlugiego zycia. Te same postacie (pod innymi imionami) wystepuja rowniez w innych kulturach. Odkrywa sie tez "ruiny" i miesca, ktorych wiek wykracza daleko poza te 6 tys. lat wstecz (4 tys. lat p.n.e.) ktorej "dotyka" oficjalna historia. Przykladem sa liczne podwodne ruiny (ponad 300 na caly swiecie, trudno wiec mowic o jakims lokalnym kataklizmie jak nie o globalnej zmianie klimatu a taka miala miejsce ponad 10,5 ty. lat temu), oraz ruiny miejsc w wieku pond 10 tys. lat, czy wrecz opisy miejsc, ktore nie wystepowaly w znanej nam starozytnosci.
Natomiast co do kreacjonizmu czy ewolucji to najprostsza "Prawda" jest wiedza naukowa. Pisalem rowniez o tym ze w szkolach ucza jedynie polprawdy. Biolodzy juz dawno odkryli ze zachodzi mechanizm zmian w DNA ale zachodzi on w okreslonym czasie, co jest nierozerwalna cecha tego mechanizmu!!!! Oznacza to, ze nie mozna naukowo udowodnic powstania homo sapiens z homo erectus z az taka duza liczba roznic jakie sie obserwuje i nietypowych dla organizmow ziemiskich cech w przeciagu czasu przejscia od jednego do drugiego gatunku, tak samo jak nie mozna dojechac samochodem do slonca za czasu zycia jednego czlowieka (mozna ale w dluzszym czasie). I to jest nauka. Nie obala to mozliwosci "samoistnej" ewolucji ale w tym przypadku obala mozliwosc samoistnego przejscia od home erectus do homo sapiens w okresie zycia tych nastepujacych po sobie gatunkow. Czas jest tu istotnym, niezbednym elementem mozliwosci zajscia okreslonej liczby istotnych zmian rozniacych oba gatunki.
Natomiast udowodniono tez (bo wiele osob temu zaprzecza) ze odkryte fragmenty NT z datowaniem na 1 w. n.e. odpowiadaja w swojej tresci tekstom ewangelii NT. Byly pisane wtedy a nie pozniej. Czyli mozna domniemywac ze powstaly w okresie pierwszych swiadkow.
Nie wiem tez czy czytaliscie ze w tej chwili w Chinach przy wykorzystaniu nowego mechanizmu wklejania genow do komorek macierzystych przeprowadzono modyfikacje genomu czlowieka na poziome embrionalnym, natomiast pierwsze populacje malp ze zmodyfikowanym tym mechanizmem genomem juz zyja. Potencjalnie (bo trzeba jeszcze odkryc poszczegolne powiazania) umozliwia to zmiane konkretnych cech organizmu, takich jak wyglad czy moze nawet predyspozycje psychofizyczne. Dzis wiec mozna sobie wyobrazic taki "kreacjonizm" w wykonaniu czlowieka, a przeciez to dopiero poczatek tego co sie bedzie dzialo, lub co sie dzieje, bez naszej wiedzy w rozmaitych laboratoriach. Poznanie tego mechanizmu i powiazan umozliwia kreacje poprzez np. modyfikacje istniejacych organizmow. Jest to realne dzisiaj to dlaczego nie mialo byc realne kiedys dla kultur, ktore umialy przenosic wyciete idealnie rowno 1000 tonowe glazy (Baalbek w Libanie) na dziesiatki kilometrow, czego my dzisiaj nie potrafimy zrobic?
18 2015-05-20 14:17:46 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-20 14:20:11)
Poza tym, w ST mamy opisane nie tylko mordy na innych narodach przy zachecie i pomocy "boga" (ktory tez by przekupny i mial rozny stosunek o te same rzeczy w zaleznosci od osoby), ale rowniez smiertlelnosc jego aniolow (jeden zostal rozszarpany przez lwa), obecnosc fizyczna i wyglad podobny do ludzi, choc do odroznienia. Byl tez fizycznie obecny na ziemi nie tylko w "postaci ognia" ale rowniez jako czlowiek silujac sie z jednym z patriarchow (gdyby ktos w to realnie wierzyl a przeciez jest to opisane doslownie w ST to byloby to wydarzenie na rowni z pojawieniem sie Jezusa na Ziemi a przeciez nikt tego nie "swietuje").
Nie wiem o jakie mordy i zachęty Ci chodzi , ale "okrutne" działanie Boga w ST można wytłumaczyć tym, że ludzie w tamtym czasie słynęli ze strasznego okrucieństwa ponieważ czcili demony których uosobienie znajdziemy w religiach egipskich, babilońskich itd. Do tamtych ludzi nic nie przemawiało oprócz języka przemocy i siły. W PŚ spotykamy się najczęściej z tymi bóstwami, które czcili oprawcy bożego ludu, czyli bogowie egipscy, babilońscy i rzymscy. Wszystkie te niewole w które popadł naród wybrany przez Boga nie były przypadkowe. Izrael zaczął czcić demony tym samym odwracał się od Boga ku zwodniczym demonicznym religią. Bóg aby nauczyć swój lud pokory i posłuszeństwa pozwalał na jego cierpienie u pogańskich narodów, z których potem już pokornych wyprowadzał.
Jak wiemy z PŚ w czasach przed Jezusem na Ziemi obowiązywało Prawo - Dekalog nie tak jak teraz po śmierci Jezusa obowiązuje Łaska. Ale Prawo nadal obowiązuje i Ci którzy nie przyjmą Łaski będą do końca sądzeni prawem, a Prawo boże jest bardzo surowe za jeden najmniejszy grzech karą jest wieczna śmierć ciała i ducha. Bóg jest sprawiedliwy, ale i miłosierny dlatego Jezus wstąpił nauczać o nadziei jaka wypływa z łaski nawet do piekieł, aby nadzieja była głoszona nawet już umarłym.
1 List Piotra 3,18
Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.
Bogiem ze Starego Testamentu jest Słowo, a Słowo które stało się ciałem jest Jezus Chrystus, także płonący krzak to Jezus, Bóg dający Mojżeszowi Dekalog to Jezus. Boga Ojca objawił dopiero Jezus Chrystus w NT.
1 List do Koryntian
Nie chciałbym, bracia, żebyście wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy, co prawda zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze i wszyscy byli ochrzczeni w [imię] Mojżesza, w obłoku i w morzu; wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała - to był Chrystus.
Kiedy czyta się słowa Jezusa "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (Jana 10:30), to tradycyjnie w chrześcijaństwie rozumie się, że chodzi o jedność Jahwe (Boga Ojca) z Jezusem Chrystusem. Jednak takie rozumienie nie ostaje się w konfrontacji z Pismem Świętym.
W Ewangelii Jana 8:58 czytamy znamienne słowa: "Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam; Zanim Abraham stał się, ja jestem" (por. też Jana 8:24). Łatwo zwrócić uwagę na niegramatyczność tej wypowiedzi. Powinna ona brzmieć wydawałoby się zanim Abraham stał się, "ja byłem", zamiast "ja jestem". Tę niegramatyczność łatwo jednak wytłumaczyć. JA JESTEM jest bowiem imieniem Boga Jahwe: "Mojżesz zaś rzekł Bogu: Oto pójdę do synów Izraela i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć? Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: JESTEM KTÓRY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mię do was" (Wyjś. 2:13-14). Kiedy więc Jezus powiedział "zanim Abraham stał się, JA JESTEM", to powiedział, że jest Bogiem Jahwe! Słuchający Go Żydzi doskonale to zrozumieli, bo od razu "Porwali tedy kamienie, aby je rzucić na Niego" (Jana 8:59).
W Ew. Jana 5:37 czytamy inne ciekawe słowa: "Ojciec, który mnie posłał, Ten dał o mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza". Czy Ojcem, o Którym Jezus tu mówił, był Bóg Jahwe znany ze Starego Testamentu? W żadnym wypadku! Czytaliśmy przecież przed chwilą, że Mojżesz z Nim rozmawiał. Wiele innych tekstów biblijnych wskazuje również na to, że Boga Jahwe można było oglądać i z Nim rozmawiać (aczkolwiek chwały Jahwe nikt śmiertelny nie mógł oglądać): "A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał mu się Jahwe i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący" (Rodz. 17:1). "Jahwe ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre" (Rodz. 18:1). Porównaj także rozmowę Abrahama z Jahwe w sprawie Sodomy w Ks. Rodz. 32:25-31. Inny fragment: "Wstąpił Mojżesz wraz z Aaronem, Nadabem, Abihu i siedemdziesięciu starszymi Izraela. Ujrzeli Boga Izraela, a pod Jego stopami jakby jakieś dzieło z szafirowych kamieni, świecących jak samo niebo. Na wybranych synów Izraela nie podniósł swej ręki, mogli przeto patrzeć na Boga" (Wyjś. 24:9-11). Ciekawy przypadek oglądania Boga z tylu przeczytaj w tej samej Księdze Wyjścia 33:18-23.
A więc Bóg Ojciec, którego nikt nigdy nie widział i nie słyszał (Jana 5:37; podobne stwierdzenie por. też w Jana 1:18), to nie Jahwe, Którego i widziano, i słyszano. " Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył."
Tak więc od samego początku świata Jezus, najpierw jako Bóg Jahwe(Ten, który Jest), później jako Chrystus jest obrazem, odbiciem Boga niewidzialnego dla żadnego stworzenia.
19 2015-05-20 15:59:09 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-20 16:11:21)
Niestety postac boga ST a Boga NT nie sa ze soba tozsame. Mowi o tym sam Jezus do zydow slowami, ze prawdziwy jest tylko Ten Ktory mnie poslal, Ktorego wy nie znacie. Jest to dosc jasne wyznanie, zwlaszcza iz Jahwe byl uznawany za wladce tego swiata, co ma swoje odbicie w wielu miejscach ST a Ojciec Bog Jezusa jest w opozycji do wladcy tego swiata czyli szatana. Samo slowo, co wynika z tekstu PS jest moca sprawcza czyli mysla ktora wplywa na materie. Czyms co powstaje z niematerii w materie. Co mialo miejsce na poczatku swiata co przeciez opisuje Genesis. Taki ciagly mechanizm wynika tez obserwacji fizycznych (fluktuacje, wirtualizacje) oraz z wplywu obserwatora na wyniki eksperymentow. Nie rozumiem czemu tak usilnie wszyscy staraja sie wtloczyc ten slowa w jakiesj konkretne wydarzenie. Nic takiego z tego nie wynika. Co wiecej ten tekst jest zgodny z dowodem przyczynowo-skutkowych pierwszego skutku fizycznego, gdzie slowo staje sie cialem. Nie ma tam jednak odniesienie do konkretnej osoby czy wydarzenia, niestety. Nie wiem skad sie biora takie fantazje? Nic takiego bowiem nie wynika z podanego tekstu PS. Jesli sie myle to powiem jak Jezus, prosze mi udowodnic gdzie i czemu sie nie myle, a jesli sie nie myle to czemu gadasz bzdury?
Co do samego Boga to jest to Byt Wszechwieczny, Wszechobecny i jest nazywany przez niektorych Stworca Wszechrzeczy. Rowniez Jezus odpowiadajac na slowa mlodzienca (NT) mowi nie mow do mnie dobry bo dobry jest SAM JEDEN BOG. Czyli Jezus (czym daje rowniez wyraz w dzienniczkach s. FK) wyznaje JEDNEGO BOGA, SWOJEGO OJCA i nikoko poza nim, co mowia wyraznie i jednozacznie slowa SAM JEDEN. Mysle ze tutaj nie ma pola do jakis innych interpretacji. A opieramy sie scisle na slowach z PS NT, slowach samego Jezusa i pozniejszych objawien.
Wszechwieczny Bog, nie musial sie wiec zmieniac pod wplywem ludzi, nie jest wiec logiczne ze w ST kaze mordowac mezczyzn, kobiety i dzieci!!!! a w NT jest pelen milosci. To nie sa te same osoby i o tym wyraznie i jednoznacznie mowi Jezus.
Co do slow o jednosci. W NT mowa jest o mezczyznie i kobiecie ze po slubie sa jednym tak jak jednym sa ludzie w kosciele z Jezusem. Ta jednosc z Jezusem nie czyni ludzi Jezusami tak samo jak jednosc Jezusa z Ojcem nie czyni go Ojcem. Myslisz po prostu pojecia. Gdybyz znala dobrze PS wiedzialabyc ze Jahwe mowi do Mojrzesza bedziesz bogiem dla Faraona. To samo wyznaje aspostol do Jezusa. Jezus tez mowi o boskosci ludzi w NT. Oznacza to ze to pojecia boskosci i boga w tym ujeciu oznacza moc, wladze, zrozumienie. Natomiast sam JEDEN BOG jest JEDEN. Co wiecej w rozmowach z s. FK mowi o tym co otrzymal od Ojca. Nie otrzymale tego od siebie.
Mysle ze jestes katoliczka a religia ta ma wiele wprowadzonych od tylu rzeczy masonskich.
Po pierwsze, wymiajaca Allejuja, slowo ktore samo w sobie nie ma zadnego sensu (nie ma takiego slowa, jest wprowadzone sztucznie, prawdopodobnie wlasnie przez masonow), chwalisz starozytnego mezopotamskiego boga ksiezyca, poniewaz Allejua pochodzi od Ellelu co oznacza Chwala Panu! Niech Zyje Pan! I jest zwrotem pochwalnym dla Boga natomiast Ellelu-Yah oznacza chwala Panu Yah (Yah nie jest tozsamy z Jehowa czy Jahwe). Opracowania teologiczne na ten temat znajdziesz w internecie. Alleluja oznacza wiec wychwalanie oponenta Boga, boga ksiezyca Yah.
W modliwie Ojcze Nasz ... na koncu mowisz i nie wodz nas na pokuszenie. Powinno byc i nie daj nas wodzic na pokuszenie (tak ja to wymawiam) poniewaz na poszuszenie wodzi tylko szatan. W ten sposob mowiac nieswiadomie utozsamiasz wyznawanego Boga z szatanem.
W PS jest wyraznie mowa o tym ze Ojcem mozna nazywac tylko jednego Ojca. Nazywanie ojcami ksiezy jest wiec w tym ujeciu balwohwalstwem, umniejsza role Ojca.
Obecnosc Boga, Ojca jest wlasciwie w wierze katolickiej marginalna. Przedmiotem kultu sa rowniez inne osoby. Nie jest wiec to monoteizm. Jezus ganil kult wobec siebie a siebie nazywal droga zycia, czyli jednoznacznie zeby brac z niego przyklad.
W objawieniu sw. Jana jest mowa o tym ze ludzie stoja przed Bogiem i przed barankiem. Wyraznie sa oddzielone te osoby.
W wyznaniu wiary podczas mszy sw. mowisz i zmartchwywstal jak oznajmia pismo tak jakby sama wiara nie wystarczyla do wyznania wiary w zmartwywstanie, jeszcze trzeba sie podpierac pismem (a pismo mozna podwazyc).
Zapominasz ze rozne dogmaty zostaly narzucone przez cesarstwo i to przy poczatkowym sprzeciwie papierza np. dogmat o spojnej naturze boskiej i ludzkiej Jezusa kiedy oryginalnie bylo inaczej, byly to natury rozdzielne w sensie ducha (papiez zmienil zdanie pod grozbami politycznymi cesarza).
Warto wiec znac swoja wiare niz okazywac jej tak ogromna wrecz nieznajomosc bo rozumiem ze podejmujac dyskusje tutaj nie ma to byc dyskusja uliczna tylko teologiczna na temat prawdy a nie przekonan wynikajacych z czegos, co ktos "sztucznie podal". Haselka to mozna sobie rzucac i podpierac sie cytatami ale warto zrozumiec ducha misji Jezusa, prawdziwa tresc PS, poczytac samodzielnie, pomyslec, pokojarzyc, spojrzec na slowa a nie zyczeniowo jak ktos to narzucil. Ja ten "etap" przeszedlem w tym sensie ze podobnie jak to objawiel Jezus wyznaje tylko Jednego Boga i tylko On jest i moze byc przedmiotem mojego kultu.
20 2015-05-20 16:10:25 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-20 16:21:28)
Jesteś po prostu zwiedzony tak jak większość ludzi na ziemi, wszystko jest w PŚ wyjaśnione co do natury Boga, a to o co pytasz to już wcześniej napisałem.
Jezus ganil kult wobec siebie a siebie nazywal droga zycia, czyli jednoznacznie zeby brac z niego przyklad.
Jezus nie nic nie ganił bo on jest jedyną bramą do życia wiecznego.
Uczeń Jezusa, Tomasz, nazwał Go: ?Pan mój i Bóg mój!? ( Ewangelia wg św. Jana 20:28). Jezus go nie poprawia. W Liście św. Pawła do Tytusa 2:13 jesteśmy zachęcani, by oczekiwać przyjścia ?...wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa? (zobacz także 2 List św. Piotra 1:1). W Liście do Hebrajczyków Ojciec mówi o Jezusie: ?Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego?.
W wyznaniu wiary podczas mszy sw. mowisz i zmartchwywstal jak oznajmia pismo tak jakby sama wiara nie wystarczyla do wyznania wiary w zmartwywstanie, jeszcze trzeba sie podpierac pismem (a pismo mozna podwazyc).
Jeżeli Słowo Boże nie jest prawdą i można je podważyć to nie ma dla człowieka szansy, na całe szczęście jest inaczej.
Zapominasz ze rozne dogmaty zostaly narzucone przez cesarstwo i to przy poczatkowym sprzeciwie papierza np. dogmat o spojnej naturze boskiej i ludzkiej Jezusa kiedy oryginalnie bylo inaczej, byly to natury rozdzielne w sensie ducha (papiez zmienil zdanie pod grozbami politycznymi cesarza).
Pierwszym papieżem był sam cesarz, nigdy w PŚ nie spotykamy kogokolwiek kto by się wywyższył ponad Chrystusa. Mamy tylko biskupów, którzy normalnie pracują, a jedyna rzecz która ich różni to to że znają PŚ i uczą innych o Ewangelii. Polecam poczytać o historii Cesarstwa Rzymskiego. To że KK uległ pogańskim kultom uczyniło z niego fałszywą religię z dogmatami ludzkimi. W wieli dogmatach zaprzecza PŚ, czyli czyni z samego Boga kłamce. Ja wierze że Bóg trzyma piecze nad Słowem i jest Ono nie do podważenia. Kto stawia autorytet ludzki ponad Boga ten kłania się Bestii z Objawienia Jana.
21 2015-05-20 16:25:34 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-20 16:39:26)
Jesteś po prostu zwiedzony tak jak większość ludzi na ziemi, wszystko jest w PŚ wyjaśnione co do natury Boga, a to o co pytasz to już wcześniej napisałem.
Skoro nie zamierzasz dyskutowac, podajesz cos co jest niezgodne z trescia PS, nie podajesz argumentow zadnych na to, nie umiesz sie odniesc do tego co napisalem to po co sie odzywasz? Zauwaz tez ze nie reprezentuje zadnej sekty a jedynie wiare chrzescijanska, proponuje wiare monoteistyczna, nawet wrecz w ramach KK, ktorego nauke spoleczna bardzo cenie i umiem to zaargumentowac. Wiara ta jest zgodna z trescia PS, sercem i logika, rozumem. Jest spojna a nie pokretna. Tak na to moze subiektywnie patrze ale czasem trzeba to umiec zadeklarowac. Przede wszystkim wiare w Jednego Boga przedstawialo wielu najwybitniejszych swiatowych naukowcow, ktorych wklad w to co dzisiaj rozumiemy jest wybitny. Po drugie dowod przyczynowo-skutkowy wskazuje na jedno zrodlo. Co wiecej nawet w ST jest mowa o trojcy sil pochodzacych od Boga, ktore sa nazwane jako Bog, Duch Sw. i Madrosc. Sama Madrosc jest Ta (ma ceche zenska) ktora byla przy Stworcy w trakcie stwarzania. Jesli czytany byl ST to tam te relacje znajdziesz.
Teraz powinienes polaczyc wiedze skad sie wzial ST, polaczyc to z wczesniejszymi zrodlami i moze jakis obraz Prawdy sie z tego wyloni.
Dopowiem tylko ze Nephilim (bogowie, bog ST) jak czytamy u szumerow, wyznawali Jednego Boga ktorego nazywali Stworca Wrzechrzeczy. I kiedy postanowili odcisnac swoje pietno na gatunku istocie ktora zyla na Ziemi (odrozniali stworzenie od istoty) patrzcie istota jakiej potrzebujemy istnieje musimy tylko odsicnac na niej swoje pietno, wystapili przeciwko prawu bo istot nie wolno bylo im modyfikowac, kiedy wiec doszlo do stworzenia, jak opisuja to szumerowie, istota jaka powstala byla na obraz (wyglad) i podobienstwo (to co stapilo z gory czyli dusza) Elohim czyli bogow w l. mn. ja kto ma tresc w oryginale PS.
Co ciekawe te zabytki pismienictwa starozytnego sa conajmniej o 1,5 tys. lat starsze od ST w tym prawdopodobnie wzorowanej na nich albo na wspolnym zrodle, Genesis.
Co wiecej, wg. tekstow szumeryjskich na arce (druga kopia byla poza ziemia) byly umieszczone esencje zwierzat a nie same zwierzeta. Czym jest esencja to nie trzeba sie domyslac. Wystarcza zaplodnine jaja i odpowiednia inkubacja do rozwoju organizmu.
W 2103 czy 2014 roku odczytano tabliczke z opisem arki. Byl to obiekt o ksztalcie kulistym wielkosci polowy boiska pilkarskiego.
Jescze wiele tabliczek z rejonu mezepotamii starszych od PS zalega nieodczytane w muzeach GB i D z kolejnymi sensancjami.
"Uczeń Jezusa, Tomasz, nazwał Go: ?Pan mój i Bóg mój!? "
Doklanie jest to zgodne z pojeciem boskosci o ktorej przed chwila pisalem. Tak samo jak Jahwe powiedzial do Mojrzesza ze bedziesz bogiem dla faraona, tam samo bogiem dla tomasza byl Jezus, i tak samo Jezus powiedzial czyz nie powiedziane/napisane jest ze bogami bedziecie. A wiec pojecie boskosci w tym ujeciu oznacza to co napisalem powyzej, jesli sie myle to prosze mnie poprawic. Moze lepiej prosze sie z tym przespac i napisac jutro, przemyslec. W piatek odpowiem.
skoro jednak piszesz z ! to moze powtorze rownez z ! co powiedzial Jezus co mlodzienca, nie mow do mnie dobry bo dobry Jest Sam Jeden Bog! Jesli negujesz te slowa, uwazasz je nieprawdziwe, widzisz tozsamosc z tym co podajesz to prosze udowodnij mi to, zarzuc chocby klamstwo a jesli nie to czemu bronisz klamstwa? podpowiem ze wiara musi byc spojna i nie moze cos byc i jednoczesnie nie byc, dla mnie osobiscie wyznacznikiem sa jednoznaczne slowa samego Jezusa, ktore niestety negujesz, nie potrafisz udowodnic mi klamstwa, falszu i stosujesz jakiej uniki nie odnoszac sie do mojego dowodu?
Z tego co dalej piszesz nic nie wynika ze znasz historie KK. Ubolewam nad tym bo jak wspomnialem nie chcialem zeby ta "dyskusja" miala poziom rozmowy ulicznej, tylko byla z wiedza i na argumenty. Ubolewam ze stalo sie inaczej skoro nie potrafisz sie odniesc nawet do kontretnego podanego faktu, nie znasz imienia tego papieza i cesarza. No ale ja tej lekcji za Ciebie nie odrobie, to trzeba niestety podjac wysilek i samemu poszukac inaczej to co podane nie bedzie mialo znaczenia. Tak samo bedziesz sie upieral ze to co ci przytoczylem czyli jednoznaczne slowa Jezusa z PS albo ze tego nie ma albo ze nie bedziesz sie potrafil do tego odniesc, albo bedziesz to swiadomie czy nieswiadomie wypieral albo podawal inne cytaty.
Otoz oswiece Cie. Teze ze dogmaty wiary opieraja sie jedynie na cytatach potwierzajacych uzgodniona przez grupe wyznaniowa interpretacje a pozostale, niezgodne sie pomija, a nie tylko na samodzielnym czytaniu PS jak to jest polecone, teze te podal Russel, zalozyciel sekty sj w XIX w. w USA. Niestety ale wybacz dla mnie jesli gdzie jest napisane ze A to B a gdzie indziej ze A to C kiedy B C sie roznia oznacza conajmniej zastanowiene sie dlaczego i na jakiej podstawie w sobie przyjmuje sprzeczne rzeczy? A moze po prostu nie mysle i zamiatam niewygodna dla mnie sprawe pod dywan?
22 2015-05-20 16:34:07 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-20 16:42:10)
Jeżeli już to Nephilim to są potomkowie upadłych aniołów . Nic dziwnego że wyznawali jednego boga, wiadomo jakiego przywódce buntu Lucyfera który był największym Cherubem w Niebie. Ja nie wnikam co sądzi świat o PŚ bo wielcy świata są mali u Boga. Nie potrzeba wielkich głów aby zrozumieć co Bóg kieruje do człowieka. Wszelkie wykopaliska mogą być zwodnicze, bo:
Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany. (2 List do Tymoteusza 3:16, BW)
skoro jednak piszesz z ! to moze powtorze rownez z ! co powiedzial Jezus co mlodzienca, nie mow do mnie dobry bo dobry Jest Sam Jeden Bog! Jesli negujesz te slowa, uwazasz je nieprawdziwe, widzisz tozsamosc z tym co podajesz to prosze udowodnij mi to, zarzuc chocby klamstwo a jesli nie to czemu bronisz klamstwa? podpowiem ze wiara musi byc spojna i nie moze cos byc i jednoczesnie nie byc, dla mnie osobiscie wyznacznikiem sa jednoznaczne slowa samego Jezusa, ktore niestety negujesz, nie potrafisz udowodnic mi klamstwa, falszu i stosujesz jakiej uniki nie odnoszac sie do mojego dowodu?
Nie wrzucaj mi kłamstwa w usta , czy ja coś neguje z PŚ ? Jezus tak powiedział bo Bóg Ojciec jest poza wszelkim stworzeniem i czasem. Jest większy niż Syn który również Jest Bogiem, ale w postaci widocznej dla grzesznego stworzenia. Bóg Ojciec zna datę końca świata, a więc ma wzgląd na całą czasoprzestrzeń i wie co jest dobre dla człowieka, nawet jeżeli człowiekowi się wydaje że w danym momencie jest złe. Syn otrzymał wszystko od Ojca, i nam to przekazuje bo wszystko w Synu jest stowrzone, znaczy w Słowie.
Ewangelia wg św. Jana
1 Na początku było Słowo
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.2 Ono było na początku u Boga.
3 Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.10 Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał11 Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.12 [JK] Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi
tym, którzy wierzą w imię Jego -13 [JK] którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili14 A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
23 2015-05-20 16:43:13 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-20 16:53:50)
Jeżeli już to Nephilim to są potomkowie upadłych aniołów . Nic dziwnego że wyznawali jednego boga, wiadomo jakiego przywódce buntu Lucyfera który był największym Cherubem w Niebie. Ja nie wnikam co sądzi świat o PŚ bo wielcy świata są mali u Boga. Nie potrzeba wielkich głów aby zrozumieć co Bóg kieruje do człowieka. Wszelkie wykopaliska mogą być zwodnicze, bo:
Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany. (2 List do Tymoteusza 3:16, BW)
Odnies sie do podanych rzeczy a jak nie to szkoda czasu. Wg. sumerow Nephili, bogowie, Annunaki to to samo. Scisle trzymajac sie PS masz pojecie Elohim czyli bogowie w l. mn. To bogowie stworzyli czlowieka. Co wiecej w Piesni nad Piesniami w oryginale jest mowa o tym ze bog przewodniczy radzie bogow. Jest tez opisana milosc fizyczna miedzy bogami, jest nazwana wagina tak jak sie nazywa, itd. Ale szczerze jesli teksty szumeryskiej sa pelniejsze a jest tak w przypadku np. Noego to jest to bardziej bliskie prawdzie zwlaszcza ze jest tam napiane kto tak naprawde byl jego ojcem i jak doszlo do budowy arki oraz kto nia kierowal (nie byl to Noe tylko dany przez Enkiego sterniczy).
Z tego co piszesz nic nie wynika. Dalej usielnie negujesz slowa samego Jezusa, ktory powiedzial: nie mow do mnie dobry bo dobry JEST SAM JEDEN BOG.
Skoro znasz PS warto bys tez odniosl sie do innych slow Jezusa, ktory wyraznie mowi do zydow ze nie znaja Jego Ojca a przeciez Jahwe doskonale znali i wrecz sie z nim spotykali. Ale jakos cie na to nie stac a szkoda.
Warto tez zebys ciagle zacietrzezwiony nie odbiegal od tematu. Temat byl na temat kreacjonizmu, na ten temat sie wypowiedzialem, ty nie umiesz sie odeniesc do moich uwaga, to moze skonfrontuj swoja wiedze chocby z tym co o stworzeniu czlowieka pisali szumerowie 1,5 ty. lat wczesniej zanim "powstala" Genesis kiedy zydow nie bylo jeszcze na swiecie i czy ten opis wskazuje na kreacjonizm i czy nie okrojony tekst bazujacy na wczesniejszym obszerniejszym znajduje sie w Genesis? Bo wiesz w Geensis jest mowa lakonicznie o zebrze o drzewach a szumerowie pisza o uspieniu pary ludzkiej a nie tylko mezczyzny o tym ze zrodlem tej modyfikacji byl Enki i jego zona, o drzewie nie tylko poznania ale rowniez o drzewie dlugiego zycia o tym ze Enlin "wkurzyl sie" na Enkiego i ludzi za przekazania im tego drzewa: co zrobiles! teraz ludzie beda tacy jak my....nie martw sie bracie (odpowiada Enki) drzewo poznania otrzymali ale drzewa dlugiego zycia nie otrzymali - i to opisuje najstarsza znana nam kultura szumerowie, jesli porownac to tak jakby dyskutowac tekst jakiegos pisma z 5 w. n. e i jego streszczenie z 1,5 tys. lat pozniej czyli z XXw. taka wlasnie pozycje ma Genesis to tekstow szumeryjskich.
No ale czytaja to tez inni ludzie, ktorzy moga uzupelnic swoje wierze o prawde nie rezygnujac w zaden sposob ze swojej wiary. Bo akurat wiara W Boga z historia ludzkosci nie ma wiele wspolnego w tym sensie ze wszedzie znajduja sie te same informacje i nawet Elohim (bogowie ktorzy stworzyli czlowieka a wlasciwie jedynie odcisneli swoje pietno na istocie ktora juz zyla) rownie wierzyli w Jednego Boga.
24 2015-05-20 16:52:49 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-05-20 16:53:50)
Religii jest ponad 100,szukaj sobie gdzie indziej członków swojej sekty.
Już Urban się śmiał uznając Macierewicza spełna rozumu na tle Davida Icka(pisarza SF) normalnym. Chyba jednak przewidział bo napisał iż niedługo zamiast smoleńska będą rozmawiać o jaszczuroludziach no comment a wtedy ... 

Religii jest ponad 100,szukaj sobie gdzie indziej członków swojej sekty.
Sekty ?? Czy ja namawiam do dołączenia do jakiejś organizacji lub religii chyba odwrotnie, bo wszystkie ludzkie twory gdzie człowiek rozpoczyna rządy są skazane na porażkę. Dla mnie na pierwszym miejscu jest Jezus i nie potrzeba mi do tego żadnego pośrednictwa, a ani organizacji bo Chrystus sam jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem.
?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie? Ew. Św. Jana 14,6.
Myślę, że dyskusja za bardzo odbiegła od tematu jakim jest kreacjonizm, ale dzięki że mogłem tak szeroko podzielić się z wami moją nadzieją.
"A głupich rozpraw i rodowodów, i sporów, i kłótni o zakon unikaj; są bowiem nieużyteczne i próżne." - List do Tytusa
"Tego nauczaj i do tego zachęcaj. (3) Jeśli kto inaczej naucza i nie trzyma się zbawiennych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z prawdziwą pobożnością, (4) ten jest zarozumiały, nic nie umie, lecz choruje na wszczynanie sporów i spieranie się o słowa, z czego rodzą się zawiść, swary, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, (5) ciągłe spory ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy, którzy sądzą, że z pobożności można ciągnąć zyski." - 1 List do Tymoteusza
"A głupich rozpraw i rodowodów, i sporów, i kłótni o zakon unikaj; są bowiem nieużyteczne i próżne." - List do Tytusa
"Tego nauczaj i do tego zachęcaj. (3) Jeśli kto inaczej naucza i nie trzyma się zbawiennych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z prawdziwą pobożnością, (4) ten jest zarozumiały, nic nie umie, lecz choruje na wszczynanie sporów i spieranie się o słowa, z czego rodzą się zawiść, swary, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, (5) ciągłe spory ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy, którzy sądzą, że z pobożności można ciągnąć zyski." - 1 List do Tymoteusza
Za prawdę powiadam ci bracie że dobrze prawisz
Jednak nie jestem pewien czy trafia to do serca wielu ludzi. Podejrzewam że na tym forum do niewielu. tutaj na topie jest erekcja, boudage i animal studies ![]()
Mimo że jestem ateistą to wierzę w to że to co piszesz wynika z tego że głęboko wierzysz. Jeśli pomaga Ci to w jakikolwiek sposób to świetnie. Mnie to trochę przygnębia ale i zaciekawia. Bylebyś nie twierdził że Bóg do Ciebie przemawia bo wtedy oprócz przygnębienia i zaciekawienia będę czuł niepokój. ![]()
Uff przebrnęłam.Pytanie do przedmówców - czy mówicie o religii chrześcijańskiej? Szczególnie maniek z maniek. Skad ty takie rewelacje powyciągałeś?
Uff przebrnęłam.Pytanie do przedmówców - czy mówicie o religii chrześcijańskiej? Szczególnie maniek z maniek. Skad ty takie rewelacje powyciągałeś?
Prawdziwe chrześcijaństwo opiera się wyłącznie na tym co skierował Bóg do ludzi czyli informacji z Biblii, natomiast tradycje, ludzkie wyobrażenia oraz teorie naukowców, którzy nie szukają prawdy, a interesu różnych agend oraz swojego można raczej nazwać religią zwiedzenia.
Dlatego tym co uważają się za ludzi chętnych poznać alternatywną chrześcijańską wersję jak powstał świat i przeprowadzić swoje poszukiwania, polecam obejrzenie chociaż jednego wykładu Hovinda to nie boli i porównanie z tym co się nam na każdym kroku narzuca siłą i człowiekowi wtyka się do głowy od wczesnych lat. Dlaczego od zawsze tym co siedzą na górze i sterują światem Biblia była i będzie w niesmak.
Uff przebrnęłam.Pytanie do przedmówców - czy mówicie o religii chrześcijańskiej? Szczególnie maniek z maniek. Skad ty takie rewelacje powyciągałeś?
A konkretnie?
truthrevealer napisał/a:Jeżeli już to Nephilim to są potomkowie upadłych aniołów . Nic dziwnego że wyznawali jednego boga, wiadomo jakiego przywódce buntu Lucyfera który był największym Cherubem w Niebie. Ja nie wnikam co sądzi świat o PŚ bo wielcy świata są mali u Boga. Nie potrzeba wielkich głów aby zrozumieć co Bóg kieruje do człowieka. Wszelkie wykopaliska mogą być zwodnicze, bo:
Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany. (2 List do Tymoteusza 3:16, BW)
Odnies sie do podanych rzeczy a jak nie to szkoda czasu. Wg. sumerow Nephili, bogowie, Annunaki to to samo. Scisle trzymajac sie PS masz pojecie Elohim czyli bogowie w l. mn. To bogowie stworzyli czlowieka. Co wiecej w Piesni nad Piesniami w oryginale jest mowa o tym ze bog przewodniczy radzie bogow. Jest tez opisana milosc fizyczna miedzy bogami, jest nazwana wagina tak jak sie nazywa, itd. Ale szczerze jesli teksty szumeryskiej sa pelniejsze a jest tak w przypadku np. Noego to jest to bardziej bliskie prawdzie zwlaszcza ze jest tam napiane kto tak naprawde byl jego ojcem i jak doszlo do budowy arki oraz kto nia kierowal (nie byl to Noe tylko dany przez Enkiego sterniczy).
Z tego co piszesz nic nie wynika. Dalej usielnie negujesz slowa samego Jezusa, ktory powiedzial: nie mow do mnie dobry bo dobry JEST SAM JEDEN BOG.
Skoro znasz PS warto bys tez odniosl sie do innych slow Jezusa, ktory wyraznie mowi do zydow ze nie znaja Jego Ojca a przeciez Jahwe doskonale znali i wrecz sie z nim spotykali. Ale jakos cie na to nie stac a szkoda.
Warto tez zebys ciagle zacietrzezwiony nie odbiegal od tematu. Temat byl na temat kreacjonizmu, na ten temat sie wypowiedzialem, ty nie umiesz sie odeniesc do moich uwaga, to moze skonfrontuj swoja wiedze chocby z tym co o stworzeniu czlowieka pisali szumerowie 1,5 ty. lat wczesniej zanim "powstala" Genesis kiedy zydow nie bylo jeszcze na swiecie i czy ten opis wskazuje na kreacjonizm i czy nie okrojony tekst bazujacy na wczesniejszym obszerniejszym znajduje sie w Genesis? Bo wiesz w Geensis jest mowa lakonicznie o zebrze o drzewach a szumerowie pisza o uspieniu pary ludzkiej a nie tylko mezczyzny o tym ze zrodlem tej modyfikacji byl Enki i jego zona, o drzewie nie tylko poznania ale rowniez o drzewie dlugiego zycia o tym ze Enlin "wkurzyl sie" na Enkiego i ludzi za przekazania im tego drzewa: co zrobiles! teraz ludzie beda tacy jak my....nie martw sie bracie (odpowiada Enki) drzewo poznania otrzymali ale drzewa dlugiego zycia nie otrzymali - i to opisuje najstarsza znana nam kultura szumerowie, jesli porownac to tak jakby dyskutowac tekst jakiegos pisma z 5 w. n. e i jego streszczenie z 1,5 tys. lat pozniej czyli z XXw. taka wlasnie pozycje ma Genesis to tekstow szumeryjskich.
No ale czytaja to tez inni ludzie, ktorzy moga uzupelnic swoje wierze o prawde nie rezygnujac w zaden sposob ze swojej wiary. Bo akurat wiara W Boga z historia ludzkosci nie ma wiele wspolnego w tym sensie ze wszedzie znajduja sie te same informacje i nawet Elohim (bogowie ktorzy stworzyli czlowieka a wlasciwie jedynie odcisneli swoje pietno na istocie ktora juz zyla) rownie wierzyli w Jednego Boga.
No właśnie
31 2015-05-27 14:56:30 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-27 14:57:05)
@zbytdelikatna rzadko się wspomina o czasach przed potopowych co nie znaczy że są mniej ważne niż inne, dlatego apostoł Piotr tak o nich wspomina w swoim liście.
2 List Piotra 2: 4-6 Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd;Również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych;Miasta Sodomę i Gomorę spalił do cna i na zagładę skazał jako przykład dla tych, którzy by mieli wieść życie bezbożne.
Więcej na temat Nephilim i Aniołów mówi księga Henocha, która nie jest w kanonie PŚ w Europie, ale jest cytowana w PŚ, co wskazuje że jest natchniona i zawiera prawdę.
Ok, czyli kto w końcu stworzył świat? Bogowie?
@zbytdelikatna rzadko się wspomina o czasach przed potopowych co nie znaczy że są mniej ważne niż inne, dlatego apostoł Piotr tak o nich wspomina w swoim liście.
2 List Piotra 2: 4-6 Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd;Również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem, zwiastunem sprawiedliwości, zesławszy potop na świat bezbożnych;Miasta Sodomę i Gomorę spalił do cna i na zagładę skazał jako przykład dla tych, którzy by mieli wieść życie bezbożne.
Więcej na temat Nephilim i Aniołów mówi księga Henocha, która nie jest w kanonie PŚ w Europie, ale jest cytowana w PŚ, co wskazuje że jest natchniona i zawiera prawdę.
Czyli swiat jest podzielony na wiary w Europie i inne? Gdzie w USA. Hmm, nie widzisz ze ZDEMASKOWALES SIE SEKCIARZU. ZAWSZE ALE TO ZAWSZE PREDZEJ CZY POZNIEJ WYCHODZI Z WAS TO SAMO, TO SIE ROWNIEZ TYCZY UZYTKOWNIKA zbytdelikatna CZY MOZE "ROZMAWIASZ" SAM ZE SOBA?
Maniek cos masz dzisiaj emocjonalny dzien ![]()
35 2015-05-28 09:28:35 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-28 09:29:02)
Czyli swiat jest podzielony na wiary w Europie i inne? Gdzie w USA. Hmm, nie widzisz ze ZDEMASKOWALES SIE SEKCIARZU. ZAWSZE ALE TO ZAWSZE PREDZEJ CZY POZNIEJ WYCHODZI Z WAS TO SAMO, TO SIE ROWNIEZ TYCZY UZYTKOWNIKA zbytdelikatna CZY MOZE "ROZMAWIASZ" SAM ZE SOBA?
Gdybyś nie wpadał w tą nie potrzebną złość i przestał rzucać te inwektywy to byś sobie sprawdził gdzie księga Henocha nie jest w kanonie PŚ a gdzie jest proszę , sprawdziłem dla Ciebie. To że ją cytuje albo polecam to nie utożsamia mnie od razu tamtejszym kościołem Koptyjskim, mam nadzieje że rozumiesz.
Księga Henocha albo 1 Księga Henocha ? księga apokryficzna Biblii Hebrajskiej i Starego Testamentu. Koptyjski Kościół Prawosławny jako jedyny włączył ją w swój kanon Pisma Świętego, jako natchnioną. Jest ona kompilacją tekstów powstałych między 170 r. przed Chr. i końcem I w. po Chr.[1]
Krótki urywek z 1 Księgi Henocha (1 Hen 1,9) cytowany jest w Nowym Testamencie (List Judy 1,14-15). Autorstwo cytowanych słów jest tam w sposób jednoznaczny przypisywane "Henochowi, siódmemu po Adamie" (1 Hen 60,8).
Istnieją jeszcze dwie księgi apokryficzne przypisywane Henochowi - synowi Jereda: 2 Księga Henocha z I w. po Chr. zachowana jedynie w starosłowiańskim[2] oraz 3 Księga Henocha z V w. po Chr. zachowana w języku hebrajskim[3]. 1 Księga Henocha jest najczęściej cytowana.
za Wikipedią
Ok, czyli kto w końcu stworzył świat? Bogowie?
@zbytdelikatna Nie na pewno nie Bogowie. Wiemy że Bóg jest jeden. Wielu ludzi zastanawia się dlaczego Bóg mówił w czasie stwarzania w liczbie mnogiej, jest na to jednak odpowiedź.
Jahwe = Jezus
Kiedy czyta się słowa Jezusa "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (Jana 10:30), to tradycyjnie w chrześcijaństwie rozumie się, że chodzi o jedność Jahwe (Boga Ojca) z Jezusem Chrystusem. Jednak takie rozumienie nie ostaje się w konfrontacji z Pismem Świętym.
W Ewangelii Jana 8:58 czytamy znamienne słowa: "Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę mówię wam; Zanim Abraham stał się, ja jestem" (por. też Jana 8:24). Łatwo zwrócić uwagę na niegramatyczność tej wypowiedzi. Powinna ona brzmieć wydawałoby się zanim Abraham stał się, "ja byłem", zamiast "ja jestem". Tę niegramatyczność łatwo jednak wytłumaczyć. JA JESTEM jest bowiem imieniem Boga Jahwe: "Mojżesz zaś rzekł Bogu: Oto pójdę do synów Izraela i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć? Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: JESTEM KTóRY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mię do was" (Wyjś. 2:13-14). Kiedy więc Jezus powiedział "zanim Abraham stał się, JA JESTEM", to powiedział, że jest Bogiem Jahwe! Słuchający Go Żydzi doskonale to zrozumieli, bo od razu "Porwali tedy kamienie, aby je rzucić na Niego" (Jana 8:59).
W Ew. Jana 5:37 czytamy inne ciekawe słowa: "Ojciec, który mnie posłał, Ten dał o mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza". Czy Ojcem, o Którym Jezus tu mówił, był Bóg Jahwe znany ze Starego Testamentu? W żadnym wypadku! Czytaliśmy przecież przed chwilą, że Mojżesz z Nim rozmawiał. Wiele innych tekstów biblijnych wskazuje również na to, że Boga Jahwe można było oglądać i z Nim rozmawiać (aczkolwiek chwały Jahwe nikt śmiertelny nie mógł oglądać): "A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał mu się Jahwe i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący" (Rodz. 17:1). "Jahwe ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre" (Rodz. 18:1). Porównaj także rozmowę Abrahama z Jahwe w sprawie Sodomy w Ks. Rodz. 32:25-31. Inny fragment: "Wstąpił Mojżesz wraz z Aaronem, Nadabem, Abihu i siedemdziesięciu starszymi Izraela. Ujrzeli Boga Izraela, a pod Jego stopami jakby jakieś dzieło z szafirowych kamieni, świecących jak samo niebo. Na wybranych synów Izraela nie podniósł swej ręki, mogli przeto patrzeć na Boga" (Wyjś. 24:9-11). Ciekawy przypadek oglądania Boga z tylu przeczytaj w tej samej Księdze Wyjścia 33:18-23.
A więc Bóg Ojciec, którego nikt nigdy nie widział i nie słyszał (Jana 5:37; podobne stwierdzenie por. też w Jana 1:18), to nie Jahwe, Którego i widziano, i słyszano.
A kogo w Starym Testamencie nazywano Skałą? "Gdyż głosić chcę imię Jahwe: uznajcie wielkość Boga naszego; on skałą, dzieło Jego doskonałe" (Powt. Pr. 32:3-4; por. też tamże wiersze 15, 30 i 31). "Jahwe, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu. Boże mój, skało moja, na którą się chronię" (2 Sam. 22:2-3). "Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu, Boże mój, skało moja, na którą się chronię" (Ps. 18:3). Stary Testament wyraźnie skałą nazywa Boga Jahwe.
Lecz Nowy Testament tą starotestamentową skałą nazywa Jezusa: "Nasi ojcowie wszyscy co prawda zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze i wszyscy byli ochrzczeni w imię Mojżesza, w obłoku i w morzu; wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a skałą był Chrystus" (1 Kor. 10:1-4; por. też Mat. 16:18).
Kto jest jedynym zbawicielem? Nowy Testament stwierdza, że jest nim Jezus (Dz. Ap. 4:12), Stary zaś ze Jahwe (Oz. 13:4). Por. starotestamentowe słowa "Ja, Jahwe, tylko Ja istnieję i poza mną nie ma żadnego zbawcy" (Iz. 43:11) z nowotestamentowymi "nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz.Ap. 4:12).
Dzieje Apostolskie 1:11 przytaczają ciekawe słowa aniołów: "Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba". Następny 12 wiersz świadczy, iż Jezus odszedł do nieba "z góry Oliwnej, która leży blisko Jerozolimy". Słowa aniołów rozumie się najczęściej tak, że Jezus powróci na ziemię widzialnie, jak widzialnie odszedł. Ale może chodziło im także o to, że Jezus powróci na ziemię także i w tym miejscu, skąd odszedł? Potwierdzenie tego przypuszczenia znajdujemy w 14 rozdziale Proroctwa Zachariasza: "W owym dniu dotknie stopami Góry Oliwnej naprzeciw Jerozolimy od strony wschodniej" (14:4). Wiersz wcześniej dowodzi jednak, że mowa jest o Jahwe. Piąty wiersz wskazuje, że Jahwe przybędzie ze wszystkimi świętymi. Apostoł Paweł wyjaśnia, jak się to stanie: "zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, w ten sposób zawsze będziemy z Panem" (1 Tes. 4:16-17). Wszyscy świeci, zmartwychwstali i żyjący, spotkają się z powracającym Jezusem w powietrzu ("na obłokach") i razem zstąpią na Górę Oliwną: "Wtenczas nadciągnie Jahwe, twój Bóg, i z Nim wszyscy święci" (Zach. 14:5).
W Ewangelii Łukasza 3:4 zacytowany jest fragment z proroka Izajasza "Głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę dla Pana". W Ewangelii Łukasza Panem jest Jezus, zaś w odpowiednim fragmencie Izajasza (Izaj. 40:3-5) - Jahwe.
W Ewangelii Jana 17:6 Jezus stwierdził w modlitwie: "Objawiłem imię Twoje ludziom, których mi dałeś ze świata". Jakie imię Jezus objawił ludziom? Czy było to imię Jahwe? Imię to było przecież znane od dawna (przypomnijmy sobie cytowany wyżej tekst z Ks. Wyjścia 3:14). Poza tym nie ma ani jednego fragmentu zanotowanego w Nowym Testamencie, w którym Jezus w ogóle wymieniłby imię Jahwe! (Niektórzy przeciwko temu sądzą, że czytając w Łuk. 4:18-19 odpowiedni fragment z Izaj. 61:1-2 Jezus musiał wymienić imię Jahwe, bo takie tam występuje, ale historycy twierdza, że tetragram JHWH nie był w czasach Jezusa wymawiany.) Słusznie wskazuje się, że jedyne imię, jakiego Jezus używał mówiąc o Bogu, to Ojciec. I rzeczywiście, jeśli starotestamentowy Jahwe to sam Jezus, to Bóg Ojciec został objawiony dopiero przez Jezusa. Fakt ten tłumaczy, dlaczego starotestamentowy lud Boży wierzył, co wielokrotnie znajdujemy w Starym Testamencie, że Bóg Jahwe jest jedynym Bogiem, poza którym nie ma innego. Trzeba jednak pamiętać, że te starotestamentowe wypowiedzi nie dotyczyły sporu o to, czy istnieje tylko jedna istota Boża (jak to dziś niektórzy robią używając tych wypowiedzi do "dowodzenia", że Jezus nie jest Bogiem). Kontekst tych wypowiedzi wskazuje, że były to ostrzeżenia przed bałwochwalstwem, przed przyjmowaniem cudzych bogów. "Poza mną nie ma innego" znaczyło tylko tyle, że wszyscy wyznawani wówczas przez pogan bogowie są bogami fałszywymi. W świetle Jana 17:6 wszystkie takie teksty ze Starego Testamentu tracą swą moc dowodową dla współczesnych chrześcijan w sporze o istotę Boga. Objawienie Boże było procesem rozciągniętym w czasie. Starożytny Izrael nie znał wszystkich prawd Bożych. Właściwie rozumiane wypowiedzi monoteistyczne Starego Testamentu nie stoją w sprzeczności ze słowami Jezusa i innymi tekstami z Nowego Testamentu.
Rodzina Boża (Elohim) w obecnej chwili składa się z dwu osób: Boga Ojca oraz Jezusa Chrystusa. Kiedy wierzący chrześcijanie zmartwychwstaną bądź zostaną przemienieni w momencie drugiego przyjścia Jezusa na Ziemię, powiększą oni te Rodzinę jako nowonarodzeni z Ducha Świętego Synowie Boży.
"Jahwe jedyny"
Bóg Ojciec i Jezus, jednorodzony Syn Boży, stanowią Rodzinę Bożą. Wyjaśnia to zagadkową liczbę mnoga starotestamentowego słowa Elohim - Bóg. Wielość, na którą to słowo wskazuje, to wielość istniejąca w Rodzinie Bożej, która jest jedna, ale składa się obecnie z dwu Istot Bożych.
"Słuchaj, Izraelu, nasz Bóg, Jahwe - Jahwe jedyny" (Powt. Pr. 6:4). To stwierdzenie (Szema) Mojżesza do ludu Bożego jest zagadkowe dla wielu studiujących Biblię. Jest ono szczególnie zagadkowe dla tych chrześcijan, którzy uważają, że Bóg to więcej niż jedna osoba. A przecież stwierdzenie to zostało napisane pod natchnieniem Ducha Świętego.
Niektórzy teologowie wywnioskowali, że Ten, którego Jezus nazywał Ojcem, jest jedynym Bogiem, zaprzeczając w ten sposób bóstwu Chrystusa zarówno w Jego poprzednim istnieniu w niebie, zanim rozpoczął Swoją ziemską służbę, jak i w Jego obecnym stanie. Jednak Nowy Testament wyraźnie mówi: "a Bogiem było Słowo [Jezus]... Wszystko przez Nie się stało" (Jana 1:1-3). Po Swoim zmartwychwstaniu Jezus został nazwany Bogiem przez autora Listu do Hebrajczyków: "Do Syna zaś: Tron Twój, Boże, na wieki wieków..." (Hebr. 1:8). Także Jan Apostoł nazywa Jezusa prawdziwym Bogiem (1 Jana 5:20).
Większość z nas, i to jest źródło wspomnianego kłopotu, wnioskuje, że kiedy Mojżesz mówił "jedyny", to miał on na myśli jedną osobę. W rzeczywistości hebrajskie słowo dla "jedyny" w Powt. Pr. 6:4, który to fragment wyżej cytowaliśmy, brzmi "echad" i znaczy często "zjednoczony", "w jedności". Można to sprawdzić w Strong's Exhaustive Concordance, która zawiera słownik hebrajski i wymienia w nim słowo "echad" pod numerem 259. Stwierdzenie, że Bóg jest jedyny, w sensie "w jedności", zezwalałoby, aby Ojciec i Syn byli zjednoczeni w Bóstwie a to wyjaśnia rzekomą sprzeczność.
Nie mamy większych trudności w zrozumieniu, że kiedy mężczyzna i kobieta biorą ślub, stają się jednym ciałem. Myśl ta nie pochodzi od ludzi, lecz jest wypowiedzią Boga do pierwszej pary na Ziemi po ich stworzeniu: "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoja i łączy się ze swa żoną tak ściśle, że staja się jednym ciałem" (Rodz. 2:24). Mężczyzna i kobieta są po ślubie nadal dwiema osobami, lecz są jednością, a przynajmniej powinni nią być wedle Biblii. Jednak słowo "jednym" w Rodz. 2:24 jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa "echad".
Inny przykład użycia słowa "echad" znajdujemy w Księdze Wyjścia, gdzie Bóg nadał dziesięcioro przykazań. Kiedy Mojżesz powtórzył to wszystko ludowi, odpowiedzieli oni pozytywnie. Ich reakcja była tak całkowicie jednolita i zgodna, że był to jakby jeden głos. Tak właśnie Pismo Święte opisało ich odpowiedź: "Wrócił Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Jahwe i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy lud cały odpowiedział jednogłośnie..." (Wyjś. 24:3). Dosłowne tłumaczenie brzmiałoby odpowiedział "jednym (echad) głosem".
Oczywiście, twierdzenia tego nie należy brać dosłownie, jak gdyby jedna osoba mówiła za nich, gdyż "lud cały odpowiedział". Jasne jest, że będąc oddzielnymi osobami odpowiedzieli oni zgodnie, może nawet podobnie do reakcji słownych często słyszanych dzisiaj na niektórych nabożeństwach.
Przytoczmy jeszcze jeden przykład użycia słowa "echad". Dotyczy on snów faraona, podczas których widział on w pierwszym śnie siedem tłustych i siedem chudych krów. Wówczas Biblia mówi nam: "A kiedy znów zasnął, miał drugi sen" (por. Rodz. 41:1-7). Tym razem śnił on o siedmiu kłosach zdrowych i pięknych, wyrastających z jednej łodygi, oraz o siedmiu kłosach pustych i zniszczonych wiatrem wschodnim.
Kiedy Józef zaczął interpretować ten sen faraonowi, poczynił ciekawą uwagę: "Józef rzekł do faraona: Sen twój, o faraonie, jest jeden [echad]" (Rodz. 41:25). Pismo Święte wyraźnie stwierdziło, że były dwa sny. Oczywistym wnioskiem z tego jest, że sny są znaczeniowo równolegle. Te dwa sny w efekcie są proroctwem nadejścia jednego okresu głodu.
Kiedy Biblia mówi "jeden" lub "jedyny" (echad), to może to znaczyć i często znaczy raczej jedność niż dosłownie jedną osobę, jeden sen czy jeden głos. Pozwala to na uzgodnienie wypowiedzi "Słuchaj, Izraelu, nasz Bóg, Jahwe - Jahwe jedyny" z wcześniejszymi zapiskami Mojżesza: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego Nam" (Rodz. 1:26). Liczba mnoga wskazuje tu na więcej niż jedną osobę Bóstwa. Kiedy czytamy "Jahwe jedyny (echad)", to rozumiemy, że Jahwe jest w jedności z inną osobą (lub osobami) Bóstwa. Z artykułu Mieczysław Pajewskiego "Trójca Święta - mit czy rzeczywistość?" - eliasz.dekalog.pl/goscie/pajewski/trojca.htm
truthrevealer ze smutkiem stwierdzam, że chyba mam za ciasny umysł żeby to pomieścić i uwierzyć naprawdę.
Jeśli jeszcze masz ochotę to proszę wytłumacz mi dlaczego Jezus przed śmiercią wołał - Boże czemuś mnie opuścił.
37 2015-05-28 11:41:18 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-28 12:00:54)
truthrevealer ze smutkiem stwierdzam, że chyba mam za ciasny umysł żeby to pomieścić i uwierzyć naprawdę.
Jeśli jeszcze masz ochotę to proszę wytłumacz mi dlaczego Jezus przed śmiercią wołał - Boże czemuś mnie opuścił.
Ponieważ Bóg nie może umrzeć, a Jezus na krzyżu był w ciele, także Duch Święty czyli Duch Ojca został zesłany na cielesne ciało Jezusa podczas Jego chrztu w Jordanie, ale to ciało musiało umrzeć bo Bóg w ten sposób pokazuje nam że ciało nie wejdzie do Bożego odpoczynku czyli królestwa Bożego. Jezus był bez grzechu ale przejął wszystkie grzechy ludzi na siebie i za nie umarł. To właśnie jest ta ofiara dzięki której nie będziemy sądzeni przez uczynki ale za wiarę w to że Bóg nas od tej kary za grzechy uratował. Bo karą za najmniejszy grzech jest śmierć duszy i ciała. Dlatego Duch Święty czyli Boża Moc która podtrzymuje wszelkie życie i świat musiała opuścić ciało Jezusa, bo nigdy by nie mógłby umrzeć ciałem.
List do Rzymian 8:1 Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.
8:2 Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.
8:3 Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele,
8:4 Aby słuszne żądania zakonu wykonały się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha.
8:5 Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe.
8:6 Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój.
8:7 Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może.
8:8 Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.
Bóg Jahwe czyli Chrystus to widzialne odbicie Boga Ojca czy dla Aniołów w Niebie czy dla ludzi, którzy w po zmartwychwstaniu będą Go oglądać. Jezus w ziemskim ciele to ucieleśniony Bóg Jahwe ze Starego Testamentu czyli Syn Jednorodzony niewidzialnego Boga Ojca.
Bardzo dobrze odzwierciedla to właśnie początek Ewangelii Jana.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.Ono było na początku u Boga.
oraz dalej
A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.
i
Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.
Syn to właśnie Słowo.
38 2015-05-28 11:51:14 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-28 12:00:34)
zdublował się post.
Ok, dzięki.A może jesteś w stanie wytłumaczyć mi, czy to prawda, że jeśli dany kościół naucza błędnie religii, to oni będą sądzeni za to, że ludzie błędnie wierzyli i praktykowali, czy jednak sami ludzie, bo zaniechali dociekania prawdy.? Często spotykam się z takim podejściem,że winni będą przywódcy/nauczyciele religijni,a ludzie choćby coś im się nie podobało, powinni ich słuchać i nie dociekać czy mają rację czy jednak się mylą.I czy człowiek powinien szukać Boga, czy Bóg sam znajdzie człowieka i pokieruje go na właściwą ścieżkę?
40 2015-05-28 12:48:13 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-28 13:24:36)
Powiem Ci na swoim przykładzie, 20 lat żyłem tym co mówiono i nie szukałem prawdy. Dopiero pewne wydarzenia otworzyły mi oczy a mianowicie kłamstwa które się nam wszędzie wkłada do głowy. Lądowanie na księżycu, rzekome zamachy na WTC, które tak naprawdę były atakami fałszywej flagi no i ewolucja. To wszystko sprawiło że straciłem wiarę w to co mówi i wierzy większość. Dlaczego tak się robi i po co okłamuje masy szukałem ponad rok i w końcu Bóg odkrył mi prawdę. Że wszystko rozgrywa się o nasze Dusze w strony w tym konflikcie są tylko dwie. Bóg i życie kontra szatan i śmierć. Jeżeli zaczynasz szukać to znaczy że Bóg cie kieruje do siebie, ale robi to w bardzo delikatny i subtelny sposób, że tylko ci co chcą usłyszą Go.
A propo tych co zwodzą nas, to jest fragment, który o tym mówi i niestety Ci którzy mieli możliwość usłyszeć Słowo Boże a odwrócili się i kierują się swoimi pożądaniami nie będą mieli szansy. Ci natomiast którzy nie usłyszą Ewangelii będą osądzeni swoim sumieniem.
Mateusza 23 1 Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: 2 "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. 3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. 4 Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. 5 Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. 6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. 7 Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. 8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. 11 Największy z was niech będzie waszym sługą. 12 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.
15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
16 Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. 17 Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? 18 Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. 19 Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? 20 Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. 21 A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. 22 A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada.
23 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!
25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.
27 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. 28 Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, 30 i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". 31 Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków! 32 Dopełnijcie i wy miary waszych przodków! 33 Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?
34 Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. 35 Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem. 36 Zaprawdę, powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na to pokolenie.
List do Rzymian 12 Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. 13 Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni. 14 Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. 15 Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające.
Do zrozumienia Słowa Bożego nie potrzebni są żadni guru ani religię. PŚ robi się trudne wtedy kiedy ktoś wymyśli jakiś dogmat i chce go wpasować w Słowo Boga i wtedy są potrzebne różne religie i sekty które muszą to tłumaczyć albo zasłaniać się tajemnicami.
Obalenie Ewolucji nie jest łatwe ponieważ ewolucjoniści wierzą w nią bardziej niż niektórzy chrześcijanie w Biblię. Dla mnie Teoria Ewolucji to taki dziwny rodzaj religii. Sto lat temu ateiści potrzebowali alternatywy.
Myślę, że dobrze sobie uświadomić dlaczego wierzy się w to co się wierzy, można wtedy normalnie rozmawiać zamiast przepychać się argumentami które dla rozmówców nie mają żadnego znaczenia.
Obalenie Ewolucji nie jest łatwe ponieważ ewolucjoniści wierzą w nią bardziej niż niektórzy chrześcijanie w Biblię. Dla mnie Teoria Ewolucji to taki dziwny rodzaj religii. Sto lat temu ateiści potrzebowali alternatywy.
Myślę, że dobrze sobie uświadomić dlaczego wierzy się w to co się wierzy, można wtedy normalnie rozmawiać zamiast przepychać się argumentami które dla rozmówców nie mają żadnego znaczenia.
Dokładnie, zgadzam się w zupełności.
43 2015-05-30 15:10:06 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-05-30 15:58:53)
Do zrozumienia Słowa Bożego nie potrzebni są żadni guru ani religię. PŚ robi się trudne wtedy kiedy ktoś wymyśli jakiś dogmat i chce go wpasować w Słowo Boga i wtedy są potrzebne różne religie i sekty które muszą to tłumaczyć albo zasłaniać się tajemnicami.
Wiesz, wszystkie religie sa w gruncie podobne i powstaly rowniez po to by utrzymac porzadek spoleczny. Prawda jednak jest, ze ludzie nie potrzebuja urzedniczo-hierarchicznej machiny z podzialem na okregi i rada naczelna, aby zrozumiec Slowo Boga. Prawda jest w Swietych Ksiegach, a nie w organizacjach. Jednosc we wspolnocie powinna byc jednoscia duchowa, jednoscia wiary, a nie jednoscia urzedniczo-hierarchiczna.