Religia na wesoło :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia na wesoło :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Religia na wesoło :)

Zwykle skupiamy się w tym dziale na poważnych tematach, a przecież nieraz zdarzyło nam się przeżyć zabawne sytuacje lub usłyszeć ciekawe anegdotki dotyczące duchownych i różnych wyznań. Dlatego mam propozycję: podzielmy się nimi smile

Ksiądz Twardowski znał wiele takich historii:

,,Katechetka pokazywała uczniom obraz przedstawiąjacy męczeństwo chrześcijan. Lwy pożerały męczenników.
Pewien chłopiec, widząc, że jeden z lwów trzyma w paszczy niewielki kawałek, mniejszy niż to, co otrzymały inne lwy - powiedział:
- Szkoda, temu dostalo się tak malutko.

Mówiono mi o napisie na pewnym nagrobku: "Tu leży mąż, co dręczył mnie wciaż. A teraz drogi mężu odpoczniemy sobie, ja w domu, a ty w grobie".

W czasach stalinowskich pojechałem do szpitala Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie, przy ul. Wołowskiej. Leżał tam J.R., bohater partyzancki A.L. w Górach Świętokrzyskich, pisarz, uczony człowiek. Poznałem go, kiedy mieszkałem jako wikariusz na Saskiej Kępie.
Nagle zachorował śmiertelnie na grzybice płuc po zażyciu penicyliny. Chciałem go koniecznie odwiedzić. Jednakże ten szpital był w szczególny sposób niechętny księżom. Nie miałem zaproszenia, niezrażony chodziłem po szpitalnym korytarzu tam i z powrotem, nie wiedząc, co dalej. Niespodziewanie zatrzymała się winda i wyskoczył salowy w białym fartuchu:
- Niech ksiądz się nie martwi, odwiozę, niech ksiądz tylko poda dokąd.
Kiedy jechaliśmy, westchnął:
- Boże kochany, nareszcie ktoś porządny umiera

Jedna pani zamawiając Msze św. zastrzegła:
- Żeby ksiądz nie odprawiał tyłem do Pana Boga i żeby nie była to msza kołchoźnicza, to jest kilku księży naraz. "

A to już z innego źródła:
,,Jan XXIII właśnie został wybrany papieżem. Atakowany zewsząd fleszami wykrzyknął: Przecież nasz Pan doskonale wiedział, że w wieku 77 lat zostanę papieżem! Czyż nie mógł mnie uczynić choć odrobinę bardziej fotogenicznym?"

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Religia na wesoło :)

Jaka jest w Polsce kara za pedofilię?
Przeniesienie do innej parafii.

3

Odp: Religia na wesoło :)

Anioł ze słuchawką telefonu do Boga:
- Panie, ateiści do ciebie!
- Powiedz, że mnie nie ma.

4

Odp: Religia na wesoło :)

Pani na religii mówi:
- Dzieci, kto dokończy słowa Jezusa: bierzcie i jedzcie z tego wszyscy...?
- Bo stygnie! - odpowiada malec

5

Odp: Religia na wesoło :)

Uwielbiam ks. Twardowskiego smile Najbardziej zapadła mi w pamięć jego anegdotka o naukach przedmałżeńskich (będę parafrazować, bo zgubiłam gdzieś swój "Niecodziennik"):

Ksiądz do młodych:
- Powinniście brać przykład z ptaków. One najpierw wiją gniazdo, potem dobierają się w pary, a następnie mają potomstwo. A wy robicie tak: najpierw dziecko, potem ślub, a później: "Rany boskie, gdzie my będziemy mieszkali?!"

6 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-03-07 20:15:14)

Odp: Religia na wesoło :)
Anemonne napisał/a:

Uwielbiam ks. Twardowskiego smile Najbardziej zapadła mi w pamięć jego anegdotka o naukach przedmałżeńskich (będę parafrazować, bo zgubiłam gdzieś swój "Niecodziennik"):

Ksiądz do młodych:
- Powinniście brać przykład z ptaków. One najpierw wiją gniazdo, potem dobierają się w pary, a następnie mają potomstwo. A wy robicie tak: najpierw dziecko, potem ślub, a później: "Rany boskie, gdzie my będziemy mieszkali?!"

Ja też zgubiłam, ale zamierzam go odnaleźć, bo tamte historyjki są zabawne i trafne zarazem smile. O, zapomniałam o tym cytacie, zgadzam się z nim w 100% smile

Znalezione w necie:
Zdarza się niekiedy, że polski ksiądz podróżuje nietypowym dla siebie środkiem lokomocji. Wspomnę w tym miejscu księdza Mateusza z serialu telewizyjnego. Tylko tam udało mi się zobaczyć po raz pierwszy w życiu księdza jadącego rowerem?
Ale pewnego razu pewien ksiądz podróżował pociągiem. W dodatku zatłoczonym do tego stopnia, że, o zgrozo!, musiał stać na korytarzu wagonu. I wówczas?
Z pijackiej drzemki zbudził się jegomość w wieku bardziej niż średnim, a zerknąwszy niezbyt trzeźwymi jeszcze oczyma na postać w czarnej sukience, otworzył drzwi i grzecznie zaproponował:
- Niech pani usiądzie, ja postoję, już niedługo będę wysiadał!
- Nie jestem żadną panią! ? oburzył się ksiądz.
- Oooo, najmocniej przeeeepraszam, niech pan siada ? podpity gość starał się nadal uchodzić za człowieka kulturalnego.
- Proszę nie mówić do mnie pan ? ksiądz był już bardzo wyraźnie zdegustowany.
Dżentelmen ze sporą domieszką alkoholu we krwi zdziwił się niepomiernie. Nie chciał być niegrzeczny, a zależało mu, aby osoba na korytarzu zajęła jego miejsce w przedziale, zwłaszcza że stacja przeznaczenia spromilowanego człeka już zaczynała majaczyć na horyzoncie. Zwrócił się przeto do osoby w sukience, jak umiał najgrzeczniej:
- Niech ?toto? usiądzie na moim miejscu?


I dowcip:
Rabbi i ksiądz spotykają się na corocznym miejskim pikniku. Starzy znajomi zaczynają się przekomarzać.
- Ta pieczona szynka jest wyśmienita - mówi ksiądz do rabbiego - Naprawdę powinieneś jej spróbować. Wiem, że to wbrew twojej religii, ale nie rozumiem, dlaczego takie smaczne jedzenie może być zabronione! Nie wiesz, co tracisz. Nie zaznałeś uroków życia, jeśli nie poznałeś smaku pieczonej szynki. Powiedz, rabbi, kiedy się przełamiesz i jej spróbujesz?
Rabbi spojrzał na księdza i szeroko się uśmiechnął:
- Na twoim ślubie.
smile smile

7 Ostatnio edytowany przez Florka65 (2013-03-09 09:30:42)

Odp: Religia na wesoło :)

Owo epitafium na grobie, które Allegra wkleiła, jest również autorstwa ks. Jana Twardowskiego.


______________________________________


Zaczęła się elementarna nauka Jasia.

Ojciec posłał go do szkoły publicznej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasio jest diabłem wcielonym, wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły.

Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca i historia się powtarza - opowieść o znerwicowanych kolegach i koleżankach, o połamanych meblach w szkole itp.

Ojciec wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły Salezjanów  (może Bóg, to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił tak i zrobił.


Po miesiącu wzywają Salezjanie  ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze ... przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasio nie mieli. Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp.

Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał, postanowił Jasia zapytać co ją spowodowało.

Jaś na to:- Tato, bo tu jest tak: wchodzisz do szkoły a na korytarzu człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na krzyżu. Tata ...!!!Tu się z uczniami nie cackają !!! Tu się trzeba uczyć, uczyc i jeszcze raz uczyć !

Bo jak nie  to .....

8

Odp: Religia na wesoło :)

Tak Florko65, poza ostatnią historią o Janie XXIII, pozostałe są z Niecodziennika ks. Twardowskiego smile

A to już z netu, o Janie Pawle II wink :

Pewnego razu Karol Wojtyła wybrał się na samotną wycieczkę w góry. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się.
- Zapomniał pan zegarka, co?
- A skąd pani wie? - zapytał zaskoczony Wojtyła.
- Z doświadczenia - odrzekła - Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing...
- Ależ proszę pani, ja jestem księdzem - przerwał jej zawstydzony Wojtyła
- Wie pan - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz.

9 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-03-12 07:10:59)

Odp: Religia na wesoło :)

http://b.asset.soup.io/asset/4055/3579_8880.jpeg

http://a.asset.soup.io/asset/4009/6586_840e_500.jpeg

10

Odp: Religia na wesoło :)

Dlaczego Jan Paweł II był papieżem do końca, a Benedykt XVI zrezygnował? Bo Polak pracuje do śmierci, a Niemiec do emerytury.

11 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-03-13 19:38:57)

Odp: Religia na wesoło :)

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-prn1/537646_500957363283245_1838617147_n.jpg

12

Odp: Religia na wesoło :)

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/03/49f044f4e7730b0b92dc0950d5d71f15_original.jpeg?1363175563

13

Odp: Religia na wesoło :)

Pewnego razu zobaczyłem facet stojącego na moście, który chciał skoczyć.
Powiedziałem: ?Nie rób tego!?
On na to: ?Nikt mnie nie kocha!?,
ja:? Bóg cię kocha, wierzysz w Boga??.
Odpowiedział: ?Tak?, a
ja: ?Jesteś chrześcijaninem czy Żydem?? 
On: ?Chrześcijaninem?
Ja: ?Ja też! Protestant czy Katolik??
On: ?Protestant?.
Ja: ?Ja też! Jaki odłam??
On: ?Baptyści?
Ja: ?Ja też! Północni Baptyści czy Południowi Baptyści??
On:? Północni Baptyści?
Ja: ?Ja też! A Północni Konserwatywni Baptyści czy Północni Liberalni Baptyści??
On: ?Północni Konserwatywni Baptyści?.
Ja: ?Ja też! Północni Konserwatywni Baptyści Regionu Wielkich Jezior czy Północni Konserwatywni Baptyści Regionu Wschodniego?
On: ?Północni Konserwatywni Baptyści Regionu Wielkich Jezior?
Ja: ?Ja też! Północni Konserwatywni Baptyści Regionu Wielkich Jezior Rada z 1879, czy Północni Konserwatywni Baptyści Regionu Wielkich Jezior Rada z 1912??
On: ?Północni Konserwatywni Baptyści Regionu Wielkich Jezior Rada z 1912?
Ja: ?Giń heretyku!?  ?.i popchnąłem go.

14

Odp: Religia na wesoło :)

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony pada na kolana, żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten pokarm, który zaraz spożywać będę.

15

Odp: Religia na wesoło :)

@Catwoman
Buahahaha, dobre! big_smile

Pośmiejmy się też z ateistów. ^^

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/481093_384834461623988_1662012627_n.jpg

16

Odp: Religia na wesoło :)

http://kuku.pl/komiks-dowcip-zart-rysunkowy/Napoleon-Bonaparte-i-Pan-Bog-kuku-pl.jpg

http://img.myepicwall.com/i/2012/11/e41c2aa2942e88f66501cab7943d4e1b.png?1352136715

17

Odp: Religia na wesoło :)

Tak na pograniczu religii:
Złodziej włamał się do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym momencie odzywa się głos:
- Jezus cię widzi...
Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać. Co jest - pomyślał - dom miał być pusty do końca tygodnia...
- Jezus cię widzi... - głos odzywa się znowu.
Pełen obaw złodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku huśtała się papuga...
- Cześć - odezwała się papuga - mam na imię Mojżesz...
- Mojżesz? He, he - zaśmiał się złodziej- To bardzo głupie imię jak dla ptaka.
- Może i tak, ale nie głupsze niż Jezus dla dobermana..
big_smile

18

Odp: Religia na wesoło :)

http://images03.bebzol.com/data/201305/113102-97479d555111390e1020a1a06c6c9183.jpg

19

Odp: Religia na wesoło :)

Ten o Janie Pawle i Benedykcie jest świetny!


Jasiu pyta Pana Boga:

- czy to prawda, że dla Ciebie tysiąc lat jest jak sekunda?
- Prawda.
- A czy to prawda, że milion dolarów jest jak jeden cent?
- Prawda.
- A czy mógłbym dostać jednego centa?
- Poczekaj sekundkę...

20

Odp: Religia na wesoło :)

Przychodzi Jezus na wieczerzę, nieco spóźniony. Wszyscy apostołowie już są i siedzą przy stole. Zamiast skromnego posiłku stół ugina się od wykwintnego jedzenia i drogiego wina. Zaskoczony Jezus przygląda się przez chwilę, po czym podchodzi do Piotra.
- Piotrze, powiedz, skąd mamy tyle dobrego jedzenia?
- Judasz coś sprzedał.

21

Odp: Religia na wesoło :)

Świetne dowcipy, ale czasem zdarza się, że i w życiu przydarzy się coś zabawnego.

Pewnego razu w kościele było wystawienie Najświętszego Sakramentu i tak jak to przy tej okazji bywa, również okadzenie go. Po modlitwach nastąpił moment błogosławieństwa. Gdy ksiądz już zakończył błogosławieństwo, w kościele zapadła na chwilę cisza. Wszyscy rozmodleni klęczą i nagle słychać głos jakiegoś dziecka: "Fuuuj, co tak śmierdzi?".

Albo - święta wielkanocne i nocna adoracja Grobu Pańskiego. Godzina już po północy. Przy grobie dwóch strażaków a w kościele już prawie pustki. Pewna nieco starsza pani wyglądała, jakby już długo tu przesiadywała, bo zdarzyło jej się przysnąć. W ciszy kościoła po chwili słychać lekko stłumione ale i tak dość głośne: "prrrrruuuukkkk...."

22

Odp: Religia na wesoło :)

Mój tata opowiadał, jak kiedyś jeszcze w salce na religii jakoś w klasie wczesnej podstawówki ksiądz zapytał co znaczy "nie cudzołóż". Jeden z chłopaków odpowiedział: - To znaczy, że ktoś nie daje babci kwiatków...
wink

23

Odp: Religia na wesoło :)

https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/150270_453926528007987_122192853_n.jpg

24

Odp: Religia na wesoło :)

Catwoman, świetne big_smile big_smile big_smile

25

Odp: Religia na wesoło :)

Dwóch Żydów zwiedza Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden mówi:
- Popatrz, a zaczynali od stajenki...

smile

Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

smile smile

26

Odp: Religia na wesoło :)

To ja coś dorzucę tongue

Taksówkarz i ksiądz idą w tym samym czasie do nieba. Lecą pod złote bramy, a przed nimi stoi św.Piotr i zabiera tylko taksówkarza do nieba. Po pięciuset latach ksiądz pyta się św. Piotra:
-Św.Piotrze, jak to jest, że ja człowiek uczciwy i modlący się przez całe życie siedzę tak długo w czyśćcu, a bezbożnik,taki jak taksówkarz jest w raju...
-No bo wiesz - odpowiada św.Piotr - Kiedy ty czytałeś kazania wszyscy spali,a kiedy on prowadził to wszyscy się modlili.
-------------------------------------------------------------------------------------------------

Po wielu listach, telefonach, teleksach i wstawiennictwach sekretarz papieski zgodził się wreszcie przyjąć przedstawicieli firmy Coca-Cola.
- Damy milion dolarów - proponuje szef delegacji - tylko za to, żebyście do słów "chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj" dodali: "chleba naszego i coca-coli...".
- Proszę wyjść! - krzyknął oburzony sekretarz. - Audiencja skończona!
- Dwa miliony!
- Powiedziałem! Koniec rozmowy!
- Damy trzy miliony!
- Powiedziałem!
Jeszcze na placu świętego Piotra przedstawiciele Coca-Coli nie mogą ochłonąć ze zdumienia:
- Tyle pieniędzy i jeszcze za mało?! - łapie się za głowę jeden z nich.
- Nie możliwe! - kręci głową szef delegacji - To w takim razie ile ci piekarze musieli im zapłacić...?

27

Odp: Religia na wesoło :)

28

Odp: Religia na wesoło :)

Autentyczne wydarzenie z Mszy św.:
[K] - ksiądz
[W] - wierni
Pod koniec Mszy św., zaraz przed ogłoszeniami parafialnymi, ks. proboszcz składa najserdeczniejsze życzenia z okazji imienin ks. Władysława. Po odmówieniu modlitwy "Pod Twoją obronę", ks. proboszcz dodaje:
Matko Boska Nieustającej Pomocy, na co wierni odpowiadają:
Módl się za nami
[K]: Św. Władysławie.
[W]: Módl się za nami.
[K]: Wszyscy święci patronowie nasi.
[W]: Módlcie się za nami.
[K]: Ogłoszenia parafialne.
[W]: Módlcie się za nami.

29

Odp: Religia na wesoło :)

Ja też wrzucę coś z życia. Pewien ksiądz w góralskiej parafii odstawił świetną procesję na Boże Narodzenie, normalnie bajera. Ludzie prowadzą go i mówią w pewnym momencie - Księże proboszczu w monstrancji nie ma Pana Jezusa. A ksiądz na to - Cholera wiedziałem, że zapomnimy o jakimś szczególe.

30

Odp: Religia na wesoło :)
Catwoman napisał/a:

Autentyczne wydarzenie z Mszy św.:
[K] - ksiądz
[W] - wierni
Pod koniec Mszy św., zaraz przed ogłoszeniami parafialnymi, ks. proboszcz składa najserdeczniejsze życzenia z okazji imienin ks. Władysława. Po odmówieniu modlitwy "Pod Twoją obronę", ks. proboszcz dodaje:
Matko Boska Nieustającej Pomocy, na co wierni odpowiadają:
Módl się za nami
[K]: Św. Władysławie.
[W]: Módl się za nami.
[K]: Wszyscy święci patronowie nasi.
[W]: Módlcie się za nami.
[K]: Ogłoszenia parafialne.
[W]: Módlcie się za nami.

Świetne. big_smile

31 Ostatnio edytowany przez Michmo (2014-01-28 22:34:38)

Odp: Religia na wesoło :)

W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do spowiedzi.
Podchodzi pierwsza i mówi do księdza:
- Zgrzeszyłam palcem.
- Jak to palcem?
- No wzięłam, dotknęłam palcem narządu męskiego.
- Palec do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Podchodzi druga i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam ręką.
- Jak to ręką?
- No wzięłam narząd męski do ręki i jeszcze ruszałam parę razy.
- No to ręka do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Do konfesjonału powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa się czwarta i głośno krzyczy do księdza:
- Proszę księdza! Proszę księdza! Jak ona tam umoczy d*pę to ja tego nie wypiję.

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!

Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
- Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!
J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mowi:
- Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś punk w cholernym Lamborghini na Niebieskiej Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!!
św. Piotr z zadumą w głosie:
- Ciężka sprawa, syn Szefa.

32

Odp: Religia na wesoło :)

To może ja dodam coś od siebie... poprawka: dodam z netu. lol

Na budowie słychać okrzyk:
- Franek, podaj k*rwa tą cegłę!
Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
- Może tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj k*rwa cegiełkę!
----------------------------------------------------------------------------------
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko Boska ile razy mam ci mówić żebyś się nie wtrącała?
----------------------------------------------------------------------------------
Pewna pani wybierała się samolotem w odwiedziny do córki.
Będąc już na lotnisku w kolejce do kontroli ustawiła się tuż za księdzem.
- Ojcze... - zwróciła się do niego szeptem przed samą kontrolą - miałabym prośbę...
- Tak droga pani? - zachęcił ją ojczulek.
- Kupiłam dla mojej córki jedną z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksiądz rozumie, u nich to majątek kosztuje.Przy tych zaostrzonych przepisach znajdą to na sto procent przy mnie i zarekwirują. Nooo więc, jakby ksiądz był taki miły i schował ten drobiazg pod sutanną, to na pewno nie będą tam u księdza sprawdzać.
- Oczywiście pomogę pani - zadeklarował się ksiądz - ale uprzedzam, że w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykład nie wypada mi kłamać.
- Jakoś to będzie - stwierdziła optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano księdza, czy ma przy sobie coś zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedział on spokojnie:
- Od głowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pas w dół? - spytał zdziwiony urzędnik celny.
- A tam, mam faktycznie coś specjalnego. Ale tylko dla pań. Przyznam się panu, że jeszcze nieużywane. Przepuścili go rechocząc.
----------------------------------------------------------------------------------
Przybywszy na dziki zachód pastor chce sobie kupić konia, więc podchodzi do sprzedawcy:
- Czy to łagodne zwierzę?
Na to sprzedawca tylko cmoka językiem:
- Można powiedzieć "pobożne". Na hasło: "Bogu niech będą dzięki" rusza z kopyta, a na hasło "Amen" staje jak wryty.
Zadowolony pastor wsiada na konia i mówi do niego:
- Bogu niech będą dzięki - Koń rusza z kopyta. Pędzą tak ładny kawałek i nagle pastor zauważa, że przed nim jest przepaść. Nie mógł sobie przypomnieć, jak konia zatrzymać, więc zaczyna odmawiać "Ojcze nasz". Na końcowe "amen" koń staje na krawędzi, a pastor:
- Bogu niech będą dzięki.

33

Odp: Religia na wesoło :)
WitchQueen napisał/a:

Przychodzi Jezus na wieczerzę, nieco spóźniony. Wszyscy apostołowie już są i siedzą przy stole. Zamiast skromnego posiłku stół ugina się od wykwintnego jedzenia i drogiego wina. Zaskoczony Jezus przygląda się przez chwilę, po czym podchodzi do Piotra.
- Piotrze, powiedz, skąd mamy tyle dobrego jedzenia?
- Judasz coś sprzedał.

Powalające. Nie mogę powstrzymać śmiechu.

Może też rzucę jakimś sucharem;)
Starsza pani spóźniona biegnie na pociąg, który już stoi na peronie. W myślach powtarza: "Żebym tylko zdążyła. Boże pomóż mi, żebym zdążyła." Nagle się potyka i głośno krzyczy: "Ale mnie nie popychaj!".

Mężczyzna spada z dachu z czwartego piętra. W locie prosi: "Panie Boże, jak przeżyję, będę grzeczny, nie będę kłamał, zdradzał, oddam majątek biednym. Tylko spraw, żebym przeżył". Szczęśliwie spada na pakę ciężarówki ze słomą i wychodzi bez szwanku. Schodzi z samochodu, otrzepuje się i stwierdza: "Jakie to człowiek głupoty wygaduje w stresie.".

Czytałam kiedyś artykuł, że dowcipy religijne nie służą po to, żeby obrazić, ale, aby poruszyć tematy, o których normalnie trudno mówić.
Gdybyśmy nie opowiadali sobie żartów o Żydach i holokauście, to według tej teorii, trudny okres w dziejach poszedłby z czasem w zapomnienie.
Ponadto, są sytuacje, często naganne w oczach społeczeństwa, o których się nie mówi, bo nie wypada. Satyra i humor pozwalają w dyplomatyczny sposób nie przemilczać tych sytuacji.

Czy macie na ten temat jakieś własne teorie, spostrzeżenia? Czy dowcip, to dla Was tylko dowcip?
A kabaret, lubicie, gdy artyści piętnują religijne problemy?

34

Odp: Religia na wesoło :)

Prostytutka stoi na parkingu przy drodze koło lasu.
Nagle zatrzymuje się przy niej ksiądz.

Otwiera okno w aucie i mówi:"Córko, jesteś na złej drodze".

A ona odpowiada: A to TIR-y już tędy nie jeżdżą?

35 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-10 17:47:00)

Odp: Religia na wesoło :)
ewka3 napisał/a:

Czy macie na ten temat jakieś własne teorie, spostrzeżenia? Czy dowcip, to dla Was tylko dowcip?
A kabaret, lubicie, gdy artyści piętnują religijne problemy?

Jan Paweł II znany był przecież z poczucia humoru, potrafił śmiać się z siebie, miał dystans do wielu spraw.
Skecze kabaretowe mają po prostu rozbawić, przynajmniej te które są prezentowane w mediach. W czasach socjalizmu było trochę inaczej. Byli artyści kabaretowi którzy po prostu wyśmiewali system i miało to być zabawne, oraz tacy którzy zmuszali do refleksji.

Ja mam dowcip który bawi, tumani i przestrasza wink

Proboszcz wyjechał i zostawił wikaremu zeszyt z tym co ma dawać na pokutę po spowiedzi.
Wikary spowiada młodą dziewczynę, która wymieniając grzechy powiedziała także że zrobiła swojemu chłopakowi loda.
Wikary patrzy w zeszyt i widzi że nie ma tam napisane jaką pokutę dać za loda. Wychyla się z konfesjonału i widzi ministranta.
Ściszonym głosem pyta - Co proboszcz daje za loda?
- Snickersa - odpowiada ministrant.

36

Odp: Religia na wesoło :)
Rumpelstiltskin napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Czy macie na ten temat jakieś własne teorie, spostrzeżenia? Czy dowcip, to dla Was tylko dowcip?
A kabaret, lubicie, gdy artyści piętnują religijne problemy?

Jan Paweł II znany był przecież z poczucia humoru, potrafił śmiać się z siebie, miał dystans do wielu spraw.
Skecze kabaretowe mają po prostu rozbawić, przynajmniej te które są prezentowane w mediach. W czasach socjalizmu było trochę inaczej. Byli artyści kabaretowi którzy po prostu wyśmiewali system i miało to być zabawne, oraz tacy którzy zmuszali do refleksji.

Ja mam dowcip który bawi, tumani i przestrasza wink

Proboszcz wyjechał i zostawił wikaremu zeszyt z tym co ma dawać na pokutę po spowiedzi.
Wikary spowiada młodą dziewczynę, która wymieniając grzechy powiedziała także że zrobiła swojemu chłopakowi loda.
Wikary patrzy w zeszyt i widzi że nie ma tam napisane jaką pokutę dać za loda. Wychyla się z konfesjonału i widzi ministranta.
Ściszonym głosem pyta - Co proboszcz daje za loda?
- Snickersa - odpowiada ministrant.

To chyba już wiesz, dlaczego wymyślono snickersy mini?
Żeby księżą było taniej.

Mam inny dowcip, sytuacyjny.

ewka3 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Może Ewka wie coś ochrześcijańskich demonach ;-)

ewka3 napisał/a:

A o strzygach i morach może być? Naskrobałabym parę słów, ale to wątek o buddyzmie;)

Myślisz że wątek o buddyzmie coś by stracił gdybyś napisała tu o morach i strzygach?  wink

Nie, ale boję się buddyjskich demonów, są znacznie potężniejsze od chrześcijańskich i ludowych. Katolicy się ich strasznie boją.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia na wesoło :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024