BlackPearl - za przeproszeniem głupoty opowiadasz. Być może opalony facet przyciąga wzrok większości kobiet, ale jeżeli nie jest opalony a niczego poza tym mu nie brakuje to wzrok przyciąga tak samo. Pieprzyki są absolutnym przeciwwskazaniem do korzystania z solarium!!! Ok, jeśli tam pójdziesz raz i pieprzyki filtrem wysmarujesz to nic się nie stanie. Tylko co Ci przyjdzie po jednorazowej opaleniźnie? Solarium szkodzi znamionom bardziej niż słońce ze względu na dużą dawkę promieniowania skupioną w krótkim czasie, więc latem nie musisz się chować przed słońcem, ale leżenie na plaży też jest niewskazane.
Samoopalacze... Przy odrobinie wprawy można sobie z nimi poradzić. Aczkolwiek o ile jestem sobie w stanie wyobrazić dziewczynę z plamami po samoopalaczu to na widok tego samego u faceta chyba nei umiałabym zachować powagi... Jest takie coś jak balsamy brązujące. Z ich pomocą dużo łatwiej zrobić sobie równomierny kolorek. Niestety nie wiem czy takie coś istnieje w wersji "męskiej". W wersji kobiecej najlepiej u mnie się sprawdziło mleczko brązujące GARNIER. Robi się tym taką opaleniznę, że koleżanki zazdroszczą
Oczywiście te, które nie wiedzą, że ja się opalać w ogóle nie mogę 