Hej, nie wiem czy dobrze umieszczam. Ale co sądzicie o wróżeniu z kart tarota? Ostatnio mi wróżono i wywróżono mi dużo chorób przez które musze przejść (zresztą ostatnio co chwile zasypuje tym forum), nigdy wcześniej nie chorowałam, oprócz grypy czy przeziębienia, nic więcej. Teraz non stop coś. Czy mógłby to być zwykły zbieg okoliczności, czy wierzycie w siłe kart tarota?
Pojęcie "wiara" jest tu podstawą. ![]()
Właśnie, co z tą wiarą. Powróżono mi, nawet o tym nie myślałam, jakiś czas temu powiązałam ze sobą, tyle chorób ile przeżyłam przez ostatnie kilka miesięcy, nie przeżyłam tyle w reszcie swojego życia.. Chyba, że moja podświadomość działała..
Chyba, że moja podświadomość działała..
Stawiam na to że nie "chyba" ![]()
Uczeni (psycholodzy, psychiatrzy) często wyśmiewają istnienie "groźnych i tajemniczych sil" a jednocześnie powołują się na siłę sugestii.
Czyż właśnie nie na "tajemniczą siłę"?
Babranie się w tarocie to wielki błąd. Jeżeli chodzi o wróżki, zwłaszcza skuteczne, to doświadczają one świata demonicznego, który im podpowiada.
Tarot to bzdura, narzędzie służące zniewoleniu mało inteligentnych ludzi przez wróżki i innych oszustów.
Hej, nie wiem czy dobrze umieszczam. Ale co sądzicie o wróżeniu z kart tarota? Ostatnio mi wróżono i wywróżono mi dużo chorób przez które musze przejść (zresztą ostatnio co chwile zasypuje tym forum), nigdy wcześniej nie chorowałam, oprócz grypy czy przeziębienia, nic więcej. Teraz non stop coś. Czy mógłby to być zwykły zbieg okoliczności, czy wierzycie w siłe kart tarota?
Może sama to sobie podświadomie wmówiłaś (uwierzyłaś w tą wróżbę).