Moje pytanie jest tak naprawdę dość rozbudowane, ale ja chciałabym się póki co ograniczyć do jednej kwestii:
czy bylibyście skłonni przekroczyć próg innego Kościoła aniżeli znacie i zobaczyć jak wygląda takie spotkanie i ewentualnie wziąć w nim udział, czy nie bardzo?
Lub może macie takie doświadczenia?
Tak, byłabym skłonna. Może nie tyle w kwestii poszukiwania, co zdobycia nowej wiedzy i nabycia nowego doświadczenia.
Brałam udział w pogrzebie ewangelickim, mam też możliwość (i dawno otrzymane zaproszenie) uczestnictwa w nabożeństwie Kościoła Zjednoczeni w Chrystusie, ale przyznaję, że do tej pory na nie nie dotarłam. Byłam natomiast na jednym z ich luźnych spotkań, na których wyznawali swoją wiarę poprzez śpiew.
A dlaczego by nie? To że ktoś ma trochę inną wiarę niż ja, nie oznacza, że nie byłabym w stanie udać się (tak z ciekawości) do innego Kościoła.
Tak, byłabym i jestem. Ja w ogóle lubię poznawać zwyczaje innych narodów a trudno oderwać tradycję od religii.
Religia, zwyczaje, kuchnia - to wszystko się łączy.
5 2013-10-29 01:50:30 Ostatnio edytowany przez Megica (2013-10-29 01:50:49)
Ja również należę do osób otwartych na świat, i z chęcią poznałabym inne religie w praktyce. ![]()
Oczywiście i bardzo chętnie. Jestem bardzo ciekawa innych wyznań i religii, nie dlatego, że ciągle szukam, bo jak sądzę znalazłam swoje wyznanie, które najbardziej oddaje to, w co wierzę, ale chcę wiedzieć jak wyznają Boga inni. To są bardzo budujące doświadczenia.
7 2013-10-29 10:44:56 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-10-29 10:45:09)
A czy macie już takie doświadczenia? Byliście w innym kościele/wspólnocie?
Jestem skłonna i poznaję nowe religie.Nową,choć funkcjonującą blisko mnie jest katolicyzm.Chodzę na śluby katolickie,na pogrzeby,chrzciny.
Brałam i chętnie biorę udział w różnych religijnych świętach innych wyznań,np w święcie buddyjskim Wesak- pamiątka narodzin Buddy lub w ślubie hinduistycznym(niestety,nie wiem jaki to był odłam).Uczestniczę też z racji tego,że większość mojej rodziny wyznaje judaizm,w uroczystościach typu ślub czy pogrzeb judaistyczny.Świąt żydowskich nie obchodzę ale wiem jak wyglądają niektóre.
Uczestniczyłam też w tradycyjnym sabacie Adwentystów i Pamiątce Świadków Jehowy.
A czy macie już takie doświadczenia? Byliście w innym kościele/wspólnocie?
Jak byłam jeszcze katoliczką to takim doświadczeniem było dla mnie pierwsze uczestnictwo w nabożeństwie ewangelickim. To było ciekawe doświadczenie. Widziałam sporo różnic w stosunku do katolickiej mszy, którą znałam, ale zaskoczyła mnie ilość podobieństw, np. takie samo "Wyznanie wiary", ta sama modlitwa "Ojcze nasz", te same słowa wypowiadane przed Komunią.
A czy macie już takie doświadczenia? Byliście w innym kościele/wspólnocie?
Tak jak wyżej wspomniałam - byłam w ewangelickim kościele oraz na ewengelickim pogrzebie. Epizodycznie uczestniczyłam też w życiu wspólnoty Kościoła Zjednoczeni w Chrystusie - mam przyjaciółkę, która do nich nalezy.
Oczywiście, że byłabym skłonna uczestniczyć w obrzędach, spotkaniach innych wyznań. Co innego że, ogólnie mało udzielam się w kościele.
Jak dla mnie każda religia uznająca jednego boga to wspólna religia. Różnią się tylko sposoby wyznawania tej wiary, interpretacja ludzi. Takie myślenie zaszczepiła we mnie moja babcia - prosta kobieta ze wsi ale bardzo mądra wewnętrznie.
W każdej też religii znajdą się wyznawcy - fanatycy, którzy każde słowo zapisane w księgach przetłumaczą na swoje i wmówią to innym. Stąd wojny religijne i problemy społeczne wiązane z religią. TO odstrasza od poznawania innych religii, uczestniczenia w życiu ich społeczności.
Ja byłam w cerkwi, w kościele protestanckim (Kalwinów), w synagodze i w meczecie. Poza tym aktualnie regularnie chodzę na wykłady o Islamie i lubię oglądać filmy dokumentalne o innych wyznaniach. Miałam się wybrać do Adwentystów Dnia Siódmego, ale w końcu tego nie zrobiłam,ale sporo z koleżanką adwentystką rozmawiałam o wierze. Ogólnie fascynują mnie wszelkie religie ![]()
Miałam się wybrać do Adwentystów Dnia Siódmego, ale w końcu tego nie zrobiłam,ale sporo z koleżanką adwentystką rozmawiałam o wierze.
Zapytaj ją dlaczego w ogóle nie wolno im pić alkoholu? I jak to się ma do przemienienia wody w wino przez Jezusa?
allegra90 napisał/a:Miałam się wybrać do Adwentystów Dnia Siódmego, ale w końcu tego nie zrobiłam,ale sporo z koleżanką adwentystką rozmawiałam o wierze.
Zapytaj ją dlaczego wogóle nie wolno im pić alkoholu? I jak to się ma do przemienienia wody w wino przez Jezusa?
Z tego co mi wiadomo, adwentyści wierzą, że był to jedynie sok gronowy, a nie prawdziwy alkohol. W każdym razie tak to sobie tłumaczą.
Ja najchętniej bliżej poznałbym religię którą wyznawał Freddie Mercury czyli Zaratusztrianizm od którego tak naprawdę zaczeły się religie monoteistyczne.
adamajkis napisał/a:allegra90 napisał/a:Miałam się wybrać do Adwentystów Dnia Siódmego, ale w końcu tego nie zrobiłam,ale sporo z koleżanką adwentystką rozmawiałam o wierze.
Zapytaj ją dlaczego wogóle nie wolno im pić alkoholu? I jak to się ma do przemienienia wody w wino przez Jezusa?
Z tego co mi wiadomo, adwentyści wierzą, że był to jedynie sok gronowy, a nie prawdziwy alkohol. W każdym razie tak to sobie tłumaczą.
Akurat o to nie pytałam, zresztą teraz od kilku lat nie mam z nią kontaktu. Ona ogólnie była też wegetarianką, chociaż niektóre rodzaje mięs adwentyści jedzą (nie jedzą wieprzowiny jeśli dobrze pamiętam). Choć z tym alkoholem to akurat ciekawa interpretacja, bo ogólnie oni biorą Biblię bardzo dosłownie.