takijedenfacet820 napisał/a:Racja patrząc na to z tej strony. Kiedy byłby najlepszy moment na zabicie Hitlera? Przed czy po napisaniu książki? Gdzie zaczyna się filozof a gdzie zbrodniarz? Jeśli twórca filozofii umiera zanim ujawnia się jej oblicze to jest cacy a jeśli ją wprowadza w życie za życia to bee?
Ani Marks ani Engels nie utworzyli zbrodniczego systemu. Z ich krytyki dzikiego kapitalizmu( który się odradza w Europie a choćby w Azji ma się świetnie) dzisiaj można się wiele dowiedzieć. Mało straciło na aktualności.
Gdybyś w ich miejsce postawił Lenina albo Stalina- zgoda. Ale Marksa?
Nie utworzyli tylko dlatego, że nie mieli władzy. Nadrobili to ich następcy, którzy z nich czerpali. To fascynujące, to co pisali jest jednym z najlepszych podsumowań kapitalizmu. Próżno szukać czegoś równie dobrego i zwięzłego w literaturze. Wszystko wspaniale, póki nie dojdzie się do ich wniosków. Tu zaczyna się tragedia. Jakby im rozum odjęło.