Na wstępie muszę zaprotestować przez uznaniem słowa 'potępienie' jako neutralnego światopoglądowo. Jest nacechowane i tradycyjnie związane z chrześcijaństwem- albo zostajesz zbawiony albo potępiony( no jeszcze chyba czyściec występuje ale to preludium zbawienia). Sąd ostateczny uznaję na równi z Walhallą, dlatego dla mnie w tym pierwotnym znaczeniu to słowo jest puste, ale przełożę je na świat realny i uznam że potępienie to inaczej dezaprobata( mocna).
Teraz pytanie: co to właściwie znaczy potępiać? Wiem co to znaczy nienawidzić, czuć złość, obrzydzenie, życzyć komuś śmierci- ale potępiać?
Zgadzam się z herezjarchą- to objaw onanizmu , w mojej opinii bardziej moralnego, ale muszę przyznać, że zahacza też o emocjonalny. Stawia potępiającego w lepszej, wyższej pozycji( bawimy się w boga). I jeszcze to protekcjonalne: nie oceniam człowieka tylko czyny. Bla bla bla. Taka/ taki jestem super obiektywna/y, że uważam że bardzo brzydko zrobiłeś gwałcąc tą panią, ale jako człowiek dalej jesteś świetny... No litości.
Ps. Jak nie oceniać człowieka? Od kilku dni cały czas kołacze mi się po głowie sprawa R. Krzymuskiej i zakatowanego przez nią dziecka. Dla mnie jest potworem ( historia zdaje się potwierdzać, że to jedna ze stron bycia człowiekiem- sadyzm, wola władzy, okrucieństwo) . Uważam, że jej czyn zdefiniował ją dosyć dokładnie- jest złym człowiekiem, bestią, BO zrobiła złe rzeczy. Czy ją potępiam- nie. Wzbudza we mnie przerażenie, strach, nienawiść i obrzydzenie. Ona, jako osoba, POPRZEZ to co zrobiła.
YOGI bear napisał/a:W kwestii pedofila: to przyrównując go do zwierzęcia trzeba stwierdzić, ze jest gorszy, bo morduje/okalecza młode należące do własnego stada. Dlatego w przyrodzie zdechłby już dawno z przegryzioną tchawicą, a w tzw. demokracji wyjdzie na wolność i zrobi to ponownie.
w przyrodzie nagminnie się zdarza, ze zwierzęta zabijają młode z tego samego stada- choćby lwy tak robią. A także szczury, myszy, mewy itp.
herezjarcha napisał/a:Z punktu widzenia przyrody pedofil jest tak samo dobry i potrzebny jak każdy inny człowiek.
No proszę cię- jeśli za punkt widzenia przyrody uznać kołowrotek narodzin i śmierci( a w tzw. międzyczasie prokreacji) to pedofil jest anomalią i jest niepotrzebny.