Opis ze strony producenta:
Lubisz miętę?
Lubisz mocne doznania niezależnie od sytuacji? Intensywnie chłodzący żel pod prysznic Mint and TeaTree ożywi Cię tak miętowo, że poczujesz na swojej skórze zimny dreszczyk. 7927 listków...Tyle prawdziwych listków mięty użyliśmy, aby wywołać nierutynowe zdziwienie na Twojej skórze. Każde opakowanie żelu zostało w nie wyposażone.
No to jeszcze raz. Dokładnie 7927 listki zamknięte w 1 butelce!
Lubisz efekt chłodzenia? To czy polubisz nasz, żel zależy tylko od Ciebie.
Ty próbujesz, Ty decydujesz!
Moja opinia:
W świecie internetu zrobiło się gorąco gdy ten żel wyszedł na polski rynek. Moim pierwszym skojarzeniem były ciasteczka czekoladowe z miętą ![]()
Postanowiłam spróbować. Pachnie ładnie miętą i ona zdecydowanie bierze górę nad zieloną herbatą. Niestety ale nie odczułam jakiegoś specjalnego mrowienia podczas prysznica (może jestem na to zbyt oporna?). Podoba mi się jednak orzeźwiający pobudzający zapach. Zdecydowanie do używania przy porannym prysznicu! Zbudzi każdego śpiocha
Co nie przypadło mi do gustu to jego wydajność, a może jej brak..? Produkt ma dość rzadką konsystencję, i mimo tych 200 ml zużywa się go bardzo szybko... Poza tym zapach mięty nie utrzymuje się na skórze.
Mimo wszystko lubię ten produkt i myślę, że wrócę do niego latem-wtedy w gorące dni na pewno się sprawdzi!
Plusy:
-zapach
-cena (ok 9zł a są na niego częste promocje)
-dostępność (Rossman, Superpharm, Biedronka!)
-orzeźwia i pobudza mimo że nie daje uczucia mrowienia!
Minusy:
-niewydajność
-zapach nie utrzymuje się na skórze
Polecam! Warty wypróbowania, ale raczej w cieplejszych miesiącach!