Moja przygoda z kremem ziaja zaczęła się zupełnie przypadkiem. Ale zacznę od początku, kiedyś pojechałam do koleżanki i okazało się, że będę u niej nocować. Nie byłam na to przygotowana, ale w Tesco kupiłam szczoteczkę do zębów i właśnie ten krem. Był bardzo tani, pomyślałam więc, że pewnie jest beznadziejny i wykorzystam go tylko ten jeden raz. Miałam wtedy takie głupie przekonanie ,że to co drogie jest dobre. Ależ się myliłam !

Krem ziaja okazał się genialny ! Ma świetne składniki aktywne koenzym Q10 oraz retinol. Do tego fantastycznie nawilża moją buzkę i jest super pod makijaż. Krem ziaja z Q10 nie przetłuszcza cery, nie zapycha porów ani nie powstają po nim zaskórniki a mam z tym problem przy innych kremach. Do tego skóra po nim wygląda na zadbaną, napiętą, no generalnie zdrową fajną skórkę. Nie zostawia żadnych smug czy tłustych filmów. Mimo, że ma gęstą konsystencję na prawdę jakoś tak ile bym go nie napaćkała na skórę to się wchłania. Zapach tego kremu jest delikatny, nie uciążliwy dla zmysłów ani powonienia. Polecam wszystkim dziewczynom z czystym sercem ![]()