Tytuł wątku jest dobry "Jak nauczyć się..." - jak wspomniałam wcześniej, z tym się człowiek nie rodzi. Bo oprócz pierwiastka duchowego (większego lub mniejszego), w każdym człowieku jest coś oczywistego: obrona przed krzywdą, chęć przetrwania, pragnienie własnego szczęścia.
Powtórzę; dla mnie ideałem wybaczania jest Jezus, który wybaczył krzywdzicielom niemającym żadnych skrupułów ("Ojcze wybacz im bo nie wiedzą co czynią").
Osoby z.... pierwiastkiem duchowym
.... mogą się uczyć właśnie od Boga wybaczania. Pozwólcie, że zapodam kilka cytatów z Biblii:
Iz. 1,18
Ja, jedynie Ja, mogę przez wzgląd na siebie zmazać twoje przestępstwa i twoich grzechów nie wspomnę.
Iz. 43,25
Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu!
Jer. 33,8
A gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie, odpuścił wam wasze przewinienia.