Witajcie..
Już od jakiegoś czasu nękają mnie lęki. Zaczynam bać się każdej rzeczy po kolei.
Teram mam problemy ze spaniem..
Kładąc się spać boję się, że zobaczę ducha, jakąś osobę tuż nad moją twarzą.
Boję się, że ta twarz będzie zakrwawiona, że on będzie miał nóż w dłoni, że będzie chciał mnie zabić.
Słyszę czasem szepty.. nie wiem jakie są to słowa.. wiem jedynie, że coś szeptało..
Mam ptaki w pokoju.. gdy zaczynają świergotać, czy obgryzać patyki..
Zaczynam drżeć ze strachu.. po prostu boje się spać.. boję się każdego dźwięku jaki usłyszę..
Czasami jestem tak przestraszona, że muszę zapalić światło.. zapalam je i nadal mam zamknięte oczy.. boję się, że zobaczę kogoś, że ten ktoś lub coś.. że nie znikło..
dopiero po chwili je otwieram i paranoicznie włączam muzykę podkręcając głośność na cały regulator.. Jednak i to nie daje mi bezpieczeństwa.. nadal się boję.. żeby zgasić ponownie światło, też muszę się trochę zbierać.. a jak zgaszę dalej się boję, mimo że słyszę metalową symfonię.
Nie jestem aż tak przerażona jedynie jak śpię ze zwierzętami.. czy to koty czy psy.. jedynie wtedy..
Nie wiem czemu tak mam.. dlatego piszę tutaj.. bo może któraś z was wie, albo napotkała się kiedyś z czymś takim.