zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Czesc,
jestem z moim mżem 15 lat , mamy dwoje dzieci, od stycznia zaczeło sie coś psuc ,niewiem chyba mam jakąś intuicje bo pomyślałam że mnie zdradza.
No i wczoraj zobaczyłam go z inna kobieta a wczesniej usłyszałam jak z nią rozmawia przez telefon. jakby tego było mało mój mąż nadużywa narkotyki (pali)oraz pije dużo no i juz kilka dni temu zaczely sie awantury krzyczał , mowił że jestem nic nie warta (nie pracuje na razie poniewaz przeszlam załamanie nerwowe po smierci rodziców, którzy zmarli rok po roku ),dodam ,ze mam 35 lat a dzieci sa jeszcze male. Doszlo do tego ze musialam uciekac z dziecmi z domu.
Wczoraj jak do niego podeszlam jak szedl z ta dziewczyna to zaniemówił, a ja odeszlam, wrocil po chwili i mowil ze to dziewczyna kolegi (oczywiscie mlodsza , szczuplejsza itd..) nie uwierzylam mu , powiedzialam zeby sie wynosil  ale on zaczal tak krzyczec , ze mam mu dac pieniadze , bo on wszystkie które mial z wypłaty przechulał , kopnal mnie rozwalil szafe i wyzywal mnie od najgorszych, wezwalam policje ale on uciekl, przyszedl w nocy juz bardzo pijany i rozwalil pol kuchni i znow wezwalam policje a on znow zwiał.Policja założyła mi niebieską karte
Kiedy policja odjechala wrocil , nie zamknelam z tego wszystkiego drzwi na zamek , powyzywal mnie jeszcze i poszedl spac.
A dzisiaj od rana to samo wyzwiska i mówienie jaka to jestem nic nie warta , Boże czym sobie zaslużyłam?
Zawsze pracowałam , dzieci zadbane, a ja zaczynam miec poczucie ze nic nie jestem warta.
Tłumacze sobie, że niech ktos inny sie z nim meczy bo w koncu pokaze prawdziwe oblicze jaki jest , ale mimo wszystko to boli, czuje sie bardzo zraniona niewiem jak sobie mam poradzic .Najgorsze jest to ze wiem ze to nie ma sensu bo on nawet nie walczy o nasz zwiazek a i ja nie potrafie byc z takim czlowiekiem zbyt duzo dla niego juz poswiecilam , ale boje sie ze psychicznie sobie nie poradze, bo on uswiadamia mnie caly czas ze jestem nikim

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Jasieznam (2016-03-28 16:31:38)

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Musisz pomyśleć o wyprowadzce. Niebieska karta to pic na wodę smile Ew. Jak chcesz skorzystać z pomocy policji, to złóż zawiadomienie o znecaniu się psychicznym i fizycznym nad Tobą. Sprawa się będzie ciągnęła, dlatego pomyśl o tym żeby z nim nie mieszkać. Jak już będziesz sama bez niego to dopiero będzie czas na przemyślenia co dalej. Jeśli nie masz pieniędzy na wyprowadzenie się. To poproś rodzinę o pomoc, poszukaj pracy i nowego mieszkania. To myślę priorytet na kolejne dni i jedyna szansa na ratunek dla Ciebie i ew. Dla Was, choć na chwilę obecną Was już nie ma. Jeśli przestaniesz być od niego zależna egzystencjalnie, łatwiej będzie Ci podjąć jakąś trafią decyzję. Broń Boże nie proś by został itp. To tylko pogorszy sytuację.

3 Ostatnio edytowany przez josz (2016-03-28 18:09:04)

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie
mariiika napisał/a:

.Najgorsze jest to ze wiem ze to nie ma sensu bo on nawet nie walczy o nasz zwiazek a i ja nie potrafie byc z takim czlowiekiem zbyt duzo dla niego juz poswiecilam , ale boje sie ze psychicznie sobie nie poradze, bo on uswiadamia mnie caly czas ze jestem nikim

Fakt, że on nie walczy o Was, to mniejszy problem, ale masz rację, nie ma sensu tkwić nadal w tym układzie ponieważ Twój mąż:
1.zażywa narkotyki
2. nadużywa alkoholu
3.jest agresywny (pobił Cię, niszczy wspólne mienie)...i to wszystko wydarzyło się w czasie świąt?
4. stanowi zagrożenie nie tylko dla Ciebie, ale też dla dzieci
5. trwoni pieniądze, nie dbając o rodzinę
6. zdradza Cię
To chyba wystarczająca ilość argumentów, żeby pomyśleć o uwolnieniu się od tyrana i agresora. Rada "wyprowadź się" nie jest jak sądzę łatwa do zrealizowania, zależy od warunków, czyje mieszkanie itd. ale warto spróbować go pogonić, skoro znalazł szczęście gdzie indziej. Jeśli się nie uda, to wtedy warto szukać pomocy u bliskich.
Mając niebieską kartę, warto zawalczyć o rozwód z orzekaniem winy.
Nie pozwól się dołować "ale boje sie ze psychicznie sobie nie poradze, bo on uswiadamia mnie caly czas ze jestem nikim". To, że on Cię poniża (próbuje), to nie oznacza, że jesteś nikim, to oczywiste. Dlaczego masz wierzyć w to, co on mówi?
Uwierz w siebie, dasz radę, bo musisz, dla dzieci i siebie, ale przede wszystkim, wracaj do pracy, to podstawa.
Bardzo Ci współczuję z powodu straty rodziców, ale gdybyś pracowała, mogłabyś choć trochę oderwać się od problemów w domu, no i byłabyś niezalezna finansowo.
To nieodpowiedzialne uzależniać finansowo  siebie i dzieci od takiego człowieka. Zacznij działać, poszukaj darmowej porady prawnej, wnieść sprawę o zabezpieczenie finansowe dla rodziny. W sądzie możesz uzyskać zwolnienie z kosztów, jako, że jesteś bez pracy i dochodów. Są instytucje, które udzielają pomocy kobietom w podobnej do Twojej sytuacji.
Zacznij działać, a tymczasem ignoruj go, nie rób mu awantur o kochankę, bo to w tym momencie najmniejszy problem.
Szukaj pracy!

4

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Autorko,czy to ten sam człowiek,o którym pisałaś tutaj w 2013 roku?

W jakim wieku są Wasze dzieci?

5

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Witam, dzieki wszystkim za kopa do dzialania.
Mam mozliwosc wyprowadzenia sie i na pewno tak zrobie, a na forum juz kiedys pisalam w innym dziale.

6

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

No wiem,że pisałaś,zadałam Ci zatem konkretne pytania,dla rozjaśnienia Twojej/Waszej sytuacji.

7

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

tak ,
wstyd przyznac to ten sam czlowiek, dlatego juz teraz wiem ze ludzie  sie nie zmieniaja , udaja tylko kogoś innego

8

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

A w jakim wieku masz dzieci?

9

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

13 i 5 lat

10

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

No to chyba nie są na tyle małe,żebyś nie mogła pracować i być niezależna?
Przecież wiedziałaś od kilkunastu lat,że mąż lubi wychlać,przyćpać,ma problemy z hazardem?
Albo ja czegoś nie łapię?

11

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

masz racje, nie bede sie usprawiedliwiac , jestem naiwna ze "sie zmienil" bo przez jakis czas bylo dobrze , dziekuje za szczerosc i twarde podejscie do sprawy .
Moge byc dalej naiwna i "kopana" albo w koncu sie wziasc w garsc.

12

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Więc wybierz drugą opcję.Masz dzieci.
A palanta pogoń i zrób porządek na drodze prawnej.
Nie daj się więcej poniżać,piętnaście lat,to chyba stanowczo zbyt wiele.

13

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Oj tak, to wszystko będzie bardzo długo trwało i ciężki bardzo czas przed tobą... Mocno trzymam kciuki, mam bardzo podobne doświadczenia za sobą (choć nadal nie do końca:( ) Bardzo wiele masz do zrobienia, choć z efektami będzie pewnie różnie, ale mimo wszystko warto, bo to walka przede wszystkim o samą siebie i o godność własną i tym podobne wartości. Kto wie, może w przeciwieństwie do wielu kobiet (w tym mnie) będziesz miała to szczęście, że twój mąż "odpuści" i przestanie cię nękać? Tego ci życzę przede wszystkim!
Ale najważniejsze, żebyś nie była w tym sama. Masz jakieś wsparcie? Przyjaciółki, siostrę, kogoś bliskiego?

14

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Czesc,rampampam
mam przyjaciół, powiedzieli że pomogą z rodziną bywa różnie, dobija mnie to że on zachowuje sie jakby nic sie nie stało, była policja , widziałam go z inną dziewczyną a on sie teraz wszystkiego wypiera , cały czas KŁAMIE wykańcza mnie tym ,ma dwie twarze.Dzisiaj wpadłam w szał a on smieje mi sie prosto w twarz
i spokojnie mówi, że przesadzam.
Mam nadzieje ze za okolo 2 tygodnie sie wyprowadze i wroce jak bedzie po wszystkim, bo chce go eksmitowac, tylko niewiem  czy to sie uda

15

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Cieszę się bardzo, że są przyjaciele. To najważniejsze, żebyś miała do kogo się w każdej chwili zwrócić, nie tyle nawet po konkretną pomoc, co żeby po prostu pobyć zwyczajnie trochę z ludźmi i wśród ludzi.To jest bardzo potrzebne, kiedy się a jakiś sposób tkwi w takiej patologicznej sytuacji. Nie dać się zwariować. Trzymam kciuki z całej siły smile

16

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

dzikuje za słowa otuchy , chociaz dzisiaj mam bardzo zly dzien wiem ze jeszcze wiele takich dni przede mna, wiem ze musze dla siebie , dla dzieci sie trzymac , ale
caly czas mam przed oczami widok jego z ta dziewczyna jego spokoj przy niej a mnie traktowanie jak smiecia,mam straszny zal do niego.
Mam nadzieje ze sobie poradze , cały czas sobie powtarzam ze on nie jest nic wart zafundowal mi w chwili po smierci rodzicow najgorsze co moze byc , samolub skonczony.

17

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Wiele bardzo podobnych historii już słyszałam. W żadnym razie nie umniejsza to tego, co teraz przeżywasz, tyle, że wydaje mi się, że to jakiś rodzaj zaburzeń u tych mężczyzn... Gdyby się ktoś pokusił i opisał, to pewnie i dobra nazwa by się znalazła. Szkoda tylko, że tyle cierpienia za tym idzie sad

18

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Mimo ciężkiej sytuacji, zastanów się nad tą wyprowadzką, żebyś nie straciła szansy na jego eksmisję (chyba, że mieszkanie jest Twoje).

19

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Dziewczyny,
chciałam sie pochwalic zrobilam pierwszy krok byłam u adwokata, niestety ten poinformowal mnie ze aby sad dal mi rozwod musi ustac calkiowity rozpad zwiazku ,informowalam go ze nic nas nie laczy a do tego maz mnie neka psychicznie niestety w zwiazku z tym ze to trwa od trzech miesiecy jest to za krotki okres czasu aby sad zasadzil rozwod. Co o tym myslicie? jak ja teraz tego nie zrobie to nigdy ......
Mówil tylko o alimentach na dzieci ze sa mozliwe teraz

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Przeczytalam twoj watek i jedyne co moge powiedziec, to zebys sie nie poddawala! Zrobilas pierwszy krok, teraz zrob kolejne. Pewnie latwo nie bedzie ale walcz! Trzymam kciuki smile

21

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Rozwód nigdy nie następuje od razu, jutro... swoje trzeba wyczekać... składaj pozew i tyle!

22

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie
rampampam napisał/a:

Rozwód nigdy nie następuje od razu, jutro... swoje trzeba wyczekać... składaj pozew i tyle!

Dokładnie, zanim doczekasz do sprawy, miną kolejne m-ce. tymczasem zgłaszaj na policję każdy jego akt przemocy, zbieraj dowody.

23

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie
josz napisał/a:
rampampam napisał/a:

Rozwód nigdy nie następuje od razu, jutro... swoje trzeba wyczekać... składaj pozew i tyle!

Dokładnie, zanim doczekasz do sprawy, miną kolejne m-ce. tymczasem zgłaszaj na policję każdy jego akt przemocy, zbieraj dowody.

I nie dawaj się nikomu zbyć, szczególnie przedstawicielom instytucji!

24

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Dzieki tak tez zrobie, jutro umowie sie znow z adwokatem tym razem innym.
Bo nie wytrzymam , wszystko mi wyjada a pieniadze mialam tylko na dzieci.
dzieciom kupuje słodycze a on je wyjada i mowi ze to wszytsko moja wina, ze jak ja sie zachowuje ?
Nie dam sie mu , niech nie mysli ze jestem taka słaba, zle trafil.

25

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Mój kochany maż , wypierał sie , że mnie zdradza cały tydzien,
a ja dzielny detektyw udowodniłam mu że kłamie smile
No i co zaczal sie płacz i błaganie zebym mu wszytsko wybaczyła, ale ja sie nie dam omamiac,mam dosc klamstw
Mam nadzieje ze wytrzymam , nie ugne sie(a pozew juz sie pisze).WSPIERAJCIE , bo to w dużej czesci forum dało mi siłe aby sie uwolnic od tyrana

26

Odp: zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Ktoś kto raz zdradził... i tak dalej...
Zresztą, nie wydaje mi się, żebyś jeszcze darzyła swojego męża uczuciem, raczej potrzebowałaś powodu, żeby wreszcie zacząć coś zmieniać...
Nie odpuszczaj!

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zraniona , zdradzona, wyniszczona psychicznie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024