Witam, ostatnio zdecydowaliśmy się na pierwszy krok z dziewczyną. Dla obu nas był to pierwszy raz i przyznam szczerze że pomimo chęci obu stron, dziewczyna się wystraszyła i do pełnego stosunku nie doszło. Pozostaliśmy na seksie oralnym. Mój "problem" polega na tym, że doprowadzenie mnie do wytrysku ustami zajęło jej ok.30-40 minut. To normalne?? Wasi faceci też tyle wytrzymują??
Nie wydaje mi się żebym się często masturbował ale podczas masturbacji myśląc (!!!) o "lodzie" dochodzę w 5-10 minut. To jest dla mnie paranoja troche
Zawsze się obawiałem że będę miał problem z zbyt szybkim dojściem skoro masturbacja zajmuje mi tak mało czasu ale sytuacja ostatnia dała mi bardzo dużo do myślenia.
Może ktoś