Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
mój mąż chce byśmy spróbowali, a ja nie bardzo wiem na czym to polega i czy chcę, cos słyszałam,że chodzi o penetrację przez odbyt, czy to prawda? czy to boli i czy powinnam się obawiać? jakoś tak wydaje mi się to takie obrzydliwe jak u zwierząt!!!mam opory, al eboję sięze mój facet wtedy spróbuje gdzieś na boku z jakąś wyzwoloną laską!!!więc już wolę się poświęcić:(
jak ci to nie odpowiada to nie rób tego, w związku powinniście iść sobie na ustępstwa, ale dlaczego jako kobieta masz iść na kompromis?jak wzbudza to w tobie lęk, obawy i wstręt to porozmawiaj o tym z facetem!!!zwykle to raczej mężczyźni nie lubią anala, bo brzydzą się resztek kału..no ale rozumiem też i ciebie! ja spróbowałam i nie podobało mi się, więc już z tym koniec!!!ale nie rób nic wbrew sobie!!!
mnie też to nie odpowiada,nie lubię jak facet jest z tyłu i nie wiem co sie dzieje, to mi takie zwierzęce się wydaje!!!możesz raz spróbować i sama ocenisz czy Ci się podoba, ja z ciekawości próbowałam i więcej już nie chcę!!!fuuuj
Offline
A mi się spodobało, coś innego, dla odmiany czasem można spróbować:)
Seks analny może być bardzo przyjemny i gdy pocierasz łechtaczkę w trakcie mozesz mieć orgazm zupełnie inny od tego tradycyjnego.
Ale musisz się najpierw przygotować, i twój mąż też, wątpię żeby był seks analny przyjemny gdyby to było zwykłe natarcie na pupę.
Przed właściwym aktem radzę najpierw potrenować, najpierw delikatne pocieranie "drugiej dziurki" i zobaczyć czy ci się to podba, potem partner przy użyciu żelu powinien włożyć jeden następnie dwa palce i delikatnie poruszać. Oczywiście trzeba być czystym tam na dole, najskuteczniejsza jest lewatywa ( ale niektórym sie to źle kojarzy).
Przed każdym stusunkiem analnym zawsze! trzeba zaczynać od włożenie palca a potem drugiego aby mięśnie się poluzowały, bo inaczej można zrobić krzywdę, i koniecznie używać żelu.
Offline
Etienet, widzę,że masz doświadczenie:)masz rację z tą lewatywą!!! KONIECZNIE!!! ale komu się chce, i chyba więkzość myśli,że się jekoś obejdzie, a to nei jest pzryjemne dla partnera jak ma się babrać w pozostałościach kału- ze względów higienicznych po prostu trzeba!!!
Też używaliśmy żelu, ale nie wiedziałam,ze trzeba wcześniej włożyć palce dla poluzowania napięcia mięśni..ale juz trudno, nie mam więcej ochoty na tą pozycję!!!
Offline
naprawde szkoda że tak mało kobiet jest do analka przekonanych, wielu facetów to naprawde rajcuje. A z tymi resztkami kału to przesadzacie, wystarczy że kobieta przed pójdzie na kibelek, potem dobrze sie umyje i żadnych nieczystości nie będzie:)
Pozdrawiam.
Offline
Analny..hmm nie dziekuje;/ Nie probowalam ale odnosze wrazenie ze kobieta nie poczuje przy tym zadnej przyjemnosci kazda inna pozycja byle nie ta.;]
Offline
Dla kobiety to upokarzające ... tyle wam powiem.
ClonMack napisał:
Analny..hmm nie dziekuje;/ Nie probowalam ale odnosze wrazenie ze kobieta nie poczuje przy tym zadnej przyjemnosci kazda inna pozycja byle nie ta.;]
To odnosisz złe wrażenie, niestety.
To może być i jest przyjemne dla kobiet, ale pod warunkiem, że partner naprawdę będzie delikatny i odpowiednio się przygotuje, żel itp.
Po drugie, czemużby nie spróbować czegoś nowego? Warto czasami eksperymentować, rutyna zabija.
Nie mam wcale rutyny w zwiazku i zdecydowanie wole gdy moj partner umieszcza go w odpowiednim miejscu:P
Offline
Nie poświęcaj się, ale zastanów się czy warto próbować. Ja nie próbowałam i raczej póki co nie zbiera mi się na to, nie mam takiej potrzeby.
Jak koleżanka wyżej, wolę mieć go we właściwym miejscu ![]()
Offline
Dlaczego mi się zawsze wydaje, że mężczyźni nie są tak po prostu mili, mówiąc, że 'warto spróbować' , tylko chcą przekonać kobiety, że może być fajnie.
Yhym. I do tego 'to ich rajcuje'.
I co z tego ?
Mnie też wiele rzeczy 'rajcuje', ale jeśli mój mężczyzna nie chce tego robić, to nie robi i już.
Nie czuję się jakoś szczególnie z tym źle.
Poza tym - seks analny wydaje mi się nie tyle co zwierzęcy, ale nieco upokarzający - ? - sama nie wiem jak to wyrazić.
Offline
* Cleo napisał:
Mnie też wiele rzeczy 'rajcuje',
sluchamy sluchamy... ?
Offline
Np. seks na plaży.
To nic wielkiego - fajna przygoda, a jednak komuś może się nie podobać.
Przecież namawiać nie będę.
Offline
Ja już kilka razy odmówiłam partnerowi!No nie potrafię się przemóc!Chyba to nie dla mnie, zbyt perwersyjny, obrzydliwy, ja wolę tam widzieć partnera i się do niego przytulać, analny jest dla mnei taki brutalny, kojarzy się tylko z ruchami mechanicznymi, nei ma w nim romantyzmu i uczuć!
zadna nie poruszyla tu jednego tematu ktory mnie zastanawia . Czy nie ma zadnych zdrowotnych nastepstw ,kochajac sie analnie ,np. zwieracze odbytu nie trzymaja po jakim czasie . co o tym sadzicie ??
Offline
Slyszalam ze moga peknac zylki czy cos takiego ale mimo to ta pozycja bardzo mi sie podoba i daje duzo przyjemnosci wiec polecam;D
Offline
nie seks analny jak dla mnie odpada:\ żle mi sie kojarzy...fujjj<bleee> przeciez tamta dziurka jest w 100% lepsza:)
Offline
Coż... ja mam te same obawy co koleżanka, co założyla ten temat. Tyle że nie wydaje mi się to obrzydliwe ja się poprostu boje bólu, dlatego chciałam zapytac szanowne koleżanki o jakim dokładnie żelu tutaj rozmawiamy?
pozdrawiam
Offline
witam , ja uprawiam sex analna nie czesto ale 2 razy w miasiacu tak i powiem wam ze to jest cos pieknego . nic mi sie niedzieja ,jakies resztki czy inne tam wynalazki nie,poprostu jest super zabawa a i orgazm mega polecam ,analek i paluszki w pipce cool
Faktycznie jest to inna przyjemność. Jednak mnie towarzyszył ból, mimo przygotowania.
Offline
Weronika znasz się na rzeczy! Nie za często ale od czasu do czasu odmiana mile widziana.
Wszystko zależy od podejścia partnera. To naprawdę może byc niesamowity odlot!
Naprawdę spróbujcie:jak to mówi Weronika"analek i paluszki w pipce cool"
Offline
ja czasem lubię, a że "praktyka czyni mistrza" już w zasadzie nie zdarza się, żebym czuła ból - kwestia przekonania, wprawy i delikatnego partnera
Offline