Witam, mam 29 lat i od kilku lat poszukuje partnera z ktorym moglabym wspolnie zyc badz z czasem zalozyc rodzine. Mam w miare dobra prace, mieszkam w stolicy, czesto wychodze do klubow z nadzieja na poznanie kogos interesujacego. Czasami sie to udaje jednak po kilku spotkaniach panowie traca zupelnie zainteresowanie, przestaja sie odzywac. Byc moze ich oczekiwania sa zupelnie inne niz moje i stad to nagle zerwanie kontaktu. Ja oczywicie na sile nie szukam towarzysza, nie jestem zaborcza, nie mam cisnienia by na sile byc z kims, byc moze moje zachowanie jest zbyt chlodne i to ich zniecheca gdyz moze licza na cos innego. Jestem dosc atrakcyjna, szczupla , nie glupia a tak ciezko jest mi poznac kogos ciekawego chociazby do jakiejs fajnej znajomosci badz zatrzymac faceta na dluzej przy sobie. Sama juz nie wiem co robie zle, moze poprostu mam pecha, albo jestem nudna lub zbyt malo atrakcyjna by ktos sie mna zainteresowal. prosze o jakies rady, nadchodzaca samotna jesien mnie przeraza. Pozdrawiam
Nie robisz nic źle,po prostu faceci teraz nie chcą sie wiązać,trudno znaleźć odpowiedniego partnera,a będzie jeszcze trudniej,fakt,że jesteś atrakcyjna powinno ułatwić sprawe niestety jest odwrotnie,poczytaj w innych wątkach o samotnosci...
Może nie szukaj potencjalnego partnera w klubach, bo mam wrażenie że tam łatwiej o kogoś na kilka razy niż na dłużej.
Jest kilka opcji:
1. Nie spotkałaś odpowiedniego faceta do zawarcia dłuższej znajomości.
2. Mężczyźni nie widzą w Tobie partnerki na dłuższą znajomość.
3. Ty podświadomie swoim zachowaniem ich odstraszasz i przez to eliminujesz ze swego życia.
Co znaczy "zbyt chłodna"?
Pewnie chodzi o to że trzymasz dystans do ludzi. Brak zaufania. W ten sposób nie będziesz w stanie być z nikim.
Piszesz, że po kilku rozmowach tracą zainteresowanie. Nie są to więc właściwi mężczyźni. Rozmowa się nie kleiła albo nie o to im chodziło. Pierwsze wrażenie było dobre. Może rozszerz pole poznawania do innych dziedzin. Czy tylko kluby cię interesują? Dalej dobrze jest poznać kogoś w twoim wieku poprzez znajomych.
niektórzy tak po prostu mają, na mnie też nikt nigdy nie spojrzy i nie powie "łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał", a nie powiem, bo chciałbym żeby tak było.
A moim zdaniem w złych miejscach szukasz partnera i jeszcze się dziwisz. Przecież faceci w klubach szukają raczej łatwego seksu, a nie związku. Jeśli po pewnym czasie przestają się odzywać, to właśnie dlatego, że z seksu nici.