Co dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Co dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Co dalej?

Witam.....siedzę klikając w pilota tv,szukam sensu w swoim istnieniu nie widzę....uważacie, że każdy ma jakieś życiowe zadanie czy może to tylko egzystencja rutynka lub schemat od narodzin do śmierci?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co dalej?
lea79 napisał/a:

Witam.....siedzę klikając w pilota tv,szukam sensu w swoim istnieniu nie widzę....

Szukasz sensu swojego życia w TV? Nie znajdziesz, tam tylko komercja...

lea79 napisał/a:

uważacie, że każdy ma jakieś życiowe zadanie czy może to tylko egzystencja rutynka lub schemat od narodzin do śmierci?

Niektórzy określili się w swoim światopoglądzie i założyli, że sens jest w.... (zależne od tego właśnie światopoglądu)
Może na początek lektura?- Michael Newton "Wędrówka dusz"

3

Odp: Co dalej?

No zyciowe zadanie płacic podatki smile
Określ najpierw czy jest wogole cos co cie cieszy ?
Ile czasu w ciagu dnia spedzasz w dobrym nastroju , ile dni w dobrym nastroju jest w miesiacu ?

4 Ostatnio edytowany przez lea79 (2015-08-20 22:22:38)

Odp: Co dalej?

Heh nie szukam sensu w tv hehehe chociaz bywa ze trafi sie cos madrego godnego uwagi... co zreszra nie jest wyznacznikiem czy wzorem a jedynie sklania do refleksji ktora czasem potrafi chwilowo sprowadzic na "dobra droge"

5

Odp: Co dalej?
kwadrad napisał/a:

No zyciowe zadanie płacic podatki smile
Określ najpierw czy jest wogole cos co cie cieszy ?
Ile czasu w ciagu dnia spedzasz w dobrym nastroju , ile dni w dobrym nastroju jest w miesiacu ?

6

Odp: Co dalej?

Sporo....czasami jak dzis dopada mnie cos takiego ale ogarniam sie i jest ok to nie depresja itp zwyczajnie mysle ze powinno sie cos po sobie zostawic cos wielkiego zeby nie zmarnowac bycia na swiecie zeby sie spelnic a jesli nie to ?

7

Odp: Co dalej?

Zalezy co masz na mysli mowiac cos wielkiego dla kazdego to cos innego znaczy.
Sa rzeczy duze ktore dla innych wydaja sie male i na odwrót.
Ogolnie mowisz o pracy zawodowej czy o rodzinie , dzieciach itd ?

8

Odp: Co dalej?

Fakt no dla mnie duza rzecza bylaby wzmianka w podreczniku do historii

9

Odp: Co dalej?

Mozesz sobie napisac z kims swoja wlasna historie kwestia chęci i mozliwosci.

10

Odp: Co dalej?

....moje zycie byloby nawet ciekawa ksiazeczka taki delikutasny poradnik psychologiczno fantastyczno dramatyczno glupio-madry z domieszka komediowa w finale a tak powaznie to skoncze w standardzie na pogadaniu szklaneczce whisky z lodzikiem  a jutro nowy dzien inne podejscie itp raz w mcu mus zaliczyc doła... tak to jest gdy sie znarnowalo pare  szans na zmiane zycia...A Ty ...jestes szczesliwy?

11

Odp: Co dalej?

A czego od tego życia byś chciała?
Może w tym jest problem, że nie wiesz skoro sensu nie widzisz
smile

12

Odp: Co dalej?
lea79 napisał/a:

Heh nie szukam sensu w tv hehehe chociaz bywa ze trafi sie cos madrego godnego uwagi... co zreszra nie jest wyznacznikiem czy wzorem a jedynie sklania do refleksji ktora czasem potrafi chwilowo sprowadzic na "dobra droge"

Czyli wniosek z tego taki, że trzeba poszukać trwalszych (twardszych) wzorców:)

13

Odp: Co dalej?
Amare napisał/a:

A czego od tego życia byś chciała?
Może w tym jest problem, że nie wiesz skoro sensu nie widzisz
smile

14

Odp: Co dalej?

Temat studnia.... do wczoraj wiedzialam czego chce ale wszystko piznelo i....teraz mysle ze czas sie poddac dopasowac co dla mnie bylo do niedawna jak smierc ale moze tak jest prosciej udawac ze jest ok bo wiekszosc tak funkcjonujacych mysli ze tak 3eba i sa happy zgroza ale jesli zawsze nic nie wychodzi to moze odpuscic ....

15

Odp: Co dalej?
starr napisał/a:
lea79 napisał/a:

Heh nie szukam sensu w tv hehehe chociaz bywa ze trafi sie cos madrego godnego uwagi... co zreszra nie jest wyznacznikiem czy wzorem a jedynie sklania do refleksji ktora czasem potrafi chwilowo sprowadzic na "dobra droge"

Czyli wniosek z tego taki, że trzeba poszukać trwalszych (twardszych) wzorców:)

16

Odp: Co dalej?
lea79 napisał/a:

Temat studnia.... do wczoraj wiedzialam czego chce ale wszystko piznelo i....teraz mysle ze czas sie poddac dopasowac co dla mnie bylo do niedawna jak smierc ale moze tak jest prosciej udawac ze jest ok bo wiekszosc tak funkcjonujacych mysli ze tak 3eba i sa happy zgroza ale jesli zawsze nic nie wychodzi to moze odpuscic ....

złap trochę dystansu, spokoju, a potem obierz nowy kurs

17

Odp: Co dalej?

Uważam ze pic polega na tym zeby byc wzorcem dla innych

18

Odp: Co dalej?
Amare napisał/a:
lea79 napisał/a:

Temat studnia.... do wczoraj wiedzialam czego chce ale wszystko piznelo i....teraz mysle ze czas sie poddac dopasowac co dla mnie bylo do niedawna jak smierc ale moze tak jest prosciej udawac ze jest ok bo wiekszosc tak funkcjonujacych mysli ze tak 3eba i sa happy zgroza ale jesli zawsze nic nie wychodzi to moze odpuscic ....

złap trochę dystansu, spokoju, a potem obierz nowy kurs

19

Odp: Co dalej?

Fakt  3eba to przespac

20

Odp: Co dalej?
lea79 napisał/a:

....moje zycie byloby nawet ciekawa ksiazeczka taki delikutasny poradnik psychologiczno fantastyczno dramatyczno glupio-madry z domieszka komediowa w finale a tak powaznie to skoncze w standardzie na pogadaniu szklaneczce whisky z lodzikiem  a jutro nowy dzien inne podejscie itp raz w mcu mus zaliczyc doła... tak to jest gdy sie znarnowalo pare  szans na zmiane zycia...A Ty ...jestes szczesliwy?

Ogolnie tak ale czekam na duza zmiane w zyciu, To jeszcze troch potrwa wtedy bede hmm naprawde szczesliwy smile

21

Odp: Co dalej?
kwadrad napisał/a:
lea79 napisał/a:

....moje zycie byloby nawet ciekawa ksiazeczka taki delikutasny poradnik psychologiczno fantastyczno dramatyczno glupio-madry z domieszka komediowa w finale a tak powaznie to skoncze w standardzie na pogadaniu szklaneczce whisky z lodzikiem  a jutro nowy dzien inne podejscie itp raz w mcu mus zaliczyc doła... tak to jest gdy sie znarnowalo pare  szans na zmiane zycia...A Ty ...jestes szczesliwy?

Ogolnie tak ale czekam na duza zmiane w zyciu, To jeszcze troch potrwa wtedy bede hmm naprawde szczesliwy smile

22

Odp: Co dalej?

Bravo... grunt to byc tam gdzie chce sie byc i robic co sie lubi

23

Odp: Co dalej?

To chyba zależy od priorytetów,światopoglądu,ukształtowania człowieka.Sama musisz znaleźć tą drogę.Wiesz...Hitler,Stalin też był/jest w podręcznikach,kiedyś w przeszłości, byli nawet świetlistymi gwiazdami dla swoich "wyznawców".Nikt też nie każe być na siłę takim samym człowiekiem.To Twój wybór jaka jesteś.Jeżeli żyjesz w marazmie  i z przeświadczeniem "niech się dzieje wola nieba",bo i tak mam doła,bo i tak jest wszystko do dupy.To tak się właśnie dzieje...jest do dupy.A życie takie piękne jest...i do tego jedno...myśl,że będzie zayebiście....ma być zayebiście... i zostaw tego pilota lol

24

Odp: Co dalej?

Święte słowa koleżanko....

25

Odp: Co dalej?
lea79 napisał/a:

Święte słowa koleżanko....

To polej...czysta może być lol
Trzeba wziąć się za mordę czasami.Mieć w poważaniu to co sobie inni o mnie pomyślą(zakładam,że robi się wszystko w zgodzie z literą prawa i ogólnie przyjętymi normami społecznymi)...ale trzeba mieć jakiś bufor dla siebie,coś co jest przez nas samych wypracowane i pielęgnowane.Być może dla większości to będzie idiotyzm,coś czego oni by nie zrobili...z różnych powodów.Trzeba potrafić...dla siebie samego...odróżnić się od szarej zblazowanej masy,która ciągle narzeka.Już nawet powód nie jest ważny...ważne jest narzekanie i niedostrzeganie pozytywów życia.Umartwianie się na siłę,na własne życzenie.Oczywiście nie mając krzty odwagi na zmiany...bo któż to widział,nikt tak nie robi w naszym "stadzie baranów".

26

Odp: Co dalej?
majkaszpilka napisał/a:
lea79 napisał/a:

Święte słowa koleżanko....

To polej...czysta może być lol
Trzeba wziąć się za mordę czasami.Mieć w poważaniu to co sobie inni o mnie pomyślą(zakładam,że robi się wszystko w zgodzie z literą prawa i ogólnie przyjętymi normami społecznymi)...ale trzeba mieć jakiś bufor dla siebie,coś co jest przez nas samych wypracowane i pielęgnowane.Być może dla większości to będzie idiotyzm,coś czego oni by nie zrobili...z różnych powodów.Trzeba potrafić...dla siebie samego...odróżnić się od szarej zblazowanej masy,która ciągle narzeka.Już nawet powód nie jest ważny...ważne jest narzekanie i niedostrzeganie pozytywów życia.Umartwianie się na siłę,na własne życzenie.Oczywiście nie mając krzty odwagi na zmiany...bo któż to widział,nikt tak nie robi w naszym "stadzie baranów".

27

Odp: Co dalej?

No to jeden głębszy na sen he opis-Twoich mysli w rozwinięciu do mojej uproszczonej  to 2 puzzle w tej zyciowej ukladance pzdr.

28

Odp: Co dalej?

Witajcie.... nowy dzien kolejny wieczor tym razem na wesolo....odwagi!

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Co dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024