Cześć dziewczyny!
Czy któraś z Was oglądała już film Amy? Ten o Amy Winehouse? Warto na niego iść? Faktycznie dobry czy po prostu jego fenomen polega na gonieniu sensacji?
Z góry dzięki za odpowiedzi,
pozdrawiam ciepło ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Amy - oglądałyście już? Warto?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć dziewczyny!
Czy któraś z Was oglądała już film Amy? Ten o Amy Winehouse? Warto na niego iść? Faktycznie dobry czy po prostu jego fenomen polega na gonieniu sensacji?
Z góry dzięki za odpowiedzi,
pozdrawiam ciepło ![]()
Byłam i polecam. Chociaż druga połowa filmu (narkotyki i uzaleznienie)była bardzo smutna. Wielki plus to oczywiście dużo dobrej muzyki i materiały z prywatnych archiwów.
A nie miałaś trochę wrażenia, że za bardzo sprzedaje intymność? Jakąś część prywatności, która nie powinna zostać obnażona w celu bawienia tłumów? Ja mam strasznie mieszane uczucia, trochę się boję, że wyjdę z kina z takim wrażeniem, jakbym podglądała coś czego nie powinno się wystawić na widok publiczny. Bardzo lubiłam Amy, jej śmierć i związana z nią sensacja mną wstrząsnęła. To tak jak po śmierci Jacksona, kiedy gazety zabijały się o zdjęcia ze stołu sekcyjnego.. Jak uważasz, moje obawy są słuszne? Podobne miałam właśnie przed pójściem na This is It o ostatnich chwilach Jacksona, a okazało się, że się bardzo myliłam i z filmu wyszłam co prawda zapłakana, ale jednocześnie pod ogromnym wrażeniem.
Co do filmu Amy, to podobno jej ojciec jest niesamowicie wściekły o to jak został przedstawiony. Może w sumie faktycznie powinniśmy jednak chodzić na takie filmy, nawet jeśli ukazują prawdę w brutalny sposób? Może dzięki temu zwiększy się nasza świadomość, że sława, pieniądze i talent idą w parze z ogromną samotnością.. Może następny manager czy opiekuńczy tatuś następnym razem się zastanowi czy lepiej nabijać kasę czy jednak pomóc się "ogarnąć", nawet kosztem przerwania trasy?
A nie miałaś trochę wrażenia, że za bardzo sprzedaje intymność? Jakąś część prywatności, która nie powinna zostać obnażona w celu bawienia tłumów? Ja mam strasznie mieszane uczucia, trochę się boję, że wyjdę z kina z takim wrażeniem, jakbym podglądała coś czego nie powinno się wystawić na widok publiczny. Bardzo lubiłam Amy, jej śmierć i związana z nią sensacja mną wstrząsnęła. To tak jak po śmierci Jacksona, kiedy gazety zabijały się o zdjęcia ze stołu sekcyjnego.. Jak uważasz, moje obawy są słuszne? Podobne miałam właśnie przed pójściem na This is It o ostatnich chwilach Jacksona, a okazało się, że się bardzo myliłam i z filmu wyszłam co prawda zapłakana, ale jednocześnie pod ogromnym wrażeniem.
Co do filmu Amy, to podobno jej ojciec jest niesamowicie wściekły o to jak został przedstawiony. Może w sumie faktycznie powinniśmy jednak chodzić na takie filmy, nawet jeśli ukazują prawdę w brutalny sposób? Może dzięki temu zwiększy się nasza świadomość, że sława, pieniądze i talent idą w parze z ogromną samotnością.. Może następny manager czy opiekuńczy tatuś następnym razem się zastanowi czy lepiej nabijać kasę czy jednak pomóc się "ogarnąć", nawet kosztem przerwania trasy?
Ojciec został przedstawiony negatywnie. Nawet bardziej niż jej by mąż.
Ale warto zobaczyć. Czy ja wiem, poza tym nie jest aż tak bardzo intymny jak się spodziewałam. Ogląda się jednym tchem. Chociaż końcówka bardzo już dołująca zwłaszcza, źe final znany.
Dzięki, przekonałaś mnie, idę ![]()
Dzięki, przekonałaś mnie, idę
I co,byłaś,widzialas?
mariolex napisał/a:Dzięki, przekonałaś mnie, idę
I co,byłaś,widzialas?
Byłam! Widziałam! Robi wrażenie!
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Amy - oglądałyście już? Warto?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024