Hej .Oto moja historia .
Rok temu dokladnie 20 czerwca 2014 pierwszy raz się spotkaliśmy .
Tego samego dnia pojechalismy razem do pracy ![]()
I tak uplynely piękne 3 miesiace .
Wróciliśmy we wrzesniu i w urodziny mojego G zrobilam test ciążowy ,okazało się ze jestem w ciazy .Poszlismy do lekarza potwierdzil ciaze -byl to 6/7 tydzien <3 .
G poszedl do pracy (nowej) w ktorej pracowaly same dziewczyny .Diametralnie wszystko się zmieniło ;(
Niby zostawal po godzinach ,wracal zmeczony lecz usmiechniety ,z numerami telefonow,.
Ciagle z kims pisal lub rozmawial przez telefon ... miedzy nami sie psulo a to dlatego ze mnie i dziecko mial gdzies przez pewien czas a liczyly sie kolezanki z pracy...
Po jakims czasie dowiedzialam sie ,ze spotyka sie z jedna z nich i spedzaja bardzo duzo czasu razem odprowadzal ja do domu po pracy,chodzili na kawe itp.
OK,nie czepialam sie ![]()
Ciaza, miesiace mijaly On zerwal niby kontakt z tą dziewczyną .Potem wyladowal w szpitalu zjawila sie u niego jego szefowa i nie zgadniecie w jakim celu? A otóż po to by pogadac ... przyniosla mu slonika na szczescie,czekoladki i soczek ale ok zdenerwowalo mnie to ale przymknelam oko ...;/ chociaz ciezko mi bylo.
Jeszcze sie dowiedzialam jakim jest czlowiekiem ...klamal prosto w twarz ,oszukiwal,bil sie ,kradl -tragedia...
W styczniu br trafil do wiezięnia ...
Swiat mi sie zawalil poniewaz tak bardzo go kochalam , bylam wtedy w 6 miesiacu ciazy .
Dostał rok za stary wyrok ;(
Potem doszlo mu kolejne pół roku za mandaty .
2 miesiące temu urodzil nam się śliczny synek ,nasze oczko w głowie ![]()
Mój G się zmienił,dużo zrozumiał ,przemyślał .;*
Koniec kary ma w maju 2016 r lecz stara się o wczesniejsze wyjscie.
Utrudnieniem jest to,iż moja rodzina jest nam przeciwna,nie akceptuje nas ale podjeliśmy decyzje .
On się zmienia,jak wyjdzie zamieszkamy razem by się nikt nie wtracał
Kochamy się i nie widzimy świata poza soba ... nie wyobrazam sobie by nas moglo nie byc .
Dał mi to co najpiękniejsze czyli naszego wspaniałego synka <3
Kocham ich nad życie mimo wszystko ,zawsze stanę za nim murem !!!
I pomyslec ze mu wybacze zdrade... moje zasady mi nie pozwalaly ale nie potrafiłam inaczej .
Ta miłość przezwycieży wszystko <3
Nieprawdopodobne a jednak ...;)
Przepraszam za długośc .
Może dla Was ta historia to nic takiego ale dla mnie to naprawde wiele
.
Dziękuje tym którzy dotrwaja do końca jej przeczytania .
Buzka dla Was ;*