Bedac ta druga... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 85 ]

1

Temat: Bedac ta druga...

Witam.
Chcialabym aby ktos mnie wysluchal poniewaz nie daje juz sobie rady.
7 miesiecy temu poznalam przypadkowo przez internet chlopaka-hiszpana.
Bylam w siodmym niebie.
Traktowal mnie jak ksiezniczke,nie widzial swiata poza mna,ciagle chcial sie spotykac
Zawsze byl wesoly I usmiechniety
Kocham go ponad zycie jest jest pomiedzy nami jedna rzecz-jest zonaty
Nie ukrywal tego,byl ze mna szczery od poczatku
Staralam sie zaakceptowac,zylam z tym,lecz bardzo mnie to ranilo
Co noc plakalam I pytalam boga dlaczego akurat nas to spotkalo
Od mniej wiecej 2 miesiecy sporo sie zmienil
Ciagle jest zamyslony
Patrzac na niego wydaje mi sie ze jego uczucie wygaslo
Widze ze jest inny
Rozmawialismy o tym czy chce wziasc z nia rozwod,czy chce byc ze mna
Za kaazdym razem odpowiada tak
Lecz sprawa nie jest latwa
Ma on karta pobytu wazna na podstawie ich maalzenstwa jeszczze 2 miesiace
Aby przedluzyc karte musza obydwoje zlozyc papiery I potwierdzic ze wciaz sa razem
Caly czas powtarza ze obiecuje
Ze sie przekonam,ze zostaly juz tylko 2 mieesiace
Ale on jest jakis inny
Ciagle zamyslony
Kiedys cale dnie spacerowalismy,smialismy sie,az bilo od nas milloscia
Staral sie dla mnie najbardziej w swieecie
Teraz jest podobnie,lecz ja czuje jakby robil to z przyzwyczajenia,jakbym nie byla juz dla niego wazna
Jak mam z tym zyc
Boje sie ze w  ostatniej chwilli mnie zostawi
Akktualnie siiedzi z nia,nie mam z nim zadneego kontaktu poniewaz telefon zeszwankowal
Lecz obiecal ze zadzwoni wieczorem I powie mi kiedy siie spotkamy
Nie zadzwonil
Zyje nadzieja ze teskni za mna
Ze to tylko wina telefonu
Przechodza mi przez glowe mysli ze on sie z nia dobrze bawi,zastanawiam siie nad sensem mojego zycia I coraz bardziej uswiadamiam sobie ze w moim zyciu nie ma tego sensu
Boje sie ze jednak ona go jakos omota
Chciaalabym zeby byl jak wczesniej
Czasami prawie tak jest
Prawie
Poniewaz wciaz czuje u niego duza zmianie,wciaz jest zamyslony
Nie moge usiedziec w mieejscu kieedy wiem ze oni siedza razem
Co mam zrobic
Blagam o odpowiedz
Czy poczekac te 2 miesiace?
A jesli tak to jak je przezyc,w codziennym strachu I stresie ze jednak wybierze ją..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bedac ta druga...

Tak, poczekać. Choć moim zdaniem wybierze ją.
Po tych 2 miesiącach, gdy wciąż się nie rozstaną, odpuść go już sobie. Twoje życie nigdy nie nabierze sensu, jeśli zostaniesz z żonatym facetem który nie chce odejść od żony,

3

Odp: Bedac ta druga...

dziewczyno nie ładuj sie w zwiazek z zonatym bo zawiedziesz sie .
rozbijasz rodzine . a ON  nie jest uczciwy ,

4

Odp: Bedac ta druga...
madoja napisał/a:

Tak, poczekać. Choć moim zdaniem wybierze ją.
Po tych 2 miesiącach, gdy wciąż się nie rozstaną, odpuść go już sobie. Twoje życie nigdy nie nabierze sensu, jeśli zostaniesz z żonatym facetem który nie chce odejść od żony,

Ale on chce odejsc,caly czas od niej ucieka,przy niej wyglada jak wrak czlowieka
Jego slowa to "malzenstwo z nia to najwiekszy blad w moim zyciu,tak.chcialbym juz skonczyc ten cyrk,zamieszkac z toba I spelniac naasze marzniaa"

5 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-07-18 15:41:28)

Odp: Bedac ta druga...

Skoro ten gość to cyrkowiec to jest możliwość, że związek z tobą też "zamieni w cyrk". Słuchaj intuicji. Z tej mąki chleba nie będzie - nie powinno...

Ps. Jesteś młoda /19 lat?/ dlaczego nie poszukasz mężczyzny bez zobowiązań? Rokującego na przyszłość...

6

Odp: Bedac ta druga...
weronka44 napisał/a:

Skoro ten gość to cyrkowiec to jest możliwość, że związek z tobą też "zamieni w cyrk". Słuchaj intuicji. Z tej mąki chleba nie będzie - nie powinno...

Ps. Jesteś młoda /19 lat?/ dlaczego nie poszukasz mężczyzny bez zobowiązań? Rokującego na przyszłość...

Weronka...
Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

7

Odp: Bedac ta druga...

tak weronka z tej maki chleba nie da .
to po co zenił sie skoro z zona sie meczy , uwaza to za cyrk .
pamietaj , ze to lubi sie powtarzac , i tak samo bedzie traktował ciebie jak traktuje swoja zone  .
bo nie jest uczciwym facetem wdajac sie w romans z toba i tobie obiecujac złote gory .
ale te gory dla ciebie aby nie okazały sie złudne  .

8

Odp: Bedac ta druga...

Klasyczne dylematy kochanki, klasyczne obrabianie tyłka żonie przez kochanka. Twoja sytuacja nie jest wyjątkowa, tak jak Ty nie jesteś wyjątkowa dla niego, to tylko pozory, za jakiś czas będzie następna.
Cóż, tak bywa, gdy brakuje zasad i kręgosłupa moralnego, Twój młody wiek niczego nie usprawiedliwia.
Weszłaś w ten układ z pełną świadomością bycia "tą drugą", licząc na rozbicie małżeństwa.

"jest zonaty- Nie ukrywal tego,byl ze mna szczery od poczatku" - a to już wisienka na torcie, nie ma to jak szczerość zdrajcy.

Co zrobić? To, co radzą inni, wymiksować się z tego żenującego układu, nie usprawiedliwiać miłością nurzania się w bagienku.

9

Odp: Bedac ta druga...
elzbieta47 napisał/a:

tak weronka z tej maki chleba nie da .
to po co zenił sie skoro z zona sie meczy , uwaza to za cyrk .
pamietaj , ze to lubi sie powtarzac , i tak samo bedzie traktował ciebie jak traktuje swoja zone  .
bo nie jest uczciwym facetem wdajac sie w romans z toba i tobie obiecujac złote gory .
ale te gory dla ciebie aby nie okazały sie złudne  .

Wariuje siedzac w domu I wiedzac ze aktualnie spedzaja czas razem
Boje sie ze sie przestawi
Ze ona go omota
Co mam ze sobaa zrobic? :'(

10

Odp: Bedac ta druga...

tak postepuja wszyscy , ze ta zła to ta druga połowka .
bo nieszczesliwy bo dusi sie w tym zwiazku .
ach jaki on wspaniałomyslny powiedział szczerze , ze jest zonaty 
a ja taka zakochana i slepa .
a za jakis czas obudzisz sie z glowa w nocniku  .
tak jak pisza wymiksuj sie , jestes mloda i poszukaj sobie wolnego mezczyzny  .

11

Odp: Bedac ta druga...

może się ożenił dla karty pobytu?

12 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-07-18 16:18:04)

Odp: Bedac ta druga...

Kolejna naiwna, co służy za pojemnik na nasienie, a wydaje jej się, że Boga za nogi złapała.

Jasne, czekaj te dwa miesiące. Ale NIC się nie zmieni.
Albo będzie dalej jechał na dwa fronty, albo pójdziesz w odstawkę.
Żonie przed Tobą dupę obrabia, bo inaczej byś się nie dała podejść.
Taki on biedny, nie może odejść, a żona taaaaka zła.
Stara śpiewka.

Zostaniesz sama, czy tego chcesz, czy nie, a do tego z niewidzialnym tatuażem ''dziwka'' na czole. Chcesz tego? Ludzie gadają.
Będziesz skończona, żaden normalny mężczyzna na Ciebie nie spojrzy, a nawet jak spojrzy, to w wiadomym celu.
Zastanów się, czy warto sobie życie rujnować dla jakiegoś tam Hiszpana, o którym po 7 MIESIĄCACH bredzisz, że jest miłością Twojego życia. Pomyśl, że jego żona też była miłością jego życia, jej ślubował, ją całował i z nią się pieprzył, dopóki nie pojawiłaś się Ty.

13

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:

Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Irma, a siebie kochasz?  Powinnaś, bo to z sobą spędzisz całe swoje życie. Faceci przychodzą i odchodzą...

Gdyby mu na tobie zależało, dawno byłby u ciebie... Nie bądź męczennicą. Prawdziwa miłość nie krzywdzi...

14

Odp: Bedac ta druga...
weronka44 napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Irma, a siebie kochasz?  Powinnaś, bo to z sobą spędzisz całe swoje życie. Faceci przychodzą i odchodzą...

Gdyby mu na tobie zależało, dawno byłby u ciebie... Nie bądź męczennicą. Prawdziwa miłość nie krzywdzi...

weronka podpisuje sie pod tym ......
prawdziwa milosc nie krzywdzi .
a czy Ty bedziesz umiała spojzec  w lustro i popatrzyc sobie w oczy

15

Odp: Bedac ta druga...

Codzienie pytac Boga dlaczego cos sie stalo moga osoby ktore los doswiadczyl tragedią,  ale nie ty ....

16

Odp: Bedac ta druga...
O'kruszynka napisał/a:

może się ożenił dla karty pobytu?

Nie dokladnie,ale jedynie to go narazie przy niej trzyma.
W jednym slowie to malzenstwo bylo ustawione przez rodzine,wiem bo mam z jego siostrami swietny kontakt.

17

Odp: Bedac ta druga...

twoje zycie  , twoj wybor i twoje cierpienie i twoje łzy .
sama dokonasz wybpru  .
ale takich przykladow wielkiej milosci do zonatych mezczyzn jest wiele
tylko po tym potem zostaje niesmak i łzy .
zapamietaj sobie , ze facet taki ktory ma zone i ja zdradza jest niczego wart . jest oszustem .
zniszczył zycie zonie zniszczy zycie tobie , zniszczy zycie nastepnej .

uczciwy byłby wtedy gdyby najpierw rozwiazał wszystkie sprawy ze swoja zona i je pozamykał i z czysta karta układał zycie od nowa  . a tak nie jest
okłamuje zone , ale tez i ciebie . niema tu uczciwosci zadnej

18

Odp: Bedac ta druga...

Hmm, to nawet zabawne, ale pobawmy się. Szybki strzał, kto stawia że po tym jak autorka będzie ze swoim hiszpanem ten gość zacznie ją traktować jak gów...o? big_smile
Myślę że dużo, bo podlizywać się i gadać bzdury potrafi każdy, tylko jest zbyt ślepy by to dostrzec.

Pozdrawiam.

19

Odp: Bedac ta druga...
Fay D. Flourite napisał/a:

Szybki strzał, kto stawia że po tym jak autorka będzie ze swoim hiszpanem ten gość zacznie ją traktować jak gów...o? big_smile

Już ją tak traktuje, nie szanuje, nie mówi prawdy i każe czekać nie wiadomo na co.
A jak już się wybawi, to rzuci jak starego śmiecia. Każdy to wie.

20

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:

Ma on karta pobytu wazna na podstawie ich maalzenstwa jeszczze 2 miesiace
Aby przedluzyc karte musza obydwoje zlozyc papiery I potwierdzic ze wciaz sa razem

Możesz wyjaśnić ten fragment?? Cóż to z kraj, że od Hiszpana wymagane są takie wygibasy??

21

Odp: Bedac ta druga...
assassin napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Ma on karta pobytu wazna na podstawie ich maalzenstwa jeszczze 2 miesiace
Aby przedluzyc karte musza obydwoje zlozyc papiery I potwierdzic ze wciaz sa razem

Możesz wyjaśnić ten fragment?? Cóż to z kraj, że od Hiszpana wymagane są takie wygibasy??

Karta pobytu jest na okreslony czas
Jezeli czas uplynie,trzeba zlozyc wniosek o nowa
Lecz jego byla zawarta na podstawie malzenstwa,dlatego.

22

Odp: Bedac ta druga...

Irma19 - mam nadzieję, że on rzeczywiście jest wart Twoich nerwów i czekania... Jako osoba bezstronna mogę powiedzieć, że to nie wygląda obiecująco. Znasz siebie samą na tyle bardzo, że wiesz ile jesteś w stanie wytrzymać i znieść? Twoja opowieść wskazuje na to, że nosisz w sobie bardzo poważny problem. Dziewczyna, która potrafi panować nad własnymi uczuciami nie dałaby się wplątać w bycie tą drugą. Fakt, że na samym początku nie postawiłaś granic jest bardzo zastanawiający. Mogło by Ci to wiele dać gdybyś sama w sobie posiadała tak duże oparcie, że taka sytuacja w ogóle nie miała by miejsca. Widzę, że bardzo brakuje Ci takich uczuć względem samej siebie, że uwierzyłabyś, że stać Cię na kogoś: wolnego, pięknego, starającego się i traktującego Cie tak jak ten. Przykro się patrzy jak sobie sama dowalasz i nie stawiasz granic. Sama już czujesz, że ta sytuacja Cię wykańcza, a nie stawiasz żadnego ultimatum, ani żadnych jasnych granic facetowi.

23

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:
assassin napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Ma on karta pobytu wazna na podstawie ich maalzenstwa jeszczze 2 miesiace
Aby przedluzyc karte musza obydwoje zlozyc papiery I potwierdzic ze wciaz sa razem

Możesz wyjaśnić ten fragment?? Cóż to z kraj, że od Hiszpana wymagane są takie wygibasy??

Karta pobytu jest na okreslony czas
Jezeli czas uplynie,trzeba zlozyc wniosek o nowa
Lecz jego byla zawarta na podstawie malzenstwa,dlatego.

A drugie pytanie??

24

Odp: Bedac ta druga...
assassin napisał/a:
Irma19 napisał/a:
assassin napisał/a:

Możesz wyjaśnić ten fragment?? Cóż to z kraj, że od Hiszpana wymagane są takie wygibasy??

Karta pobytu jest na okreslony czas
Jezeli czas uplynie,trzeba zlozyc wniosek o nowa
Lecz jego byla zawarta na podstawie malzenstwa,dlatego.

A drugie pytanie??

Mieszkamy w polsce.

25 Ostatnio edytowany przez assassin (2015-07-18 18:34:50)

Odp: Bedac ta druga...

Cóż gdyby to był jakiś imigrant za wschodu albo inny "ciemny" gość, to miałoby to sens, ale dla ue... poczytałem i wygląda na to, że samo posiadanie pracy wystarczy. Ale zostawmy to.
Popełniłaś kardynalny błąd, nie ucinając tego w zarodku, bo niby w jakim celu sobie życie na samym wstępie komplikować?? Jedyny argument jaki mi przychodzi do głowy, to Twoja desperacja.

26

Odp: Bedac ta druga...

Po około 3 latach małżeństwa w tym 2 latach nieprzerwanego pobytu w Polsce cudzoziemiec może wystąpić o zgodę na osiedlenie się, a nie tylko o przedłużenie karty pobytu.

Z tego co piszesz wynika, że Twój ukochany jest związany z Polką, a jego polska żona jest z nim od niedawna, skoro on dotychczas nie ubiegał się jeszcze o prawo do osiedlenia się tu na stałe. Być może było to małżeństwo pozorowane, jak sugeruje O'Kruszynka, wyłącznie dla możliwości pobytu w Polsce i podjęcia tutaj pracy, bo w związku z kryzysem wskaźnik bezrobocia w Hiszpanii jest obecnie najwyższy spośród wszystkich krajów europejskich.

Od jak dawna on przebywa w Polsce? Jakie motywy kierowały nim, aby tu przyjechać? Dlaczego ożenił się z Polką? Jaki w ogóle jest jego status, jako cudzoziemca? Jak wyobraża sobie rozstanie z polską żoną, skoro automatycznie grozi mu utrata prawa do pobytu tutaj? Czy ma dzieci? Gdzie ma zamiar mieszkać po wyprowadzce od żony? Czy widziałaś jakiekolwiek jego dokumenty? Porozumiewasz się z nim biegle w którymś z języków? (podkreślam biegle) Ile macie lat?

27 Ostatnio edytowany przez Al_donka (2015-07-18 19:13:52)

Odp: Bedac ta druga...

Dziewczyny dlaczego jesteście takie głupie!?

Ja rozumiem, mówi, że kocha, że zona niedobra, że chce odejść.
OK. Kochamy i my OK. Ale na boga nigdy, ale to nigdy taki gość nie może dostać nas w całości? Dopóki ma żone zero seksu!!
Każdy może sie zakochać, oszaleć, ale dupsku trzeba dac na wstryzmanie.
Jak taki kolo dostanie seks to po co ma zmieniac cokolwiek nawet jesli wczesniej chcial?
Nawet jesli myslał powaznie o odejsciu od innej po co ma to robic skoro ma wsyztsko?
Myslmy dziewczyny!!!
Miłośc miłością, ale do cholery tzreba o siebie dbać, bo jesli same tego nie zrobimy nikt o nas nie zadba.
Napiszę teraz coś czego pisac się nie powinno, ale prawda jest taka, że brzydze się żony kochanka i dopóki on musi z nią spólkować to ja sie nie dam dotknąc.
To kobieta po porodach, na hormonach.. to ciagłe infekcje pochwy i inne paskudy... dla mnie to bardzo istotne ja zwyczajnie nie chce tego dla siebie
nie bede potem miesiącami borykac się z grzybica i innymi niedgodnościami.
A facet mający zone sypiac z nia musi czy chce czy nie często bez zabezpieczenia, bo jak wytłumaczy zonie gumkę?
Dopóki bywa w tej kobiecie we mnie bywać nie będzie smile

28

Odp: Bedac ta druga...
aurora borealis napisał/a:

Po około 3 latach małżeństwa w tym 2 latach nieprzerwanego pobytu w Polsce cudzoziemiec może wystąpić o zgodę na osiedlenie się, a nie tylko o przedłużenie karty pobytu.

Z tego co piszesz wynika, że Twój ukochany jest związany z Polką, a jego polska żona jest z nim od niedawna, skoro on dotychczas nie ubiegał się jeszcze o prawo do osiedlenia się tu na stałe. Być może było to małżeństwo pozorowane, jak sugeruje O'Kruszynka, wyłącznie dla możliwości pobytu w Polsce i podjęcia tutaj pracy, bo w związku z kryzysem wskaźnik bezrobocia w Hiszpanii jest obecnie najwyższy spośród wszystkich krajów europejskich.

Od jak dawna on przebywa w Polsce? Jakie motywy kierowały nim, aby tu przyjechać? Dlaczego ożenił się z Polką? Jaki w ogóle jest jego status, jako cudzoziemca? Jak wyobraża sobie rozstanie z polską żoną, skoro automatycznie grozi mu utrata prawa do pobytu tutaj? Czy ma dzieci? Gdzie ma zamiar mieszkać po wyprowadzce od żony? Czy widziałaś jakiekolwiek jego dokumenty? Porozumiewasz się z nim biegle w którymś z języków? (podkreślam biegle) Ile macie lat?

W polsce od ponad roku.
Jak juz mowilam bylo to ustawione przez jego rodzine.
Nie ma dzieci.
Mamy zamiar zamieszkac razem,a rozmawiamy po angielsku.
Ja 19 on 23.
Jezeli dostanie karte za 2 mcy beddziee to karta na 2 lata.
W planach mamy wyemigrowanie w jaak najblizszym czzasie.

29

Odp: Bedac ta druga...
Al_donka napisał/a:

Napiszę teraz coś czego pisac się nie powinno, ale prawda jest taka, że brzydze się żony kochanka i dopóki on musi z nią spólkować to ja sie nie dam dotknąc.
To kobieta po porodach, na hormonach.. to ciagłe infekcje pochwy i inne paskudy... dla mnie to bardzo istotne ja zwyczajnie nie chce tego dla siebie
nie bede potem miesiącami borykac się z grzybica i innymi niedgodnościami.
A facet mający zone sypiac z nia musi czy chce czy nie często bez zabezpieczenia, bo jak wytłumaczy zonie gumkę?
Dopóki bywa w tej kobiecie we mnie bywać nie będzie smile

ty tez kiedyś będziesz po porodach
i możesz być obrzydliwa dla innych? choć watpie bo jeszcze się z takim podejściem nie spotkałam
a co to znaczy ze MUSI sypiac z zona? skoro ona taka niedobra i nie chce z nia być?

30 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-07-18 19:48:59)

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:

Od mniej wiecej 2 miesiecy sporo sie zmienil
Ciagle jest zamyslony
Patrzac na niego wydaje mi sie ze jego uczucie wygaslo
Widze ze jest inny

Ale on jest jakis inny
Ciagle zamyslony

czuje /.../jakbym nie byla juz dla niego wazna
obiecal ze zadzwoni
Nie zadzwonil

czuje u niego duza zmianie,wciaz jest zamyslony

A co na to powiecie?  Mnie to wygląda na chęć zerwania...

31

Odp: Bedac ta druga...
weronka44 napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Od mniej wiecej 2 miesiecy sporo sie zmienil
Ciagle jest zamyslony
Patrzac na niego wydaje mi sie ze jego uczucie wygaslo
Widze ze jest inny

Ale on jest jakis inny
Ciagle zamyslony

czuje /.../jakbym nie byla juz dla niego wazna
obiecal ze zadzwoni
Nie zadzwonil

czuje u niego duza zmianie,wciaz jest zamyslony

A co na to powiecie?  Mnie to wygląda na chęć zerwania...

Niby tak lecz aktualnie w jego rodzinie jest bardzo wielki problem I martwi sie
A jakby chcial zerwac to nie planowal by na nastepny miesiac wspolnego wyjazdu na wakacje I powieedzial by mi wprost
Uwazam ze zycie pod ciagla presja z osoba o ktorej mowi "jak tylko widze te twarz to mi sie wymiotowac chce"
takze moze go usprawiedliwiac to lekkiej zzmiany

32

Odp: Bedac ta druga...

biedaczek az mi szkoda:) a ty wszystko łykasz
naiwna
ciekawe co o tobie powie jak zona się dowie i zerwiecie kontakt
pewnie ze go zmuszałaś do seksu

33

Odp: Bedac ta druga...

Skoro małżeństwo jest tylko aranżowane, a powodem zmiany problemy  w jego rodzinie, to czym sie tak naprawdę martwisz?

34

Odp: Bedac ta druga...
Cynicznahipo napisał/a:
Fay D. Flourite napisał/a:

Szybki strzał, kto stawia że po tym jak autorka będzie ze swoim hiszpanem ten gość zacznie ją traktować jak gów...o? big_smile

Już ją tak traktuje, nie szanuje, nie mówi prawdy i każe czekać nie wiadomo na co.
A jak już się wybawi, to rzuci jak starego śmiecia. Każdy to wie.

Autorka nie wie, "mądralo"

35

Odp: Bedac ta druga...
mariola856 napisał/a:

biedaczek az mi szkoda:) a ty wszystko łykasz
naiwna
ciekawe co o tobie powie jak zona się dowie i zerwiecie kontakt
pewnie ze go zmuszałaś do seksu

Ona wie juz od dluszego czasu.
Spokojnie.

36

Odp: Bedac ta druga...
weronka44 napisał/a:

Skoro małżeństwo jest tylko aranżowane, a powodem zmiany problemy  w jego rodzinie, to czym sie tak naprawdę martwisz?

Martwie sie ze czy moze jak sa wciaz pod jednym dachem moze cos zaiskrzy?
Lecz jesli ponad rok nie zaiskrzylo,to czemu teraz..
Martwi mnie tez ze presja ze strony jego rodziny moze go omotac.

37

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:
weronka44 napisał/a:

Skoro małżeństwo jest tylko aranżowane, a powodem zmiany problemy  w jego rodzinie, to czym sie tak naprawdę martwisz?

Martwie sie ze czy moze jak sa wciaz pod jednym dachem moze cos zaiskrzy?
Lecz jesli ponad rok nie zaiskrzylo,to czemu teraz..
Martwi mnie tez ze presja ze strony jego rodziny moze go omotac.

To jest JEGO ŻONA.
I napiszę Ci więcej - między nimi iskrzy i to zapewne regularnie.

38

Odp: Bedac ta druga...

,,Akktualnie siiedzi z nia,nie mam z nim zadneego kontaktu poniewaz telefon zeszwankowal
Lecz obiecal ze zadzwoni wieczorem I powie mi kiedy siie spotkamy
Nie zadzwonil
Zyje nadzieja ze teskni za mna
Ze to tylko wina telefonu,,
tak to na pewno wina telefonu, przecież to takie oczywiste/

39

Odp: Bedac ta druga...

Spędza miło czas ze swoją żoną, po co ma dzwonić.
Zadzwoni, jak się znudzi, albo jak żona gdzieś zniknie.
Albo jak mu się zachce seksu z inną. Proste.

Nie rozumiem kobiet, które dają się tak dymać, dosłownie i w przenośni.
Chyba mają b. niską samoocenę po prostu i są ślepe, i głuche.

40

Odp: Bedac ta druga...
Cynicznahipo napisał/a:

Spędza miło czas ze swoją żoną, po co ma dzwonić.
Zadzwoni, jak się znudzi, albo jak żona gdzieś zniknie.
Albo jak mu się zachce seksu z inną. Proste.

Nie rozumiem kobiet, które dają się tak dymać, dosłownie i w przenośni.
Chyba mają b. niską samoocenę po prostu i są ślepe, i głuche.

Nic nie rozumiesz, to miłość, ta prawdziwa, tylko ta żona szmata go omotała i przeszkadza hmm

...

big_smile

Proza życia;)

41

Odp: Bedac ta druga...
Foxterier napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Spędza miło czas ze swoją żoną, po co ma dzwonić.
Zadzwoni, jak się znudzi, albo jak żona gdzieś zniknie.
Albo jak mu się zachce seksu z inną. Proste.

Nie rozumiem kobiet, które dają się tak dymać, dosłownie i w przenośni.
Chyba mają b. niską samoocenę po prostu i są ślepe, i głuche.

Nic nie rozumiesz, to miłość, ta prawdziwa, tylko ta żona szmata go omotała i przeszkadza hmm

...

big_smile

Proza życia;)

No weeeeź, miałam zachować powagę!! Hahahah...co za żmija, jak ona śmie spędzać czas ze swoim mężem... jeszcze nie daj bóg coś zaiskrzy... HELOŁ, AUTORKO, apeluję do resztek Twojego mózgu, ogarnij się!

42

Odp: Bedac ta druga...

,,Rozmawialismy o tym czy chce wziasc z nia rozwod,czy chce byc ze mna
Za kaazdym razem odpowiada tak
Lecz sprawa nie jest latwa,,
i kto tu kogo omotał:)

43 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-07-18 22:41:17)

Odp: Bedac ta druga...

Szkoda Irma, że rozmawiasz z nim po angielsku, bo podałabym Ci namiary na kilka hiszpańskich czatów, gdzie takich "kogutków" gotowych na  t?te-?-t?te miałabyś na pęczki. Twoim dodatkowym atutem byłoby to, że jesteś Słowianką. Normalnie nie opędziłabyś się od zaproszeń. Bardzo chętnie pokazują się na Skypie (w całej okazałości ;-)))). W dobie tanich lotów, gotowi są umówić się z Tobą choćby na przyszły weekend, jeśli się sobie spodobacie. Możesz właściwie zagadać też po angielsku... Ciekawe, co wtedy powiedziałby Twój Álvaro? Bylibyście kwita: podczas gdy on spędzałby czas z wyswataną z nim na siłę żoneczką, Ty wypełniałabyś go z innym ubiegającym się o kartę tymczasowego pobytu don Juanem.

Dodatkowym bonusem jest to, że nie musiałabyś czekać, aż dwa miesiące na jego decyzję... A poza tym po co mu karta pobytu w Polsce, skoro macie zamiar wyemigrować?

Przecież Ty wiesz dziewczyno, że nacje południa Europy rodzą się wręcz z genem "bajeru"! Są podrywaczami do tego stopnia, że w ich języku funkcjonuje powszechnie stosowany termin określający sposób, w jaki zabawia się z Tobą ten człowiek.
Pomyśl o tym, który zakochany mężczyzna wyznacza dwumiesięczne terminy swojej ukochanej, albo nie zadzwoni, gdy jej to obiecał. Choćby miał od samego hiszpańskiego konsula pożyczyć komórkę, to zadzwoniłby do Ciebie...
Ty nawet nie wiesz do czego zakochany chłop jest zdolny...

Jako dedykację posyłam Ci ten link.
Takie historie już przerabiały inne panny. W tym wypadku chodzi o Portugalczyka, ale niewielka to różnica, bo przecież chodzi o ten sam Półwysep Iberyjski ;-)
https://youtu.be/qUkZv_d8DP4

44

Odp: Bedac ta druga...
aurora borealis napisał/a:

Szkoda Irma, że rozmawiasz z nim po angielsku, bo podałabym Ci namiary na kilka hiszpańskich czatów, gdzie takich "kogutków" gotowych na  t?te-?-t?te miałabyś na pęczki. Twoim dodatkowym atutem byłoby to, że jesteś Słowianką. Normalnie nie opędziłabyś się od zaproszeń. Bardzo chętnie pokazują się na Skypie (w całej okazałości ;-)))). W dobie tanich lotów, gotowi są umówić się z Tobą choćby na przyszły weekend, jeśli się sobie spodobacie. Możesz właściwie zagadać też po angielsku... Ciekawe, co wtedy powiedziałby Twój Álvaro? Bylibyście kwita: podczas gdy on spędzałby czas z wyswataną z nim na siłę żoneczką, Ty wypełniałabyś go z innym ubiegającym się o kartę tymczasowego pobytu don Juanem.

Dodatkowym bonusem jest to, że nie musiałabyś czekać, aż dwa miesiące na jego decyzję... A poza tym po co mu karta pobytu w Polsce, skoro macie zamiar wyemigrować?

Przecież Ty wiesz dziewczyno, że nacje południa Europy rodzą się wręcz z genem "bajeru"! Są podrywaczami do tego stopnia, że w ich języku funkcjonuje powszechnie stosowany termin określający sposób, w jaki zabawia się z Tobą ten człowiek.
Pomyśl o tym, który zakochany mężczyzna wyznacza dwumiesięczne terminy swojej ukochanej, albo nie zadzwoni, gdy jej to obiecał. Choćby miał od samego hiszpańskiego konsula pożyczyć komórkę, to zadzwoniłby do Ciebie...
Ty nawet nie wiesz do czego zakochany chłop jest zdolny...

Jako dedykację posyłam Ci ten link.
Takie historie już przerabiały inne panny. W tym wypadku chodzi o Portugalczyka, ale niewielka to różnica, bo przecież chodzi o ten sam Półwysep Iberyjski ;-)
https://youtu.be/qUkZv_d8DP4

Dziekuje Ci za dokladne przeczytanie mojej "epopei"
Nie pozostaje mi nic innego jak czekac kiedy wreszcie pozyczy telefon od tego "konsula" I sie odezwie...
Albo poprostu najsc go w domu...
Zdesperowana wydaje sie zdolna do wszystkiego.

45

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:

Dziekuje Ci za dokladne przeczytanie mojej "epopei"
Nie pozostaje mi nic innego jak czekac kiedy wreszcie pozyczy telefon od tego "konsula" I sie odezwie...
Albo poprostu najsc go w domu...
Zdesperowana wydaje sie zdolna do wszystkiego.

Irma, ale po co?
Chcesz się ośmieszyć?
Chcesz zobaczyć coś, czego Twój rozum nie dopuszcza, a mianowicie, że u niego w domu trwa małżeńska idylla?
Chcesz jeszcze bardziej przeżywać?

Irma, masz 19 lat i świat u swych stóp. Nie marnuj się dla nieuczciwego gościa!

Uskładaj pieniądze. Jedź na jakiekolwiek hiszpańskie wybrzeże, na którym teraz roi się od głodnych gorących wrażeń Rosjanek, Finek, Norweżek i innych "bladolicych piękności z Północy" i sama zobaczysz i wspomnisz moje słowa...

46

Odp: Bedac ta druga...
aurora borealis napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Dziekuje Ci za dokladne przeczytanie mojej "epopei"
Nie pozostaje mi nic innego jak czekac kiedy wreszcie pozyczy telefon od tego "konsula" I sie odezwie...
Albo poprostu najsc go w domu...
Zdesperowana wydaje sie zdolna do wszystkiego.

Irma, ale po co?
Chcesz się ośmieszyć?
Chcesz zobaczyć coś, czego Twój rozum nie dopuszcza, a mianowicie, że u niego w domu trwa małżeńska idylla?
Chcesz jeszcze bardziej przeżywać?

Irma, masz 19 lat i świat u swych stóp. Nie marnuj się dla nieuczciwego gościa!

Uskładaj pieniądze. Jedź na jakiekolwiek hiszpańskie wybrzeże, na którym teraz roi się od głodnych gorących wrażeń Rosjanek, Finek, Norweżek i innych "bladolicych piękności z Północy" i sama zobaczysz i wspomnisz moje słowa...

Nie dam rady kochana,to juz moje ostatnie poddrygi.
Nie jem 4 dni I szczerze nie mam sily powłoczyc nogami
Jeden jego usmiech sprawial ze serce bilo mi jakbym dostala zawalu.

47

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:
weronka44 napisał/a:

Skoro ten gość to cyrkowiec to jest możliwość, że związek z tobą też "zamieni w cyrk". Słuchaj intuicji. Z tej mąki chleba nie będzie - nie powinno...

Ps. Jesteś młoda /19 lat?/ dlaczego nie poszukasz mężczyzny bez zobowiązań? Rokującego na przyszłość...

Weronka...
Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Booożeeee
nie rozumiesz, Weronka, to jest miiiiłośśćć prawdziwa najprawdziwsza z prawdziwych, dlatego trzeba się samemu wepchnąć po uszy w gówno.
Dlaczego uważasz, że skoro on zdradza z Tobą swoją żonę, to Ciebie nie będzie zdradzał? Ależ on jest przy niej wrakiem, bo to zła kobieta, on jej nie kocha i nie uprawiają seksu już od 24 lat. BUAAAAHAHAHAH
ogarnij się.

48

Odp: Bedac ta druga...
panibaronowa napisał/a:
Irma19 napisał/a:
weronka44 napisał/a:

Skoro ten gość to cyrkowiec to jest możliwość, że związek z tobą też "zamieni w cyrk". Słuchaj intuicji. Z tej mąki chleba nie będzie - nie powinno...

Ps. Jesteś młoda /19 lat?/ dlaczego nie poszukasz mężczyzny bez zobowiązań? Rokującego na przyszłość...

Weronka...
Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Booożeeee
nie rozumiesz, Weronka, to jest miiiiłośśćć prawdziwa najprawdziwsza z prawdziwych, dlatego trzeba się samemu wepchnąć po uszy w gówno.
Dlaczego uważasz, że skoro on zdradza z Tobą swoją żonę, to Ciebie nie będzie zdradzał? Ależ on jest przy niej wrakiem, bo to zła kobieta, on jej nie kocha i nie uprawiają seksu już od 24 lat. BUAAAAHAHAHAH
ogarnij się.

Zdanie ludzi jak Ty nie obchodzi mnie zbytnio.
Znam go dlugi czas,wiem zapewne ciut wiecej niz Ty.

49

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:

Nie dam rady kochana,to juz moje ostatnie poddrygi.
Nie jem 4 dni I szczerze nie mam sily powłoczyc nogami
Jeden jego usmiech sprawial ze serce bilo mi jakbym dostala zawalu.

Irma, uwierz mi. Oni są super. Konie mogłabym z nimi kraść, w podróż dokoła świata się wybrać. Tam nawet 90-letni dziadek będzie wołał za Tobą "Moja Królowo!" i pogwizdywał na Twój widok, ale........
Ale to wszystko jest zabawa, a oni kochają zabawę i bardzo ładne "zabawki".
To, co opisujesz jest dowodem na to, że właśnie jesteś dla niego igraszką.

Opamiętaj się! Nie zaczynaj swojego uczuciowego życia od takich "wtop". Gdzie chcesz z nim wyemigrować? Do Reichu? Do Norwegii, żeby "tortillę" smażyć w budce i sprzedawać za pół euro obok Turków z kebabem?

50

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:
panibaronowa napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Weronka...
Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Booożeeee
nie rozumiesz, Weronka, to jest miiiiłośśćć prawdziwa najprawdziwsza z prawdziwych, dlatego trzeba się samemu wepchnąć po uszy w gówno.
Dlaczego uważasz, że skoro on zdradza z Tobą swoją żonę, to Ciebie nie będzie zdradzał? Ależ on jest przy niej wrakiem, bo to zła kobieta, on jej nie kocha i nie uprawiają seksu już od 24 lat. BUAAAAHAHAHAH
ogarnij się.

Zdanie ludzi jak Ty nie obchodzi mnie zbytnio.
Znam go dlugi czas,wiem zapewne ciut wiecej niz Ty.

Zapytałaś o zdanie więc dziewczyny - trochę bardziej doświadczone mówią ci jak wygląda życie. Jak wyglądają typowe zzachowania. Nie tylko południowców.

51

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:
panibaronowa napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Weronka...
Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Booożeeee
nie rozumiesz, Weronka, to jest miiiiłośśćć prawdziwa najprawdziwsza z prawdziwych, dlatego trzeba się samemu wepchnąć po uszy w gówno.
Dlaczego uważasz, że skoro on zdradza z Tobą swoją żonę, to Ciebie nie będzie zdradzał? Ależ on jest przy niej wrakiem, bo to zła kobieta, on jej nie kocha i nie uprawiają seksu już od 24 lat. BUAAAAHAHAHAH
ogarnij się.

Zdanie ludzi jak Ty nie obchodzi mnie zbytnio.
Znam go dlugi czas,wiem zapewne ciut wiecej niz Ty.

bueehehehe, no strasznie mi z tego powodu wszystko jedno, jestem starym indianinem i pisałam scenariusz tego kiepawego romansidła. Nie chcę prorokować, bo uwierz, życzę Ci jak najlepiej, ale wspomnisz jeszcze moje słowa, zobaczysz. Obym się myliła. Niestety nie mylę się za często. To jest taki banał, że będziesz czekać nie dwa miesiące, ale jeszcze pół roku co najmniej, potem będziesz płakać, po co Ci to. A potem będziesz miała status oszukanej.

No ale cóż... śmiało big_smile

52

Odp: Bedac ta druga...
Irma19 napisał/a:
panibaronowa napisał/a:
Irma19 napisał/a:

Weronka...
Ja go kocham
Kocham
Nie zrozumiesz tego ale to jest wlasnie prawdziwa milosc.

Booożeeee
nie rozumiesz, Weronka, to jest miiiiłośśćć prawdziwa najprawdziwsza z prawdziwych, dlatego trzeba się samemu wepchnąć po uszy w gówno.
Dlaczego uważasz, że skoro on zdradza z Tobą swoją żonę, to Ciebie nie będzie zdradzał? Ależ on jest przy niej wrakiem, bo to zła kobieta, on jej nie kocha i nie uprawiają seksu już od 24 lat. BUAAAAHAHAHAH
ogarnij się.

Zdanie ludzi jak Ty nie obchodzi mnie zbytnio.
Znam go dlugi czas,wiem zapewne ciut wiecej niz Ty.

To niech Cię nie obchodzi, chcesz być głucha i ślepa, to Twoja sprawa.
Ale nie znasz go wcale. I wkrótce się o tym przekonasz.

53

Odp: Bedac ta druga...

ten temat wygląda na zwykłą prowokację
myślę że to troll ,

54

Odp: Bedac ta druga...

H iszpanie  sa kochliwi i kochaja wszystko co sie rusza maja taki temperament .
a Irma otworz oczy bo wszyscy patrza nie przez zakochane rozowe okulary i widza wiele wiecej .
a po to załozyłas watek , aby kazdy sie wypowiedział , i kazdy wyraza swoje zdanie .
wiesz jest takie przysłowie : nie wierz nawet sobie samej do konca , a co dopieru drugiej osobie ,
bo niemozna byc pewnym  do samego konca .
a ty wierzysz człowiekowi ktory okłamuje juz .
a zdradza zone i zdradzi ciebie

55

Odp: Bedac ta druga...
elzbieta47 napisał/a:

H iszpanie  sa kochliwi i kochaja wszystko co sie rusza maja taki temperament .
a Irma otworz oczy bo wszyscy patrza nie przez zakochane rozowe okulary i widza wiele wiecej .
a po to załozyłas watek , aby kazdy sie wypowiedział , i kazdy wyraza swoje zdanie .
wiesz jest takie przysłowie : nie wierz nawet sobie samej do konca , a co dopieru drugiej osobie ,
bo niemozna byc pewnym  do samego konca .
a ty wierzysz człowiekowi ktory okłamuje juz .
a zdradza zone i zdradzi ciebie

Jezeli przeczytalas dokladnie moj post powinnas zauwazyc to,ze wspomnialam juz o tym ze rodzina to zaaranzowala,a co do zdrady akurat tego jestem pewna ze by tak nie postapil.

56

Odp: Bedac ta druga...

Trochę się zdziwiłam, że Hiszpan szuka pracy w Polsce - zachodni-europejczycy przyjeżdżają do nas na saxy? Jest z nami lepiej niż myślałam... Tusk miał rację /"zielona wyspa"/ smile

57

Odp: Bedac ta druga...

zone zdradz z toba . To TY jestes kochanka
I nie mow , ze jej nie zdradza slubowal swojej zonie .

58

Odp: Bedac ta druga...

Co to sie dzieje
maz zdradza kochanke z żoną ????
co niektorzy maja wygorowane mniemanie o sobie

59

Odp: Bedac ta druga...

bo kochanka mysli , ze to ona ta pierwsza
to kochanke kocha , to z zona ja zdradza .
mloda i nie zna zycia , jeszcze malo ja doswiadczyło

60

Odp: Bedac ta druga...

Ach .... ci Hiszpanie ....
opalony przystojny zakochany, te oczy, a tu młoda i naiwna ....

Osobiście znam dziewczynę, którą cudzoziemiec (południowiec) tak omotał. Mieszkał z nią nawet ponad rok, czego to on jej nie obiecywał, ale jak już miał kartę stałego pobytu to więcej go nie widziała (on nawet ślub z nią wziął byle tylko kartę dostać jak się okazało), a potem została dziewczyna ze wstydem bo koleś się zawinął a ona została sama z dzieciakiem. I mówię znam ten przypadek osobiście nie ze słyszenia.
Nie wiem czy wiesz autorko ale bardzo dużo z południa szuka kobiet w krajach do których chce się wyrwać. Niemcy, Francja, wiesz ile tam tak wyrolowanych kobiet co małżeństwa zostawiały a później zostawały same?
Młoda jeszcze jesteś i moim zdaniem naiwna. Widać to też w Twoich tu odpowiedziach.
Ale niektórzy muszą sami się sparzyć żeby zrozumieć, nie słuchasz rad bo go kochasz jak twierdzisz a on Tobą gra (niby smutny trata tata srata tata), ale później sama zobaczysz.
Nie słuchasz jak Ci tu dobrze radzą bo jesteś zauroczona nim i nie chcesz widzieć prawdy że jesteś tą trzecią.
Wiec posłuchaj tej rady bo TAKĄ chcesz usłyszeć:
walcz o niego, walcz, niech się jego żona odczepi niech go zostawi (bo on nie ma odwagi), idź do niej powiedz że go kochasz, że tylko on nawet jak zrobi Ci dziecko i zostawi, nieważne. Jeśli pójdziesz i on się wyprze też nieważne w końcu go kochasz, a że on Ciebie wykorzystuje? Trudno widocznie robi to z miłości do Ciebie> no i proszę masz radę taką jaką Chciałaś usłyszeć więc do boju.

No a my zapraszamy ponownie za jakiś czas z nowym tematem "Ratunku, oszukana z dzieckiem i brak alimentów bo gościa wcięło"
Powodzenia w samozniszczeniu, skoro musisz się na własnej skórze przekonać.

61

Odp: Bedac ta druga...
Cynicznahipo napisał/a:

Zostaniesz sama, czy tego chcesz, czy nie, a do tego z niewidzialnym tatuażem ''dziwka'' na czole. Chcesz tego? Ludzie gadają.
Będziesz skończona, żaden normalny mężczyzna na Ciebie nie spojrzy, a nawet jak spojrzy, to w wiadomym celu.
Zastanów się, czy warto sobie życie rujnować dla jakiegoś tam Hiszpana, o którym po 7 MIESIĄCACH bredzisz, że jest miłością Twojego życia. Pomyśl, że jego żona też była miłością jego życia, jej ślubował, ją całował i z nią się pieprzył, dopóki nie pojawiłaś się Ty.

zostanie sama? w ktorym my wieku zyjemy?
wiesz takie straszenie jest bardzo wkurzajace i nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia! no chyba, ze masz 100 lat i migocza ci wlasne wspomnienia;)


kiedy sie skonczy to oskarzanie innej kobiety o zlo tego swiata!!!!! do cholery to facet rozgrywa 2 kobiety, facet, ktory uwielbia emocjonalono-seksualne trojkaty, jasne, ze kazdej opowiada cos innego tak aby utrzymac oba "zwiazki"! ale to nie jest wina autorki, ona sie zakochala i ma (jak widac) slabe doswiadczenie w tej materii, zreszta niejedna 30 dalaby sie rowniez omotac.

to facet, ktory tak robi jest WINNY, on i tylko on, on ma zone i on szukal kogosc na "boku".
ale ci faceci nie maja poczucia winy, nie wlaza na fora, zeby sie uzalac, bo maja to w doopie, kto tu przychodzi....ci slabsi emocjonalnie i wlasnie im sie jeszcze dostaje, o ironio!

62

Odp: Bedac ta druga...

Cześć Irma..moim zdaniem powinnaś się teraz zająć czymś innym i starać się nie myśleć o nim. Wiem, co czujesz. Tak łatwo się zakochać w kimś przez internet. Świat jest globalną wioską, a mimo to dzielą nas układy i granicę. Moim zdaniem nie za bardzo wiedziałaś w co się pakujesz i twój wiek jest jeszcze taki młody, choć może masz poukładane w głowie. Uważam, że żona jego zrozumiała, że go traci dlatego może próbuje go przy sobie zatrzymać. On po prostu nie umie sobie z tym poradzić. Na pewno zdaje sobie sprawę z tego że Cię rani, ale nie umie Ci pomóc, zrekompensować tego. Poczytaj to, co Ci ludzie tutaj radzą, bo ludzie tutaj piszą z własnego doświadczenia. Być może istnieje prawdziwa miłość i jesteśmy tak wychowani, żeby w nią wierzyć i do niej dążyć, ale trzeba zachować zdrowy rozsądek.

63

Odp: Bedac ta druga...
kejt38 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Zostaniesz sama, czy tego chcesz, czy nie, a do tego z niewidzialnym tatuażem ''dziwka'' na czole. Chcesz tego? Ludzie gadają.
Będziesz skończona, żaden normalny mężczyzna na Ciebie nie spojrzy, a nawet jak spojrzy, to w wiadomym celu.
Zastanów się, czy warto sobie życie rujnować dla jakiegoś tam Hiszpana, o którym po 7 MIESIĄCACH bredzisz, że jest miłością Twojego życia. Pomyśl, że jego żona też była miłością jego życia, jej ślubował, ją całował i z nią się pieprzył, dopóki nie pojawiłaś się Ty.

zostanie sama? w ktorym my wieku zyjemy?
wiesz takie straszenie jest bardzo wkurzajace i nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia! no chyba, ze masz 100 lat i migocza ci wlasne wspomnienia;)


kiedy sie skonczy to oskarzanie innej kobiety o zlo tego swiata!!!!! do cholery to facet rozgrywa 2 kobiety, facet, ktory uwielbia emocjonalono-seksualne trojkaty, jasne, ze kazdej opowiada cos innego tak aby utrzymac oba "zwiazki"! ale to nie jest wina autorki, ona sie zakochala i ma (jak widac) slabe doswiadczenie w tej materii, zreszta niejedna 30 dalaby sie rowniez omotac.

to facet, ktory tak robi jest WINNY, on i tylko on, on ma zone i on szukal kogosc na "boku".
ale ci faceci nie maja poczucia winy, nie wlaza na fora, zeby sie uzalac, bo maja to w doopie, kto tu przychodzi....ci slabsi emocjonalnie i wlasnie im sie jeszcze dostaje, o ironio!

kejt dziewczyna doskonale wie ze on jest żonaty, to jej wybór i ona poniesie konsekwencje tego ,,związku,,
nie zwalaj całej winy na faceta
to dziewczyna rywalizuje z zona o faceta
nikt jej nie zmusza do tego
wiec ona się poparzy na własne życzenie

64

Odp: Bedac ta druga...

najlepsza szkołe w zyciu przechodzimy gdy uczymy sie na własnych błedach .

65

Odp: Bedac ta druga...

"kejt dziewczyna doskonale wie ze on jest żonaty, to jej wybór i ona poniesie konsekwencje tego ,,związku,,
nie zwalaj całej winy na faceta
to dziewczyna rywalizuje z zona o faceta
nikt jej nie zmusza do tego
wiec ona się poparzy na własne życzenie"


dziewczyna i zona sa ROZGRYWANE, cala prawde zna tylko jeden czlowiek- Hiszpan.
autorka zostala w taka rywalizacje z zona sprytnie wmanipulowana, trzeba sily charakteru i sporego doswiaczenia aby nie dac soba tak pogrywac.

co mowi jej facet: ratuj mnie kochana, tylko z toba moge byc, tylko ciebie kocham....a zona mnie cisnie, niszczy mnie, jestem z nia tylko dlatego, ze zal mi jest jej, nie chce jej krzywdzic bo zaden czlowiek nie zasluguje na krzywde;). daj mi prosze wiecej czasu bo musze to rozegrac "kulturalnie", chce aby pogodzila sie z ta mysla etc. ale to ty jestes miloscia mojego zycia, tylko z toba chce byc- tutaj nastepuja piekne gesty, wspaniale wypady, genialny seks i morze namietnosci wymieszanej z ogromem czulosci.

to jest bardzo uzalezniajaca bomba i on to robi swiadomie, bo on chce ja uzaleznic, tak jak uzaleznil wczesniej swoja zone- on nie chce wybierac.

to dobrze, ze autorka zaczyna go cisnac i "sprawdzac" karty, no przeciez mowil, ze zona wredna i nie chce z nia mieszkac- to teraz niech dziala. to jest moment, w ktorym posypia sie zludzenia, on nie bedzie umial wybrac bo sam juz jest uzalezniony od trojkata;)

Posty [ 1 do 65 z 85 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024