Witam wszystkich. Postanowiłam założyć ten wątek z czystej ciekawości...Nie wiem czemu ale ten zawód od zawsze mnie fascynował, choć sama chyba nie mogłabym go wykonywać-chyba mam w sobie za mało empatii. Jak waszym zdaniem wygląda taka praca? Czy psychiatrzy to "normalni ludzie" czy z racji na wykonywany zawód po latach dopada ich choroba zawodowa?Czy to praca ciekawa, rozwijająca? A może jest wśród nas jakiś psychiatra który zaspokoi moją ciekawość? ![]()
Witam wszystkich. Postanowiłam założyć ten wątek z czystej ciekawości...Nie wiem czemu ale ten zawód od zawsze mnie fascynował, choć sama chyba nie mogłabym go wykonywać-chyba mam w sobie za mało empatii. Jak waszym zdaniem wygląda taka praca? Czy psychiatrzy to "normalni ludzie" czy z racji na wykonywany zawód po latach dopada ich choroba zawodowa?Czy to praca ciekawa, rozwijająca? A może jest wśród nas jakiś psychiatra który zaspokoi moją ciekawość?
Aby zostać psychiatrą trzeba skończyć medycynę. Psychiatra jest lekarzem.
Czy aby przypadkiem nie pomyliłaś psychiatry z psychologiem?
Nie pomylilam
wiem ze psychiatra to lekarz
nie zmienia faktu ze troche "inny" niz inni lekarze...niektorzy ludzie ktorzy korzystali z uslug psychiatrow twierdza ze to lekarze "duszy" jestem ciekawa ile w tym jest prawdy...
Czasami zachowania pacjentów wyglądają jakby byli chorzy psychicznie a są wynikiem choroby, niedomagania jakiegoś narządu.
Psychiatra powinien odróżnić to i wychwycić.
W części chorób psychicznych sama terapia i "leczenie duszy" słowem nie pomoże, działają jedynie leki aby człowiek jakoś funkcjonował, nie zrobił krzywdy sobie czy innym.