witam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: witam

witam mam problem w zwiazku, jestem po raz 2 mezatka z 18lat starszym mezem, wszytsko na poczatku ukladalo sie super myslalam ze trafilam na ksiecia z bajki, wiem ze byl kiedys kobieciarzem,i agresywnym czlowiekiem,w naszym ojestem kobieta o silnym temperamencie, i zaradna jako mloda dziewczyna rodzice porzucili nas i wychowalam siostre, najadlam sie wstudu ale zawsze staralam sie nie podawac, moj 1 maz byl ogolnie dobrym czlowiekiem lecz nie ukladalo nam sie pozycie seksualne no i narkotyki, teraz maz jak mu sie sprzeciwiam jest bardzio agresywny, wogole nie liczy sie z moim zdaniem,obraza mnie czepia sie wszytskiego co nie jest zrobione, nie interesuje sie jak ja sie czuje co mysle, 2 lata temu poronilam przy czym prawie nie umarlam, fakt byl przy mnie, ale teraz dobija mnie ze on nie chce dziecka, ze ja nie moge miec, a to mnie dobija jeszcze bardziej, no i przy kazdej klutni kaze mi jechac do domu ze on jest z mna dla wygody, co mam robic jak z nim rozmawiac,kocham go bo pewnie zeby nie to to pewnie dawno juz bym wyjechala poniewaz mieszkamy za granica,lecz tez wstyd mi bo co pomysla inni o mnie 2 zwiazek i nie udany ,nie wiem chyba uzaleznilam sie od niego, rodzinka cos wie choc malo, jestem tu samiuyenka, i jest mi zle nawet juz plakac nie umiem,

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Espinela (2015-05-23 22:44:11)

Odp: witam

Nie żyjesz dla opini innych ludzi. Jeśli mąż traktuje Cię tak jak piszesz i mówi, że jest z Tobą dla wygody to nie widzę tu pomyślnego rozwiązania. Wydaje mi się, że on Cię wykorzystuje, a im bardziej źle jest Ty go tłumaczysz i coraz mocniej kochasz. Nie patrz na 2 lata, bo to dużo czasu, żeby z kogoś "wyszedł diabeł".
Jak masz do kogo wracać z rodziny to wracaj. Nie macie dzieci więc nie ma sensu tego ratować. Wręcz radziłabym uciekać. To nie jest Twoja wina, że on taki jest. To jest TYLKO jego wina.

3

Odp: witam

wiem i mysle ze masz racje lecz obecnie nie mam gdzie wrocic sprzedalam mieszkanie i zaczelismy budowe domu, troszke sie wkopalam sama ,naiwna ze moze zacznie sie jakos ukladac, ale wszytko idzie moim kosztem,

4

Odp: witam

q

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024