Jest tyle rodzajów aktywności fizycznej że można wybrać coś dla siebie, ja też nie lubię robić brzuszków, pompek czy innych takich zresztą nawet nie mogę, bo jak robiłam to kręgosłup mówił "NIE" ;p a rehabilitant palcem groził. Ale przecież można tańczyć, czy ćwiczyć sztuki walki czy tak jak mówi Iceni dowalić sobie ruch w codziennym życiu. Możesz sobie kupić psa (oczywiście przemyśl to dobrze, czy chcesz, czy możesz) ale pies to również świetny sposób na ruch i nie ma że się nie chce, ja dzięki mojej robię ładnych kilka kilometrów więcej
nie kupiłam jej co prawda po to, ale bonus w postaci obowiązkowych spacerów jest.
Ja np mam też poziomy rowerek magnetyczny, ponieważ nie lubię tracić czasu bo mam dużo zainteresowań, to w trakcie jazdy mogę sobie np obejrzeć coś w telewizji albo pograć na przenośnej konsoli, a kondycja się wyrabia.
Taniec, sztuki walki to też nie są typowe, nudne formy ruchu, prócz wyrobienia kondycji, można poznać nowych ludzi, popracować nad swoją koordynacją, nauczyć się tańczyć lub bić 
No i właśnie chodzić pieszo gdzie się da. Ja swojego samochodu prawie wcale nie używam, bo chodzę wszędzie pieszo, na zakupy, do lekarza, coś załatwić, na zajęcia, kolejne kilometry dodatkowo lecą.
Ostatnio jestem tak zaganiana że schudłam 4 kilo w 10 dni, chociaż ja nie miałam tego już w planach, a nawet nie ćwiczyłam mojego normalnego planu ćwiczeń bo nie miałam na to czasu, ale latałam, a to tu a to tam a to siam i poleciało, bez ani jednego dnia ćwiczeń
Nawet zjadłam w ciągu tych 10 dni kebaba, 2 duże tabliczki czekolady, i pół litra lodów 