czesc, mam problem z tym że każdy smutek, stres, przykrą sytuację zajadam słodyczami, przez co bardzo tyję!!!
Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Jak przestac zajadać smutki? Mcie jakieś pomysły??
Będzie ciężko po prostu "przestać" zajadać te smutki, ale to kwestia zrozumienia pewnych rzeczy - znajdź coś, co sprawia ci przyjemność(cos innego niż jedzenie). Posłuchaj ulubionej muzyki, obejrzyj serial, porysuj, poczytaj kawały, albo śmieszne filmiki pooglądaj. Musisz aktywować obszary mózgu odpowiedzialne za przyjemność, bo to one odczuwają ją, gdy jesz słodycze. Pomyśl o tym. Zajmij sie też sportem, postaraj się zmienić swoją dietę na duzo zdrowszą, a zobaczysz, że pokochasz ten stan, a smutków będzie o wiele mniej
powodzenia
Najpierw zdaj sobie sprawę że jesteś uzależniona. Jeśli chcesz przerzucić nałóg w inny nałóg, to niech będzie zdrowy. Tylko zdrowe nałogi wymagają wysiłku, a słabi ludzie wolą uzależniać się od chwilowych przyjemności.
Powiem ci, jak ja sobie poradziłam. Przede wszystkim wychodziłam z domu. Najlepsze były takie zajęcia poza domem i najlepiej w towarzystwie. Zapominasz, że miałaś zajeść stres. Nawet zapominasz, czym się stresowałaś. W moim przypadku były to wycieczki po okolicy.
Zawsze można znaleźć jakieś zajęcia, które pozwolą oszukać fałszywe uczucie głodu.
Dobrze Cię rozumiem, bo też mam skłonności do zajadania emocji (na szczęście nie tyję ).
Jak z tym walczyć ? od uświadomienia sobie jaką emocję zajadasz, w chwili gdy sięgasz po coś słodkiego. Co Ci to daje ? Po co to robisz ? O czym wtedy myślisz i jak czujesz się gdy już się napchasz ? Sama sobie odpowiedz na te pytania.
Kolejna rzecz- słodycze zastąpiłam bakaliami- orzechy, rodzynki (bardzo słodkie ), marchewka, jabłka. To naprawdę działa, mówi to osoba, która dziennie MUSIAŁA zjeść min. jedną czekoladę !
No i aktywność fizyczna, w moim przypadku bieganie, które powoduje, że mam zdecydowanie mniejszą ochotę na słodycze. Generalnie uprawianie sportu powoduje, że zaczynasz zdrowiej żyć, zdrowiej jeść i czujesz się szczęśliwsza.
6 2015-05-05 14:28:45 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-05-05 14:29:38)
czesc, mam problem z tym że każdy smutek, stres, przykrą sytuację zajadam słodyczami, przez co bardzo tyję!!!
Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Jak przestac zajadać smutki? Mcie jakieś pomysły??
Powiedz sobie - 'Chwilo, nie jesteś wszystkim, miniesz'. To jest rada uniwersalna dla pozbycia się każdego złego nawyku. Myślę że robienie rzeczy których się potem żałuje może wynikać z życia tu i teraz, posunę się pewnie za daleko ale wydaje mi się że jak człowiek nie dzieli na przeszłość, teraźniejszość, i przyszłość, to ucieka się do rozwiązań ostatecznych (wiem, tutaj to śmiesznie zabrzmiało) np. chwyta za nóż i ...(wstaw dowolne
). Wydaje mu się że to co jest - jest wszystkim, a skoro jest wszystkim, i nie ma nic poza tym, to tylko wyzwolenie (kosztem późniejszych problemów) się liczy. Zdaje mi się że niemowlaki tak mają, dlatego się wydzierają jak od razu nie da się im jeść, czy nie uśmierzy bólu. Dobrze że ktoś wynalazł język (ma to dużo wspólnego z tym o czym wspominałam), i podzielił na części to co jednym jest ![]()
Prosto, Zamień na zdrowe słodycze
Np owoce.