Witajcie, piszę, bo jestem już tak załamana i nici z jakoś fajnie spędzonej majówki z moim chłopakiem.
Wstałam pełna humoru dzisiaj, świetny nastrój. Nagle przychodzi mój chłopak i mówi czy nie chciałabym iść na ognisko dziś wieczorem w jego miejscowości, ale uwaga: powiem krótko z gowniarzami. Jemu ten fakt chyba w ogóle nie przeszkadza ze oni są 5 lat od nas młodsi i ze ja chciałbym spędzić majówkę jakoś fajnie z nim a nie wśród młodzieży palacej zioło i alkoholizujacej się, nastoletnich dziewczynek i chłopców. My mamy 22 lata. Nawet nie miałabym do kogo się tam odezwać. Poza tym nie chce się nawet z nimi poznawać bo po co? Przecież to nie ten przedział wiekowy, nie ta mentalność. Oni gadają tylko o glupotach. Nie tak wyobrażałam sobie dzisiejszy wieczór. To ognisko zaproponował mu jego starszy brat, bo on oczywiście tam idzie i w moim powstała jakaś dzika żądza. Ja powiedziałam mu ze nie chce iść na to ognisko, że wolałabym jakoś fajniej spedzic ten czas l, tak. Żeby żadne z nas nie czuło się źle. On się wydarł i powiedział ze skoro tak, to on mnie w ten weekend majowy nigdzie nie zabierze, że ma to w dupie. Zrujnowal mi cały humor poranka i poszedł do braciszka. Odniosłam wrażenie ze ja go nie obchodze, że liczy się dla niego tylko to ognisko, malolaty które można poznać i alko które będzie się tam rozlewalo. Druga sprawa nie chce ogniskowac z tymi ludźmi i udawać ze wszystko jest ok, bo wiem ze oni mnie za plecami obgaduja i złe o mnie mówią a wiedząc to nie można dobrze się czuć w takim towarzystwie. Co wy o tym myślicie on ma rację?
Twoj facet jest taki sam jak ci malolaci.. ma w głowie imprezy i nie liczy się z twoim zdaniem i jeszcze sobie poszedł.. po prostu porażka... związek to jest kompromisy szacunek i dogadywalismy się a nie takie coś jak twój facet zrobił. Pogadaj z nim wymagaj od niego więcej szacunku! ! I żeby liczył się z twoim zdaniem bo nie da się tak na dłuższą metę. .
Twoj facet jest taki sam jak ci malolaci.. ma w głowie imprezy i nie liczy się z twoim zdaniem i jeszcze sobie poszedł.. po prostu porażka... związek to jest kompromisy szacunek i dogadywalismy się a nie takie coś jak twój facet zrobił. Pogadaj z nim wymagaj od niego więcej szacunku! ! I żeby liczył się z twoim zdaniem bo nie da się tak na dłuższą metę. .
Ile można czuć się gowniarzem kurcze przecież można wymyślić coś co będzie odpowiadało nam obojgu ale nie. On postawił na swoim i jeszcze mnie szantażuje ze nigdzie mnie nie będzie zabierał. Juz zaczynam mieć jakieś dziwne myśli przez to wszystko ze on chce poznać jakieś nowe dziewczyny, że o to mu chodzi a nie o to żeby ze mną fajnie spędzić czas. Mówiłam mu ze jeśli chce sobie chodzić po ogniskach z gowniarzami niech się zdecyduje czego chce od życia i co się liczy dla niego. Powiedział ze to ja jestem jakaś nie tego.
4 2015-05-01 12:52:58 Ostatnio edytowany przez życiejestkrotkie (2015-05-01 12:53:34)
Niektórzy faceci nawet w wieku 30 lat nie są dojrzali. I zdecydowanie nie dałabym się szantażowac. . Jeśli on sobie woli iść na te ognisko to Ty też sobie coś zaplanuj niech widzi że nie dasz się szantażowac.. twój facet jest dziwny..Chcesz być z facetem który tak Cię traktuje ?
5 2015-05-01 13:05:12 Ostatnio edytowany przez mistyczna (2015-05-01 13:17:10)
Niektórzy faceci nawet w wieku 30 lat nie są dojrzali. I zdecydowanie nie dałabym się szantażowac. . Jeśli on sobie woli iść na te ognisko to Ty też sobie coś zaplanuj niech widzi że nie dasz się szantażowac.. twój facet jest dziwny..Chcesz być z facetem który tak Cię traktuje ?
Po tym co dziś odwalil zastanawiamssię czy ma to sens. Czemu on tak słucha braciszka, czemu chce być wszędzie tam gdzie on, jakby nie miał swojego prywatnego życia. Jak kiedyś chciałam zabrać go na sylwestra do moich znajomych którzy są w moim wieku to nie chciał iść. Nie robiłam mu z tego powodu wyrzutów tylko zaplanowaliśmy coś innego a on chce mnie karać za to ze ja nie zgodziłam się iść na to ognisko. Jeszcze użył takiego tekstu: ty mnie traktujesz jak gowno to ja ciebie tez. Jego zdaniem jak odmowilam ogniska z gowniarzami, potraktowalam go jak gowno. Nigdzie nie można z nim pojechać, nigdy nie chce. Tylko w swojej miejscowości by wychodził i to z takimi ludźmi co tylko mają siano w głowie. Wczoraj byliśmy na mieście zapytałam czy może pójdziemy na pizze lub lody, czy usoadziemy w parku to powiedział ze nie ma czasu, choć mieliśmy czas i porostu odpalił auto nie dając mi nic powiedzieć.zawsze jak jest ze mną sam to wszędzie się spieszy. Więcej czasu spędza ze swoim ojcem niż ze mną, ciągle gdzieś z nim chce jeździć i w ogóle jak małe dziecko. Jak przyjdzie do rozmowy to nie da się porozmawiać znaleźć złotego środka bo od razu o wszystko mnie obwinia i mówi że nie będzie rozmawiał, zamiast pomyśleć nad swoim zachowaniem. Stale dopuszcza do nas ludzi takich którzy psują nasz związek a takich którzy są za nami i trzymają za nas kciuki unika.
6 2015-05-01 13:18:33 Ostatnio edytowany przez życiejestkrotkie (2015-05-01 13:19:01)
Wiesz co to daj sobie spokój z takim facetem bo to jeszcze dzieciak;/ a widać ze Ty jesteś fajna dziewczyna poukładana a mu tylko zabawa w głowie. Rozstan się z nim zanim znajdziesz w ciążę bo potem to będziesz cierpieć jeszcze bardziej. Na pewno znajdziesz faceta który będzie Cię docenial:) życzę Ci tego !
Wiesz co to daj sobie spokój z takim facetem bo to jeszcze dzieciak;/ a widać ze Ty jesteś fajna dziewczyna poukładana a mu tylko zabawa w głowie. Rozstan się z nim zanim znajdziesz w ciążę bo potem to będziesz cierpieć jeszcze bardziej. Na pewno znajdziesz faceta który będzie Cię docenial:) życzę Ci tego !
Najgorsze jest to ze on mówi ze mnie kocha. Tylko co z tego ze mówi. A jak z nim zerwe zmiesza mnie z błotem jaka to ja nie jestem. Zna tez osoby z mojej rodziny wiem ze będzie im nagadywal a swojej rodzinie to już na pewno jeśli ja zechce odejść.
8 2015-05-01 14:03:39 Ostatnio edytowany przez życiejestkrotkie (2015-05-01 14:05:16)
Słowa to słowa zazwyczaj nic nie znaczą.. widzisz sama jak się zachowuje.. nie przejmuj się powiedz ze z nim zrywasz i po prostu wyjdź nie słuchaj go.. a jeśli rodzina jest normalna to nie uwierzy w brednie które on im powie.. a jeśli wgl to zrób to znaczy ze jest po prostu idiota. . A jego rodzina się nie przejmuj..
Słowa to słowa zazwyczaj nic nie znaczą.. widzisz sama jak się zachowuje.. nie przejmuj się powiedz ze z nim zrywasz i po prostu wyjdź nie słuchaj go.. a jeśli rodzina jest normalna to nie uwierzy w brednie które on im powie.. a jeśli wgl to zrób to znaczy ze jest po prostu idiota. . A jego rodzina się nie przejmuj..
Raz się już z nim rozstałam i gadał na mnie rodzinie oni w to uwierzyli i mało tego sami jeszcze na mnie nagadywali i radzili mi żeby szukał sobie następnej dziewczyny ale nie takiej jak ja. Nastawiali go przeciwko mnie. Ale i tak się odezwał i do mnie wrócił a matka mu wypisywala ze jak sobie pościeli tak się wyspi jakby pn był jakimś krysztalem a ja byle kim. Od tamtego czasu minęło już 2 lata, ale nadal mam wątpliwości czy źle nie mówią o mnie. Raczej jestem pewna że między sobą pewnie tak a jego brat napuszcza go na jakieś ogniska i on wielki nakręcony ma gdzieś moje zdanie.
10 2015-05-01 15:04:33 Ostatnio edytowany przez życiejestkrotkie (2015-05-01 15:05:47)
Jego rodzinę miej gdzieś co Cię oni obchodzą.. to on jest jakis nie normalny jeśli się tak zachowuje to znaczy ze nie jest Ciebie wart i Twoje zdanie a za nic.. Zrobisz jak zechcesz
ja bym się nie męczyła na twoim miejscu
skoro nic do niego nie dociera ma cię za nic. A do tego brat to bóg bez jaj. ..