Witam.Zyjemy razem 4 lata,mamy dzieci.Od dłuższego czasu czuję sie nie kochany,nie wazny,omijany.Nie bede juz opisywal historii zycia itd.Ale czuje to dziwne coś,chłód,obojetnosc,brak checi dotkniecia mnie czule,tylko po prostu dotkniecie,zero namietnosci,zero sexu.
Jakie mogą być sposoby aby w związku znów pojawiła sie do mnie pasja ta namiętność to coś,extaza.Czuję ze coś sie w niej wypala,czy mogę jeszcze coś zmienić?
W pierwszej kolejności trzeba pozbyć się kochanka.
Romantyczny gest, wyjscie w fajne miejsce. Jesli oddaliliscie sie od siebie to nie iniciuj seksu. Najpierw przypomnij jej ze jestes fajnym facetem, ciekawym, madrym, milym. Mow duzo komplementow, a i dobre perfumy sa wazne. Kobiety uwielbiaja pieknie pachnacych mezczyzn. Wez ja w fajne miejsce spontanicznie, bez powaznych rozmow. Po prostu pokaz ze razem sie mozecie dobrze bawic. Bliskosc fizyczna sama sie pojawi z czasem.
W drugiej kolejnosci trzeba postarac sie o kochanke.
Nie zeby ja miec. Zeby stac sie z powrotem facetem, o ktorym jakas kobieta moze pomyslec jak o kochanku.
W drugiej kolejnosci trzeba postarac sie o kochanke.
Nie zeby ja miec. Zeby stac sie z powrotem facetem, o ktorym jakas kobieta moze pomyslec jak o kochanku.
Ok..a jakie sa na to sposoby? jak to zrobic?
Iceni napisał/a:W drugiej kolejnosci trzeba postarac sie o kochanke.
Nie zeby ja miec. Zeby stac sie z powrotem facetem, o ktorym jakas kobieta moze pomyslec jak o kochanku.Ok..a jakie sa na to sposoby? jak to zrobic?
A pierwszy warunek spełniłeś już?
A była w tym związku namiętność kiedykolwiek? Czy głównie chęć założenia rodziny z jej strony? Bo jak tylko to drugie, to namiętności nigdy nie będzie. Jak się pragnie namiętności to trzeba się ożenić z kobietą, która kocha.
A była w tym związku namiętność kiedykolwiek? Czy głównie chęć założenia rodziny z jej strony? Bo jak tylko to drugie, to namiętności nigdy nie będzie. Jak się pragnie namiętności to trzeba się ożenić z kobietą, która kocha.
Słuszna uwaga. Jak nie było takiej prawdziwej chemii to skąd by się nagle miała wziąć? Teoretycznie chyba jest możliwe "zaiskrzenie" nawet po jakimś czasie, ale w praktyce to chyba ciężko tego dokonać.
Nie wiem czy to koniecznie musi być kochanek, jak tu sugerują wyżej. Może po prostu rutyna? Może ma jakiś inny problem? Spróbuj coś zmienić, coś wymyślić fajnego. Jeżeli będzie nadal Cię unikać to znaczy, że coś jest na rzeczy. A jeżeli znalazła kochanka to dlaczego? Czego mogło jej brakować z Twojej strony?
Witam. A rozmawiałeś z żoną jakie są przyczyny jej zachownia wobec Ciebie, może czymś ją do siebie zraziłeś? Ale warto się poważnie zastanowić czy ktoś między Wami nie stoi? Może Wasz związek wpadł w nudną rutynę, Ciebie on nie nudzi ale żonę tak. Kto pyta nie błądzi.