Ostatnio słuchałam przez pół dnia, o otwarciu drugiej linii metra w stolicy i.... wydało mi się to aż żenujące. Wszystko byłoby OK (czyli: informacja, że druga linia metra zostanie uruchomiona wtedy i wtedy) gdyby nie zachwyt pani prezydent, wybieranie głosu do metra itp.imprezka z tej okazji.
Czy to nie jest żałosne, że informuje się całą Polskę o czymś takim? Bo czy firma, która kupiła nową maszynę, powinna o tym informować cały kraj? Przecież to zwykłe otwarcie...przystanku.
Co o tym sądzicie?