zostawił mnie, nie wiem dlaczego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Witam
Miesiąc temu zostawił mnie chłopak. Nie byliśmy ze sobą długo - tylko rok - ale czułam, że to jet to. Nasz związek był bardzo udany choć miewaliśmy trudne chwile. Wszystko zaczęło psuć się w sierpniu. Mieliśmy wspólne plany na przyszłość, okazało się, że plany innych są ważniejsze, wtrąciły się osoby trzecie, bardzo mnie zranił i zawiódł. Jego obietnice okazały się słowami które mówił, bo ja chciałam je usłyszeć. Popełniłam ogromny błąd zaczęłam robić się marudna, płaczliwa, wymagająca. Nie potrafiłam sobie z sytuacją poradzić ponieważ poczułam że nie jestem dla Niego na tyle ważna by o mnie zawalczyć. Kryzys trwał właściwie cały czas ale bardzo się starałam by jeszcze to uratować, choć tak naprawdę czułam się coraz bardziej nieszczęśliwa. Pewnego dnia jechaliśmy moim samochodem, dzień spędziliśmy w napięciu. Powiedziałam mu spokojnie, że jestem nieszczęśliwa, że tracę pewność siebie bo nie jestem dość ważna dla niego. Poprosiłam o szczerą odpowiedz czy myślał o ślubie i o przyszłości, odpowiedział "nie". Niewiele mówił. Powiedział, że to koniec. Spytałam czy nie chce jeszcze zawalczyć, odpowiedział "skoro jesteś nieszczęśliwa to nie ma już po co". kazał zatrzymać samochód, wysiadł i odszedł. Teraz mija miesiąc. Jest mi bardzo źle, wiem że już nie ma żadnych szans żebyśmy do siebie wrócili, choć bardzo Go kocham. Wczoraj napisałam i poprosiłam o spotkanie. Chciałam Go przeprosić, tak po prostu, za swoje łzy i słabości. Napisał "nie mamy już o czym rozmawiać". Jest mi ciężko, ale wiem, że muszę dać mu spokój. Ciągle jednak nie rozumiem dlaczego tak to wszystko uciął, do rozpadu naszego związku doprowadziliśmy boje, ale ja nie uważam żeby sprawy były zakończone i dlaczego taka wściekłość na mnie. Jego wina jest bardzo duża. Dlaczego nie chce zwyczajnej rozmowy? Proszę napiszcie co sądzicie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Żeby coś w Twojej sprawie "sądzić" (w sensie napisać o swoich spostrzeżeniach...) wypadałoby dowiedzieć sie wiecej...
Napisałaś bardzo ogólnikowo i ledwie prześliznęłaś się nad intrygującym zagadnieniem: "...okazało się, że plany innych są ważniejsze, wtrąciły się osoby trzecie..."
Może rozwiń ten temat...

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Spraw takich było wiele, opisze tą która zabolała najbardziej. Planowaliśmy ślub w przyszłym roku we wrześniu, pierścionka jeszcze nie miałam, ale byliśmy po słowie. Jego siostra z którą przez lata się kolegowałam powiedziała mi, że wścieknie się jeśli weźmiemy ślub wcześniej niż ona ponieważ jest ze swoim chłopakiem bardzo długo. W wakacje wyjechałam na dwa miesiące za granicę, gdy wróciłam okazało się że siostra zmusiła swojego chłopaka do oświadczyn i zaplanowała ślub na wrzesień (sala już zamówiona). Byłam zaskoczona ale to przełknęłam. Wtedy mój stwierdził że może  w takim razie czerwiec. Uznałam, że tak nie można - wpychać się przed kogoś bo ja muszę, ale zależało nam (tak mi się wydawało). Była okazja porozmawiać z nią, powiedziałam że nie chce być przed nią, ona na to: to sie nie wpier***aj. Byłam w szoku, ale mówię do niej: Wiedziałaś że mamy plany postanowiliśmy wziąść ślub w październiku, zaczęła że nikt mi nie przyjdzie, i żebym nic sobie nie planowała bo pierścionka na palcu nie mam. To było bardzo przykre. Poprosiłam mojego ex żebyśmy wyszli. W samochodzie rozkleiłam się. On zapytał o co chodzi. Powiedziałam tylko "twoja siostra bardzo źle mnie potraktowała" nie chciałam zagłębiać się w szczegóły. On na to "co powiedziała żebyś sie nie wpierda*** bo nie masz pierścionka"? Ja "tak to są dokładnie jej słowa skąd to wiesz"? "Mama wszystko słyszała". Byłam smutna i wściekła. Dlaczego wiedząc jak mnie potraktowała nie zabrał mnie stamtąd. . Najbardziej bolało, żę w ogóle mnie w tej sprawie nie wsparł. Od razu mu powiedziałam, wiem że to twoja ukochana siostra, ale potraktowała mnie źle a ty w ogóle nie zareagowałeś. Chciałam tylko żeby powiedział do niej: X kocham cię ale kocham też Y, potraktowałaś ją źle nie rób tego. To wszystko, tymczasem siostra mówi mu co ma robić i kiedy brać ślub - wtedy kiedy jej pasuje. Do naszego rozstania sprawa bardzo urosła, doszło wiele innych aspektów. Myślałam, że jak się kogoś kocha to się za nim stoi. Pojawiły się problemy wściekł się i zerwał ze mną, a moja wina jest tu znacznie mniejsza więc skąd ta złość?

4 Ostatnio edytowany przez Koczilla (2014-11-05 22:26:31)

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Zaskoczona, z tego co piszesz, wynika, że na Twojego byłego spory wpływ mają kobiety w jego rodzinie. Może coś mu perswadowały?

Oprócz tego sposób, w jaki zachowuje się jego siostra i jego bierność wskazują, że rozkład sił w tamtym domu jest bardzo nierówny. Może chłopak po awanturze zyskał świadomość, że nie jesteś gotowa na to, co przyjęłabyś w pakiecie z obrączką. Może nie chciał Cię w to wciągać?

A może ma bardzo romantyczną wizję miłości i uznał, że skoro możesz mieć z jego rodziną tak ostre konflikty, to nie pasujecie do siebie i musi szukać gdzie indziej?

Jest jeszcze opcja, że słuchając Twoich (uzasadnionych!) żalów spanikował, że się nie sprawdził, że nie da Ci szczęścia i że go nie kochasz. I postanowił zerwać jako pierwszy.

5

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego
Koczilla napisał/a:

Zaskoczona, z tego co piszesz, wynika, że na Twojego byłego spory wpływ mają kobiety w jego rodzinie. Może coś mu perswadowały?

Oprócz tego sposób, w jaki zachowuje się jego siostra i jego bierność wskazują, że rozkład sił w tamtym domu jest bardzo nierówny. Może chłopak po awanturze zyskał świadomość, że nie jesteś gotowa na to, co przyjęłabyś w pakiecie z obrączką. Może nie chciał Cię w to wciągać?

A może ma bardzo romantyczną wizję miłości i uznał, że skoro możesz mieć z jego rodziną tak ostre konflikty, to nie pasujecie do siebie i musi szukać gdzie indziej?

Jest jeszcze opcja, że słuchając Twoich (uzasadnionych!) żalów spanikował, że się nie sprawdził, że nie da Ci szczęścia i że go nie kochasz. I postanowił zerwać jako pierwszy.

A ja podsumowałbym to inaczej: chłopak sam do końca nie wie czego chce i nie ma charakteru - jest bezwolny wobec swojej rodziny i nie potrafi miec własnego zdania. Przemawia za tym fakt, ze słysząc słowa siostry - nie zareagował na ewidentne i nieuzasadnione chamstwo (nie stanął po stronie Autorki). Za taką wizją tego chłopaka stoi to, że pozwala innym decydować o czymś, co jest dla niego i Ciebie, Autorko ważne. Spolegliwie akceptuje narzucanie zdania...
To, ze w takim trybie zerwał świadczy dodatkowo o jego miernosci - nie sądzę aby "chciał oszczędzić" konfliktów Tobie, Autorko. Chciał - jeśli już komuś - oszczędzić swojej rodzince, bo uświadomił sobie, ze nie jesteś tak bezwolną "leliją" jak on.
Czy miał faktycznie "romantyczną wizję miłości"? Wręcz przeciwnie moim zdaniem...
Czy - Koczillo - spanikował? Tak, ale dlatego, że mając do wyboru stanąć po stronie partnerki - przyszłej zony, a stronie rodzinki ...wybrał rodzinkę, bo jeszcze nie dojrzał do samoświadomości i decydowania o sobie. Jest jeszcze chłopcem...

6

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

A mi się wydaje,że tak naprawdę nie kochał Cie,przerósł go ślub,wizja przyszłości,zobacz jak łatwo Cię zostawił.Mam wrażenie,że poczuł ulgę,.a już jego wyjście z samochodu po waszej wymianie zdań - co to miało znaczyć? Jakas demonstracja?I pewnie nawarstwiło się wiele i wiele spraw.
A już jakieś przepychanki kto ma mieć pierwszy ślub są śmieszne.

7

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Kosmiczny, a czy ja twierdzę, że on dobrze zrobił?

Współczuję autorce sytuacji i uważam, że ma prawo czuć się zraniona. Zarówno tym co było, jak i tym, co jest.

Nie sądzę jednak, by ktokolwiek krzywdził z nastawieniem "będę, ku*wa, zły!" Zazwyczaj wypisując się z jakiejś niewygodnej dla nas sytuacji, szukamy usprawiedliwień. Nawet sami przed sobą. Mało kogo stać na szczerą konstatację: "odchodzę, bo mam w d*pie". A nawet jeśli, to emocje zmieniły siedlisko na mniej szlachetne z jakiegoś powodu.

Wnioskuję, że Zaskoczona wie, co się stało i domyśla się nawet, dlaczego. Pytanie brzmi: skąd u byłego taki a nie inny wybór? Może jego bezwolność wynikła z lenistwa ("co się będę szarpał") a może z wyuczonej przez lata bezradności?

Rzecz jasna, autorka wątku nie jest zobowiązana tego akceptować ani spieszyć chłopakowi na ratunek.

Moim zdaniem będzie się jeszcze cieszyła, że wyszło, jak wyszło i ominie ją użeranie się z popapraną rodziną.

8

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Czy tylko ja widzę tutaj desperatkę, która po roku związku (a może nawet i nie) dopomniała się ślubu i "wspólnej przyszłości" i nawet to już planowała? Z człowiekiem, którego tak naprawdę nie znała dość dobrze, z którym było pod górkę od samego początku? Bo to "ten"?!  To znaczy, który? Bo z tego, co piszesz, to zwyczajnie złapałaś faceta i chciałaś zaciągnąć go przed ołtarz. Ani on tego nie chciał, ani mu na Tobie specjalnie nie zależało. I doskonale wiesz dlaczego Cię zostawił, sama to opisałaś w pierwszym poście.

9 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-11-05 23:18:42)

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Koczilla ma rację we wszystkim: chyba rzeczywiście wiem co się stało, jest leniwy, niedojrzały oraz w pewnym stopniu bezwolny. Jego siostra chciała pokazać kto tu rządzi i udowodniła, że zawsze będzie górą, co dla mnie jest szczytem głupoty - unieszczęśliwiła swojego brata (zaprzeczyła wszystkim swoim słowom i rozgaduje wszystkim wspólnym znajomym że zmuszałam go do ślubu w czerwcu), jednak jest mi jej żal - to wszystko wynik jakiś kompleksów, normalna osoba nie krzywdzi bliskich poprzez dziecinne intrygi. Jego też jest mi żal, chłopak ma 32 lata zero charakteru gdy przychodzi do decyzji poważnych, mieszka z całą tą rodzinką. Kocham go, nad tym nie mogę zapanować, ale musi minąć trochę czasu nim to uczucie zblednie. On obudzi się jako 50 - ciolatek sam, zastanawiając się czemu nikogo nie ma. Bardzo Wam wszystkim dziękuje, że z taką uwagą zajęliście sie moją sprawą. Pozdrawiam.



Teo, mylisz się. Byłam z nim rok, ale znałam o wiele dłużej. Sprawa ślubu wyszła całkowicie z jego strony, ja długo nie byłam pewna, nie chciałam się spieszyć. Gdy już go pokochałam, a on utwierdził mnie, że jeśli się kocha to nie ma znaczenia czy jest się rok czy lat pięć i chce stworzyć ze mną rodzinę wtedy i ja zaczęłam snuć plany.


Moje pytanie nie dotyczyło "czemu mnie zostawił" tylko czemu nie chce ze mną porozmawiać i wyjaśnić swojej wrogości, skoro oboje spie*** sprawę.

10

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Zaskoczona, wygląda na to, że on chce zamknąć tamten etap możliwie szybko albo strach przed wyzwaniem jest silniejszy niż pokusa odbudowania związku. W tym układzie wyjaśnianie nieporozumień  byłoby tylko niepotrzebnym rozdrapywaniem ran.

Jeśli chcesz mieć nadzieję na cokolwiek z nim, pewnie musisz pierwsza wyciągnąć rękę do zgody. I bardzo długo prosić. Miej jednak na względzie, że weszłabyś do gry na jego zasadach. I w związku z tym miałabyś "minus sto" do ewentualnego szacunku.

Tylko Ty  możesz ocenić czy warto. Pamiętaj, że po ewentualnym ślubie wcale nie musi być lepiej. A jeśli nie odetniecie się od jego rodziny, nie będzie lepiej na pewno.

11

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Facet mając 32 lata słucha siostry to żenada. Po prostu nie dojżały gość.

12

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Zaskoczona, spojrz sie na to z drugiej strony. Zostawil Cie w momencie, kiedy jeszcze nie 'zasmakowalas' patologii jego rodziny. Na swoj sposob powinnas byc mu wdzieczna. Wyszlas z tego zwiazku z poczuciem niesprawiedliwosci, ale nie ze zwichrowana psychika. A to naprawde bardzo dobrze rokuje na przyszlosc. Pozdrawiam.

13

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Daj spokoj!Za co go chcesz przeprosic?!Tak,to nawet ja sie nie ponizalam.Pzdr.

Odp: zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Co oznacza "tak to się nawet ja nie poniżam"? smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostawił mnie, nie wiem dlaczego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024