zdrada psychiczna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: zdrada psychiczna

Nie wiem od czego zacząć bo nadal jestem w szoku... Od jakiegoś czasu mieszkam z moim chłopakiem, ciągle mówi o tym, co będzie po ślubie, ile będziemy mieć dzieci.... Niby idealnie, przynajmniej ja tak myślałam... jesteśmy ze sobą rok i 8 miesięcy, w międzyczasie dużo się działo, zmarła jego mama, mój ojciec.... ciągle nalegał bym zmieniła pracę bo ciągle miałam wyjazdy międzynarodowe... gdzie nie spałam bo pracowałam 24 godz. na obe, jak to czasem w turystyce się zdarza - ambitnie podchodziłam do swojej pracy ale fakt faktem na 30 dni w miesiącu byłam łącznie w domu z tydzień. Bardzo go to denerwowało, więc pod koniec lipca zapowiedziałam, ze się zwolnię z pracy. Cieszył się i obiecał, ze przetrwa sierpien i potem będzie mnie kochał nawet na bezrobotnym wink Pracowałam jak wariat przez sierpien by odłożyć troche kasy na trudne czasy, a potem postanowiłam zająć się założeniem własnej firmy i moje dotychczasowe hobby potraktowałam jak zarobek - zostałam fotografem i bardzo szybko zaczęłam odnościć sukcesy, zarabiać nie mało i każdą noc spędzałam przy moim ukochanym a nie szlajając się po swiecie. Jednak mimo codziennych obiadków, prania i sprzątania cieszyłam się że mamy dla siebie czas. Jednak coś było nie tak... Podczas sexu coraz częściej czułam się jak dmuchana lalka a nie jak kobieta. Rozmawialiśmy o tm bardzo wiele razy... ale jak dochodziło co do czego historia się powtarzała. Więc świadomie lub też nie zaczęłam uciekać w pracę i mój luby stwerdził, ze kiedyś byłam boginią sexu, a teraz raz na tydzien to sukces. STWIERDZIŁ, ZE JESTEM OZIĘBŁA. W międzyczasie odbyła się moja pierwsza w życiu wystawa fotografii, ale odbywała się w innym mieście i mimo, ze prosil mnie bym przyjechała w nocy stwierdziłam, ze przenocuję u rodziny i wrócę do domu jak najwczesniej rano. Skończyło się wielką awanturą. Ostatnio mu wszystko przeszkadzało co robię, że nie zgasiłam światła, że zostawiłam coś na stole, a to on zawsze był bałaganiarzem. Ze złości zajrzałam na jego profil na nk... i wtedy mnie zatkało.... przede mną  był z dziewczyną, za którą pojechał do Anglii, rzucił studia i rodzine, ale go puściła kantem i wrócił. Mówił mi że wróciła do Polski, ale ma taki żal sie sie do niej nie odezwie. Na NK było w cholere wiadomości pisanych do niej (bo od niej skasował) co by to jej zrobił pod prysznicem, ze marzy o jej masażu, ze nie może doczekać się kiedy przyjedzie... Pisał do niej kiedy ja byłam za granicą.... w dzien kiedy to odkryłam musiałam wieczorem na tydzien leciec do Anglii, odprowadził mnie na lotnisko... nie powiedziałam, mu ze wiem. Kiedy wylądowałam napisałam do niego, ze życze mu wszystkiego naj naj, na dzień chłopaka, a on mi odpisał, ze zostawiłam stanik na widoku.... Kiedy wieczorem rozmawialiśmy zapytałam czy jest ze mną szczęśliwy.... odpowiedzial że jest zmęczony i idzie spac.... nie wtrzymałam i powiedziałam, że wiem o jego byłej i o tym co je proponuj oraz o tym, jak czuję się z tym źle bo straciłam do niego zaufanie a cholernie go kocham....powiedział, ze się zawiódł, że sprawdzam jego profil a poza tym to moja wina, potem się rozłączył.... jestem w Anglii już pare dni i wracam za pare dni, nie wiem czy mam wracac do domu... nie wiem czy mnie zdradził i co chwile powtarzam sobie, ze to nic, ale wtedy przeważnie zaczynam ryczec i zaprzeczam sobie.... to mój idealny, wymarzony facet.... z którym miałam założyć rodzine a on nie dość ze mnie okłamał, to flirtuje otwarcie ze swoją byłą.... nawet jej napisał, ze będzie do niej pisał bo za nią tęskni... jedyny problem to taki, ze na moim kompie który został w polsce a on jest troche wolny.... nie jest problemem, ze ja wiem.... Nie wiem czy się wyproadzić by walczył o mnie czy od razu sie poddać.... zawiódł moje zaufanie.... i nie chce sie zastanawiac czy zrobi to kolejny raz.... Poza tym wyraźnie mi pokazuje ostatnio ze mu przeszkadzam... przy mnie odbierał smsy i sygnałki, tyle, ze wtedy nie wiedziałam od kogo... co robić

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdrada psychiczna

Oj Lenko.. ciężka sprawa... Nie wiem czy ja bym mu coś takiego wybaczyła...

3

Odp: zdrada psychiczna

Raz stracone zaufanie ciezko jest odbudowac... Wiem, ze jest Ci bardzo ciezko, ale spojrz na to wszystko "trzezwym" okiem... On Cie zwyczajnie wykorzystal... Gdy Ty tylko znikalas na chwile, on znajdywal sobie pocieszenie u swojej bylej... Uwazam to za szczeniackie postepowanie... Byc z kims razem, planowac z kims przyszlosc, a za stara miloscia tesknic i proponowac jej takie rzeczy?? Cos tu nie tak!!! Zastanow sie, czy on nie byl z Toba tylko dla Twoich pieniedzy i dla Twoich sukcesow, bo bylo mu tak wygodnie... A za Twoimi plecami... On nie jest wcale Twoim wymarzonym i idealnym facetem, bo gdyby nim byl, nigdy nie zranilby Cie w ten sposob... Jedno Ci powiem - nawet jesli sie Wam ulozy, zrealizujecie kiedys swoje plany, to nigdy tak naprawde w 100% mu juz nie zaufasz... Ciagle bedzie Cie nurtowac to jedno pytanie: czy on aby nie pisze/ nie spotyka sie z NIA...
Chyba powinnas przeprowadzic POWAZNA rozmowe z chlopakiem... I po niej stwierdzic - czy warto, czy nie...

Dziewczyny - lenka jest przykladem na to, ze warto czasem kontrolowac... i nie dac sie wykorzystywac i dac traktowac jak przedmiot...

Zycze powodzenia...

4

Odp: zdrada psychiczna

Uciekaj gdzie pieprz rośnie

5

Odp: zdrada psychiczna

O matko... Współczuję Ci Lenko, naprawdę.... Ja wiem, że nie potrafiłabym wybaczyć. Każde jego podejrzane zachowanie interpretowałabym jako zdradę. Oprócz tego, że się oburzył, że przeglądałaś jego wiadomości nie próbował się tłumaczyć z tych wiadomości...? Tak po prostu to olał? Nie masz pewności czy poza pisaniem na NK nie spotykali się w realu... Ciężka sprawa...;(

6

Odp: zdrada psychiczna

Wlasnie, oburzyl sie, ze sprawdzalas jego poczte, a Ty powinnas byc z tego powodu spokojna i mu wybaczyc??? Nie miej najmniejszych wyrzutow sumienia z tego powodu!!!

7

Odp: zdrada psychiczna

do polski wracam we wtorek i ma mnie niby odebrac z lotniska, tak się umawialiśmy kiedy udawałam ze nie wiem... nie wzięłam kluczy do domu wiec tak czy siak musze sie z nim spotkac... choc nie wiem czy dam rade. Przyjaciółka zaproponowała mi, ze po mnie przyjedzie i przenocuję u niej ale tak czy siak musze sie z nim spotkac bo nie zabrałam kluczy a jakoś musze zabrac rzeczy, tylko dokąd... takiego scenariusza nie przewidziałam... Tu w Anglii, jak się dowiedzieli moi znajomi (pytali czemu ciągle rycze wiec trzeba bylo powiedziec) na siłe znajdują mi zajęcie bym tylko nie myslała... a ja nadal traktuje to jak sen z którego się obudze i wszystko będzie ok.... ale wiem, ze tak nie będzie....

8

Odp: zdrada psychiczna

Najlepiej by teraz bylo, gdyby Twoi znajomi z Anglii znalezli Ci tam zajecie na dluzej... Mineloby troche czasu, otrzasnelabys sie z tego wszystkiego, zaczela myslec inaczej, zrozumiesz, jak on bardzo Cie skrzywdzil... A taka "daleka" rozlaka tylko wyjdzie Ci na zdrowie... Dran z niego i tyle... Nie zasluguje na Ciebie!!! I tylko nie daj sie zbyt szybko przeprosic i wybaczyc!!

9

Odp: zdrada psychiczna

co za palan***
nienawidze takich facetów którzy zwalaja winę na kobiety podczas gdy to oni sami mają cos na ukryciu.
moze popros go zeby te klucze zostawil u kogos znajomego , albo niech ktos znajomy pojedzie z Toba do tego mieszkania. a tak wogóle to dlaczego Ty masz się wyprowadzać czy to Ty pisałaś z byłym???

10

Odp: zdrada psychiczna

Facet jest jakiś upośledzony chyba. Wybacz mi, ale obwiniać Cię że zajrzałaś na jego profil, mimo że on robił dużo gorsze rzeczy??? Okropność. Odwraca kota ogonem, bo nie wie jak inaczej ma się bronić.

Nie wiem co Ci doradzić kochana, bo łatwo jest napisać "olej go" itp. a dużo ciężej jest to zrobić zakochanej osobie... Możesz przez jakiś czas próbować z nim rozmawiać, ale nie wiem czy to coś da. Może lepiej byłoby odejść i zobaczyć czy będzie się starał Cię odzyskać. Możliwe, że coś do niego dotrze, ale możecie już także nigdy nie być razem. Sama musisz zdecydować...

11

Odp: zdrada psychiczna

Nie jestem wzorowym przykładem, który ma prawo udzielać rad bo sama nie słucham głosu rozsądku ale moje doświadczenia pokazują, że lepiej jest dać sobie na jakiś czas spokój i zająć sie czymś z dala od wszystkiego co się z nim kojarzy. W Twoim przypadku, jeśli masz możliwość zostania w Anglii i przyjaciół, to moim zdaniem należałoby z tego skorzystać. Po pewnym czasie może się okazać, że stwierdzi iż tamta jest tylko miłym wspomnieniem, żalem za tym co minęło, ale nie będzie Tobą i w końcu zrozumie, że Ty jesteś tą jedyną ( wtedy bez fochów trzeba by mu wybaczyć). A jeśli nie wróci..?..nie myśl o tym teraz. Może się też okazać, że gdy ochłoniesz sama stwierdzisz, że to on dla Ciebie nie jest tym jedynym i nie jest Ci do szczęścia potrzebny, da sie bez niego oddychać itd. Mnie z moim byłym zajęło to chyba jakieś półtora roku..choć od tamtych dni minęło sporo czasu i sporo sie u mnie wydarzyło to nadal jego dzielnicę i inne miejsca gdzie często bywaliśmy razem omijam szerokim łukiem i boję się przypadkowego spotkania z nim. Swego czasu kiedy po naszym rozstaniu w celu załatwienia jakichś spraw przyjeżdżał do mnie do pracy.. melisą popijalam środki uspokajające. Teraz wiem, że kiedy mowa była o jego byłych,o wierności co do jednej z nich i jakichś jej podejrzeniach..bardzo sie denerwował i wypowiadał niepochlebnie, w pewnym momencie odczułam to też na swoim przykładzie.. Trzymaj się

12 Ostatnio edytowany przez lenka3006 (2009-10-02 23:53:50)

Odp: zdrada psychiczna

rozmawiałam z nim, twierdzi, ze mam humory i nic sie nie stało i to on ma żal że go sprawdzam.... nie mam siły.... a ja dla niego zmieniłam całe życie....   Zawsze myslałam, ze jestem największą szczęściarą, ze go mam, a teraz on tak często powtarza, ze że sie nic nie stało, ze albo on jest nienormalny albo ja.... czy proponowanie byłej dziewczynie masażu, mycia centymetr po centymetrze i dokładki jak przyjdzie to normalna rozmowa z kolezanką, do której ma się żal, ze go zostawiła? Czy raz nie może się zachowac jak facet i byc odpowiedzialny za to co robi? Nawet o mnie nie walczy... wysłał mi smsa, czy ma to traktowac jak koniec..... jak moze załatwaiac takie sprawy na odległosc....

13

Odp: zdrada psychiczna

I jeszcze wpiera Ci, ze to Ty jestes winna... Kochana, jesli to sie nie zmieni, uciekaj od niego!!!!! On na Ciebie nie zasluguje!! Zostan w Anglii, zacznij swoje zycie na nowo, bo on nie da Ci szczescia!! Powinien teraz przed Toba na kolanach chodzic i blagac, zebys mu wybaczyla, o on co?? Dalej obwinia Cie o sprawdzanie??? On nie jest Ciebie wart, za duzo mu dalas, za duzo dla niego poswiecilas... Wiem, latwo sie pisze, alge gdyby on okazal teraz odrobine skruchy... Zostaw go teraz na jakis czas, nie widujcie sie, nie dzwoncie, nie piszcie... Nabierzcie oboje dystansu, Tobie moze bedzie latwiej... Ale jesli on nie zrozumie.... Przepraszam ze to pisze, ale Wasz zwiazek nie ma sensu i szans na przetrwanie... Nie bedziesz potrafila mu juz nigdy zaufac... Przemysl wszystko Kochana, bo szkoda Twojego zycia...

14

Odp: zdrada psychiczna

mysle,ze powinnas go zostawic.TEraz jest zdrada psychiczna,a skad wiesz,ze nie zrobi tej bylej ,czegos pod prysznicem'.Moze wcielic to w zycie,a wtedy to dopiero bedzie Ci ciezko.
JA bym czegos takiego nie wybaczyla...nigdy.

15

Odp: zdrada psychiczna

Myślę, że macie niejeden problem, a jego wypisywanie do swojej byłej to tylko wierzchołek góry lodowej...
Zdaje się, że z tej miłości do niego zdecydowałaś się na ogromne poświęcenia - rezygnację z pracy, kombinowanie ile się da, by tylko był zadowolony i miał Cię obok. Nie tędy droga...

Nie wybaczyłabym takiego dwulicowego zachowania mężczyźnie, z którym jestem, a wszystkie poświęcenia, na jakie się zdecydowałaś bolałyby mnie teraz podwójnie. Czas najwyższy pokazać mu, że oprócz bycia kochaną, pełną wiary i chęci dziewczyną znasz jeszcze inny sposób - kobiety, która stawia na siebie. Wydajesz się być przebojową, rozsądną młodą kobietą i jestem przekonana, że bez balastu w postaci związku, który ogranicza rozwój, a i z zaufaniem nie ma wiele wspólnego - osiągniesz jeszcze więcej.
Wiem, że lekko się mówi osobom postronnym, ale są takie uczucia, które należy w sobie zabić, zanim nas zabiją.
Pozdrawiam

16

Odp: zdrada psychiczna

Hej dziewczyny mam pewien problem choć może wydać się błahy to mnie męczy . Jestem w ciąży zasypiam wcześniej a w tym czasie mój chłopak przegląda galerie jakiś panienek , a potem mówi mi że przegląda oferty pracy..... Czy nie myślicie że to jest jakiś sygnał dla mnie , że może mnie zdradzać?? A jak powiedziałam że wiem to powiedział ze jestem przeczulona i się obraził . Poradźcie cokolwiek

17

Odp: zdrada psychiczna
igall napisał/a:

Hej dziewczyny mam pewien problem choć może wydać się błahy to mnie męczy . Jestem w ciąży zasypiam wcześniej a w tym czasie mój chłopak przegląda galerie jakiś panienek , a potem mówi mi że przegląda oferty pracy..... Czy nie myślicie że to jest jakiś sygnał dla mnie , że może mnie zdradzać??

ponoć faceci to wzrokowcy, ale dla mnie to jakieś słabe wytłumaczenie. mój mąż odkąd pamiętam to oglądał filmy "dla dorosłych" i jakoś do tego przywykłam. tyle, że nigdy nie ukrywał się z tym, a już tym bardziej nie kłamał, że na przykład kreskówki ogląda smile . nie wiem co Ci poradzić bo sama nie jestem w dobrej sytuacji jeśli chodzi o związki, ale może szczera rozmowa coś da. powiedz, że o tym wiesz i chciałabyś wiedzieć dlaczego to robi? nie umiem odpowiedzieć czy to sygnał na to czy Cię zdradza, musisz pomyśleć czy są w jego zachowaniu jakieś inne oznaki, które mogłyby świadczyć o zdradzie, jeśli nie to raczej jak każdy facet lubi sobie popatrzeć niestety sad
pozdrawiam
aga

18

Odp: zdrada psychiczna

Uważam, że to nie jest w żadnym razie sygnał, że Cię zdradza, a wręcz przeciwnie. Jakoś radzi sobie ze swoją chęcią na sex żeby Cię nie zdradzać... Tak mi się wydaje.

19

Odp: zdrada psychiczna

Lenka, i jak wyglada sytuacja u Ciebie? Spotkaliscie sie, rozmawialiscie? Czy on nadal zrzuca cala wina na Ciebie? Jakie masz plany?? Odezwij sie!

20

Odp: zdrada psychiczna

lenka3006Myślę , że kiedy w związku nie ma prawdy i zaufania , oznacza to ...że związku nie ma.Osobiście chyba nie byłabym w stanie , żeby podejmować się jego reanimacji.Jeśli ktoś raz zawiedzie moje zaufanie , to później jest u mnie już na czarnej liście.Cóż to za związek , kiedy każdy sms jaki przychodzi do partnera przyprawia nas o palpitacje serca?  Ta nieufność , ciągłe podejrzenia,niepewność, czy oby mówi prawdę...o czym , o kim tak na prawdę myśli...czy oby nie zdradził...Nie sposób zbudować na takim fundamencie udanego związku.Kiedy dwoje ludzi jest razem , lojalność wobec tej drugiej osoby powinna obowiązywać obojga.Nie może być tak , że jedna osoba daje z siebie wszystko, traktuje partnera tak , jak sama chciałaby być traktowana , a ta druga strona odpłaca się bólem , w tym przypadku psychicznym.Bo przecież życie z takim człowiekiem to nie szczęście , tylko katorga.
Nie miałabym siły na to  , żeby ratować taki związek , ponieważ uważam , że jeśli dwoje ludzi jest ze sobą , to powinni robić wszystko , żeby nie ranić tej drugiej , bliskiej osoby.Bo przecież , jeśli się na prawdę kochają , to ostatnia rzeczą jest , żeby przez nas cierpiała.
Nie chce Ci nic sugerować , ponieważ decyzja należy do Ciebie .Jednak jeśli o mnie chodzi ,  zakończyłabym ten " związek".Ból po rozstaniu z pewnością będzie , jednak z czasem minie .I będzie trwał o wiele krócej niż ten , który funduje Ci teraz Twój chłopak.

21

Odp: zdrada psychiczna

lenka3006
Doskonale Cie rozmumiem I Twoj problem.... bo jestem w identycznej sytuacji z ta roznica, ze jestem w zwiazku małżeńskim od 4ech lat i mamy dziecko a moj mezulek na nk flirtuje ze swoja byla. Kiedy to odkrylam doznalam szoku...byly to wiadomosci typowo teresci erotycznej...... wyznanie milosci nawet. Zalamalam sie....nie moglam w to uwierzyc poniewaz zawsze mnie zapewnial o swojej milosci a tu taki numer. Tez zaczal dziwnie sie zachowywac byl i jest opryskliwy ciagle sie czepia, szuka pretekstu do klutni i czesto wychodzi wieczorami i wrca bardzo pozno...obawiam sie najgorszego, gdyz ta jego byla mieszka w tej samej miejscowosci co my! Co najlpsze zrobilam o to awanture a on stwierdzil ze nic takiego zlego nie zrobil ze sie czepiam itd. Zamorowala mnie jego postawa..... to straszne nie wiem co mam zrobic ...tez go kocham bardzo bo byl i jest jak do tad moim jedynym facetem pod kazdym wzgledem...czuje ogromny bol i zlosc jednoczesnie...:(

22

Odp: zdrada psychiczna

skoro jestes mu tylko balasyem i tak reaguje obojetnoscia na twoje pytania itp to soryyyyyyy ja tu widze koniec. ba nawet lepiej jak tylko sie z była dogada to pewnie i z toba zerwie wiec po co masz sie meczyć? zerwij skoro wie ze ty nie chcesz by on pisal z byla itp i tak cie traktuje obraza, gada ze jestes zimna itp a sam pisze z byla itp to koles jest pogiety!!!! ja bym spadala jak najdalej od niego nie ma co żałować dziada

23

Odp: zdrada psychiczna

moje małżeństwo rozpadło sie dlatego ,że rzestałam tolerowac jego wyskoki!!miałam dość tolerowania jego koleżanek-tak je nazywal!!!!zostałam sama z dwójką dzieci!!!!przez piec  lat sluchalam ze krecam sobie fazy,a on nic złego nie robi!!!!czekałam całymi nocami na niego wracał owszem ale zawsze czulam ze mnie kłamie!!!nie raz znalazłam w jego tele.smsy od panienek,nie raz widziałam go w towarzystwie małolaty ale znosilam to  dla dobra dzieci,rodziny!!!czekalam az zrozumie  co tak naprawde jest ważne w życiu....kochałam i nadal kocham ...chociaz zostawił mnie dla młodej osiemnastki!!!!!!!dla mnie wszystko straciło sens!!!!

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024