Miłość - różnica wieku i wiary - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość - różnica wieku i wiary

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Michałkr82 (2014-03-15 17:22:14)

Temat: Miłość - różnica wieku i wiary

Witajcie,

Zakochałem się w dziewczynie, która jest ode mnie o 8 lat młodsza - ja mam 32, ona 24. Ona jest osobą bardzo wierzącą i chodzącą do kościoła, ja nie mam sakramentu bieżmowania i przez długi czas w ogóle nie chodziłem do kościoła.
Wiemy o swoim istnieniu już od około 2 lat (pierwsza rozmowa przez internet), ale tak naprawdę zaczynamy się poznawać dopiero teraz. Pasjonuje mnie w niej jej energia, żywiołowość, inteligencja, poczucie humoru, również wygląd.
Kilka tygodni temu rozstała się ze swoim chłopakiem po kilkuletnim związku. Miała już nadzieję, że się jej oświadczy, jednak zrobił coś, czego nie była w stanie mu wybaczyć. Nie istotne są tutaj szczegóły. Tak, czy inaczej nie są już razem.
Spotkaliśmy się kilka razy do tej pory, dużo ze sobą piszemy na skypie (prawie codziennie).
Nasze pierwsze spotkanie zupełnie nie wyszło - nie spodobała mi się, ani ja jej. Jednak spotkaliśmy się po raz drugi. Przegadaliśmy ze sobą jakieś 4 godziny - dla mnie to była chwilka. Kiedy podawałem jej kufel z piwem, przypadkowo dotknęła mojej dłoni - dawno nie czułem takiego dreszczu. Później sam dotknąłem jej dłoni, policzka, włosów - bardzo lubi gładzenie po włosach. Pozwalała mi na to. Później powiedziała mi, że traktuje to jako przyjacielskie gesty. A ja się wtedy zacząłem zakochiwać. Dzięki niej moje życie nabrało różnych emocji, wielu odcieni, czułem w związku z nią radość, smutek, złość, rozczarowanie, nadzieję. Bardzo dużo różnych emocji, których wcześniej przez dłuższy czas nie doświadczałem. Coraz częściej używamy zdrobnień swoich imion, kiedy rozmawiamy. Mamy dla siebie nawzajem pewne zabawne przezwiska. Kilka razy mówiła mi też, że lubi ze mną rozmawiać. Zaprosiłem ją też ostatnio na ślub swojego kolegi i byliśmy tam razem. Początkowo, kiedy mówiłem jej o swoich uczuciach do niej, odpowiadała, że nie patrzyła na mnie jak na materiał na męża, tylko na przyjaciela, że dla niej to bardzo dużo znaczy. Martwi się o mój wiek (różnicę) i wiarę, że pewnie bym się nie dogadał z jej rodzicami, bo są bardzo wierzący. Kiedy się w to zagłębiłem, powiedziała mi, że wiek nie jest dla niej tak istotny, jak wiara.
Kiedy ostatnio znów jej mówiłem o swoich uczuciach, powiedziała mi, że w tej chwili nic do mnie nie czuje. Że nie czuje w tej chwili nic do żadnego chłopaka, że ma na to zamknięte oczy i uszy. Ja to traktuję jako nadzieję, że może po prostu potrzebuje czasu. Powiedziała mi też, żebym szukał gdzie indziej. Mam wrażenie, że jest przygnieciona moimi uczuciami, że za często jej o tym mówię.
Poza tym mówi mi, że jestem w jej typie, lubi mój sposób ubierania się, mówi mi, że mam ładne oczy, zęby, że jestem przystojny. A ja chłonę to jak gąbka, bo mam wiele różnych kompleksów.
Zacząłem też chodzić do kościoła, sprawdzam, czy to może być dla mnie, liczę też, że może coś to zmieni. Chcę przystąpić do sakramentu bieżmowania.
W pewnej sytuacji poznałem też inną dziewczynę, z którą na razie spotkałem się tylko raz. Dobrze nam się rozmawia, jest sympatyczna, tylko że nie czuję do niej tego, co do tej pierwszej.

Nie wiem, jak sformułować pytanie do Was. Chyba po prostu, czy sądzicie, że z relacji z tą pierwszą dziewczyną coś może wyjść. Czy widzicie w tym jakieś szanse? Ja bym bardzo chciał, jestem też gotów poczekać, tylko nie wiem, czy coś z tego może wyjść.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość - różnica wieku i wiary
Michałkr82 napisał/a:

odpowiadała, że nie patrzyła na mnie jak na materiał na męża, tylko na przyjaciela, że dla niej to bardzo dużo znaczy..................
Zacząłem też chodzić do kościoła.....................tylko wiem, czy coś z tego może wyjść.

\
Nie, nic z tego nie może wyjść.
1. Ona Ci wyraqźnie powiedziała, że jej nie interesujesz.Reszta- jakieś komplementy sratatata to osłoda tej prostej prawdy.
2.Zacząłeś chodzić do kościoła żeby się jej przypodobać?Nie, no padnę.Odrobinę godności- jesteś niewierzący, to bądź.
Ile czasu będziesz udawał nawróconego- miesiąc, dwa?W końcu dorwie Cię słuszna frustracja.Zacznie Cię wkurzać brak normalnego jedzenia w piątek, świętowanie świąt, o których nie miałeś pojęcia oraz fakt, że na klęczkach opowiada o Waszych intymnych problemach obcemu facetowi w sukience.

3 Ostatnio edytowany przez lena86 (2014-03-15 17:15:51)

Odp: Miłość - różnica wieku i wiary

Myślę, że ani wiek, ani religia nie przeszkodzą prawdziwej miłości. Jednak aby tak było musi być akceptacja z obydwu stron.
W Twoim przypadku ciężko powiedzieć - wydaje mi się że dziewczyna nie jest pewna, myślę że trzeba trochę czasu, oswojenia się z sytuacją, lepszego poznania.
Co do Twojego nawrócenia - to popieram przedmówcę - nie ma sensu robić coś wbrew swoim poglądom, żeby się komuś przypodobać - bo jeśli do tej pory tego nie potrzebowałeś, to myślę że szybko się znudzi, a nawet zacznie męczyć, tym samym możesz skrzywdzić jeszcze bardziej tę dziewczynę.

4

Odp: Miłość - różnica wieku i wiary
Michałkr82 napisał/a:

... że nie patrzyła na mnie jak na materiał na męża, tylko na przyjaciela..

powiedziała wprost, znasz już odpowiedź, choć... nie takie cuda się zdarzają ...... smile

5

Odp: Miłość - różnica wieku i wiary

Dziękuję Wam smile Chętnie posłucham też inne osoby smile

Od razu też wyjaśnię kwestię mojego chodzenia do kościoła, bo mało o tym napisałem. Ja jestem i byłem do tej pory osobą wierzącą - wierzę, że jest Bóg (jakaś Istota wyższa) - dostrzegałem Go w innych ludziach poprzez dobro, w pięknie przyrody, uważałem i uważam, że można Go spotkać wszędzie, z tym że nie chodziłem do tej pory do kościoła. Przypadkiem poznałem jedną starszą kobietę (po 50 na pewno), z którą o tym rozmawiałem. Ona jest osobą bardzo wierzącą, która w kościele jest prawie codziennie. Powiedziała mi, że kiedy idziesz odiwedzić przyjaciela, idziesz do niego do domu, a domem Boga jest kościół.
To mi bardzo mocno utkwiło w pamięci. I kiedy poszedłem do kościoła w środę popielcową (właściwie po raz pierwszy od bardzo długiego czasu) i poprosiłem Go o pomoc w rozwiązaniu różnych kwestii, poczułem dreszcz przechodzący przez ciało, tak jakby On naprawdę mnie słuchał.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość - różnica wieku i wiary

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024