cześć poznałam chłopaka na niedozwolony adres znamy się nie cały tydzień on chce się ze mną spotkać w sobotę i ja też tego chcę , ale nie rozumiem go bo ja piszę do dniego a on nie odp ani na tele ani na gg ani na fotce . I nie wiem co ja mam z tym zrobić ? czy dac sobie z nim spokój czy co? pomózcie mi
1 2014-02-20 15:29:33 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-02-20 15:57:38)
Pytasz "czy warto" - nie dowiesz się jeśli nie spróbujesz.
Jak długo on nie odpisuje? Może po prostu nie ma teraz na to czasu - to normalne nikt nie jest on line całą dobę [a jeśli jest, to coś z nim nie tak
]. Bądź cierpliwa.
A powiem Ci, że ja jakis czas temu zaryzykowałam i spotkałam sie z facetem z internetu i teraz od roku, jestem z nim bardzo szczęśliwa ![]()
Może zadzwoń i zapytaj, z czego wynika że nie odpisuje?
Szkoda, żebyś w sobotę czekała na niego, a on nie przyjdzie...
Swoją dziewczynę poznałem w internecie, jesteśmy ze sobą już pół roku, i jesteśmy szczęśliwi. Na ogół.
Ja tez poznałam chłopak z internetu i jestem z nim ponad 1,5 roku i jesteśmy szczęśliwi. A co do tego chlopak co go poznałas to jak mowi ta osoba zebys zadzowniła to tak zrob i sie dowiesz czemu nie odpisywał
Spróbować zawsze warto, jak nie spróbujesz, nigdy nie będziesz wiedziała. Potem żałować...? Ja byłam w związku z mężczyzną poznanym w interecie, związek nie wyszedł, ale jeśli bym miałabym spróbować, to bym weszła w to jeszcze raz ![]()
Jak mówi większość nie spróbujesz się nie dowiesz
mojego męża poznałam przez internet
on tak zwlekał ze spotkaniem aż postawiłam na swoim
Po pierwsze to wyluzuj! Znacie się niecały tydzień, a Ty już panikujesz, że nie odpisuje, a jak długo nie odpisuje? Nie zdziwię się, jakby to było kilka godzin, a Ty wpadłaś w panikę. Weź pod uwagę to, że nie wszyscy mają czas, żeby non stop sprawdzać internet, ludzie mają swoje obowiązki i pewnie on też ma. Sam zaproponował spotkanie, więc raczej nie po to, żeby Cię wystawić. Tak mi się przynajmniej wydaje.
A prawdę powiedziawszy, bardzo szybko się chciecie spotkać... Ja zanim spotkałam się z moim obecnym facetem, to chyba przez dwa tygodnie pisaliśmy ze sobą na mydwoje, lepiej się poznaliśmy, upewniliśmy się, że warto się spotkać, a dopiero później pierwsza randka:) Ale wiadomo, każdy ma swoje metody i swoje podejście. Dlatego na spokojnie poczekaj, z pewnością się odezwie i dowiesz się czemu nie odpisywał od razu.
A na przyszłość, taka rada: nie wywieraj na nim takiej presji, że nie odpisał przez kilka godzin, to Ty mu robisz awanturę lub zaniepokojona do niego się "dobijasz". Facet poczuje się osaczony i możesz go spłoszyć.
Wiadomo, że przy takim spotkaniu trzeba uważać - należy spotkać się w miejscu publicznym o zwykłej porze, etc. Ale poza tym, to uważam takie spotkania za spoko. Tylko nie traktuj tego od razu jak jakiejś niesamowitej randki, bo faktycznie "znacie się" bardzo, bardzo krótko. Możliwe jednak, że coś z tego wyjdzie. Ja swojego obecnego narzeczonego poznałam przez neta ![]()
cześć poznałam chłopaka na niedozwolony adres znamy się nie cały tydzień on chce się ze mną spotkać w sobotę i ja też tego chcę , ale nie rozumiem go bo ja piszę do dniego a on nie odp ani na tele ani na gg ani na fotce . I nie wiem co ja mam z tym zrobić ? czy dac sobie z nim spokój czy co? pomózcie mi
A W jakim celu Ty w ogole piszesz do niego?Chcesz sie uwiesic i stlamsic faceta?Przeciez zaraz nawieje jak sie zorientuje ,ze Ci na nim zalezy.Kobiety opanujcie sie -troche godnosci.
Ja też jestem szczęśliwa z chłopakiem poznanym w internecie zupełnie przez przypadek ![]()
Warto! Byleby tylko umiała przestać kiedy to zejdzie na złe tory. Nie trac głowy!
Powodzenia! ![]()
Wielu z moich znajomych zna się przez internet. Ostatnio byłam nawet na weselu, gdzie para młoda poznała się właśnie przez portal randkowy i po roku znajomości pobrali się ![]()
Ja też znam wiele związków z internetu i są szcześliwi ale również znam wiele przypadków niewypału, podejdz z dystansem. Przez neta wiele rzeczy się obiecuje i mówi... wazne jest to co na spotkaniu;)
Ja swoją żonę poznałem przez internet. Co ciekawe nikt nie szukał wtedy swojej "drugiej połowy", ale była to zwykła pomoc w znalezieniu czegoś. Żona była z innego miasta i kompletnie nie znała naszego. W podziękowaniu zaprosiła mnie na kawę i tak już zostaliśmy. Pierwsze spotkanie było bardzo luźne, po prostu sobie rozmawialiśmy i się pożegnaliśmy. Wymieniliśmy się jednak numerami telefonów i potem spotkaliśmy się jeszcze przy okazji kilkukrotnie "na kawie". Od tamtej pory minęło prawie 13 lat. Cały czas razem. Ona wyciągnęła mnie z poważnego nałogu w którym wtedy tkwiłem. Aż sam się dziwię, że mnie wtedy chciała. Myślałem, że chodzi o zwykłą znajomość, ale powiedziała mi potem, że od początku jej się spodobałem, choć wyglądałem całkiem inaczej niż to sobie wyobraziła. No i tyle:) No i znam kilka szczęśliwych par które poznały się w internecie, ale z reguły całkowicie przez przypadek.
Przypadkowa znajomość, jakich wiele. Mąż poznany przez internet niezmiennie od 8 lat, pomimo drugiego końca Polski. Pewnie 10 lat temu nie uwierzyłabym w to. Nigdy w życiu, a jednak... Los płata figle
![]()
Powiem krótko: WARTO!
Spróbuj to nic nie kosztuje ![]()
zawsze warto spróbować niż potem żałować,że się czegoś nie zrobiło ![]()
zawsze warto spróbować niż potem żałować,że się czegoś nie zrobiło
dokładnie, korzystaj z życia, spotkaj się z nim i bawcie się dobrze.
Dokładnie. Kto nie ryzykuje ten nie świętuje
Myślę, że jednak trzeba trochę uważać, jeśli chodzi o tak poznane osoby:)
ja męża również poznałam przez internet na jednym z portali randkowych. Poznaliśmy się w marcu 2013, w październiku 2013 zaręczyliśmy się a w czerwcu 2014 był ślub:) Jak widac można. Zanim jednak poznałam męża, poznałam również kilku innych facetów. Wpierw było pisanie na portalu, potem telefon i jesli tu na tym etapie było ok to kolejnym było spotkanie w realu. Ale jak widac w tamtych przypadkach nie było ok. Z mężemmoim sytuacja była podobna- tylko tu zaiskrzyło również w realu. zalecam jednak ostrożnośc co do miejsca i czasu spotkania. Pamiętaj, żeby spotykac się w miejscach publicznych!
Warto się spotkać! Ja swojego mężczyznę poznałam przez internet na fotce i jesteśmy ze sobą ponad 2 lata i to było najlepsze co mogło mnie spotkać. ![]()
Zawsze warto spróbować, z czasem dystans się może zmniejszyć ![]()