hey, mam dziwny problem.... mianowicie chodzi o to że mam coś typu "zaburzenia osobowości" czyli... jednego dnia przypisuję sobie pewne cechy charakteru, wyglądu i nawet podejścia do wszystkiego, a następnego dnia chcę "być" zupełnie inna. przestaje sobie z tym radzić i nie mam już sił na ciągłe zmiany, ale... nie potrafie przestać..co robić?? dlaczego tak jest? spotkałyście się z tym kiedyś?
1 2014-02-02 00:01:49 Ostatnio edytowany przez psychodela (2014-02-02 00:05:54)
Czy te - jak piszesz - zaburzenia osobowości to diagnoza, jaką usłyszałaś od psychologa/psychiatry?
zgłoś się do przychologa on postawi diagnozę
No sprawy maja sie tak najpopularniejsze na forum jezeli o choroby sa 4 rzeczy :
a) psychopata
b) bordeline
c) shizofremik
d) DDA
Natomiast model zwiaku miedzy kobieta a mezczyzna to taki
ze mezczyzna składa jajka z ktorych wykluwaja sie dzieci a kobieta broni gniazda i walczy o te miłosc.
Sex to po ciemku i pod kołdra , ludzie właza na siebie stekaja i cos im z tego wychodzi albo nie .
Pozycja na misjonarza oczywiscie i kobieta ma w zasiegu reki tłuczek jakby mezczyzna chciał robic jakies bezecenstwa ktore nie
mieszcza sie w ramach tego co ona nazywa sexem .
Czasem pojawia sie taki miły akcent jak chwile spedzone we dwoje ale raczej ma taki klimat
ze dwoje osób siedzi naprzeciw siebie przy 3 metrowym stole facet ma frak , ona suknie wieczorowa a pomiedzy nimi lezy zdechły kanarek ktory kiedys był ich miloscia i namietnoscia.
Kobieta nie ma wad i wykazuje niesamowita skrupulatnosc zbierajac dowody na poczet sprawy rozwodowa , wiec warto byc w zyciu pracowitym i miec jakies pasje.