Jak byście zareagowały na wiadomość, że wasza przyjaciółka spotyka się z waszym byłym chłopakiem. Jeszcze się nie otrząsnełyście po rozstaniu, a tu nagle taka wiadomość...
to zależy od wielu czynników- z czyjej winy rozpadł się związek, ile trwał, jak poważny był-wtedy można zastanawiać się nad tym czy jest żal czy nie, i przede wszystkim czy są jeszcze jakieś nierozliczone uczucia!
wg mnie nie powinno jednak tak być-bo wtedy stawia się na szali przyjaźń.. jednak ja uważam że przyjaciółka nie powinna wiązać się z byłym kumpeli. i tyle.
Zgadzam się z noelle87. Przyjaciółki powinny być lojalne i ja w tą lojalność wpisuję także nie umawianie się z byłymi.
najgorsze jest to, że nie rozumiem jaki powód był tego, że ona zaczęła się soptykać z nim... Chyba nie warto inwestować całym sercem w przyjaźń, bo można się zawieść...
ja bym byla wkurzona i tyle! no chyab ze na tym facecie juz by mi nei zalezlo,a to co bylo miedzy mna a nim nie bylo niczym powaznym.
ale jesli to co bylo miedyz Toba a nim to bylo cos powaznego, i zalujesz ze jzu z nim nie jetses, a teraz jest ona z nim, to bylabym naprawde zla na nia, bo tak sie nie robi
W przyjaźni kobiet istnieje niepisana umowa - chłopak mojej koleżanki może być tylko moim znajomym. Przyjaźnią nie nazwałabym więc Twoich relacji z tą koleżanką.
A może poprostu nasza przyjaźń się skończyła kiedy on wybrał ją... Niektórzy też wychodza z założenia czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, albo spotykajmy sie dla seksu.
Mimo to, nie potrafię pojąć, że jak bylismy razem naprawdę pół mojego zycia - to moja " przyjaciółka " była naprawdę przyjaciółką, taką na dobre i złe.Coś mi sie wydaje, że ona się wstydzi mi spojrzeć w oczy bo wie, że nie zrobiła dobrze, a mimo to nie przerwała znajomości z nim...
Wcale jej się nie dziwię, że się teraz wstydzi. Sama pewnie nie chciałabym spotkać gdzieś na drodze mojej przyjaciółki, jeżeli byłabym z jej byłym...
Tak, jak napisała Blanche, jest niepisana umowa i tego powinno się trzymać. A jeśli ona tego nie zrobiła, to znów chyba jest tak, jak napisała Blanche, ta "przyjaźń" to jednak nie Przyjaźń.
co to za przyjaciolka,ktora zamiast teraz byc przy Tobie szweda sie z Twoim bylym?Wspolczuje Ci strasznie.Przyjaciolka tak sie nie zachowuje,to nie fair.
wiesz, ja bym ją totalnie skreśliła z listy moich znajomych. zgadzam się z dziewczynami - istnieje niepisana reguła, że chłopak mojej przyjaciółki nigdy nie będzie ze mną. jeśli przyjaciółka zaczyna z kimś kręcić, to dla mnie ten facet jest z góry skreślony. i kropka.
Życie układa się bardzo różnie my nie potrafimy się porozumieć z naszym byłym a tu okazuje się, że nasza przyjaciółka ma bardzo dużo wspólnego z nim ja osobiści nie skreślałabym jej z grona przyjaciół przecież nie ona rozbiła wasz związek a przez mężczyzn nie warto tracić przyjaciół.
Podzielam zdanie innych, to nie ejst prawdziwa przyjaciółka.Tym bardziej, że napewno wie, że cierpisz po rozstaniu Może nie skreślaj jej odrazu jako znajomej, ale co do przyjaźni, to nie radziłabym w nią inwestować.
Zadam pytanie z innej beczki, co myślicie o sytuacji, gdy wasza kumpela utrzymuje kontakt z waszym byłym, który był wobec was chamski i nie widzi jego winy w tym,tylko szuka waszej?
ale skoro szuka w tym naszej winy, to chyba coś jest nie tak...
Ale z kim nie tak- z wami, czy z nią
z tą dziewczyną, skoro stara się obwiniać przyjaciółkę.
dzięki za odpowiedź ![]()
Lumos,jesteś w ciężkiej sytuacji. Straciłaś chłopaka, a na domiar złego - teraz spotyka się z nim Twoja przyjaciółka. Ale może trzeba na to spojrzeć pod tym kątem, że może oni rzeczywiście bardzo się lubią. Bardziej niż Ty z nim kiedyś? Tylko teraz cała Wasza trójka jest w niezręcznej sytuacji, bo Ty z tym chłopakiem też wcześniej byłaś. Pogadaj z tą kumpelą, jak ona to widzi. Czy Twoim byłym zaczęła interesować się niedawno, czy już znacznie wcześniej?
ja bym nie chciała mieć takiej przyjaciółki...
Wiecie co kobietki, to jest bardzo trudna sytuacja i coś mi się wydaje, że ona wcale tego nie planowała żeby zakochać się w tym samym facecie którego ja nadal kocham. Prawda, nie rozbiła mi zawiązku i to nie z jej powodu już nie jesteśmy razem... Mimo to nienawidzę jej za to teraz...... Ale wychodzę z założenia, że jeśli to jest prawdziwa przyjaźń , to kiedyś wrócimy do siebie i może nie będzie tak samo, ale będziemy przy sobie..... Na dzień dzisiejszy mam ochotę krzyczeć i opluć ich oboje. A najchętniej uciekła bym na koniec świata żeby ich nie spotkać już nigdy ![]()
Skoro była Twoją przyjaciółką to nawet nie powinna z nim zaczynać a co mowa dopiero być... Nawet jak nie planowała, że się zakocha to powinna pomyśleć o prztyjaciółce. Przecież to najgorsze świństwo to co ona odwaliła. A on tez powinien ruszyć głową
Nie ma niczego gorszego, niż "chłopak z odzysku"... Nawet koleżance nie powinno się tego robić, a co mówić o przyjaciółce.
Miłość nie jest nie do zatrzymania.
Pewnie macie rację....
Niech sobie radzą.
Jest takie mądre przysłowie: "Jak sobie pościelisz,tak się wyśpisz "
Szuja , a nie przyjaciółka......brrrrrr
24 2009-08-18 09:39:20 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-08-18 09:39:34)
ja bym nie darowała... to już nie jest przyjaciółka
a co powiecie o takiej sytuacji. calowalam sie z bylym mojej przyjaciółki. ale bylam bardzo wstawiona. on tez. poza tym to ona go rzuciła. mam jej powiedziec? co mam robic?