Zaskoczenie i ...-co dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaskoczenie i ...-co dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Zacznę o tego,że będąc w technikum mieszkałam w bursie w lbn.  Jak to wieczorami panowały nudy więc założyłam pewien profil na fotka.pl    Chodziło o to żeby poznać trochę nowych ludzi(czy dziewczyn czy chłopaków) 

Wtedy po jakimś czasie poznałam fajnego chłopaka z którym jakoś tak wyszło że się spotkałam parę razy.Był starszy ode mnie o te 7 lat mimo że wyglądał na młodszego.

Okazało się że jeździ ścigaczem od długiego czasu-przez co zabierał mnie na takie wypady za miasto. Ja osobiście byłam za,ponieważ mężczyźni w mojej rodzinie też posiadali różnego rodzaju motory i siła rzeczy wpadły mi w oko.Po prostu lubiałam ten pęd i adrenaline podczas takiej jazdy.

Po pewnym czasie naszej znajomości dowiedziałam się że ma on żonę,a mimo wszystko chciał się ze mną spotykać.Były pocałunki i chciał czegoś więcej ale wolałam to zakończyć i nie niszczyć komuś związku...Kontakt urwalam,skończyłam szkołę.

Nie ukrywam,że czasem myślałam co u niego i czy szczerze mówiąc jeszcze jeździ-wypadki na motorch ostatnio były częste więc tak jakoś w myśli wchodziło.         No i cóż wielkie zdziwienie,ponieważ odezwał się!po tych paru latach zapytał się co u mnie i kiedy się widzimy (?) hmm  dla mnie wielkie zaskoczenie,ale i lekka obawa bo coraz częściej zaczyna o to wypytywac mimo że odpowiedziałam mu-że nie chce wracać do tego co było ponieważ jestem w szczęśliwym związku i będę za chwilę mężatką.         

Nie wiem jak go mam odepchnąć tak na amen jeśli będzie dalej dzwonił.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Jeśli jesteś szczęśliwa ze swoim narzeczonym (już niedługo mężem), to absolutnie utnij kontakt z tym gościem. Zresztą sama wiesz jaki z niego typ faceta. Nie przeszkadzało mu "wyrywać laski", będąc już żonatym. Po co Ci kontakt z kimś takim? Po co masz ryzykować swój udany związek, żeby spotkać się z tym gościem? Czemu to miałoby służyć? Zostaniecie "przyjaciółmi" czy co? Wątpię, aby om miał takie intencje. Nie odpowiadaj na telefony, nie odpisuj na smsy. W końcu odpuści. Znajdzie sobie inny obiekt zainteresowania.

3

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

No napisałam mu że to co było kiedyś minęło a teraz jestem w poważnym związku i jakieś tam romanse mnie nie kręcą...  Mam nadzieję że nie będzie mnie w ten sposób męczył bo naprawdę jestem happy i nie chce psuć tego związku.

4

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
25.anowi napisał/a:

No napisałam mu że to co było kiedyś minęło a teraz jestem w poważnym związku i jakieś tam romanse mnie nie kręcą...  Mam nadzieję że nie będzie mnie w ten sposób męczył bo naprawdę jestem happy i nie chce psuć tego związku.

A DLACZEGO TO ZALEŻY OD NIEGO?
co to znaczy - że masz nadzieję, że nie będzie cię meczył?
słyszałaś o magicznych słowku NIE?
o asertywności?
i tym, że sama decydujesz o sobie
fakt, czy on cię męczy, czy też nie.. nie jest upsrawieliwienie. dla twqoich działań, zachowan i decyzji

jesli będziesz z nim gadac, flirtowac, kombinowac - to nie dlatego, bo on cię meczył.. ale dlatego, bo tego chciałaś i tak wybrałaś

5

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
End_aluzja napisał/a:
25.anowi napisał/a:

No napisałam mu że to co było kiedyś minęło a teraz jestem w poważnym związku i jakieś tam romanse mnie nie kręcą...  Mam nadzieję że nie będzie mnie w ten sposób męczył bo naprawdę jestem happy i nie chce psuć tego związku.

A DLACZEGO TO ZALEŻY OD NIEGO?
co to znaczy - że masz nadzieję, że nie będzie cię meczył?
słyszałaś o magicznych słowku NIE?
o asertywności?
i tym, że sama decydujesz o sobie
fakt, czy on cię męczy, czy też nie.. nie jest upsrawieliwienie. dla twqoich działań, zachowan i decyzji

jesli będziesz z nim gadac, flirtowac, kombinowac - to nie dlatego, bo on cię meczył.. ale dlatego, bo tego chciałaś i tak wybrałaś

ja się nie odezwałam 1sza.a odp tylko żeby nie pisał bo romansów nie chce i życzyłam szerokości.Myślę,że skoro ma te 32 lata jakie to nie koniecznie będzie nadal próbował.    A ja nie jestem dziewczyna która chętnie poleci w bok bo ktoś napisze sms'a

6

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

To nad czym ty sie Wogole zastanawiasz??? I po kiego?

7

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Bo jeśli mimo to co powiedziałam jednak dalej będzie pisał-będę się tłumaczyła swojemu chłopakowi mimo że nic nie będę robiła...

8 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-10-28 20:19:48)

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

No ja też myślałam, że Ty coś tam czujesz do tego gościa, że Cie kusi ale się opierasz. Jeśli nie masz ochoty z nim utrzymywać znajomości, jesteś szczęśliwa i masz tamtego gdzieś, to w czym problem? Odpisz mu "spadaj na szczaw" i tyle. W czym problem? A najlepiej nic nie odpisuj i nie reaguj.
Jeśli tamten nie da za wygraną, a chłopak to odkryje, to powiedz mu prawdę, że tamten Cię nęka mimo iż ignorujesz wszelkie kontakty z jego strony. Poproś ewentualnie, żeby pomógł Ci coś z tym zrobić. Myślę, że telefon od narzeczonego, skutecznie by go odstraszył wink

9

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
End_aluzja napisał/a:

To nad czym ty sie Wogole zastanawiasz??? I po kiego?

No, Endi, proszę Cię smile Bo jakby faktycznie tak męczył i przeszkadzał, to nie byłoby tematu, nie? A tu jednak coś kusi, coś nęci, pęd, prędkość, zapach dawnego smile

Wiem jedno, jeśli faktycznie nie chcę się z kimś spotykać, nie chcę kogoś znać, to odcinam się od takich osób bez problemów, żadnych. To jest naturane, nie robimy czegoś czego nie chcemy jeśli nie musimy. Ale doskonale wiem, że schody zaczynają się wtedy, gdy nie do końca chcemy urwać ten kontakt big_smile

10

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Kusiło to może ale kiedyś bo nie teraz...Widocznie Wy to inaczej i strasznie łatwo odbieracie wszystko.I End_aluzja i Teo jesteście z lekka do przodu tak szczerze.

11

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

25.anowi, po prostu dziewczyny wiedzą jak to jest smile
Czasami sami sobie wmawiamy, że coś jest inne niż innym się wydaje. Tymczasem w głębi duszy, wiemy ze "coś w tym jest".
Sami siebie okłamujemy, bo nie chcemy do czegoś przed samym sobą się przyznać.
Oczywiście w Twoim przypadku może tak nie być. Sama powinnaś wiedzieć najlepiej. Dlatego, olej gościa, a z chłopakiem bądź szczera.

12

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
25.anowi napisał/a:

Kusiło to może ale kiedyś bo nie teraz...Widocznie Wy to inaczej i strasznie łatwo odbieracie wszystko.I End_aluzja i Teo jesteście z lekka do przodu tak szczerze.

Znaczy mam rozumieć, że absolutnie nie chcesz utrzymywać z tym facetem kontaktów i to jest takie trudne i ciężkie zadanie, że musisz się pytać o radę innych? A jak tam z Twoja asertywnością i o decydowaniu o sobie??? I co to znaczy, że jesteśmy "z lekka do przodu"?

13

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Chyba nie rozumiesz po prostu tematu Teo. 
Decydować o sobie umie i potrafię odmówić i to zrobiłam.Koles napisał wczoraj jeszcze że miał ochotę dłużej popisać,ale skoro nie odzywam się to da mi spokój i tyle.    Więc o to mi chodziło  a wkurzalo jak mimo ,że ja milcze ktoś pisze i dzwoni.  A wy robicie ze mnie taka która lubi te rzeczy.no ok myślcie co chcecie ja znam swoje wartości i tego się 3mam.

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-10-29 15:26:11)

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Przeciez wiadomo i to nie od wczoraj, ze aby zerwac z kims niechciany kontakt, trzeba ignorowac wszelkie telefony i inne wiadomosci. To ze to on chce kontaktu, to jego sprawa.
Dlatego ja rowniez nie do konca rozumiem, glowny problem watku.
Chyba zebys zastanawiala sie, czy lepsze byloby spotkanie.
No ale skoro o tym nie myslisz nawet, to przeciez.problemu nie ma.

15

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Eee, takie tam bicie piany o nic...

16

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Ja też zobaczę jak co niektórzy będą bili piane o nic.No i wtedy dodam parę swoich słów.

17

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

25.anowi, prosze Cie przestan sie oburzac, nie wiadomo o co. Powiedz moze, jakiej konkretnej rady chcesz, bo na prawde ja tu zadnego problemu nie widze. Okresl sedno sprawy.

18

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
Margolinka napisał/a:

25.anowi, prosze Cie przestan sie oburzac, nie wiadomo o co. Powiedz moze, jakiej konkretnej rady chcesz, bo na prawde ja tu zadnego problemu nie widze. Okresl sedno sprawy.

Sedno sprawy jest takie - ojejejej on się odzywa, a ja nie wiem co mam zrobić, ojejejej! smile

19

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
Margolinka napisał/a:

Przeciez wiadomo i to nie od wczoraj, ze aby zerwac z kims niechciany kontakt, trzeba ignorowac wszelkie telefony i inne wiadomosci. To ze to on chce kontaktu, to jego sprawa.
Dlatego ja rowniez nie do konca rozumiem, glowny problem watku.
Chyba zebys zastanawiala sie, czy lepsze byloby spotkanie.
No ale skoro o tym nie myslisz nawet, to przeciez.problemu nie ma.

Niby tak łatwo komuś powiedziec, nie odbierać ale nie zawsze ... Ja miałam kiedyś historię, że poznałam faceta w necie i spotkaliśmy się. Spotkanie było przyjacielskie zero akcji damsko - męskich. Po spotkaniu odwiozłam go do domu i odruchowo pocałowałam w policzek na dowidzenia bo tak się ze znajomymi zawsze żegnam. Facet był bardzo miły ale jakoś nie do końca mi lezał. Nie chciałam zrywać całkowicie kontaktu ale chciałam utrzymać koleżeńską zanjomość.

Niedługo po spotkaniu wyjechałam nad morze z koleżanką. Koleś do mnie wydzwaniał non stop. Najpierw byłam miła ale później mu powiedziałam aby spadał bo miałam dość. Zapytał mnie czy z nim zrywam ? Byłam w szoku, stwierdziłam że aby coś zerwać to najpierw musi coś być. Powiedziałam mu wyraźnie, że nie mam ochoty na żaden kontakt absolutnie żaden.

Facet nie dawał za wygraną przez dwa lata. Dzwonił do mnie z różnych numerów telefonów. Nie rozmawiałam z nim ani razu, nie odpisywałam ale powiem wam tyle, czasem zwykła asertywnośc nie wystarcza. Cała ta sytuacja kosztowała mnie wiele nerwów.

20

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?
Ehdi napisał/a:
Margolinka napisał/a:

Przeciez wiadomo i to nie od wczoraj, ze aby zerwac z kims niechciany kontakt, trzeba ignorowac wszelkie telefony i inne wiadomosci. To ze to on chce kontaktu, to jego sprawa.
Dlatego ja rowniez nie do konca rozumiem, glowny problem watku.
Chyba zebys zastanawiala sie, czy lepsze byloby spotkanie.
No ale skoro o tym nie myslisz nawet, to przeciez.problemu nie ma.

Niby tak łatwo komuś powiedziec, nie odbierać ale nie zawsze ... Ja miałam kiedyś historię, że poznałam faceta w necie i spotkaliśmy się. Spotkanie było przyjacielskie zero akcji damsko - męskich. Po spotkaniu odwiozłam go do domu i odruchowo pocałowałam w policzek na dowidzenia bo tak się ze znajomymi zawsze żegnam. Facet był bardzo miły ale jakoś nie do końca mi lezał. Nie chciałam zrywać całkowicie kontaktu ale chciałam utrzymać koleżeńską zanjomość.

Niedługo po spotkaniu wyjechałam nad morze z koleżanką. Koleś do mnie wydzwaniał non stop. Najpierw byłam miła ale później mu powiedziałam aby spadał bo miałam dość. Zapytał mnie czy z nim zrywam ? Byłam w szoku, stwierdziłam że aby coś zerwać to najpierw musi coś być. Powiedziałam mu wyraźnie, że nie mam ochoty na żaden kontakt absolutnie żaden.

Facet nie dawał za wygraną przez dwa lata. Dzwonił do mnie z różnych numerów telefonów. Nie rozmawiałam z nim ani razu, nie odpisywałam ale powiem wam tyle, czasem zwykła asertywnośc nie wystarcza. Cała ta sytuacja kosztowała mnie wiele nerwów.

No chociaż Ty jedna normalna i coś rozumie bo tu niektórzy w niczym problemu nie mają(no tak bo to ich nie dotyczy).   

Zwłaszcza wielka Pani Teo ma chyba problem z pewnymi tematami.

21

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

25.anowi, ale nie musisz obrażać innych. To, że nie podoba Ci się co ktoś napisał, nie znaczy że trzeba od razu szukać powodu, aby komuś "nagadać".

Jeśli nie chcesz mieć z typem nic wspólnego, a on nie będzie dawał za wygraną, to powiedz od razu swojemu narzeczonemu o tym.
Powiedz, że facet z przeszłości, odezwał się i nie chce się odczepić, a Ty nie wiesz co z tym zrobić i że Cię to denerwuje. Już chłopak znajdzie sposób. Zadzwoni do typa i powie mu parę słów.
W razie ostateczności, zgłoś na policję, jako nękanie, albo zmień numer telefonu.

22

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Margolinka ja do Ciebie nic nie mam bo Ty chociaż doradzisz a nie w pewnym sensie robisz sobie jaja z czyjegoś tematu. Jakoś do tej pory nikogo w ten sposób nie potraktowałam nawet jeśli temat jest banalny-a i owszem mogą się takie znaleźć tu.Potrafię się zachować ale tu mnie ruszyło już.   Narzeczony o tym wie i powiedział że poczeka jeszcze ale ma nadzieję że już zakończył swoje zwody.

23 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-10-29 21:50:53)

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Skoro narzeczony wie, to tym bardziej bym sobie na zapas, głowy tym nie zawracała.
Póki co, nic się nie dzieje, więc nie panikuj.
Jak napisałam, w razie ostateczności zmień numer i tyle.

24

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

No dałam z tym spokój tzn nie myślę już o tym.jakby co to coś się wymyśli i ostrzej zagra...      Dziękuję za rozmowę i rady.3maj się:)

25

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

25.anowi, oby już sie nie odzywal i glowy nie zawracał.

A tak a propos całej dyskusji, to powiem Ci coś jeszcze.
Uwierz mi, że nikt tutaj sobie "jaj" nie robił z Twojego problemu. Tylko problem został źle zinterpretowany. Co więcej, to Ty źle go na samym początku przedstawiłaś. Wszystko rozbijało się o ten cytat:

25.anowi napisał/a:

No napisałam mu że to co było kiedyś minęło a teraz jestem w poważnym związku i jakieś tam romanse mnie nie kręcą...  Mam nadzieję że nie będzie mnie w ten sposób męczył bo naprawdę jestem happy i nie chce psuć tego związku.

Z tego wychodziłoby, że bałaś się o swój związek(a o swój związek, boją się najczęściej dziewczyny, które nadal coś czują do tych swoich absztyfikantów i wolą nie ryzykować spotkania, wiedząc że mają słabość do tego kogoś), a nie że obawiasz się iż będzie Cię facet telefonami męczył.
Uwierz mi Teo i Endi, są jednymi z najbardziej "merytorycznych" osób na forum smile

26

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Jesteśmy po prostu przewrażliwione bo same przeżyłyśmy zdrady często kobieta dla kobiety największym wrogiem smile

27

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Natasza. I tak nie słuchasz. I tak nie słyszysz. Nie utożsamiam sie w żaden sposób z twoimi opiniami. ProsZe abyś nie stawiała mnie i siebie w pozycji MY.
Żal mi ciebie bardzo i uważam ze twoja postawa świadczy o nie przerobieniu swoich traum...

28

Odp: Zaskoczenie i ...-co dalej?

Margolinka może i masz rację,że źle to wyraziłam:/ i owszem mogło i może to znaczyć że chce ale wolę nie ryzykować.Jednak nie chce bo tacy mnie nie kręcą co mają tym bardziej żonę a i innych lasek w brud.

Także dzięki za odzew i opinię.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaskoczenie i ...-co dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024