Mam 22 lata,wyjechałam do Szwajcarii , mieszkam tutaj półtora roku. 1. Wyjechałam bo już nie miałam siły walczyć o przetrwanie w Polsce, to tak jak z motyką na słońce. Szukanie pracy i sama praca potrafi odessać czasami siłę z człowieka.2. Najważniejszym jednak powodem wyjazdu było takie uczucie ,że po prostu muszę, jakiś głos czy intuicja. Nie czułam się dobrze w Polsce, chciałam zmienić swoje życie teraz jestem tu i od pierwszego dnia wiem, że tu jest moje miejsce. 3. Gdyby moi rodzice mieli pieniądze to prawdopodobnie studiowałabym w Polsce i właśnie z tego powodu czuję się trochę gorsza i szkoda, że ten cel zrealizuje dopiero za kilka lat gdy odlożę pieniądze.
Ale mniejsza z tym, chcecie wiedzieć dlaczego jest wszędzie coraz gorzej? Bo jest. Na całym świecie zresztą będzie tylko gorzej nie lepiej to chyba jasne. A w krajach miodem i mlekiem płynących, np w Niemczech czy w Szwajcarii dlatego że wpuścili zbyt dużo emigrantów, szczególnie z dołu, muzłumanów. Przyjeżdża ich coraz więcej i rozmnażają się szalenie. Para szwajcarska ma jedno dziecko lub w ogóle a albańska para ma czwórkę nie zważając na to jak powodzi się rodzinie. To pracownicy tani dlatego każdej firmie jest na rękę ich przyjmować. Dlatego wiele młodych ludzi ma problem ze znalezieniem pracy i robieniem kariery, wiele młodych ludzi ma problemy finansowe. Dlatego, że on jest Szwajcarem , chce zarabiać godne pieniądze jaz zawsze wszyscy Szwajcarzy ale spotyka się z niespodzianką, bo firmy nie będą dawać takich pensji skoro moga przyjąć Albańczyka za połowę ceny.
Nie powinniśmy się tak mieszać rasowo, kraje same sobie zrobiły krzywdę i robią wpuszczając ludzi calkiem innej innej rasy. Mówię w ten sposób bo myślenie muzłumaninów rożni się bardzo ale to bardzo od Europejskiego. Zakończę ten temat bo nie chcialabym używać obraźliwych słów.
A teraz prawda na temat Leczenia. A więc. W Szwajcarii czeka się tak samo długo bo wszystko jest prywatne. W Polsce dasz 50 zł i do okulisty pójdziesz na drugi dzien a jak nie dasz to za miesiąc. Tutaj czekasz tak czy inaczej, na równi ze wszystkimi bo lekarz od każdego dostanie takie same pieniądze. Jeśli jeden mówi ze najbliższy termin jest za dwa miesiące, obdzwaniasz 10 innych aż trafisz najbliższy dla siebie termin. Co miesiąc płacę 290 frankow za ubezpieczenie i muszę zapłacić pierwsze 300 franków w roku a potem 10 procent.
Super sprawą jest to, że żadko można natknąć się tutaj na absurd. Wszystko jest takie naturalne, harmonijne i logiczne, zupełnie jak moje myślenie. Więc pasuje do Szwajcarii. Z wypłaty, nawet najmniejsze , stać człowieka, żeby wynajął mieszkanie, opłacił rachunki i dobrze zjadł. W Polsce wyplata nie straczy nawet na same rachunki...
W banku, w urzędach, u lekarza, w sklepie, ludzie są mili i chcą Ci pomóc. Pewnie dlatego że sami są zadowoleni z życia i nie mają problemów. A w Polsce gdy pani sklepowa zarabia 1100 złotych za które nic nie można zrobić myslicie, że ma ochotę się usmiechać?
A teraz narodowe wady Polaków przez które wyjechałam do Szwajcarii:
Złośliwość, zawiść
na każdym kroku szukanie sposobu żeby kogoś "wykręcić"
zrzucanie z siebie odpowiedzialności
robienie wszystkiego dla siebie zamiast działać na korzyść wszystkich
nie dbanie o przyrodę
nie dbanie o dzieci i szkolnictwo
nie dbanie o starszych ludzi
w ogóle nie dbanie o drugiego człowieka.
Podsumowanie numer 2. Tak jest gorzej w Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Holandii itd i będzie gorzej z powodu mieszania się ras i emigrantów z innych kontynentów. To jedyny powód.
Ale i tak jest lepiej niż w Polsce.