Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-06-14 10:15:15)

Temat: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Pisze do wasz bo naprawde nie wiem co mam robic. Jestem z.chlopakiem 3 lata. Po pol roku juz zamieszkalismu.razem. Fakt rodzice pozyczyli nam ok 3 tysiace. Zaczelismy splacac, ale nam.dlug umorzyli. Nie.dawno.moj tata poszedl siedziec do wiezienia.za jazde po pijaku. Stracil.prace. Mama zostala sama Z dlugami. Bez przemuslen poszlam mieszkac do mamu wraz z xchlopakiem. Umowa byla taka ze my placimu.rachunki i dajemu pienoadze na zycie. Ale dlugow nie placimy. Mama poszla do szpitala. Jak wyszla zaczela zadac.coraz wiecej pieniedzy i zaczely sie klotnie. W koncu nie wytrzymalismy i sie wyprowadzilismy. A jeszcze wspomne ze rok temu jak bylo wsio w porzadu moj chlopak wzial kredyt dla rodzicow. By ci mogli kupic dzialke. A mama miesiac temu w podziece za to co robimy wziela kredyt i splacila mojego chlopaka. Teraz wyszly takie jaka.ze siostra ma pretensje do mnie ze ja i chlopak okradlismy mame jak byla w szpitalu. A nie.wzielismu ani.zlotowki.z.jej poeniedzy i karty bankowej. Siostra twirdzi ze wykorzystalam mame ze wziela.kredyt i ja okradlam. Na drugi dzien wzielam sama kredyt i oddalam jej pieniadze ktore wziela. Teraz chce sprzedac dzialke (bo umowa byla taka- ze dzialka jest na mnie. Ale rodzice glownie z niej korzystaja.) jak mowie jej ze chce sprzedac.to. Robi mi sceny ze popelni samobojstwo. Siostra jeszcze grozi ze poda mnie i chlopaka do sadu bo okradalosmu mame i pojde siedziec. Chcialam dobrze a wyszlam na zlozdziejke. Wiem ze rodInu juz nie mam. Jestem bardzo slaba psychicznie. Mieszkam u mamy chlopaka. Bo boi sie ze.cos sobie zrobie. Wogole nie chce bym.wracala do rodziny bo mnie wykoncza psuchocznoe. I ja powoem ze tu racja. Wykoncza mnie. Tym bardziej siostra ktora.wogole.mamoe.teraz nie daje ani grosza. Bo ma rodzine. A jak twirdzi ja musze pomagac bo nie mam rodzinu i nigdy z moim charakterem.jej nie zaloze. A sama.mam prawie.30 lat. Powoedzcie co mam robic. Wybrac chlopaka czy wrocic i.zniszczyc sobie zycie.

Zakładanym wątkom staramy się nadawać tytuły wskazujące na problem. Mod. Vinnga

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

chlopaka i nogi za pas od tych popaprańców.

3

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Nie jest to łatwa sytuacja - przyznaje... Moim zdanie powinnaś pomyśleć teraz o sobie. Sama sobie zresztą odpowiedziałaś :"Mam wybrać chłopaka czy wrócić i zniszczyć sobie życie".
Myślę, że wybór jest oczywisty. Zostań z chłopakiem jeśli jesteś z nim szczęśliwa.

4

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Dzieki bardzo za.slowa poparcia. smile. Wlasnie na naszej klasie przeczytalan wiadonosc od mojej siostry ze usuwa mnie ze znajomych bo nie wybralam rodziny. Dlaczego tak trudno zrozumiec jej czy mojej matce. Ze chce zalozyc swoja wlasna rodzine, chce sie ustatkowac. To chore. Powiedzialam mamie ze leipiej chyba ze mieszkam z chlopakiem niz z nim zerwac i wrocic do domu i co lepiej jest fakt ze znienawidze mame, bo przez nia zostane stara panna. Czy tylko moja siostra ma prawo do posiadania rodziny, meza.

5

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Gratulacje dla banku. Więcej takich klientów.
Czy to problem usiąść wszyscy razem i porozmawiać?

6

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Problem w tym ze ja i chlopal probowalismy porozmawiac z mama. Ale ona nie chciala - zadala tylko bysmu splacili dlugi taty i by  dac jej wiecej pieniedzy.  mowila jeszcze ze najlepiej gdybym z nim zerwala bo nigdy z nikim nie zaloze.rodziny. Bo sie do tego nie nadaje. Do dzis otrzymuje od siostry sms.ze.mam oddac mamie 80% pieniedzy ze ja okradlismy z chlopakiem jak z nia przez miesiac mieszkalismy. A my.od.niej nie zwielismy ani zlotowki. Bo jak nie to oddaje sprawe do policji i sadu.Mam takie poczucie ze okradlam ja z milionow.

7

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Tak już niestety bywa, że tam gdzie należalo by się spodziewać wsparcia i pomocy nie możemy na to liczyć. Czasem lepiej jest odizolować się kompletnie i żyć spokojnie wlasnym życiem na wlasny rachunek. Nie ulegaj presji siostry, najlatwiej jest na kimś wymuszać robiąc z kogoś kozla ofiarnego tym samym tuszując wlasną beznadziejność. Nie zważaj również na jej bezczelne zagrywki i grozby dotyczące pójścia na policję, co najwyżej możesz jej odpisać, że to dziala w obie strony, z tym, że Ty masz podstawę, a ona nie. Masz chlopaka, jesteście mlodzi, więc żyjcie pelnią życia.

8

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Droga autorko, przykro jest słyszeć, że najbliżsi tak traktują Ciebie. Niestety w dzisiejszym świecie tak jest, że często jesteś dobrą osobą a dostajesz po tyłku. Co masz robić?! Odciąć się! Może to i bolesne, może będziesz cierpieć, ale wyjdzie Ci to na dobre. Skup się na własnym życiu, jesteś dorosła, poradzisz sobie, zwłaszcza że masz wsparcie ze strony chłopaka i jego bliskich. Co do siostry - nie zwracaj na nią uwagi i nie bierz pod uwagę jej słów. To tylko wymuszenie wobec Ciebie i chęć ukazania się dla rodziców, że ona to ta lepsza córka, ale tak nie jest, skoro zamiast pomóc woli skupić się na swojej rodzinie. Mocna to ona jest tylko w gębie.

9

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Macie racje. Ja zamierzam odciac sie od nich. Wiem ze bedzie sajgon jak tata wujdIe z wiezienia. Mam.ich dosc. Chce rozpoczac spokojne nowe zycie. Dzisiaj siostra wyrzucila mnie ze znajomych w naszej klasie. I napisala ze "jesli nie wybralam rodziny to zegnaj."

10

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
kajolka napisał/a:

Dzisiaj siostra wyrzucila mnie ze znajomych w naszej klasie. I napisala ze "jesli nie wybralam rodziny to zegnaj."

To przykre, ale nie należy się poddawać, glowa do góry, wszystko się ulozy. W dowód siostrzanej milości napisal bym Rodziny się nie wybiera, jest jaka jest.

11

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Mam nadzieje ze sie ulozy. Boje sie tylko by chlopak nie.kopnal.mnie.w tylek. Bo on takze.ma dosc. Pierwszy raz w zyciu widzialam jak facet placze. Ale podnosi mnie na duchu fakt ze jego rodzina chce mnie zameldowac. I tak dzieki.swojej rodzinie pozostal mi jedynie kredyt 30 tys. Ktory mam splacic. Bo mama nie bedzie go placic. Juz wiem co znaczy przyslowie "ze z rodzinq wychodI sie tylko najlepiej na zdjeciu".  naprawde myslalam ze jest inna. Ze zawsze bedIemy mogli na sobie polegac i sie wspierac. A tu tkie j jaja. I tak w ich oczach jestem najgorsza.

12

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Wsparcie Twojego chlopaka jest teraz bardzo Ci potrzebne, a zarazem jest to dobry sprawdzian dla Waszego związku. Nie dopuść jedynie, by Wasz związek kiedykolwiek istnial tylko z musu, bo nie ma żadnego wyjścia. Razem na pewno jesteście w stanie przezwyciężyć przeciwności losu, więc dbajcie i pielęgnujcie Wasz związek. A kredytem się nie przejmuj, to tylko pieniądze, rzecz nabyta, splaci się. Co do rodzinnej foty, to fakt dobrze wychodzi się na zdjęciach i to najlepiej w odleglości, żeby można bylo wyciąć smile Taką najgorszą w ich oczach też nie jesteś, wręcz odwrotnie, jesteś najlepszą z której da się coś wydoić, ale bądz mądra i ukladaj swój świat, powodzenia.

13

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Dzieki. Rodzina mojego chlopaka mowi mi ze nie jestem taka zla i traktuja mnie jak corke. Za to siostra mowi ze mnie znienawidzila.i juz nie moze na mnie patrzec.

14

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
Dzenaro napisał/a:

Nie dopuść jedynie, by Wasz związek kiedykolwiek istnial tylko z musu, bo nie ma żadnego wyjścia. Razem na pewno jesteście w stanie przezwyciężyć przeciwności losu, więc dbcie i pielęgnujcie Wasz związek. A kredytem się nie przejmuj, to tylko pieniądze, rzecz nabyta, splaci się.

Szczerze podziewawszy to  juz 2 razy omal nie zerwalismy bo mielismy dosc. Jedno i drugie. Tylko wiemy ze milosc miedzy nami istnieje. I bylo by bez sensu zerwac. Co do kedytu to sie boje i to bardzo. Bedziemy splacac pieniadze ktore nawet nie wydalismy. Masakra. Chlopak ma niekiedy do mnie pretensje bo wiedzial.ze.cos takiego z tego wyniknie. Niesluchalam go. Wierzylam w powiedzenie, ze dobro zawsze wraca. I wychodzilqm z punktu ze rodzina powinna sie wspierac. A tu prosze wyszlam na zlodziejke i z zadlizeniem jeszcze. I to jest dobro.

15

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Ja bym nie spłacał pieniędzy, których nie wziąłem. Spłacając przyznajesz się do winy a opinii o tobie rodzinka i  tak nie zmieni.

16

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Z tego, co zrozumiałam Autorka ma kredyt w banku, więc musi spłacać.
Zmieniłabym numer telefonu i nie rozmawiała w ogóle z "rodziną".

17

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
An1a napisał/a:

Z tego, co zrozumiałam Autorka ma kredyt w banku, więc musi spłacać.
Zmieniłabym numer telefonu i nie rozmawiała w ogóle z "rodziną".

Nie pisałem o banku.

18

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
kajolka napisał/a:

Szczerze podziewawszy to  juz 2 razy omal nie zerwalismy bo mielismy dosc. Jedno i drugie. Tylko wiemy ze milosc miedzy nami istnieje. I bylo by bez sensu zerwac. Co do kedytu to sie boje i to bardzo. Bedziemy splacac pieniadze ktore nawet nie wydalismy. Masakra. Chlopak ma niekiedy do mnie pretensje bo wiedzial.ze.cos takiego z tego wyniknie. Niesluchalam go. Wierzylam w powiedzenie, ze dobro zawsze wraca. I wychodzilqm z punktu ze rodzina powinna sie wspierac. A tu prosze wyszlam na zlodziejke i z zadlizeniem jeszcze. I to jest dobro.

Skoro jesteście nadal razem, to dobrze rokuje na dalszy związek. Pieniądze, pieniądze, pieniądze one zawsze stają na przeszkodzie. Gdy ich nie ma jest zle, bo zawsze dzięki nim można by coś zmienić, ale gdy już się je ma, czasami nie ma już co zmieniać!! pomyśl nad tym. Co do pożyczki, to owszem obawy zawsze są, tym bardziej że jesteście mlodymi ludzmi i Wam by się przydaly, ale to się wróci, zobaczysz. Na przyszlość pamiętaj, że żyjąc z kimś w związku, takie decyzje powinny być podejmowane wspólnie, więc niejako można zrozumieć pretensje Twojego chlopaka. Jesteś dobrą kobietą i Twoi najblizśi dobrze o tym wiedzą i to wykorzystali, to przykre, ale dużo uczy. Nie ma jednak tego zlego, co by na dobre nie wyszlo i tego się trzymaj.

19 Ostatnio edytowany przez kajolka (2013-06-16 15:10:32)

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

To fakt w mojej rodzinie najbardziej liczyły się pieniądze - pieniądze, pieniądze i tylko o pieniądzach były przeważnie kłótnie odkąd pamiętam. Mamie zawsze było mało. Tata gdy nawet pracował w ochronie potrafiła iść na jedną zmianę trwającą 72 h. Słowo 72 h pracował. Fakt, że był na jakimś obiekcie z pracownikiem i się dogadywali, że w pracy śpią. Tak samo moja siostra zawsze tylko o pieniądzach. Gdy zaczęłam pracować, odkładałam sobie małe kwoty, to mama i siostra zawsze nazywały mnie materialistką, że nie chcę wydać tych pieniędzy na ciuchy czy na coś innego. Jak zaczęłam chodzić z chłopakiem to mu mówiłam, że jak zamieszkamy razem to nie chce słyszeć o pieniądzach. Będziemy żyć może skromnie ale spokojnie. Chciałam tylko święty spokój. Jak przeprowadzaliśmy się do rodziców, poprosiłam o pomoc siostrę, by porozmawiała ze szwagrem,by nam pomógł. No i zgodził się. Zrobiłam tak ponieważ myślałam, że rodzina powinna sobie pomagać. A teraz wydzwania do mnie, że niby jak szwagier wtedy przyjechał po drodze zepsuł im się auto i naprawa kosztowała 800 zł i mam jej oddać pieniądze za to. To przecież jakaś maskarada. Wiem, że chłopak miał rację. Niestety wtedy żyłam w przeświadczeniu, iż moja rodzina naprawdę jest inna. ŻE jesteśmy zżyci, możemy liczyć na siebie, że tak naprawdę królują w niej ważniejsze wartości niż materialne. To jedna wielka pomyłka.

20

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
kajolka napisał/a:

Wiem, że chłopak miał rację. Niestety wtedy żyłam w przeświadczeniu, iż moja rodzina naprawdę jest inna. ŻE jesteśmy zżyci, możemy liczyć na siebie, że tak naprawdę królują w niej ważniejsze wartości niż materialne. To jedna wielka pomyłka.

Będąc w poważnym związku, a już tym bardziej zakladając wlasną rodzinę należy się liczyć z tym, że nasza dotychczasowa Rodzina zchodzi na dalszy plan. Wiele ludzi nie dopuszcza w ogóle takiej opcji, dzięki czemu rodzice maja wplyw i nie rzadko ingerują w związek, a nawet próbują nim kierować, to zle rokuje na przyszlość. Zakladając swój związek, partnerzy przede wszystkim powinni liczyć sami na siebie.
Ta historia z autem szwagra ciekawa, nadaje się do Śmiechu warte big_smile

21

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
Ojciecpiotr napisał/a:
An1a napisał/a:

Z tego, co zrozumiałam Autorka ma kredyt w banku, więc musi spłacać.
Zmieniłabym numer telefonu i nie rozmawiała w ogóle z "rodziną".

Nie pisałem o banku.

Zaważyłam. I co z tego? Kredyt trzeba jak najszybciej spłacić i odciąć się od tych ludzi.

22

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Wiem o tym. Właśnie obudziłam się przerażona, bo  śniło mi się, że pokłóciłam się z mamą i wsiadłam za kierownicę pijana. Po obudzeniu nie wiedziałam gdzie jestem i co się dzieje. Jestem cała roztrzęsiona psychicznie - mam naprawdę tego dość. sad

23

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Wiem ze moze Wam sie wydawac ze te niektore rzeczy ktore teraz pisze to glupota. Ale potrzebuje niektore rzeczy wyrzucic z siebie. Wczoraj myslalam i stwierdzilam ze pojde chyba do psychologa na jakas terapie czy co. Bo doszlo do tego ze rzeczywiscie czuje sie  zazczuta, przerazona, boje sie nawet wyjsc na dwor bo mam wrazenie ze spotkam moja rodzine. To naprawde chore. Byc moze to prawda sprawilam om wielka krzywde, ale fakt ze oni takze mnie bardzo szkrzywdzili i "rany" beda goic sie spory czas. Nurtuje mnie pytanie czy wogole sie zagoja. Czy kiedys wroce do zwyklej rutyny zycia.

24

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Przez weekend był spokój. Dziś od rana znów do mnie dzwoni siostra, ale nie odbieram. Za to czytam smsy od niej i mamy- siostra pisze takie ładne komentarze jak penera, złodziejka, wyłudzatorka... A mama żąda pieniędzy za coś czego nawet nie wiem co zrobiłam. Mam już dość.

25

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Wczoraj zazdzwonilam do mamy bo miala imieniny. To wypada.i zaczela mowic ze po zaplaceniu wszystkich rachunkow zostanie jej tylko 250 zl na jedzenie. Boi sie ze nie dostanie dofinansowania do czynszu. Wspomniala nawet ze moze sie zabic. I weszla mi na sumienie. Wiem jestem miekka, czy jak kto.woli slaba. Ale to w koncu matka. Niewiem juz czy dobrze robiem czy mam prawo do swojego zycia. A moze jestem jakims wytworem ktory nie ma.prawa do szczescia. Naprawde nie wytrzymuje juz tego psychicznie. Boje sie ze sama sobie cos zrobie.

26

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?
kajolka napisał/a:

Wczoraj zazdzwonilam do mamy bo miala imieniny. To wypada.i zaczela mowic ze po zaplaceniu wszystkich rachunkow zostanie jej tylko 250 zl na jedzenie. Boi sie ze nie dostanie dofinansowania do czynszu. Wspomniala nawet ze moze sie zabic. I weszla mi na sumienie. Wiem jestem miekka, czy jak kto.woli slaba. Ale to w koncu matka. Niewiem juz czy dobrze robiem czy mam prawo do swojego zycia. A moze jestem jakims wytworem ktory nie ma.prawa do szczescia. Naprawde nie wytrzymuje juz tego psychicznie. Boje sie ze sama sobie cos zrobie.

Kajolko zmien numer telefonu,odetnij sie od swojej rodziny,bo oni Ciebie zniszcza,Ty jestes ich "kozlem ofiarnym"Koniecznie naucz sie asertywnosci,skorzystaj z pomocy psychologa i przestan obwiniac sie o wszystko,bo Twoja rodzina wie jak z Toba ma "zagrac" zeby cos ugrac.Teraz na glowie masz nie swoj kredyt,to sa duze pieniadze,ktore musisz splacic(ja poszlabym jeszcze do adwokata i sprawdzilabym ,co moge zrobic w tej sprawie)Piszesz,ze mamusia ma 250 zl na zycie,a czemu ona nie moze isc do pracy ?Potrzeba tylko troche dobrej woli z jej strony........ja zeby poprawic swoj byt materialny wzielabym kazda prace,a nie  wykorzystywalabym swoje dziecko,bo tak zyja tylko pasorzyci ,a do tego zyc na kredyt i "topic" swoje dziecko!!!!Jestes  super dziewczyna i nie daj sie,odetnij sie od takiej rodziny !!!!

27

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Witaj. smile

kajolka napisał/a:

Wczoraj zazdzwonilam do mamy bo miala imieniny. To wypada.i zaczela mowic ze po zaplaceniu wszystkich rachunkow zostanie jej tylko 250 zl na jedzenie. Boi sie ze nie dostanie dofinansowania do czynszu. Wspomniala nawet ze moze sie zabic. I weszla mi na sumienie. Wiem jestem miekka, czy jak kto.woli slaba. Ale to w koncu matka. Niewiem juz czy dobrze robiem czy mam prawo do swojego zycia. A moze jestem jakims wytworem ktory nie ma.prawa do szczescia. Naprawde nie wytrzymuje juz tego psychicznie. Boje sie ze sama sobie cos zrobie.

Matka przeliczyła miesięczne dochody i boi się, że nie dostanie dofinansowania do czynszu?
Zatem nie jest tak źle, skoro przekracza określony pułap.
Czy mam rozumieć, że wcześniej korzystała już z takiej pomocy?

TAK, masz prawo do swojego życia.
Masz prawo zarządzać swoim budżetem i wydawać pieniądze na swoje potrzeby.
Musisz stać się asertywna, umieć powiedzieć siostrze i matce NIE.
Tym bardziej, że nie mieszkacie już razem, a Ty z pewnością też nie zarabiasz kokosów.

Odetnij się od tych 'krwiopijców', idź w kierunku układania sobie życia z chłopakiem.
Z tego co o nim piszesz, to dobry człowiek i tworzycie udany związek.
Ale pamiętaj, że wszystko ma swoje granice.
Jego wytrzymałość na ekscesy Twojej rodzinki również.

Pozdrawiam Cię serdecznie. smile

28

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

No ja nie zarabiam kokosow. Bo tylko 1 200 zl. I taka dodatkowa praca  ktora daje mi 250zl. A mama niby zarabia 920 zl. Chlopak zapieprza prawie na 3 etaty.

29

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Powiedzcie mi. Minal juz miesiac. I tylko raz zadzwonilam do mamy. Nie wiem czy powinnam jechac ja odwiedzic lub zadzwonic. Boje sie troche co moze mi powiedziec. Ze mnie zrani. Sama sie do mnie nie odzywala.

30

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Przepraszam ale coś mi się tu wszystko nie trzyma kupy.

Najpierw Twój chłopak wziął kredyt żeby kupić działkę - działkę dla Twoich rodziców - ergo "daliście" im pieniądze.
Następnie Twoja siostra wzięła kredyt aby spłacić działkę.
OK, czyli jesteśmy na czysto.
A następnie ty wzięłaś KOLEJNY kredyt na 30 tys. PLN - w celu...? Dałaś te pieniądze rodzicom a oni chcą więcej PONIEWAŻ?...

Wszyscy w kółko bierzecie kredyty, domyślam się, że nie małe kwoty - i co się przepraszam z tymi wszystkimi pieniędzmi dzieje?!

31

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Najpierw mój chłopak wziął kredyt by rodzice mogli kupić sobie działkę. Jak zamieszkaliśmy z mamą, to mama wzieła kredyt (nie siostra), by spłacić resztę kredytu który tkwił na moim chłopaku, ponieważ wymyśliła sobie, że rozwodzi się z tatą i chce zamieszkać z nami. Po tym wszystkim co wyszło. Ja wziełam kredyt, bo z siostrą zaczeła mówić, że ją okradliśmy, wyłudziliśmy pieniądze (ten kredyt który ona wzięła). Z tego co wiem to spłaciła niby długi, i trochę kredytu.  Tak się zastanawiałam czy mam do niej jechać. Dziś zadzwoniła do mnie, że mam oddać jej kolejne pieniądze. Masakra. Po prostu masakra.

32

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Dobra. Cala noc siedze i becze bo tesknie za mama. Tak nienawidze taty za swoj egoizm a teraz wszyscy cerpimy i rodzina sie przez niego rozpadla.

33

Odp: Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Problem polega yetaz na tym ze chlopak calymi dniami pracuje. Dla niego wazne staly sie pirniadze. Woli byc bogaty i nieszczesliwy niz biedny i szczesliwy. Mieszkamy u jego rodziny. Jestem im wdzieczna bo traktuja mnie dobrze, ale nie czuje sie tam dobrze- w 1vpokoju mieszkaja 4 osoby. Czuje sie jak kula u nogi. Chce spedzic z nim troche czasu alr on woli isc do pracy. Wiem powinnam sir.cieszyc ze mam takiego faceta. Ale tak naprawde czuje sie samotna i niepotrzebna. Nigdzie praktycznie nie wychodzimy. Wiec dni splywaja mi tylko na pracy i siedzeniu na skrawku tapczanu i patrzeniu w sufit. Mam juz tego.dosc powoli i.zastanawiam sie nad rozstaniem. Wiem ze bedzie bolec poniewaz nwprawde go kocham.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rodzina niesłusznie mnie oskarża - co mam zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024