Seks analny, temat który mnie wnerwia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks analny, temat który mnie wnerwia

Strony 1 2 3 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 594 ]

Temat: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Chciałam poruszyc temat ktorego nie rozumiem.. i ktory mnie denerwuje. Otoz wiadomo ze sex analny przynosi bol i bardzo czesto krwawienie i rozne inne dolegliwosci kobietom. Wiec dlaczego faceci tego nie rozumieja i na sile wywieraja presje byle tylko wepchnac tam.. Czytalam duzo na forum o dziewczynach ktore byly do tego zmuszane ,robily to krzywiac sie z bolu po to aby ich ,,misiaczek'' je nie zostawil. Sama tez znam taka kolezanke co twierdzi ze jak mu nie da tam to bedzie mu przykro ,i robi to wbrew sobie a on sie z niej smieje. Uwazam ze faceci to swinie i uzylabym innych slow ale nie chce by moj profil zostal zablokowany.

  Jak tam bardzo to lubia to czemu nie pozwola sobie aby im cos tam wsadzic poczuli by jak to jest to na pewno szybko by im sie odechcialo.


  Kiedys probowalam z wibratorem ,bardzo bolalo.. nawet nie wyobrazam sobie byc nastepna naiwna idiotka ktora da sie facetowi w ten sposob traktowac. Ale duzo kobiet wszystko zrobi polknie sperme ,da wszedzie byle tylko jemu bylo przyjemnie.


  Na pewno moj watek spotka sie z krytyka i bede czytac nieprzyjemne odpowiedzi na moj temat od mezczyzn ,ale musialam to wyrzucic z siebie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Ja pierdzielę, Ty masz spaczone pojęcie wzajemnego szacunku i tego, jak powinna wyglądać relacja w związku. Nie wiem, jesteś z patologicznej rodziny/środowiska? Bo innej możliwości nie umiem dostrzec. Co jeden temat i post, to lepszy.

3

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

Chciałam poruszyc temat ktorego nie rozumiem.. i ktory mnie denerwuje. Otoz wiadomo ze sex analny przynosi bol i bardzo czesto krwawienie i rozne inne dolegliwosci kobietom. Wiec dlaczego faceci tego nie rozumieja i na sile wywieraja presje byle tylko wepchnac tam.. Czytalam duzo na forum o dziewczynach ktore byly do tego zmuszane ,robily to krzywiac sie z bolu po to aby ich ,,misiaczek'' je nie zostawil. Sama tez znam taka kolezanke co twierdzi ze jak mu nie da tam to bedzie mu przykro ,i robi to wbrew sobie a on sie z niej smieje. Uwazam ze faceci to swinie i uzylabym innych slow ale nie chce by moj profil zostal zablokowany.

  Jak tam bardzo to lubia to czemu nie pozwola sobie aby im cos tam wsadzic poczuli by jak to jest to na pewno szybko by im sie odechcialo.


  Kiedys probowalam z wibratorem ,bardzo bolalo.. nawet nie wyobrazam sobie byc nastepna naiwna idiotka ktora da sie facetowi w ten sposob traktowac. Ale duzo kobiet wszystko zrobi polknie sperme ,da wszedzie byle tylko jemu bylo przyjemnie.


  Na pewno moj wontek spotka sie z krytyka i bede czytac nieprzyjemne odpowiedzi na moj temat od mezczyzn ,ale musialam to wyrzucic z siebie.

Kiedyś dziewczyna sama mi powiedziała, że nie może się doczekać kiedy jej w pupcię wsadzę.
Może teraz coś zrozumiesz.

4

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
asmo napisał/a:

Ja pierdzielę, Ty masz spaczone pojęcie wzajemnego szacunku i tego, jak powinna wyglądać relacja w związku. Nie wiem, jesteś z patologicznej rodziny/środowiska? Bo innej możliwości nie umiem dostrzec. Co jeden temat i post, to lepszy.

Jak ci sie nie podoba to po co mi odpisujesz? Zyjemy w kraju w ktorym wyrazanie swoich mysli i pogladaow jest legalne.. wiec moge pisac co mi sie podoba. Tak oczywiscie was-facetow posty sa lepsze na waszych forach w ktorym domu publicznym w miescie sa najtansze i najlepsze panienki. A jak ktos poruszy jakis glebszy temat ktory moze byc problemem spolecznym to zle. Bo zjawisko przemocy sexualnej w zwiazkach wystepuje czy tobie sie to podoba czy nie !!!

5

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Denerwuje mnie to, że uogólniasz. Faceci to, faceci tamto. Dlaczego podpinasz 90% normalnych mężczyzn pod 10% jakiś zwyrodnialców, którzy krzywdzą swoją kobietę i czynią to z radością. Przemoc seksualna nie jest przemocą, gdy kobieta się otwarcie na coś zgadza i nie protestuje, przy czym jest jednocześnie trzeźwa i w pełni władz umysłowych i cielesnych. Jeśli SIĘ ZGADZA na seks analny, czy w trójkącie, czy cokolwiek innego wbrew sobie, żeby "misio nie odszedł" to jest zwyczajnie głupia. Mężczyzn, którzy wymagają czegoś na siłę pominę tutaj milczeniem.

6

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
asmo napisał/a:

Denerwuje mnie to, że uogólniasz. Faceci to, faceci tamto. Dlaczego podpinasz 90% normalnych mężczyzn pod 10% jakiś zwyrodnialców, którzy krzywdzą swoją kobietę i czynią to z radością. Przemoc seksualna nie jest przemocą, gdy kobieta się otwarcie na coś zgadza i nie protestuje, przy czym jest jednocześnie trzeźwa i w pełni władz umysłowych i cielesnych. Jeśli SIĘ ZGADZA na seks analny, czy w trójkącie, czy cokolwiek innego wbrew sobie, żeby "misio nie odszedł" to jest zwyczajnie głupia. Mężczyzn, którzy wymagają czegoś na siłę pominę tutaj milczeniem.

Dobrze , ale moj post jest do kobiet ktore sobie na rozne rzeczy pozwalaja z uleglosci ,a same tego nie chca. A nie do takich ktore maja same tego typu fetysze. A poza tym pomysl teraz logicznie co napisales.. trojkat w zwiazku nawet za inicjacja obojga partnerow jest czyms normalnym? Mialbys kobiete to chcialbys aby przyprowadzila kumpla ?


  Mowie tutaj o realistycznej przemocy w seksie i zmuszaniu mezczyzn kobiety do czegos wbrew jej woli.. a nie o zabawach w dominacje gdzie ktores z partnerow dominuje a drugie z tego czerpie przyjemnosc.

7

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Dla mnie nie jest normalny seks grupowy. Ja bym się na taki nie zgodził. A inni? Jeśli im pasuje to niech sobie tworzą dowolne wielokąty.
A swoją drogą, co to za związek, w którym dochodzi do przemocy? Jakiejkolwiek? Czy w takiej sytuacji nie powinien taki związek się zakończyć natychmiast? Zresztą zmuszanie do czegoś wbrew woli kogokolwiek, jeśli chodzi o czynności seksualne, podchodzi pod gwałt i jest na to paragraf tongue

8

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
asmo napisał/a:

Dla mnie nie jest normalny seks grupowy. Ja bym się na taki nie zgodził. A inni? Jeśli im pasuje to niech sobie tworzą dowolne wielokąty.
A swoją drogą, co to za związek, w którym dochodzi do przemocy? Jakiejkolwiek? Czy w takiej sytuacji nie powinien taki związek się zakończyć natychmiast? Zresztą zmuszanie do czegoś wbrew woli kogokolwiek, jeśli chodzi o czynności seksualne, podchodzi pod gwałt i jest na to paragraf tongue

Tak tylko ze duzo dziewczyn jest nie tyle ze zastraszonych ile slepo zakochanych i robia z nimi co chca.. bo taka jest prawda. A ile jest facetow co partnerka jasno im da do zrozumienia ze np. boli ja sex analny a mimo tego nalegaja ( nie przemoca) i truja o to ,ze wkoncu dostaja. Takie laski sa pod presja.. pozniej i tak taki typ ja zostawi bo i tak jej nie szanowal ,a ona ma uraz.

9

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Temat mnie rozbawił, szczególnie ta próba z wibratorem smile Widzę autorko, że próbowałaś seksu analnego i wiesz, że to nic przyjemnego... to tak samo jakbyś wepchnęła sobie ten kawałek plastiku do pochwy i twierdziła, że uprawiałaś zwykły seks.
Każdy lubi coś innego, jednym sprawia przyjemność seks analny, innym grupowy a jeszcze innym łykanie spermy, jeśli dzieje się to za zgodą wszystkich uczestników i oni dobrze się z tym czują to nie Tobie to oceniać.

Jeśli kobieta jest do czegoś zmuszana jest na to paragraf, jeśli sama się zgadza w imię przyjemności swojego misiaczka i miłości do niego to jest po prostu głupia.

10

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
agnik napisał/a:

Temat mnie rozbawił, szczególnie ta próba z wibratorem smile Widzę autorko, że próbowałaś seksu analnego i wiesz, że to nic przyjemnego... to tak samo jakbyś wepchnęła sobie ten kawałek plastiku do pochwy i twierdziła, że uprawiałaś zwykły seks.
Każdy lubi coś innego, jednym sprawia przyjemność seks analny, innym grupowy a jeszcze innym łykanie spermy, jeśli dzieje się to za zgodą wszystkich uczestników i oni dobrze się z tym czują to nie Tobie to oceniać.

Jeśli kobieta jest do czegoś zmuszana jest na to paragraf, jeśli sama się zgadza w imię przyjemności swojego misiaczka i miłości do niego to jest po prostu głupia.

Na innych forach byly podobne posty innych kobiet ktore spotkaly sie ze zrozumieniem i temat sie rozwinol natomiast tutaj widze ze kazdy na mnie najezdza.. jakby jakas kobieta napisala o przemocy fizycznej tzn. bicie wobec kobiety w zwiazku i ze one nie odejda bo sa za slabe psychiczne i uzaleznione od partnera to wszystko by bylo ok.. ale napisac o wywieraniu presji i zmuszaniu do czegos w lozku to odrazu wszyscy krytykuja. Natomiast ten problem jest wokol nas ,poczytajcie sobie w internecie co pisza niektore kobiety ktore zgwalcil facet a nie odeszly bo rowniez sie tego boja.

11

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

Tak tylko ze duzo dziewczyn jest nie tyle ze zastraszonych ile slepo zakochanych i robia z nimi co chca.. bo taka jest prawda. A ile jest facetow co partnerka jasno im da do zrozumienia ze np. boli ja sex analny a mimo tego nalegaja ( nie przemoca) i truja o to ,ze wkoncu dostaja. Takie laski sa pod presja.. pozniej i tak taki typ ja zostawi bo i tak jej nie szanowal ,a ona ma uraz.

Czepiasz się facetów (nie wiem dlaczego wszystkich).Takie laski są po prostu głupie. Jak chcą być niewolnicami łysych dresów co za dużo pornoli oglądają to ich sprawa.

12 Ostatnio edytowany przez asmo (2013-05-26 21:01:13)

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Jeśli godzą się pod presją, to się GODZĄ. Nie mogą mieć później do nikogo pretensji, tylko do samych siebie. Albo są takie, co nic nie mówią, uśmiechają się, a później, za plecami mężczyzny opowiadają "Ten seks jest okropny, boli mnie, nie sprawia mi przyjemności, w ogóle nie umie mnie pieścić, ale mu nic nie mówię, bo będzie mu przyrko/będzie zły/obrazi się/nie chcę go ranić/100 000 innych powodów". Te są zwyczajnie głupie, a facet wychodzi na zwyrodnialca i seksoholika. Kluczem do wszystkiego jest ROZMOWA i stanowczość w decyzji. Wykluczam tu przypadki typowej, fizycznej przemocy, gdzie kobieta często nie ma jak się obronić, faktycznie ma uraz i piętno na całe życie, bo takim należy pomagać się pozbierać i ukarać "misiaczka". Ale takie same idiotki są tego typu "Zmusza mnie, gwałci, ale nie pójdę na policję/nie odejdę, bo mówi, że mnie kocha/nie poradzę sobie bez niego/100 innych powodów". Kolejne, same sobie winne, bo dają na to przyzwolenie.
A te damessy, które nie potrafią odmówić jasno i prosto, mają ten "uraz i dramat" na własne życzenie.

Agnik, OjciecPiotr +1 smile

13

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
asmo napisał/a:

Jeśli godzą się pod presją, to się GODZĄ. Nie mogą mieć później do nikogo pretensji, tylko do samych siebie. Albo są takie, co nic nie mówią, uśmiechają się, a później, za plecami mężczyzny opowiadają "Ten seks jest okropny, boli mnie, nie sprawia mi przyjemności, w ogóle nie umie mnie pieścić, ale mu nic nie mówię, bo będzie mu przyrko/będzie zły/obrazi się/nie chcę go ranić/100 000 innych powodów". Te są zwyczajnie głupie, a facet wychodzi na zwyrodnialca i seksoholika. Kluczem do wszystkiego jest ROZMOWA i stanowczość w decyzji. Wykluczam tu przypadki typowej, fizycznej przemocy, gdzie kobieta często nie ma jak się obronić, faktycznie ma uraz i piętno na całe życie, bo takim należy pomagać się pozbierać i ukarać "misiaczka". Ale takie same idiotki są tego typu "Zmusza mnie, gwałci, ale nie pójdę na policję/nie odejdę, bo mówi, że mnie kocha/nie poradzę sobie bez niego/100 innych powodów". Kolejne, same sobie winne, bo dają na to przyzwolenie.
A te damessy, które nie potrafią odmówić jasno i prosto, mają ten "uraz i dramat" na własne życzenie.

Agnik, OjciecPiotr +1 smile

I wlasnie o takie laski mi chodzi co pozwalaja sobie na wszystko bo kochaja i ludza sie ze on tez je kocha..nie tylko w sexie pozwalaja sie facetom wykorzystywac. Ile jest takich co siedza ,,zakmniete'' w domu ,nie spotykaja sie z dawnymi znajomymi bo on by sie obrazil i zrobil awanture ,podczas gdy ich ,,misiaczki'' chodza na imprezy i flirtuja z kim popadnie. Także w sexie daja sie wykorzystywac..


  Ale faceci nie sa tu bez winy.. bo nie raz i nie dwa uslysza od niej ze tego nie chce ,ale sa tak slodkopierdzacy i wywieraja presje ze bedzie im przykro jak czegos nie dostana ze to dostaja.. albo zwyczajnie szantazuja zrob to bo jutro juz nie bedziemy razem. Napisałam ten post nie po to by uwydatnić glupote tych kobiet tylko podlosc tych facetow. Bo wiedzcie ze Takie przypadki ZDARZAJĄ sie ,nawet mozna poczytac moze nie na tym fotum ale na innych o skrzywdzonych dziewczynach. Nie wymyslilam sobie tego.

14

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:
asmo napisał/a:

Dla mnie nie jest normalny seks grupowy. Ja bym się na taki nie zgodził. A inni? Jeśli im pasuje to niech sobie tworzą dowolne wielokąty.
A swoją drogą, co to za związek, w którym dochodzi do przemocy? Jakiejkolwiek? Czy w takiej sytuacji nie powinien taki związek się zakończyć natychmiast? Zresztą zmuszanie do czegoś wbrew woli kogokolwiek, jeśli chodzi o czynności seksualne, podchodzi pod gwałt i jest na to paragraf tongue

Tak tylko ze duzo dziewczyn jest nie tyle ze zastraszonych ile slepo zakochanych i robia z nimi co chca.. bo taka jest prawda. A ile jest facetow co partnerka jasno im da do zrozumienia ze np. boli ja sex analny a mimo tego nalegaja ( nie przemoca) i truja o to ,ze wkoncu dostaja. Takie laski sa pod presja.. pozniej i tak taki typ ja zostawi bo i tak jej nie szanowal ,a ona ma uraz.

taka laska jest zatem tak glupia i zidiociala, skoro sie zgadza na cos wbrew sobie, ze jest mi przykro myslac o czyms takim. jesli bylyby normalne, facet nie pozwolilby sobie nawet na teksty typu jakie wyzej pisalas. bycie slepo zakochanym, godzenie sie na wszystko co moj "Misiaczek" powie sa poprostu DURNE, rozumiesz?? nie ma sensu, jak juz pisal Asmo, wrzucac wszystkich facetow do jednego wora, tak samo nie rob ze wszystkich kobiet idiotek, ktore sie godza na wszystko byleby tylko nie zmienic statusu na fejsiku z w zwiazku/zareczony na wolny.

mnie kiedys w pewnym sensie zaskoczyl byly partner lozkowy z analem. nie przygotowal mnie w zaden sposob, poprostu wszedl. stosunek, jak tylko ze mnie wyszedl zakonczylismy, z panem sie pozegnalam, podziekowalam i po znajomosci... bo takich rzeczy sie nie robi. wiec nie mow mi, ze wszystkie kobiety robia wszystko wbrew sobie

15

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Czyli potrzebujesz żeby Cie pogłaskać po główce napisać, że masz racje świat jest złym miejscem gdzie rządzą źli mężczyźni a kobiety są sponiewierane i do tego boli je d...

Dziecko drogie, są nieliczne ofiary nielicznych zwyrodnialców i to jest jednoznacznie źle.

A jeśli dorosła kobieta zgadza się na coś co jej nie odpowiada z pobudek typu miłość albo bo on mnie zostawi, to ma poważny problem ze sobą a nie z partnerem. Facet jest całkowicie normalny, może nawet nie wiedzieć, że taki seks sprawia partnerce ból, jeśli ona dobrze udaje dla swojego misiaczka

Może Cie zadziwię ale są kobiety, które lubią seks analny i sprawia im to przyjemność, więc nie jest to fetyszyzm wymyślony przez złych mężczyzn do ciemiężenia biednych kobiet.

16

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

"Oprawca" zawsze znajdzie uległą "ofiarę". Owszem, to się zdarza, często, nieczęsto... A teraz porównaj swój ostatni post, w miarę już ogarnięty, z tym pierwszym. Z drugiej strony, wielu przypadkach ta podłość nie miałaby miejsca, gdyby się nie spotkała z głupotą. Rozsądna dziewczyna kopnęłaby takiego w dupę szybciej niż zdążyłby powiedzieć "anal". Jedno i drugie jest tak samo winne zaistniałej sytuacji. Są zarówno głupie kobiety, jak i podli mężczyźni. Jak się spotkają, powstaje sytuacja jaką opisujesz. W innym przypadku, nie ma takiej opcji.
Ja jestem optymistą i wciąż wierzę, że 90% kobiet jest rozsądnych i znających własną wartość oraz 90% mężczyzn, którzy szanują i kochają swoje partnerki. A reszta, z własnej winy i za swoim przyzwoleniem może się dla mnie pozabijać.

17

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
agnik napisał/a:

świat jest złym miejscem gdzie rządzą źli mężczyźni a kobiety są sponiewierane i do tego boli je d...

big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

Na jaki adres mam przesyłać tantiemy? smile

18

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Pewnie też dodam wpis niepoprawny politycznie smile Jako mężczyzna za nic nie zmusiłbym się do seksu analnego. W ogóle trudno tu mówić o seksie... To czynność, którą zostawiam panom "lubiącym" innych panów.

Seks to piękna sztuka, a odbyt raczej nie kojarzy mi się ani ze sztuką ani z pięknem:)

19

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
BabaOsiadła napisał/a:
agnik napisał/a:

świat jest złym miejscem gdzie rządzą źli mężczyźni a kobiety są sponiewierane i do tego boli je d...

big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

Na jaki adres mam przesyłać tantiemy? smile

Czemu kobiety wciąż coś boli? Jak nie d... to głowa.
Julka1993. Wyczuwam frustrację. Czyżby porażka w związku?

20

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Ojciecpiotr napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:
agnik napisał/a:

świat jest złym miejscem gdzie rządzą źli mężczyźni a kobiety są sponiewierane i do tego boli je d...

big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

Na jaki adres mam przesyłać tantiemy? smile

Czemu kobiety wciąż coś boli? Jak nie d... to głowa.
Julka1993. Wyczuwam frustrację. Czyżby porażka w związku?

BaboOsiadła teraz te tantiemy należą się Ojcupiotrowi smile

21

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Tylko nie rozumiem dlaczego mnie krytykujecie ze napisalam ten post.. Nie napisalam o nieistniejacym problemie.. napisac pierdoły to nikt nie skrytykuje a poruszyc temat ktory jest powazny to odrazu zle. Tyle kobiet pisze w necie ze facet ja zmusza do tego czy tamtego. Napisalam o nich i o tych facetach. Nie przecze ze owszem te dziewczyny sa bardzo glupie ale robia to ze slepej milosci. Ale wedlug mnie to nie jest ich wina tylko wina facetow. Bo oni jesli WIEDZA ze ona tego nie chce a wywieraja taki nacisk ze ona sie zgadza to ja krzywdza powinni byc tego swiadomi.

22

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
fervidon napisał/a:

Pewnie też dodam wpis niepoprawny politycznie smile Jako mężczyzna za nic nie zmusiłbym się do seksu analnego. W ogóle trudno tu mówić o seksie... To czynność, którą zostawiam panom "lubiącym" innych panów.

Seks to piękna sztuka, a odbyt raczej nie kojarzy mi się ani ze sztuką ani z pięknem:)

Tak ,zgadzam sie z Toba. Niestety nie wielu jest dzisiejszych facetow szczegolnie mlodych ,myslacych w ten sposob.

23

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Nie. Są winni po równo. Chyba, że kobieta jest związana, ubezwłasnowolniona, lub niepełnosprawna umysłowo.

24

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

To idź zmieniać świat a nie roztrząsasz problem.

Weź ze sobą ten wibrator, wsadzisz go złym facetom w tyłek tak, żeby wiedzieli jakie zło czynią, a biedne kobiety do-edukuj w zakresie asertywności i stawiania własnych granic.

Nie rozumiesz pewnej rzeczy te kobiety się na to zgadzają ich niezdolność odmawiania i niskie poczucie własnej wartości pcha je do tego, że w strachu przed utratą partnera zgodzą się na wszystko, nawet żeby im w tyłek sękaty kij wsadzono. To jest dużo większy problem niż hedonistyczne dążenie do zaspokojenia własnej przyjemności u Panów o których mówisz.

25

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Ciekawe tylko skad bierze sie w kobietach tak niska samoocena i poczucie wlasnej wartosci ze pozwalaja sobie na wszystko. Jakie to musi byc podloze psychiczne u nich ze do tego dochodzi.

  A roztrzasac problem moge ,od tego sa fora internetowe by roztrzasac problemy. A swiata nikt nie zmieni.

26

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Wzorzec rodziny wynosi się najczęściej z domu. Kwestia wychowania.

27

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Z wielu rzeczy, sposób wychowania wzorce w domu rodzinnym, relacje z rodzicami, doświadczenia życiowe. Dodatkowo dziewczynki wychowuje się tak żeby były grzeczne i posłuszne i skupiały się na uczuciach. A jak się przegnie to robi się takiej małej dziewczynce krzywdę, nie wspominając już o tym, że naogląda się bajeczek o księżniczkach i księciach z poświęceniem i jedna jedyną miłością na całe życie.

Teraz zgłębiamy problem i to jest dyskusja właściwa dla forum.

28

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Za to chlopcy sa uczeni od najmlodszych lat ze musza byc wladczy ,twardzi i dominujacy. Juz za malolata na podworku sie tego ucza. Pozniej moga to przelac na dalsze zycie. Chca zadzic ,i wladac nad wszystkimi. I wedlug mnie rodziny w ktorych sie wychowuje dziewczynki w ten sposob robi sie im krzywde. Po pozniej wyrastaja wlasnie na takie ofiary losu co pozwalaja robic z siebie scierke. Ale faceci nie sa w tej kwesti nie naganni skoro szantazami lub udawaniem pokrzywdzonego wywieraja presje na partnerce.


  A co sadzicie ze skoro dziewczyna sie zgadza na to bo sie boi ze odejdzie ,lub ze poczuje sie przez nia niedowartosciowany bo czegos nie dostal i tylko dlatego to robi to jest ok? I facet jest bez winy? Jesli facetowi zalezy na partnerce powinien bez slow jej wyczuc ze jej sie to nie podoba , nie mowiac juz o namawianiu do tego. Oczywiscie powinny byc rozmowy na ten temat. Ale wciaz pozostaja mezczyzni ktorym komfort kobiety w lozku wisi ,chca byc maczo.. nie liczac sie z nia. I co to jest wporzadku?

29

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Są kobiety które udają orgazmy więc zapewne są kobiety które udają satysfakcję z seksu analnego. Po co to robią nie wiem. Ale wówczas facet może nie wiedzieć, że coś jest nie tak.
A jeśli facet pomimo tego, że bezdyskusyjnie widać ból i niezadowolenie partnerki to cóż ona głupia a on egoista mający ja za nic.

Zakładanie, że partner wyczuje coś bez słów, jest myśleniem magiczno-życzeniowym, tylko rozmowa, rozmowa, rozmowa.

30

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Hmm... mówimy o mężczyznach, czy tępych dresach? Bo cały czas się gubię.
Nikt, ale to nikt nie wyczuje bez słów, co się komu podoba, a co nie. Miłość nie oferuje daru telepatii.

31

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
asmo napisał/a:

Hmm... mówimy o mężczyznach, czy tępych dresach? Bo cały czas się gubię.
Nikt, ale to nikt nie wyczuje bez słów, co się komu podoba, a co nie. Miłość nie oferuje daru telepatii.

Hm.. nie kazdy facet traktujacy kobiete w ten sposob musi byc tempym dresem. Koles mojej kolezanki siedzial poltora roku w pierdlu ,sa ze soba 2 lata ,jest z nim w ciarzy i jakos z szacunkiem ja traktuje. Tutaj stereotypy typu dres czy plastikowa blondynka nie odgrywaja zadnej roli. A w zasadzie z tego co zaobserwowalam to ci bogaci faceci jezdzacy mercedersami sa bardziej zeszmaceni ,czesciej zdradzaja itp. niz ci pracujacy na budowie i noszacy dres i bluze z kapturem.


  Tylko nie rozumiem czemu tak walecznie bronicie tutaj mezczyzn a z kobiet robicie tempe idiotki ktore sobie sa same winne. Milosc ma rozowe okulary. Kiedys tez bylam zakochana i dalam chlopakowi 2 stowy bo nie mial od kogo pozyczyc ,do dzis ich nie zobaczylam. Jak sie jest zakochanym to robi sie rozne glupie rzeczy ,czesto nie jest sie swiadomym ze druga strona nas wykorzystuje. I tak bedzie w kazdej grupie spolecznej i subkulturze.


  Szkoda mi tylko tych dziewczyn ze do nich nie dociera ze ich faceci maja je za nic.. i daja tak soba pomiatac.

32

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Ale tak samo facet może być zakochany i robić dla dziewczyny nie wiadomo co.

Dlatego, że kobiety dają sobą pomiatać, nawet jeśli przejechały się raz, drugi i trzeci. Zero lekcji...

A skoro ktoś daje robić z siebie ofiarę to wiesz jak to się mówi okazja czyni złodzieja

33 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-05-27 12:56:02)

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Widze ze udzielilas odpowiedzi innej dziewczynie piszacej o analnej zatyczce. Ale go kocha i nie wie jak mu odmowic. Wlasnie o takie dziewczyny mi chodzi co kochaja i nie umia odmowic. Zbieg okolicznosci ale dobrze trafila swoim postem w moj temat.. Widac zjawisko to niestety jest powszechne.

  Zgadzam sie , rowniez facet moze dawac sie wykorzystywac kobiecie ,wydac ostatnie pieniedze na prezenty dla niej i nie miec na zycie. Ale tutaj tez jest wina mezczyzn bo chca zaszpanowac ile oni to nie maja kasy. Ale nie odbiegajmy od tematu.. w lozku to glownie kobiety sa pomiatane i wykorzystywane (oczywiscie nie takie ktore to lubia) przez facetow a nie na odwrot.


  Niestety wciaz sa mezczyzni ktorzy uwazaja ze rola kobiety sprowadza sie do mycia garow ,sprzatania i bycia wulgaryzm w lozku.

34

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Że tak zacytuję Kasię Kowalską "Masz to na co godzisz się". W ogóle to myślę, że autorka zaczynając ten wątek od d.. strony poruszyła bardzo ważną kwestię - szacunek, szacunek i jeszcze raz szacunek. Do samego siebie, do swojego ciała, do swojego czasu i wartości. Fakt, że kobieta zgadza się na taki seks pomimo że on nie sprawia jej przyjemności, ba czuje się przez niego poniżona na pewno świadczy o braku granic, dojrzałości i szacunku do siebie. A fakt, że jej partner po zbliżeniu nie spyta o jej odczuczia, o to czy taka forma seksu też jej się podoba - świadczy o egoizmie i braku jakiejkolwiek więzi pomiędzy nimi. Tyle z mojej strony.

35

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Julka, piszesz, że nie lubisz seksu analnego - ok, jeden lubi jak mu cyganie grają, inny jak mu buty śmierdzą, ale z twojego postu wynika, że każdy facet jest tyranem który presją i siłą wymusza na kobiecie spełnianie wszelkich jego zachcianek. Owszem, są takie przypadki, ale nie zmienia to faktu, że należą jednak do mniejszości. Wynajdujesz wątki, gdzie dziewczyny żalą się, że są do tego czy innego i kreujesz w swojej głowie obraz faceta-tyrana traktującego swoją partnerkę jak szmatę. W sumie nie dziwne, na tego typu fora trafiają przede wszystkim ludzie z problemami więc i te problemy rzucają się w oczy, co nie znaczy, że jest to normą wink Zdajesz się nie zauważać, że jest wiele kobiet, które bez żadnego przymusu eksperymentują w łóżku, niektórym z nich seks analny sprawia przyjemność, inne lubią trójkąty i nie ma tu żadnego przymusu i spełniania "chorych" fantazji partnera. Kiedyś nawet przyjaciółka mi się przyznała, że lubi seks oralny, że kręci ją sprawianie, swojemu facetowi, przyjemności w ten sposób tongue Ludzie są różni i mają różne upodobania, więc nie ma co generalizować.

36

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Co do korka analnego to udzielajmy się pod właściwym tematem.

Oczywiście, że są mężczyźni którzy uważają, że rolą kobiet jest pranie skarpetek i gotowanie obiadu, ale są i kobiety które tak odbierają swoją role życiową, a swój na swego trafi. Facet mający normalne podejście do kobiet zanudzi się z służącą, a kobieta znająca swoją wartość ucieknie od Pana i władcy.

37

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
kornelia67 napisał/a:

Że tak zacytuję Kasię Kowalską "Masz to na co godzisz się". W ogóle to myślę, że autorka zaczynając ten wątek od d.. strony poruszyła bardzo ważną kwestię - szacunek, szacunek i jeszcze raz szacunek. Do samego siebie, do swojego ciała, do swojego czasu i wartości. Fakt, że kobieta zgadza się na taki seks pomimo że on nie sprawia jej przyjemności, ba czuje się przez niego poniżona na pewno świadczy o braku granic, dojrzałości i szacunku do siebie. A fakt, że jej partner po zbliżeniu nie spyta o jej odczuczia, o to czy taka forma seksu też jej się podoba - świadczy o egoizmie i braku jakiejkolwiek więzi pomiędzy nimi. Tyle z mojej strony.

I o to chodzi smile

Dziewczyny w moim wieku, a jak diametralnie różne podejścia...

38 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-27 01:27:37)

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

Chciałam poruszyc temat ktorego nie rozumiem..

To jest chyba kwintesencja Twoich postów big_smile.

Julkaa1993 napisał/a:

i ktory mnie denerwuje.

To bardzo wyraźnie widać.

Julkaa1993 napisał/a:

Otoz wiadomo ze sex analny przynosi bol i bardzo czesto krwawienie i rozne inne dolegliwosci kobietom.

Jakoś nigdy takich objawów nie zauważyłem.

Julkaa1993 napisał/a:

Wiec dlaczego faceci tego nie rozumieja i na sile wywieraja presje byle tylko wepchnac tam..

Większość znanych mi facetów nie wywiera takiej presji.

Julkaa1993 napisał/a:

Czytalam duzo na forum o dziewczynach ktore byly do tego zmuszane ,robily to krzywiac sie z bolu po to aby ich ,,misiaczek'' je nie zostawil. Sama tez znam taka kolezanke co twierdzi ze jak mu nie da tam to bedzie mu przykro ,i robi to wbrew sobie a on sie z niej smieje.

Jak ktoś jest tak głupi, że zgadza się na WSZYSTKO, to nasze pisanie mu nie pomoże sad.
Osobiście powinienem się pewnie rozpłakać, bo kilka kobiet oczekiwało ode mnie seksu analnego, a ja nie zawsze miałem na to ochotę. Ot jakie potworne bestie kryją się w niektórych damach big_smile.

Julkaa1993 napisał/a:

Uwazam ze faceci to swinie i uzylabym innych slow ale nie chce by moj profil zostal zablokowany.

Słusznie by został big_smile. Jestem facetem i uważam, że mnie obrażasz.

Julkaa1993 napisał/a:

Jak tam bardzo to lubia to czemu nie pozwola sobie aby im cos tam wsadzic poczuli by jak to jest to na pewno szybko by im sie odechcialo.

Bo zgadzając się na taką penetrację swojego odbytu czują się jak gej pasywny, a na takie poczucie większość mężczyzn ochoty NIE MA.

Julkaa1993 napisał/a:

Kiedys probowalam z wibratorem ,bardzo bolalo..

Bo to trzeba umieć, trzeba na tym się rozumieć. big_smile big_smile big_smile.
Ja nauczyłem się "współpracy" z tylną dziurką aplikując sobie ( musiałem bardzo głęboko sad) czopki przeciwbólowe. To, czego nauczyłem się na własnym ciele, zastosowałem później jako pieszczotę w stosunku do mojej kobiety. Nie było mowy o żadnym bólu, krwawieniu itp.
Powiem więcej: na przestrzeni wielu lat miałem przyjemność dbać o kilka kobiet. Pieszcząc je stosowałem często masaż tej części ich ciała i zawsze skutkował on wielokrotnymi, mocnymi orgazmami smile. Ciekawostką jest, że część z tych pań nie chciała na początku uwierzyć, że w ogóle wykonywałem masaż wewnętrzny tej części ich ciała. Więc chyba nie było to dla nich bolesne smile.

Julkaa1993 napisał/a:

nawet nie wyobrazam sobie byc nastepna naiwna idiotka ktora da sie facetowi w ten sposob traktowac. Ale duzo kobiet wszystko zrobi polknie sperme ,da wszedzie byle tylko jemu bylo przyjemnie.

Większość pań, które dzieliły ze mną życie i łoże big_smile połykało moją spermę i nie widziało w tym niczego poniżającego i niesmacznego big_smile.
Masz jakieś dziwne podejście do intymności dwojga ludzi.

Julkaa1993 napisał/a:

Na pewno moj wontek spotka sie z krytyka i bede czytac nieprzyjemne odpowiedzi na moj temat od mezczyzn ,ale musialam to wyrzucic z siebie.

Krytyka jest w pełni uzasadniona, choćby z tego powodu, że pisze się wątek, a nie wontek big_smile. Jeżeli na seksie znasz się równie dobrze jak na ortografii, to rozumiem, dlaczego ten wątek rozpoczęłaś smile.

39

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Ciekawa jestem co na ten autorka smile

40

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

DO YOGI-bear


Wlasnie napisales moj drogi ze WIEKSZOSC facetow nie wywiera presji. Nawet jesli jest to wiekszosc to mimo wszystko znajda sie i tacy ktorzy to robia. I wlasnie o nich napisalam ten temat !!!

A skoro facet czulby sie ponizony jakby mu tam cos wsadzic i jak gej to moze sie domyslec ze tak samo ponizona ma prawo czuc sie kobieta. Facetowi takie cos to bron boze , a dziewczynie to do kazdej dziury mozna? Bo dziewczyny do tego sa ,tak?

___________________

  W moim celu nie bylo odrazanie wszystkich facetow. To po 1. I nie wiem dlaczego nonstop sie mnie o to czepiacie ze robie ze wszystkich facetow tyranow i zwyrodnialcow. Napisalam tutaj o wyszukanych przypadkach ktore istnieja czy wam sie to podoba czy nie ! Nie mozecie mnie oskarzac ze wszystkich mierze jedna miara. Napisalam tutaj o wykorzystywaniu seksualnym kobiet przez facetów ( ktore nie koniecznie swiadomie daja sie wykorzystywac bo sa pod presja) i przemocy seksualnej( nie fizycznej przemocy , nie chcianej z obu stron tzn. nie jakie sado-maso) wywieraniu nacisku mezczyzny na kobiecie i otrzymywanie tego czego chce od niej wiedzac ze jej sie to nie podoba.

  Bo nie raz facet ja tak zdominuje psychicznie ,a ona jest za slaba by powiedziec nie. Tak samo moze byc w innych strefach zycia nie tylko w lozku. Ile jest takich przypadkow. A co do zmuszania psychicznego( nie koniecznie szantazem i wyzwiskami ale wywieraniem nacisku w inny sposob ) to takie zjawisko istnieje niestety. Znam jedna taka dziewczyne ktora tego nie lubi (jak wiekszosc) boli ja to ,ale mu sie oddaje w ten sposob bo nie chce aby bylo mu przykro ,pozwala mu sie zdominowac psychicznie pod tym wzgledem. A on wie ze ona tego nie lubi. I co to jest wedlug was w porzadku? Wlasnie glowie przez nia poczulam to co poczulam do takiego traktowania dziewczyn. I czytlam tutaj w internecie tez nie brakuje dziewczyn ktore opisuja przypadki ze byly do czegos zmuszane !!!


  Napisalam konkretnie o tym zjawisku.. nie chcialam przy okazji obrazac normalnych facetow ,jesli czujecie sie tym urazeni to przepraszam. Ale nie potrzebnie mi piszecie ze wasze partnerki lubia sex analny ,nic ich nie boli i maja orgazm. Bo nie tego tyczy sie ten temat. Bo wiekszosc kobiet mimo wszystko tego nie lubi ,a z tego co ja slyszalam boli i tak czy z zelem czy bez. Mas/ kobiet robia to tylko po to aby zaspokoic partnera. Nawet jesli z wlasnej woli. Nie rozumiem tak naprawde po co ten rodzaj sexu istnieje (oprucz geji) ,gdyby nie istnial nie bylo by tylu problemow.


  Nie piszcie mi o swoich odlotach podczas penetracji odbytu i przyjemnosci bo nie o tym jest ten temat.

41

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Dysortografia czy nieuctwo?

42

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

Nie piszcie mi o swoich odlotach podczas penetracji odbytu i przyjemnosci bo nie o tym jest ten temat.

Skoro uważasz, że to takie poniżające i nieprzyjemne, a kobiety się na to "godzące" robią to z przymusu to myślę, że przedstawienie innych punktów widzenia jest jak najbardziej na miejscu. W ogóle w czym jest problem? Nie chcesz tego robić? To nie robisz. Ktoś Cię zmusza? Olewasz go. Ja np. sama zaproponowałam to swojemu i podobało mi się, chyba nawet bardziej niż jemu tongue

43

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Julko, tylko sęk w tym... że gdyby dziewczyny bardziej myślały o sobie, były odrobinę bardziej asertywne, pewne siebie, to nawet wywieranie nacisku nie odniosłoby skutku.
Problem tkwi w myśleniu tych niektórych dziewczyn, a nie w samym seksie analnym. Dlaczego niby miałby on nie istnieć, skoro przynosi sporo przyjemności niejednej osobie?
Trzeba dlatego zająć się problemem "asertywności w związku", a nie rozprawianiem nad tym czy seks analny jest potrzebny czy tez nie. Każda dziewczyna musi pamiętać o tym, że i ona jest ważna w związku, a seks ma przynosić przyjemność obojgu partnerom. Jeśli partner tego nie będzie rozumiał, akceptował, wtedy trzeba zmienić partnera, a nie wbrew swojej woli robić to, co przynosi ból i poczucie poniżenia. Partner ma prawo oczekiwać spełnienia swoich fantazji, jednak musi znaleźć dziewczynę o podobnych preferencjach. Zmuszać nie wolno.

44

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Marka Ragnos napisał/a:

Dysortografia czy nieuctwo?

Nie badz taki dowcipny ,niby gdzie zrobilam blad? A nawet jesli to trudno ,szybko pisze na klawiaturze.

45

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

A skoro facet czulby sie ponizony jakby mu tam cos wsadzic i jak gej to moze sie domyslec ze tak samo ponizona ma prawo czuc sie kobieta. Facetowi takie cos to bron boze , a dziewczynie to do kazdej dziury mozna? Bo dziewczyny do tego sa ,tak?

Tak smile.
Jakoś tak nas natura stworzyła, że mężczyzna czuje największą przyjemność wkładając w przyjemnie ciasne wnętrze swoją męskość, a kobieta czując w swoim wnętrzu tę twardą męskość.
Unerwienie i wrażliwość okolic odbytu jest taka sama u mężczyzny i kobiety. Różnica polega na tym, że kobieta przyzwyczajona jest do odczuwania w tej okolicy penetracji, a mężczyzna nie. To z tego powodu moje panie nawet nie zdawały sobie sprawy z dogłębnego masowania tej dziurki. Mózg odbiera sygnały z danej okolicy, a nie z poszczególnego receptora (nerwu).
Dlatego seks analny jest dla kobiety bardzo zbliżony do seksu klasycznego, a dla mężczyzny jest czymś zupełnie nowym i dziwnym.

Julkaa1993 napisał/a:

W moim celu nie bylo odrazanie wszystkich facetow.

Ale Ci się udało big_smile.

Julkaa1993 napisał/a:

I nie wiem dlaczego nonstop sie mnie o to czepiacie ze robie ze wszystkich facetow tyranow i zwyrodnialcow.

Pewnie z powodu napisanych przez Ciebie słów big_smile.

Julkaa1993 napisał/a:

Napisalam tutaj o wyszukanych przypadkach ktore istnieja czy wam sie to podoba czy nie ! Nie mozecie mnie oskarzac ze wszystkich mierze jedna miara.

Masz rację big_smile, to nie Ty ale krasnoludki napisały: Uwazam ze faceci to swinie i uzylabym innych slow.

Zrozumieliśmy, (po Twoich kolejnych postach), że chodzi Ci o dyskusję o patologi zmuszania kobiet do pewnych zachowań, poniżania ich i deprecjonowania. Jednak nijak ma się to do tytułu tego wątku.

Julkaa1993 napisał/a:

Napisalam konkretnie o tym zjawisku.. nie chcialam przy okazji obrazac normalnych facetow ,jesli czujecie sie tym urazeni to przepraszam.

Przeprosiny przyjęte smile. Gdybyśmy poważnie myśleli, że nas obrażasz, to nie odpisywalibyśmy w tym wątku.

Julkaa1993 napisał/a:

Ale nie potrzebnie mi piszecie ze wasze partnerki lubia sex analny ,nic ich nie boli i maja orgazm. Bo nie tego tyczy sie ten temat.

Może jestem bardzo tępy, ale tytuł wątku brzmi: sex analny, temat ktory mnie wnerwia, więc dyskusja o wrażeniach i doświadczeniach w tej dziedzinie jest jak najbardziej na miejscu.

Julkaa1993 napisał/a:

Bo wiekszosc kobiet mimo wszystko tego nie lubi ,a z tego co ja slyszalam boli i tak czy z zelem czy bez. Mas/ kobiet robia to tylko po to aby zaspokoic partnera. Nawet jesli z wlasnej woli.

Nie mogę Ci zaproponować, że właściwym zachowaniem przekonam Cię do czerpania przyjemności z seksu analnego. Takie rzeczy robię tylko z kobietą, którą darzę głębokim uczuciem i sam pomysł, że miałbym zrobić to zupełnie obcej osobie jest dla mnie obrzydliwy. Zapewniam Cię jednak, że jest całkiem sporo kobiet czerpiących przyjemność z tego rodzaju "ekstrawagancji" smile. Kilkakrotnie czułem się zmuszony przez kobietę do seksu analnego, więc nie wmawiaj mi, że ona robiła to dla mnie. I nie były to jakieś "przechodzone k..wy", ale bardzo porządne dziewczyny, mające w swoim życiu tylko kilku partnerów.

Julkaa1993 napisał/a:

Nie rozumiem tak naprawde po co ten rodzaj sexu istnieje (oprucz geji) ,gdyby nie istnial nie bylo by tylu problemow.

Masz znowu rację big_smile. Gdyby nie było noży, nie byłoby też nożowników big_smile. To, że czegoś nie rozumiesz nie oznacza, że jest to złe i niepotrzebne. Założę się, że nie rozumiesz tez działania Wielkiego Zderzacza Hadronów, ale zapewniam Cię, że jego istnienie ma bardzo pożyteczny cel smile.

Julkaa1993 napisał/a:

Nie piszcie mi o swoich odlotach podczas penetracji odbytu i przyjemnosci bo nie o tym jest ten temat.

Faktycznie big_smile: temat: sex analny, absolutnie nie dotyczy penetracji odbytu oraz przyjemności i odlotów z nią związanych big_smile.

Jakiekolwiek zmuszanie kobiety do zachowań wbrew niej samej jest złe. Wszyscy piszący w tym wątku, zgadzają się z tym.
Ale poza jednym panem i Tobą, cała reszta nie widzi związku między seksem analnym, a zmuszaniem kobiety do cierpienia.
Może zmień tytuł wątku?

46

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Mówisz, że akceptujesz to, że seks analny istnieję i część kobiet go lubi, potem piszesz, że większość go nie lubi, za wszelką cenę dążysz do swoich racji, zwalczając każdy inny punkt widzenia argumentem krzywdzonych kobiet, o to czepia się całe forum.

Twój pierwszy post prezentował kobiety jako ofiary, mężczyzn jako tyranów a seks analny jako złe narzędzie w ręku tych drugich, dopiero później nie znajdując poparcia na forum zaczęłaś odbiegać od tej wizji.

A błędy popełniasz straszne. Jak piszesz post to zwracaj uwagę co podkreśla Ci się na czerwono, oznacza to, że jest to napisane źle, klikając prawym klawiszem myszy na taki wyraz rozwinie Ci się menu gdzie będziesz mogła wybrać jego poprawną wersję. Korzystajmy z techniki, piszmy poprawną polszczyzną smile Chociaż od strony ortografii, bo co do stylu i składni dalej należy używać mózgu smile

47

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
agnik napisał/a:

Jak piszesz post to zwracaj uwagę co podkreśla Ci się na czerwono, oznacza to, że jest to napisane źle, klikając prawym klawiszem myszy na taki wyraz rozwinie Ci się menu gdzie będziesz mogła wybrać jego poprawną wersję. Korzystajmy z techniki, piszmy poprawną polszczyzną smile Chociaż od strony ortografii, bo co do stylu i składni dalej należy używać mózgu smile

Najpierw niech wybierze polski słownik jako słownik domyślny przeglądarki. Podejrzewam, że brak polskich liter ma z tym coś wspólnego.

48

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Szacunek do siebie I swojego ciala, tak jakie to glosne slowa. Jakby sie kobiety szanowaly od poczatku a nie udawaly, ze takie sa dopiero przy kolenych partnerach to nie byloby problemow z seksem analnym ani oralem. Mnostwo przykladow z zycia wzietych moge przytoczyc. To ze ktos sie do jej pupy kiedys zabieral jak pies do jeza to nie moja wina tylko JEJ dlaczego kolejni parnterzy maja z mostu zostac olani w tej kwestii bo jakis debil kiedys nie umial sie do tego zabrac? Bo WTEDY bolalo, bolalo bo na to POZWOLILAS JEMU. Z toba tez bedzie bolec. A SKAD TO WIESZ? Nie lubie orala. No nic dziwnego jak chciala sie kiedys przypodobac jakiemus brudasowi w akademiku, ktory sie nie myl od kilku dni i byl caly od sera. NIKT JEJ WTEDY NIE ZMUSZAL ZEBY TO ZROBILA. A ROBILA. Dlaczego kolejni jej partnerzy maja zostac olani w tej kwestii bo ona ma uraz tylko i wylacznie z tego powodu, ZE TO ONA KIEDYS KOMUS POZWOLILA SIE TAK TRAKTOWAC?

Moze mam pecha ale moje laski mialy przede mna debili I same kiedys byly debilkami.....ale o takich rzeczach dowiadujesz sie z czasem...

49

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
YOGI bear napisał/a:
agnik napisał/a:

Jak piszesz post to zwracaj uwagę co podkreśla Ci się na czerwono, oznacza to, że jest to napisane źle, klikając prawym klawiszem myszy na taki wyraz rozwinie Ci się menu gdzie będziesz mogła wybrać jego poprawną wersję. Korzystajmy z techniki, piszmy poprawną polszczyzną smile Chociaż od strony ortografii, bo co do stylu i składni dalej należy używać mózgu smile

Najpierw niech wybierze polski słownik jako słownik domyślny przeglądarki. Podejrzewam, że brak polskich liter ma z tym coś wspólnego.

Jestes taki madry to przytocz wyrazy w ktorych zrobilam blad ortograficzny.. a nawet jesli to mam do tego prawo w podstwowce stwierdzili u mnie dysortografie ,walcze z tym cale zycie ,ale czasem zrobie blad. Zreszta co ja ci sie bede tlumaczyc.

Chcesz to zaloz temat o ortografi i czystej polskiej pisowni.

Moj temat jest o czyms innym ,wiec albo pisz na temat ,albo nie mecz klawiatury wink

50

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

Moj temat jest o czyms innym ,wiec albo pisz na temat ,albo nie mecz klawiatury wink

Jak piszę na temat, to też Ci nie odpowiada big_smile.

A poważnie: po to jest słownik wbudowany w przeglądarkę, by z niego korzystać.
Sam mam problemy z ortografią i komputerowe słowniki pozwalają mi się nie błaźnić.

Nie śmieję się z Ciebie, ale z Twojego ortodoksyjnego podejścia do seksu analnego smile.

51

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

To, że masz problem nie znaczy, że możesz pisać byle jak , tym bardziej, że nie musisz sprawdzać ze słownikiem czy nie popełniłaś błędu, komputer robi to za Ciebie, wystarczy odrobina wysiłku.

krisskross ma rację czasem takie opory u kobiet wynikają z złego zabrania się do sprawy, czego autorka przy ogólnym stawianiu sądów typu większość kobiet nie lubi... nie wzięła pod uwagę.

52

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
YOGI bear napisał/a:

Różnica polega na tym, że kobieta przyzwyczajona jest do odczuwania w tej okolicy penetracji, a mężczyzna nie. To z tego powodu moje panie nawet nie zdawały sobie sprawy z dogłębnego masowania tej dziurki. Mózg odbiera sygnały z danej okolicy, a nie z poszczególnego receptora (nerwu).
Dlatego seks analny jest dla kobiety bardzo zbliżony do seksu klasycznego, a dla mężczyzny jest czymś zupełnie nowym i dziwnym.

Nie przesadzaj.
Nie mam nic przeciwko jesli ktos lubi sobie wkladac cos, w otwor przeznaczony do wydalania...
ale straszne bzdury napisales.
Zapewniam Cie, ze mozg kobiety bardzo dobrze odbiera i odroznia sygnaly i zapewniam Cie, ze nie masz zielonego pojecia co czuje kobieta podczas sexu analnego.
Pozatym masa facetow lubi masowac swoje odbyty... i masa kobiet tego nie lubi, nawet po latach praktyki.

53

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Doonna napisał/a:

Nie mam nic przeciwko jesli ktos lubi sobie wkladac cos, w otwor przeznaczony do wydalania...
ale straszne bzdury napisales.

Napisałem o tym, co zaobserwowałem.
Poza tym chciałbym zwrócić uwagę, że w trakcie zajmowania się tamtą dziurką nie myślę o jej standardowym przeznaczeniu. Skupiam się wyłącznie na obserwowaniu reakcji mojej kobiety.

Doonna napisał/a:

Zapewniam Cie, ze mozg kobiety bardzo dobrze odbiera i odroznia sygnaly i zapewniam Cie, ze nie masz zielonego pojecia co czuje kobieta podczas sexu analnego.

Poza orgazmem i spokojnym szczęściem spełnienia, które widziałem w oczach mojej pani, rzeczywiście nie wiem dokładnie, co ona czuła smile.

Doonna napisał/a:

Pozatym masa facetow lubi masowac swoje odbyty... i masa kobiet tego nie lubi, nawet po latach praktyki.

Ja temu nie zaprzeczam.

54

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Ale sie podziało. Julkaa1993 chyba zbyt agresywnie podchodzisz do tematu, kazdy robi co lubi,
nie spotkalam jeszcze dziewczyny ktora daje swoj "tyłek" bo "Misiu" z nia zerwie jesli odmowi. To swiadczy tez i niej ze sie w ogole nie szanuje. Facet jak facet, są  różni. Ja otwarcie mówiłam, że jesli moj facet spróbuje cos działać w tym kierunku, to go posadzę o gwałt smile Proste i jasne zasady

Przecie to jest tak mało higieniczne ze szok! hmm

55

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Mało higieniczne, fakt, ale jakie przyjemnie big_smile big_smile big_smile

56

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Mercedeska napisał/a:

Ja otwarcie mówiłam, że jesli moj facet spróbuje cos działać w tym kierunku, to go posadzę o gwałt smile Proste i jasne zasady

Przecie to jest tak mało higieniczne ze szok! hmm

To trzeba uważać smile.
Pewna dziewczyna twierdziła zawzięcie, że jeżeli włożę tam swój narząd, to więcej do ust go nie weźmie sad sad sad.
Nie przeszkadzało to jej w czerpaniu przyjemności z masażu palcami.

Patrząc na całą sprawę beznamiętnie można poczuć tylko obrzydzenie. Ale kochając się ze swoją kobietą nie patrzę na nią beznamiętnie i chcę zrobić wszystko, by wprowadzić ją na jak najwyższą orbitę rozkoszy smile.

Ps. Papierowe ręczniki zawsze mam pod ręką big_smile.

57

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
YOGI bear napisał/a:
Mercedeska napisał/a:

Ja otwarcie mówiłam, że jesli moj facet spróbuje cos działać w tym kierunku, to go posadzę o gwałt smile Proste i jasne zasady

Przecie to jest tak mało higieniczne ze szok! hmm

To trzeba uważać smile.
Pewna dziewczyna twierdziła zawzięcie, że jeżeli włożę tam swój narząd, to więcej do ust go nie weźmie sad sad sad.
Nie przeszkadzało to jej w czerpaniu przyjemności z masażu palcami.

Patrząc na całą sprawę beznamiętnie można poczuć tylko obrzydzenie. Ale kochając się ze swoją kobietą nie patrzę na nią beznamiętnie i chcę zrobić wszystko, by wprowadzić ją na jak najwyższą orbitę rozkoszy smile.

Ps. Papierowe ręczniki zawsze mam pod ręką big_smile.

Ha ha ha, ja juz korzystam z mokrych husteczek, pozbywaja przykrego zapachu wink

Masaż palcami? Ale gdzie ? "Tam"? smile

58 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-27 16:20:33)

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Mercedeska napisał/a:

Masaż palcami? Ale gdzie ? "Tam"? smile

A co w tym złego?
Najbardziej unerwionym miejscem kobiety jest ścianka dzieląca wnętrze jaskini naturalnej i "kanału burzowego" big_smile. Pobudzając tą ściankę w odpowiedni sposób (z obu stron równocześnie) można uzyskać efekt wielokrotnie większy od pobudzania mitycznego smile punktu G big_smile.
Oczywiście trzeba uważać, by nie zamienić miejscami dłoni.
A rękę zawsze można przecież umyć.

A co do higieny i przykrych zapachów.
Kiedyś brzydził mnie zapach moczu.
Z czasem zauważyłem, że kobieta szczytując mocno, zawsze wydziela przynajmniej kilka kropelek. Przyzwyczaiłem się więc do tego zapachu.

Zresztą wszystkie doznania zapchowe w trakcie seksu z ukochaną kobietą są zupełnie odmienne od tych "cywilnych" big_smile.

59

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Do

Wielki Kot- owszem przyjemne ,ale może być przyjemne NIE DLA WSZYSTKICH wink to ze facet lubi grzebac w odbytnicy i zapach kupy to nie znaczy ze kazda kobieta to lubi.. Jestes facetem wiec nie masz prawa sie wypowiadac czy to jest przyjemne czy nie ,chyba ze sam sprobujesz sobie tam cos wsadzic i pozniej wrocisz tu na forum.

YOGI bear- ty zaobserwowales to u jednej lub paru nie licznych kobiet ,nie mozesz na tej podstawie twierdzic ze wszystkie kobiety tak sie czuja.. tam samo jedni faceci lubia fetysz stop nie znaczy ze wszyscy to lubia. Nie kazda kobieta jest przyzwyczajona do penetracji w tym miejscu ,wiekszosc nie jest przyzwyczajonych.. odczuwaja bol to je zniecheca, a facet powinien sie do tego dostosowac ,wszelkie nalegania i przyslowiowe wiercenie dziury w brzuchu moze prowadzic do tego ze partnerka bedzie to robic dla swietego spokoju i udawac ze jest ok. I tak jest najczesciej. Nie przecze ze czeste treningi powoduja ze z czasem nie boli juz w ogole ,ale ile trzeba sie nacierpiec aby cos takiego osiagnac dla jakiegos zwyklego osla ktorego sie kocha.


Krisskross - Mowisz ze dziewczyny mialy uraz bo ktos zrobil to nie odpowiednio. Ale zaloze sie ze panowie z ktorymi to robily takze tak jak i ty je zapewniali ile oni juz razy to nie robili i jacy nie sa wprawieni w temacie i delikatni. Bo tak jest najczesciej. Kiedys znajoma w moim wieku  mi mowila ze tez tak facet ja zapewnial ,a jak wszedl jej w tamta dziure to tylko lzy jej sie w oczach zebraly i kazala mu wyjsc.
A nawet jesli dziewczyna nigdy tego nie probowala to i tak nie masz prawa ani zaden inny facet jej do tego naklaniac i mowic ,,skad wiesz ze bedzie zle jak nie probowalas''. Wyjatek stanowi tutaj tylko to jak sama to zainicjuje i zaproponuje. W zyciu codziennym i tak czesto spotykamy sie z bolem ,albo oparzymy sie zelazkiem ,albo uderzymy w kostke ,a wiec po co dodatkowo na wlasne zyczenie kobiety maja sobie sprawiac bol bo facet ma kaprys wejsc w odbyt.

agnik- cały czas bronisz tutaj facetow ,a z kobiet robisz te najgorsze ze to ich wina itp. I ze oskarzam bezpodstawnie facetow ,ze ich obrazam itp. Tak owszem napisalam ze czesc kobiet lubi sex analny i same go chca ,a pozniej napisalam ze wiekszosc jednak nie lubi. Napisalam tak jak jest, jednak ta 1 czescia nie zajelam sie piszac ten watek. Wiec nie wiem po co usilnie wracasz do tego ze duży procent mezczyzn do niczego nie zmusza i nie namawia i duzy procent kobiet lubi ten rodzaj sexu. Tak ROZUMIEM to ,jednak nie tyczy sie to mojego tematu. Moj temat jest o tej 2 czesci. 1 czesc zostawiam w spokoju. Nie obrazam ich. A ze zrobilam jakis blad ortograficzny sie czepiasz bo juz nie masz zywcem czego. Piszesz jakbys sama nie byla kobieta , zreszta i tak juz przestalam twoje odpowiedzi czytac ,a wiec mozemy sie juz zegnac wink

Doona - Wreszcie ktos madry sie wypowiedzial na ten temat ,dziekuje kolezance wink

60

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Jeju jesteś przeciwko mnie to nie będę czytać twoich postów, brakuje mi tylko tupnięcia nogą i foch rodem z piaskownicy w pełni gotowy.

Jestem kobietą w 100% to jaki mam charakter i światopogląd jest moją sprawą smile Pisałam, że wina leży po stronie kobiet bo leży, jeśli ktoś dobrowolnie zgadza się na role ofiary to ma problem, a to, że ktoś dąży do zaspokojenia potrzeb w sposób egoistyczny jest dla mnie problemem mniejszym. Ale to dla mnie.
Obraziłaś wiele mężczyzn robiąc z nich bezdusznych brutali. Obraziłaś też kobiety, które lubią te praktyki, które opisujesz jako złe, sprowadziłaś je do idiotek cierpiących w imię przyjemności misiaczka.

Interpretujesz cudze wypowiedzi na korzyść własnych racji, Yogi nie napisał, że wielokrotny seks analny powoduję zanik czucia w okolicach odbytu.
A kriss ma rację, pewne praktyki seksualne gdzie podchodzi się do nich niewłaściwie nie tak jak powinno prowadzą wyłącznie do bólu i dyskomfortu, i zamiast od razu przejść do praktyki, trzeba się dokształcić na pewno nie poprzez oglądanie pornoli. I to, że kobieta zgodzi się na próbę, np seksu analnego nie oznacza, że musi w ten sposób zaspokoić partnera, może przerwać w każdym możliwym momencie, wystarczy powiedzieć stop.

To Ty przytaczasz szczątkowe patologiczne przypadki, gdzie patologiczne zachowanie tyczy się zarówno kobiet i mężczyzn, generalizując to na ogól seksualnych praktyk.
Nie wiem czy masz problem, gdyż musisz mieć rację. Czy sama tkwiłaś w związku, gdzie byłaś traktowana w ten sposób, a teraz przejrzałaś na oczy i prowadzisz krucjatę przeciwko mężczyzną krzywdzącym kobiety.

61 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-27 16:48:09)

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

YOGI bear- ty zaobserwowales to u jednej lub paru nie licznych kobiet ,nie mozesz na tej podstawie twierdzic ze wszystkie kobiety tak sie czuja..

No fakt: ilość kobiet, które przewinęła się przez moje dłonie nie jest imponująca, ale jakoś wcale nad tym nie ubolewam smile.
Ważniejsze jest to, że oprócz jednej wszystkie pozostałe nie miały wcześniej pojęcia o seksie analnym i doświadczyły go dopiero ze mną. żadnej do tego nie zmuszałem i jak napisałem wcześniej kilka razy nie miałem ochoty na tego typu przyjemności.
Nie spotkałem kobiety, która po moich zabiegach nie chciałaby ich (z własnej inicjatywy) powtarzać. Myślę, ze wszystko zależy od partnera (co wyraźnie mi kilka z tych dziewczyn powiedziało).

Julkaa1993 napisał/a:

Nie kazda kobieta jest przyzwyczajona do penetracji w tym miejscu ,wiekszosc nie jest przyzwyczajonych.. odczuwaja bol to je zniecheca, a facet powinien sie do tego dostosowac ,wszelkie nalegania i przyslowiowe wiercenie dziury w brzuchu moze prowadzic do tego ze partnerka bedzie to robic dla swietego spokoju i udawac ze jest ok. I tak jest najczesciej. Nie przecze ze czeste treningi powoduja ze z czasem nie boli juz w ogole ,ale ile trzeba sie nacierpiec aby cos takiego osiagnac dla jakiegos zwyklego osla ktorego sie kocha.

Sama napisałaś: Nie kazda kobieta jest przyzwyczajona do penetracji w tym miejscu ,wiekszosc nie jest przyzwyczajonych... Może problem nie leży w niechęci tych kobiet do tej formy przyjemności, ale w niechęci do tego, co je dotąd spotkało (związanego z taką formą seksu).

Julkaa1993 napisał/a:

Doona - Wreszcie ktos madry sie wypowiedzial na ten temat ,dziekuje kolezance wink

Rozumiem, że każdy, kto podziela Twoje zdanie jest mądry, a każdy kto myśli inaczej... głupi ?
Pewnie nie zauważyłaś, że jest to właśnie tok myślenia krytykowanych przez Ciebie, zapatrzonych w siebie, egoistycznych, chamowatych dupków krzywdzących kobiety.
Chyba jednak wiesz o czym piszesz big_smile.

62

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Wyczuwam potężną frustrację po rozstaniu z powodu seksu analnego. Julka pogódź się z tym że duuużo kobiet lubi seks analny, moja obecna partnerka sama go zaproponowała i zapewniam cię że jest najbardziej szanującą się kobietą jaką miałem w życiu, nie jest głupią k**wą która cierpi, krwawi i nie wiadomo co jeszcze tylko po to żeby mnie zadowolić:) ...ogólnie zejdź na ziemię i pogódź się z tym że nie wszystkie kobiety muszą być takie jak ty, a jak nie są to wcale nie znaczy to że są tępymi idiotkami z zakrwawionymi odbytami... masakra jakaś... skąd ty to bierzesz?

63

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Ma dopiero 21 lat :-)

64

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia

Do agnik- Nie nie bylam w takim zwiazku ,mialam inne problemy z partnerami aczkolwiek nie seksualne.
Nie robie ze wszystkich kobiet ofiar i ze wszystkich facetow tyranow. Piszac ten watek mialam na mysli tylko takie zjawisko o ktorym napisalam. Powiem to po raz kolejny. Moze moj pierwszy post w tym temacie tak troszke wygladal jakbym pisala o ogolu. Ale jesli ktos kto czytal i wiedzial ze nie mial podobnych doswiadczen (czy mezczyzna czy kobieta) to powinien wiedziec ze ten tekst nie jest skierowany do niego i do wiekszosci. Jest skierowany wlasnie do takich osob o ktorych pisze ! Nie do wszystkich ,zrozum to w koncu.

Wcale nie napisalam ze czeste stosunki analne powoduja zanik czucia w odbycie ,tylko ze powoduja ze nie boli. Nie podwazylam slow YOGi beara.  Chociaz mialam w klasie kiedys dziewczyne ktora opowiadala o swoim kuzynie homo ktory mowil jej ze nie czuje juz nic podczas wyprozniania sie. Ale jesli kobieta nie chce tego robic to nie powinna sie poswiecac i robic tego w ogole czy boli czy nie boli. A zanim przestanie bolec ( nie mowie tutaj o calkowitym braku czucia w tym miejscu) musi sie troche nacierpiec. A po co cierpiec wbrew sobie. I udawac przed soba sama ze jest ok. ( Nie mowie tutaj o takich kobietach ktore same tego chca i to lubia - to napisze po raz setny)

Mowisz ze to kwestia odpowiedniego przygotowania. Jak pisze Krisskross. Ale powiec mi jak dziewczyna ktora nigdy tego nie robila moze wiedziec jak sie do tego odpowiednio przygotowac? Nie ma o tym pojecia ,facet nagada jej bzdur ze jest doswiadczony ,ona uwierzy i poczuje tylko dyskomfort i bol.

65

Odp: Seks analny, temat który mnie wnerwia
Julkaa1993 napisał/a:

Mowisz ze to kwestia odpowiedniego przygotowania. Ale powiec mi jak dziewczyna ktora nigdy tego nie robila moze wiedziec jak sie do tego odpowiednio przygotowac? Nie ma o tym pojecia ,facet nagada jej bzdur ze jest doswiadczony ,ona uwierzy i poczuje tylko dyskomfort i bol.

Przykro mi, że do dzisiaj boli Cię pupa, ale przygotowanie wykonane przez doświadczonego partnera ma właśnie na celu to, aby Cię ta pupa nie bolała.
I zrozum wreszcie, że normalny facet nie będzie robił niczego "na siłę".
Żadna z moich pań nie narzekała na ból.
Dyskomfort odczuwany był przez nie tylko z powodu operowania w "zakazanym rejonie" big_smile, a nie prawdziwych negatywnych odczuć.
Także i przez to można spokojnie i bezboleśnie smile przebrnąć smile.

Posty [ 1 do 65 z 594 ]

Strony 1 2 3 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks analny, temat który mnie wnerwia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024