tydzien temu zostawila mnie dziewczyna. Bylem z nia ponad rok. Zerwala ze mna bo zabroniłem jej pisac z kolegą z czatu bo wczesniej nadużuła mojego zaufania i to mialo byc cos w rodzaju zemsty. Ostatnio napisałem jej smsa czy jest jej lepiej beze mnie odpisala ze nie i zaproponowala spotkanie. Pełny nadziej spotkalem sie z nia. Lecz ona chciala sie ze mna spotkac zeby powiedziec ze dzien wczesniej byla na imprezie i calowala sie z chlopakiem. Powiedziala mi ze mnie kocha ale ma ogromne wyrzuty sumienia i czuje sie jak dziw*** bo czula sie jak bysmy dalej byli razem. Zaczolem plakac mowilem ze to nic ze nie mam jej tego za zle ze wtedy nie bylismy razem ze bedzie jak kiedys. Ale ona mowi ze nie da rady. Przytulała sie do mnie byla tak blisko.
Niewiem co powinienem zrobic. Niewiem czogo ona oczekuje. Prosze ro rady. Jest mi naprawde ciezko i zaczynam miec zle mysli.
Szczerze powiedziawszy nie wygląda to dobrze... Całowała się z innym, spotkała się z Tobą tylko po to żeby Ci o tym powiedzieć, na dodatek zacząłeś ją usprawiedliwiać, popłakałeś się. Za bardzo Ci na niej zależy i wszystko dla niej zrobisz, pewnie nawet wybaczyłbyś zdradę. To droga donikąd. Jesteś w tym związku tak samo ważny jak ona, musisz się też cenić, bo na razie nie przedstawiasz dla niej żadnej wartości jako facet.
Powiem Ci czego ona oczekuje. Że będziesz bardziej męski, że nie będziesz o byle co zazdrosny (gdy np pisze z kimś na czacie), będziesz miał swoje zdanie, swoje potrzeby, swoje hobby, swoich znajomych, nie będziesz na każde jej zawołanie. Moja rada jest taka, musisz trochę ochłonąć, przemyśleć ten związek na spokojnie. Nie przekonuj jej do powrotu, ona sama musi tego chcieć. Dajcie sobie trochę czasu i odpocznijcie od siebie. Jeśli przez ten rok było wspaniale, to ona sama zatęskni za tym i wróci.
3 2013-04-17 10:19:45 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-04-17 11:01:45)
Jeśli się nie ma nic do powiedzenia to proponuję się nie wypowiadać.
Jeśli się swoich myśli nie umie ubrać w akceptowalne słownictwo - j.w.
Mod. Vinnga
Rozstania bolą, bo muszą boleć. Daj sobie czas. Ochłoń. Płacz, jeśli Ci to pomaga. Nie rozpamiętuj, nie rozdrapuj ran. Bądź gotowy pójść dalej, kiedy przyjdzie na to czas.
Świat nie kończy się na tej jednej dziewczynie.
tydzien temu zostawila mnie dziewczyna. Bylem z nia ponad rok. Zerwala ze mna bo zabroniłem jej pisac z kolegą z czatu bo wczesniej nadużuła mojego zaufania i to mialo byc cos w rodzaju zemsty. Ostatnio napisałem jej smsa czy jest jej lepiej beze mnie odpisala ze nie i zaproponowala spotkanie. Pełny nadziej spotkalem sie z nia. Lecz ona chciala sie ze mna spotkac zeby powiedziec ze dzien wczesniej byla na imprezie i calowala sie z chlopakiem. Powiedziala mi ze mnie kocha ale ma ogromne wyrzuty sumienia i czuje sie jak dziw*** bo czula sie jak bysmy dalej byli razem. Zaczolem plakac mowilem ze to nic ze nie mam jej tego za zle ze wtedy nie bylismy razem ze bedzie jak kiedys. Ale ona mowi ze nie da rady. Przytulała sie do mnie byla tak blisko.
Niewiem co powinienem zrobic. Niewiem czogo ona oczekuje. Prosze ro rady. Jest mi naprawde ciezko i zaczynam miec zle mysli.
Zacząłeś płakać przy swojej kobiecie? Nie licz na to że już będzie Cię postrzegała jako prawdziwego mężczyznę. Sorry za brutalną prawdę, ale jakby mój mąż się przy mnie rozpłakał, to bym chyba pomyślała, że kryzys wieku średniego go dopadł albo jakieś problemy z hormonami.
Lydia, nie przesadzaj. Bycie mężczyzną nie oznacza bycie cyborgiem. Faceci też mają i emocje, i uczucia, i kanaliki łzowe. Nadużywanie powyższych przez dorosłego osobnika, niezależnie od płci, jest męczące dla otoczenia, ale nie ma co popadać w skrajności.
dzisiej zaaranzowałem spotkanie, na ktorym powiem jej ze nie bede juz jej do niczego namawial i ze teraz kolej na jej roch. co zrobi z nami to jej kwestia. Ze niebede juz dłuzej naciskal i odejde w cien
A czy na pewno chcesz być z osobą, która nadużywa Twojego zaufania, flirtuje z innymi, niby myśli o Tobie, a jej czyny o tym nie świadczą...? Może czas ruszyć do przodu i znaleźć dziewczynę, która doceni uczucie, jakim ją obdarzysz?
jestem osoba ktora ma niskie poczucie wartosci. caly czas mysle ze na nikogo wiecej mnie nei stac. ona jest ladna madra dobra a ja... to tylko ja. czuje ze nigdy jez nie obdarze nikogo takim uczuciem i zadna wartosciowa dziewczyna mnie nie zauwazy. jestem szara osoba
dzisiej zaaranzowałem spotkanie, na ktorym powiem jej ze nie bede juz jej do niczego namawial i ze teraz kolej na jej roch. co zrobi z nami to jej kwestia. Ze niebede juz dłuzej naciskal i odejde w cien
tym jej pokażesz że co by nie zrobiła to jej wybaczysz. może narazie wogóle się do niej nie odzywaj, bądź twardy. rozumiem że może być ciężko nie odezwać się do niej ale spróbuj. bez uprzedzania jej zobacz czy zrobi jakiś ruch, abyście do siebie wrócili.
ale ja wiem ze go nie zrobi. Ona jest uparta osoba. i nawet jak by chciala moze tego nie zrobic
dzisiej zaaranzowałem spotkanie, na ktorym powiem jej ze nie bede juz jej do niczego namawial i ze teraz kolej na jej roch. co zrobi z nami to jej kwestia. Ze niebede juz dłuzej naciskal i odejde w cien
Nie mów że teraz kolej na jej ruch bo się tego ruchu nie doczekasz. Musisz dać jej do myślenia. Może to zły pomysł ale chyba bym tak zrobił na Twoim miejscu. Kupił jakiś bukiecik, wręczył od razu na spotkaniu mówiąc przy tym że przemyślałeś sobie wszystko, że dziękujesz za mile spędzone chwile, że było Ci z nią wspaniale i wiele się nauczyłeś. Całujesz w czoło, odwracasz się na pięcie i odchodzisz. Jak to kończyć to przynajmniej z klasą.
Później już się nie odzywaj, jeśli będzie jej zależeć to sama musi trochę za Tobą pobiegać. Pozdro i powodzenia!
dzis rano umowilem sie z nia na to spotkanie. po dwoch godzinach napisala czemu chce sie z nia spotkac czy to moze cos oznaczac? co o tym myslec?
Odpisz "tak to coś oznacza, zobaczysz co jak się spotkamy" i zrób akcje z tymi kwiatkami jak się zobaczycie. Ona się tego nie bezie spodziewać, będzie myśleć że znowu ją będziesz namawiać do powrotu, trochę jej to namiesza w głowie.
charis - " napisala czemu chce sie z nia spotkac" - NO....... BŁAGAM CIĘ. Zrób tak jak napisał fionek.
Gdyby miała choć troche ludzkich uczuć to by z Tobą w tą gre "a czemuuuuuu, dlaczegoooo, po coooooo?" Ty jej się wyspowiadasz a ona i tak Ci powie w najlepszym wypadku - zostańmy przyjaciółmi : ) ...
Spróbuj się nie fokusować tak na kobietach, musisz mieć swoje życie, musisz znać swoją wartość - nawet jeżeli miałbyś ją sobie wmówić.
Płakanie przy kobiecie, która Ci mówi, że bez mrugnięcia rzęsą całowała się z innym? Było doczekać do końca spotkania, albo go nawet wtedy przerwać zadzwonić do kumpla i iść na piwo a nie pokazywać księżniczce, że będziesz się płaszczył przed nią czegokolwiek by nie zrobiła.
juz mi zaproponowala zostanie przyjaciołmi.
Przed chwilą to zaproponowała czy wcześniej?
wczesniej. kiedy mi powiedziala ze calowala sie z innym
a dziś się już widzieliście? czy dopiero chcesz się z nią spotkać?
Jeśli się spotkacie dzisiaj, to zrób jak pisałem wcześniej. Nie zostawaj żadnym przyjacielem, po prostu zerwij kontakt. Może będzie chciała wrócić a może nie. Jeśli tak nie zrobisz, będziesz się męczył jeszcze sporo czasu i możesz zawalić dużo spraw w swoim życiu.
nie jeszcze nie. mamy sie zobaczyc o 16
Troche dziecinnie z waszej strony
ale konkretnie co jest dziecinnego?
Ile wy macie lat? A konkretniej ona.. bo dla mnie jej zachowanie jest totalnie gówniarskie i bezsensowne. Moim zdaniem powinieneś ją olać. A najlepiej całkowicie zerwać kontakt. Miłość sama przejdzie z czasem a przynajmniej nie będziesz juz się tym zadręczał. Będzie ci ciężko, będziesz miał doły ale będzie lepiej zobaczysz. Ona moim zdanie chce sie jeszcze wyszumieć wybawić polizać z chłopaczkami na dyskotekach. Nie dojrzała napewno do związku i to nie jest odpowiednia dziewczyna na dłużej przynajmniej na razie. Nie zadręczaj się chłopie i nie błagaj o kolejne spotkania bo ona ma to gdzieś i pewnie naśmiewa się z ciebie z nowymi kolegami. Zdejmij z oczek tą taśme którą ona ci przykleiła:)
ja mam 19 lat ona 17. ale ona nie nalezy do typu dziewczyn ktore chodza na dyskoteki. nigdy na zadnej nie byla. potepiala kolezanki ktore po pijaku calowały sie z przypadkowym chlopakiem na imprezie.
ja mam 19 lat ona 17. ale ona nie nalezy do typu dziewczyn ktore chodza na dyskoteki. nigdy na zadnej nie byla. potepiala kolezanki ktore po pijaku calowały sie z przypadkowym chlopakiem na imprezie.
To może teraz wyciągniesz jakieś wnioski z tego jej potępiania innych i tego co sama niedawno zrobiła? Twoja wybranka nie jest idealna, więc przestań ją idealizować bo pewnie jesteś lepszy od niej.
ale przeciez powiedziala mi ze mnie kocha... tylko ze ma wyrzuty sumienia i niemoze przez to ze mna byc. wiec co mam przez to rozumiec
ale przeciez powiedziala mi ze mnie kocha... tylko ze ma wyrzuty sumienia i niemoze przez to ze mna byc. wiec co mam przez to rozumiec
Wnioski wyciągaj, wnioski.
Mówi że kocha? Mówiła też że laski które się całują na imprezach z obcymi kolesiami są złe i niedobre => sama tak zrobiła.
Mówi że kocha ale nie może z Tobą być => to tylko takie jej gadanie.
Gdyby kochała liczyłoby się dla niej Twoje dobro, a jakoś tego po niej nie widać.
Podsumowanie: Nie kocha, zwodzi cały czas i rozgląda się za kimś innym, to już się dzieje. Jak jej nie dasz dzisiaj do myślenia, to niedługo może sobie kogoś znaleźć, a wtedy dostaniesz bez żadnych skrupułów kopa w d... tyłek i będzie po wszystkim. No wtedy jeszcze może napiszesz temat "jak odzyskać dziewczynę która znalazła sobie innego"
napisała mi dzisiej widaomosc ze juz nigdy niechce byc z nikim innym bo niechce nikogo skrzywidzic. ale idac twoim tokiem myslenio to klamstwo tak??
Ciężko się odnieść do jednego zdania wyrwanego z kontekstu. Nie chce być z nikim innym, tzn co? Chce być z Tobą a jak nie, to zakonnicą zostanie? Jakoś nie widzę z Twoich postów żeby tak bardzo jej na Tobie zależało.
Słuchaj, zrobisz jak zechcesz, tylko bądź czujny, nie nastawiaj się że to jest ta jedyna, bo to sprawia że stoisz w tym związku na przegranej pozycji.
Wygląda mi to na manipulowanie Tobą, ona zawiniła, ona z Tobą zerwała, i teraz jeśli do siebie wrócicie na jej warunkach to będziesz jej pieskiem, skamlącym, dopraszającym się pogłaskania.
Krótko mówiąc, ty będziesz dawał z siebie wszystko, ona od siebie nic. Nie pozwól na to.
Idź na to spotkanie, i rozwiąż tę sprawę po męsku. Potem daj znać, może innym się przyda...
tak zrobie!! podniosłes mnie troche na duchu
napisała mi dzisiej widaomosc ze juz nigdy niechce byc z nikim innym bo niechce nikogo skrzywidzic. ale idac twoim tokiem myslenio to klamstwo tak??
przekładając na polski imo -"nie powiem Ci, że jestem winna, nie powiem Ci że zrobiłam głupote, ale powiem Ci, że jesteś taki dobry i na Ciebie nie zasługuje to może po męsku zniesiesz to, że podjęłam już decyzje
"
dziecinne jest jej zachowanie i to mega, z zemsty ze mna zerwala, spotkała się ze mną żeby powiedziec o jakimś chłopaku, o losie i Ty taką dziewczyne chcesz?