walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

Drogie forumowiczki, potrzebuje waszej porady.

Jestem w zwiazku z A od sierpnia 2011, układało sie miedzy nami roznie, na poczatku euforia, szalenstwo ale juz na poczatku problemy z sfera intymna zwiazku, były wielkie kłótnie, wielkie rozstania, potem wielkie płacze i godzenie sie. Jestem osobą z trudnym charakterem, nie panuje czasem na emocjami i gniewem, on odplaca sie bolesnymi słowami. Mamy wspolne plany i pomimo klotni bardzo sie kochamy. Pod koniec lipca tego roku zaczelo sie dziac miedzy nami okropnie, odrzucla mnie, nie chcial dotykac, calowac spedzac czasu, był wulgarny itp walczyłam, prosiłam, błagałam, az w koncu ktos inny okazał mi zainteresowanie, doszlo do konforntacji, ja odeszłam do A. Pojawił sie K. nigdy nikt tak mnie nie traktowłą jak on, czułam sie jak w niebie, zapominałam o A. K to zraniony mezczyzna z trudna sytuacja zyciowa, spedzilismy razme cudowny tydzien na dlugich rozmowach i cudownych chciwlach we dwoje, do zblizenia nie doszlo ze wzgledu na moje niedawne rozstanie z A. na A byłam wsciekła, okłamal mnie w perfidny sposob, powiedział ze idzie do pracy a był na imprezie.. w dodatku poznał tam kogos podobno poza tancem do niczego nei doszlo. w miedzy czasie były moje urodizny, spedzone z K. nastała chwila pytan. co i jak dalej. K sie wycofał, przestraczyl kolejnego zwiazku. ja zraniona i zauroczona nim cierpiałam i wtedy odezwał sie ASd, po dlugich rozmowach i wpolnych płaczach dalismy sobie szasne poniewaz oboje zaniedbalismy nasz zwiazek. teraz jestems z Ad, jest ok. w myslach dalej K z ktorym do czasu do czasu mam kontakt i sie widuje. wiem z eon nei widzi we mnie nikogo wiecje niz kolezanki ale czasem wysyła sprzeczne sygnały. mam metlik w glowie. z Ad mam zapewniona przyszlosc i wiem ze bedzie przy mnie na zawsze a K? siedzi w glowie i w sercu, brakuje mi go. marz eo nim, mysle tesknie.. nie wiem co robic. wybrac A ktory jest dla mnie przyszlosciowy i nie odejdzie czy K ktory nie wie czego chce?
pomozcie. prosze.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..
mart92 napisał/a:

Drogie forumowiczki, potrzebuje waszej porady.

Jestem w zwiazku z A od sierpnia 2011, układało sie miedzy nami roznie, na poczatku euforia, szalenstwo ale juz na poczatku problemy z sfera intymna zwiazku, były wielkie kłótnie, wielkie rozstania, potem wielkie płacze i godzenie sie. Jestem osobą z trudnym charakterem, nie panuje czasem na emocjami i gniewem, on odplaca sie bolesnymi słowami. Mamy wspolne plany i pomimo klotni bardzo sie kochamy. Pod koniec lipca tego roku zaczelo sie dziac miedzy nami okropnie, odrzucla mnie, nie chcial dotykac, calowac spedzac czasu, był wulgarny itp walczyłam, prosiłam, błagałam, az w koncu ktos inny okazał mi zainteresowanie, doszlo do konforntacji, ja odeszłam do A. Pojawił sie K. nigdy nikt tak mnie nie traktowłą jak on, czułam sie jak w niebie, zapominałam o A. K to zraniony mezczyzna z trudna sytuacja zyciowa, spedzilismy razme cudowny tydzien na dlugich rozmowach i cudownych chciwlach we dwoje, do zblizenia nie doszlo ze wzgledu na moje niedawne rozstanie z A. na A byłam wsciekła, okłamal mnie w perfidny sposob, powiedział ze idzie do pracy a był na imprezie.. w dodatku poznał tam kogos podobno poza tancem do niczego nei doszlo. w miedzy czasie były moje urodizny, spedzone z K. nastała chwila pytan. co i jak dalej. K sie wycofał, przestraczyl kolejnego zwiazku. ja zraniona i zauroczona nim cierpiałam i wtedy odezwał sie ASd, po dlugich rozmowach i wpolnych płaczach dalismy sobie szasne poniewaz oboje zaniedbalismy nasz zwiazek. teraz jestems z Ad, jest ok. w myslach dalej K z ktorym do czasu do czasu mam kontakt i sie widuje. wiem z eon nei widzi we mnie nikogo wiecje niz kolezanki ale czasem wysyła sprzeczne sygnały. mam metlik w glowie. z Ad mam zapewniona przyszlosc i wiem ze bedzie przy mnie na zawsze a K? siedzi w glowie i w sercu, brakuje mi go. marz eo nim, mysle tesknie.. nie wiem co robic. wybrac A ktory jest dla mnie przyszlosciowy i nie odejdzie czy K ktory nie wie czego chce?
pomozcie. prosze.

Trochę smutna historia, bo bycie zaniedbywaną w związku boli i kiedy pojawią się ktoś inny kto potrafi się nami zająć okazuje zainteresowanie to zawsze nawiązuje się taka więź, którą trudno wymazać. Mimo, że jesteś ze swoim Ad. to i tak w myślach masz miłe wspomnienia z K. przede wszystkim dałabym sobie czas na Twoim miejscu, bądź z A., ale niech on pokaże Ci, że naprawdę jest wszystko dobrze, ze możesz czuć się bezpiecznie i komfortowo w tym związku. Być może K ( będąc też z przeżyciami) chciałby abyś to Ty pokazała mu że Tobie zależy w innym przypadku nie dawał by Ci takich LEKKICH sygnałów o których wspominasz, może też jest tak że bał się że mimo wszystko i tak A będzie na 1 miejscu a z K była byś tylko by zapomnieć o A. wiesz jak to czasem jest, na razie poczekaj i zobaczysz co będzie dalej skoro masz lekki mętlik w głowie.

3

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

Ja się pogubiłam w połowie w tym kto to jest A, a kto K, a kto aSd? Ilu jest tych wszystkich Twoich facetów i kogo z nich kochasz?

4

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

2. A ten z ktorym jestem. K ten ktory był na chwile. gdybym wiedziała ktorego kocham niemiala bym problemu..

5

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..
mart92 napisał/a:

2. A ten z ktorym jestem. K ten ktory był na chwile. gdybym wiedziała ktorego kocham niemiala bym problemu..

Też chyba najlepszym rozwiązaniem było by czekanie bo co innego mozesz zrobic? żebys potem nie żałowała

6

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

czekanie mnie nizszczy. nie potrafie tak życ w zawieszeniu i niezdecydowaniu..

7

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..
mart92 napisał/a:

czekanie mnie nizszczy. nie potrafie tak życ w zawieszeniu i niezdecydowaniu..

Jesteś teraz z A. co czujesz będąc z nim obok niego, kiedy razem spędzacie czas przytulacie się itd? czujesz to samo co kiedyś?

8

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

nie przytulamy sie, nie ma miedzy nami fizycznosci, jest rozmowa, smiech, zarty, wspolni znjaomi, wspolne pasje

9

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

To tak jakbyście się oddalali od siebie powoli. musisz szczerze postanowić coś przed sobą, to nie jest łatwe ale musisz. Może spotkaj się z K i zapytaj się go czy on widzi dla Was jakąś szansę gdy nie spróbujesz nie będziesz wiedziała przy A mówisz, ze byś miała zapewnioną przyszłość ale chyba nie tylko na tym Ci zależy, tylko na związku z kimś kto da Ci szczęście gdzie będzie miłość czułość akceptacja, może K by się lepiej tobą opiekował dawał Ci poczucie  bezpieczeństwa i zaufania. Może nic nie dzieje się bez przyczyny? K pewnie tez sie boi sam z siebie wylać przed toba co czuje tym bardziej skoro mowisz ze on tez przezył "coś"  moze czeka na Twój jakiś pewny ruch.?

10

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

ja dawałam K sygnaly i konkretne kroki poczyniłam. uslyszałam "nie", i nie dlatego ze nie chce ze mna tylkko nie chce nic z nikim bo jest po dlugim i bolesnym zwiazku, aczkolwiek nasz wspolny tydzien byl pelen wyznan i cudownych chwil. boje sie ze tak naprawde to ja sie oddalam i odsuwam A od siebie. ze gdybym troche zacisnela zeby byla bym szczesliwa z A, gdybym dala szanse nam i sprobowala on tez by byl dla mnie lepszy niz jest

11

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

Stoi przed Tobą poważne wyzwanie. Najgorzej jak jest takie gdybanie a gdybym poczekała na K i było by cudownie | a jak moje czekanie nic nie da i mnie nie będzie chciał i zniknie.
następnie co jeśli zostawie A i nie będzie odwrotu | a jeśli odejście było by lepsze.

Trudne naprawdę mając dwóch mężczyzn w zasadzie K twierdzi że nie jest gotowy na związek.. a może gdybyś się z nim spotkała i postawiła go przed takim faktem, żeby dał Ci jakąś  konkretną wskazówkę, albo jest dla was szansa albo on na 100% nie chce i zrywacie znajomość. zobaczymy co wtedy wybierze i Ty byś wiedziała na czym stoisz.    w razie gdyby powiedział stanowczo ze koniec znajomości to wtedy byś mogła skupić się tylko na A,  a to na pewno by poprawiło relację między wami, gdybyś poświęciła tylko jemu uwagę a K by przestał istnieć wtedy może sama byś poczuła się lepiej


Takie moje zdanie  oczywiście zrób jak uważasz

12

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

to jest najlepsze rozwiazanie ale ja juz postawiłam K przed takim wyborem powiedzial ze zwiazek nie natomiast on nie wyobraza sobie bez kontaktu ze mna zyc i chce miec we mnie kolezanke. caly czas robie sobie nadzieje a to psuje mi reelacje z A..

13

Odp: walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

Wiesz myślę że przebywając z A, po jakimś czasie stwierdzisz, że jednak nie potrafiłabyś go zostawić. Może to najlepszy czas aby zakończyć znajomość z K, postaw go przed faktem, że dłużej tak nie możesz i że albo w jedną albo w drugą stronę jeśli sam zacznie się motać  w tym to musisz sama to zakończyć i skupić sie na A i wtedy na pewno sama będziesz czuła różnicę. Na pewno będziesz skołowana przez jakiś czas ale to minie i poczujesz ulgę. Pewne jest to, że musisz się zdecydować na coś bo sama sie męczysz i im dłużej zwlekasz tym trudniej podjąć jakąś decyzję. myślę, że jeśli K coś do Ciebie czuje naprawdę to kiedy Ty postawisz go przed faktem, że wasza znajomość dobiegła końca to sam by postanowił na coś konkretnego by Cie nie stracić a jeśli nie, to znaczy, że lepiej nie zawracać sobie głowy;)

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » walka pomiędzy tym czego chcę a tym co jest dla mnie dobre..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024