Witam Wszystkich!
Chciałabym od Was przede wszystkim porady.Mam 44 lat i kocham tylko jednego faceta.On tez ma 44 lat , spotkaliśmy się bardzo dawno temu mając 18 lat, miłość od pierwszego wejrzenia, wspólne plany na przyszłość , zaręczyny itp. Nagle on zaczął studia, zaczął wyjeżdżać, znalazł jakąś kobietę , ze mną oczywiście zrywa, a z nią zakłada rodzinę. Ja przez ten czas też wychodzę za mąż , dziecko potem szybki rozwód , wielka pomyłka, teraz to wiem , nie kochałam tak naprawdę mojego męża, ciągle gdzieś tam pojawiała się myśl o mojej pierwszej miłości. I wyobrażcie sobie po 14 latach telefon od Niego, tego najukochańszego, okazało się , ze mnie szukał, ze również jest w trakcie rozwodu, ze mu nie wyszło, poczuliśmy przypływ tamtych uczuć ,kochaliśmy się , ja oznajmiłam ze mu pomogę etc. aż tu pewnego dnia on mi oznajmia że poznał kobietę ( z internetu) też po rozwodzie , z dzieckiem innego koloru skóry, mnie już osunął na drugi plan, z nią wyjeżdża, ze mną chciałby być przyjacielem, powiedziałam mu ostatnio że to niemożliwe, daję mu do zrozumienia ,że chciałabym z nim być, zresztą powiedziałam ze znowu mnie poraz kolejny oszukał,że nie dał mi nawet szansy bycia razem . nie wiem o co mu tak naprawdę chodzi????? Tak bardzo go kocham..Nie wiem, czy mam mu ten drugi numer wybaczyć?? Pomóżcie Kochani!!!
zrobił coś takiego drug raz. myślisz żen warto wybaczać coś takiego? ewidentnie dał do zrozumienia że mu nie zależy na Tobie, ja bym dała sobie spokój, masz DOPIERO 44 lata, znajdziesz kogoś dla kogo będziesz JEDYNĄ
OLEJ GO.
Zrobił to raz, zrobi to ponownie.
wybaczać zawsze warto, tak myślę. Za pierwszym razem wybaczyłam. teraz prosił mnie , abym ten kolejny raz tez wybaczyła, ale jak ja mogę wybaczyć w tej sytuacji gdy on jest z jakąś kobietą poznaną przez internet.mam go olać - tak myślałam, próbuję ale jakoś mi nie wychodzi
możesz wybaczyć, ale chyba nie warto być z kimś takim? poza tym z tego co rozumiem on nie wyraził chęci na związek z Tobą, tylko z tą babką z netu
Jak się kogoś kocha jest się w stanie wszystko wybaczyć, pytanie tylko czy warto?
To trudna decyzja, nie wiem czy warto ''stać w miejscu'' i czekać na mężczyznę który Cię zranił.
Zrób listę rzeczy które możesz zyskać i stracić...
Dzięki za pomoc, wezmę sobie to do serducha
Bea689 byłaś w młodości jego miłością,choć nie taką jak on Twoją. Po swoim nieudanym związku dowiedział się,że Ty też jesteś sama i coś w sercu drgnęło. Jednak w spotkaniu na żywo po raz drugi stwierdził,że nie jest to uczucie tak silne by na nim budować związek.
Raczej powinnaś zrozumieć,że nie ten jest Ci pisany
to dlaczego chce mieć ze mną kontakt, chce abym była jego przyjacielem???? tego nie rozumiem
a zresztą jak się spotkaliśmy po 14 latach to było naprawdę cudownie. Podtrzymywałam go na duchu , więc nie rozumiem jego czynów.
Wykorzystał Cię, odpoczął, a potem na polowanie...
OLEJ GO.
Zrobił to raz, zrobi to ponownie.
Przecież nie zrobił tego raz, tylko dwa razy. Co nie zmienia faktu, że opcja olania jest najsensowniejsza.
Przyłączam się do opini pozostałych...Powinnaś dać sobie z nim spokój.Według mnie jesteś dla Niego ,,przystanią" do której się wraca gdy coś idzie nie po myśli. Jesteś jeszcze młoda,napewno znajdziesz faceta dla którego będziesz całym światem:)Życzę powodzenia