mam problem nie wiem co robic !meczy mnie to juz bardzo dlugo
Hej Natalka. Rozumiem, że problem ujęty jest w jednym zdaniu tematu? Miłość nigdy nie wygasa, żyje w nas, jest częścią naszego życia, składa się na nas, jedyne w czym może być problem, to brak porozumienia, które przeradza się w żal, frustrację, obojętność i tęsknotę wobec kochanej nam osoby. O dobre uczucia i odczucia musimy troszczyć się sami. Dawać z siebie to co najlepsze i dotyczy to obu stron. Realnie rzecz ujmując, głowa do góry, może to jeszcze nie to a w marzenia i tak warto wierzyć
pozdrawiam serdecznie.
W pełni zgadzam się z przedmówczynią.
Trzeba wierzyć że będzie dobrze. To daje siłę na każdy kolejny dzień!
Pozdrawiam.