Mam takiego przyjaciela do seksu jest on moim stałym partnerem jednak z tego co wiem on spotyka się też inna dziewczyną.
w 21 miałam dostać okres w tym dniu też się spotkaliśmy nie wiem czy miało to jakiś wpływ na to ale to był mój pierwszy stosunek od 2 miesięcy.
Zaraz po stosunku czułam pieczenie potem doszedł świąd .Wczoraj bolał mnie brzuch jakbym miała dostać okres ale nie dostałam a dzisiaj doszły żółte upławy a swędzenie się pogorszyło w trakcie stosunku używaliśmy prezerwatywy ale przed stosunkiem trochę się o siebie ocieraliśmy czy mogłam się czymś zarazić?Co to jest? mój ginekolog jest na urlopie i do jego przyjazdu chciałabym się się podleczyć domowymi sposobami.Prosze o pomoc
Może po prostu nabawiłaś się grzybicy, wcale nie musi to mieć związku ze współżyciem, chociaż może - u mężczyzn grzybica jest bezobjawowa, więc są jakby "nosicielami" - jeśli jego inna partnerka miała grzybicę, mógł przenieść ją na Ciebie. Ale powtarzam, nie musi tak być, grzybicę można łatwo złapać nawet, kiedy się w ogóle nie współżyje.
Najlepiej idź jak najszybciej do innego ginekologa, bo inaczej będziesz się męczyć. Istnieją różne maści dostępne bez recepty, ale najskuteczniejsze są jednak te leki, które może przepisać tylko lekarz.
Zaraz po stosunku czułam pieczenie potem doszedł świąd .Wczoraj bolał mnie brzuch jakbym miała dostać okres ale nie dostałam a dzisiaj doszły żółte upławy a swędzenie się pogorszyło w trakcie stosunku używaliśmy prezerwatywy ale przed stosunkiem trochę się o siebie ocieraliśmy czy mogłam się czymś zarazić?Co to jest? mój ginekolog jest na urlopie i do jego przyjazdu chciałabym się się podleczyć domowymi sposobami.Prosze o pomoc
wg mnie to może być po prostu infekcja wywołana współżyciem pierwszym od dłuższego czasu. mikrooszkodzenia, podrażnienia itd do tego słaba odporność a przed miesiączką jeszcze pH jest wyższe i łatwiej o infekcję i gotowe. na razie bym jakoś specjalnie nie podejrzewała że Cię czymś chłopak zaraził. najpierw trzeba by pójść do lekarza i zbadać, czy ty grzybica, bakterie, mieszana czy coś innego. ja na Twoim miejscu bym poszła prywatnie do jakiegoś ginekologa - im dłużej się zwleka z leczeniem infekcji tym trudniej wyleczyć i tym jest to groźniejsze.
ze środków bez recepty to tantum rosa do podmywania, vagosan tak samo (ogólnie różne mieszanki ziołowe), krem clotrimazolum przeciwgrzybiczny, lacibios femina na florę. płyny do higieny z kwasem mlekowym (lactacyd, lubex, ziaja, oceanic itd).
Objawy jakie opisujesz wskazują na infekcję bakteryjną, potrzebny będzie antybiotyk. Idź zatem do lekarza jak najprędzej.
Pamiętam ,jak spotkało mnie coś takiego we Włoszech (od nieczystego sedesu). Byłam załamana, ale zawsze w podróżnej lodówce wożę Albothyl(globulki dopochwowe) i Clotrimazolum. Do tego stosowałam przemywanie z szałwii (nie było warunków na nasiadówki). Co prawda leczyłam się połowę pobytu, ale po powrocie gin nie stwierdził już żadnej infekcji. Dodam, że prezerwatywy też mogą wywołać dotkliwe podrażnienie.
Zgadzam się z przedmówcami, że powinnaś jak najszybciej iść do ginekologa. Jeśli chcesz złagodzić objawy możesz spróbować podmywać się naparem z rumianku, lub septosanem (kupuje się w aptece i robi napar)
Maść Clotrimazol jest bez recepty i powinna pomóc złagodzić objawy. Powinnaś jednak powiedzieć o objawach przyjacielowi, gdyż on też powinien zacząć się leczyć, nawet jeśli nie ma objawów (u mężczyzn często przebiega bezobjawowo).