Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Witam.
Na początku chcę powiedzieć, że przed chwilą się tu zarejestrowałam i kompletnie nie wiem czy piszę w odpowiednim miejscu, jeśli nie to z góry przepraszam.
Mam 18 lat. Ponad 2 lata temu poznalam chlopaka, zakochalismy sie w sobie na zaboj. Jego rodzice są za granicą od Jego najmlodszych lat, On zostal w Pl z siostra wiec jest zdany praktycznie na siebie. Na poczatku naszego zwiazku staral sie, kazda klotnia nie trwala dluzej niz 2 godziny, nie zdazylam przyjsc do domu a zaraz potem pojawial sie w drzwiach z bukietem kwiatow. Zaden problem nei mial dla Niego znaczenia. Zawsze powtarzal, ze damy ze wszystkim rade, ze nie moge sie tak poddawac, cokolwiek bylo zle mowil ze zmieni to dla mnie. Kiedy minelo 1,5 rok cos zaczelo sie psuc.. przestalo mu zalezec.. wiem, ze po takim czasie bycie ze soba to codziennosc, ale to nie o to tu chodzilo. Przestal sie starac. przestal zabiegac o mnie. czesto ranil slowami, nie zwracal na to uwagi, nie dostawalam od Niego wsparcia tylko slyszalam ze wymyslam albo, ze mam caly swiat na glwoie. Moze i moje problemy byly błahe jak to nastolatki, ale potrzebowalam tylko zwyklego przytulenia, ale na to tez nie bylo Go stac. Nie byl najlepszy w okazywaniu uczuc.. wolal kiedy to ja go tuliłam, calowalam. W sumie to sie mu nie dziwie, bo nigdy takiej milosci nie dostal, nie mial od kogo.. od 7 roku zycia zostal tu sam ze starsza o 6 lat siostra i dziadkami wiec kto mial mu dac to cieplo? Kiedy sie pojawilam powiedzial , ze jestem Jego sloncem, ktore wyszlo po burzy, planowalismy przyszlosc. On planowal.. mial mnei w swoich planach co bardzo mnie cieszylo bo czulam ze to cos powaznego. Jednak tak jak napisalam po 1.5 roku cos sie zmienilo. nie staral sie takjak wczesniej, kłotnie mogly trwac nawet kilka dni, a Jemu bylo to obojetne, spedzalismy ze soba mnostwo czasu i wiele razy pokazal ze ma mnie dosc.. bylam zazdrosna przez Jego brak uczuc i to tez bylo uciazliwe. zaczelo sie naprawde psuc.. i postanowilam to zmienic. postanowilam popracowac nad ta zazdroscia zeby zaczelo sie ukladać, był zadowolony z tego, w koncu pokazalam ze mi zalezy, ze chce sie zmienic dla Niego. Wyjechal do Niemiec na 1,5 miesiaca i to mial byc moment kiedy poukladamy sobie wzystko zarowno ja i On zeby bylo dobrze. Jednak po kilku dniach jegop obytu poklocilismy sie o jakas glupote i jak zwykle powiedzial za duzo. zapytalam czemu taki jest, czy dopadla go rutyna, powiedzial, ze jestem nudna smile ze spoczelam na laurach i nic nie robie, ze sie nie staram. nie odzywalismy sie do konca Jego powrotu.. pisal do mnie kilka razy ale nigdy nie odpisalam. Wrocil.. od razu przyszedl do mnie.. rozmawial z moimi rodzicami bo mial z nimi bardzo dobry kontakt, ja stalam na uboczu, na mnie tylko patrzyl caly czas. zamienilismy kilka zdan.. pustych, bez znaczenia, o niczym. potem jakos porozmawialismy o tym wszystkim bo wszystko dzialo sie przez internet i postanowilam ze nie moge tak tego zostawic.. bylo niby ok, ale On sam nie wiedzial czego chce. Raz sie do mnie zblizal a raz mowil ze to koniec. Ze to nie ma sensu. ze musimy dorosnac. bla bla.. potem skonczyl to definitywnie. powiedzial ze nigdy tak nikogo nie kochal jak mnie.. caly czas kiedy rozmawialismy zblizal sie do mnie, chcial tego, pragnal jakiegokolwiek dotyku, chocby dotknac mojej dloni. Skonczylo sie.. Powiedzial ze denerwuje Go wszystko we mnie. To jak sie zachowuje, ze kiedys bylam inna . ze mnie nienawidzi i ma do mnie jakis wstret, ze nie chce sie spotykac ze mna, rozmawiac. ze nie ma na to ochoty, ze ma mnie dosc. nie mamy kontaktu, a nawet jak musze zalatwic z Nim jakas sprawe "sluzbowo" to nie odpisuje.. Kiedy widze Go w szkole strasznie sie na mnie patrzy.. z takim smutkiem w oczach. Patrzy prosto w moje przez dlugi czas. Jest zazdrosny strasznie, wiem, ze interesuje go co robie i z kim. Kiedy nie widzimy sie dluzszy czas jezdzi w miejsca w ktorych moge byc, przypuszczam, ze zeby mnei spotkac ale takiej pewnosci nie mam. Mowil mi wczesniej ze zaluje ze tak sie stalo.. ze tez jest mu ciezko. Co myslicie o tej sytuacji? sad pomozcie bo juz sama nie wiem.. czuje do Niego zlosc, bo zostawil mnie po 2 latach mimo tego ze chcialam wszystko dla Niego zmienic. On uznal ze bedzie mu lepiej samemu. Co mam myslec o tym wszystkim? hmm  sama czuje do Niego to samo jak mysle otym wszystkim co sie dzialo. tez czuje wstret i niechec za to co mi zrobil i jak mnie zostawil ;/ ale co innego jest kiedy On jest przy mnie. widze tego czlowieka ktorego kocham i mam wrazenie ze On ma tak samo.. przeciez jak ktos sie kocha to nie ma rzeczy niemozliwych.. prosze was o wypowiedzi.. pozdrawiam! :*

Zobacz podobne tematy :
Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

P.S Kiedys powiedzialam mu, ze jakby mial mnie zdradzic to lepiej niech mnei zostawi.. obiecal mi to, mozliwe ze ma kogos innego? ;/ wiem, ze nadal trzyma moje zdjecie w pokoju i do niedawna nosil polowke serduszka, ale kiedy zapytalam jego kolezanke z klasy czy je nosi kazal powiedziec ze nie wiec ja zdjelam swoje i mu oddalam wtedy i On zdjal.

3

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Jeśli chcesz coś dodać do opublikowanego już posta, użyj opcji "Edytuj". Staraj się nie dodawać postów jeden pod drugim.

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?
Anemonne napisał/a:

Jeśli chcesz coś dodać do opublikowanego już posta, użyj opcji "Edytuj". Staraj się nie dodawać postów jeden pod drugim.

dziekuej za rade, jestem nowa i nie znam sie smile pozdrawiam.

5

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Dziewczyno masz dopiero 18 lat. Ja rozumiem, że teraz to Ci się wydaje wielką miłością, a on być może tym jedynym, ale zastanów się czy w tak młodym wieku warto sobie zaprzątać głowę i marnować czas na ratowanie czegoś prawdopodobnie bez przyszłości? Skoro Wam się nie układa, to po co ratować to na siłę?
Serio- przestań sobie nim zaprzątać swoją młodą główkę- na pewno masz ważniejsze rzeczy, którymi mogłabyś się zająć;) pozdrawiam

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?
red napisał/a:

Dziewczyno masz dopiero 18 lat. Ja rozumiem, że teraz to Ci się wydaje wielką miłością, a on być może tym jedynym, ale zastanów się czy w tak młodym wieku warto sobie zaprzątać głowę i marnować czas na ratowanie czegoś prawdopodobnie bez przyszłości? Skoro Wam się nie układa, to po co ratować to na siłę?
Serio- przestań sobie nim zaprzątać swoją młodą główkę- na pewno masz ważniejsze rzeczy, którymi mogłabyś się zająć;) pozdrawiam

Niby tak powinnam zrobić , ale jednoczesnie czuje jakos, ze On potrzebuje tylko czasu. Wczesniej mowilismy ze potrzebujemy przerwy zeby troszke dorosnac i poukladac sobie wiele spraw i tak tez czuje. Jest jak jest, ale jest cholernie zazdrosny o kazdego z kimkolwiek sie spotkam no i te spojrzenia.. ajkby chcial mi przez nie powiedziec "nadal Cie kocham, poczekaj na mnie... "

7

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Taka przerwa mogłaby mieć sens tylko jeśli zerwiecie całkowicie kontakt i zobaczycie jak Wam się żyje bez tej drugiej osoby. na początku pewnie byłoby dziwnie, no bo przyzwyczajenie itp. ale jeśli po pewnym czasie stwierdzisz, że wcale Ci go nie brakuje, to nie ma sensu do tego wracać:) W Twoim wieku też miałam chłopaka, z którym kilka razy zrywalismy i wracaliśmy do siebie. wszystko sie zmieniło kiedy wyjechał na jakiś czas za granicę- po miesiącu zrozumiałam, że wcale za nim nie tęsknie, a wracałam jedynie z przyzwyczajenia. Zastanów się czy to naprawdę miłość czy jednak przywiązanie?;)

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?
red napisał/a:

Taka przerwa mogłaby mieć sens tylko jeśli zerwiecie całkowicie kontakt i zobaczycie jak Wam się żyje bez tej drugiej osoby. na początku pewnie byłoby dziwnie, no bo przyzwyczajenie itp. ale jeśli po pewnym czasie stwierdzisz, że wcale Ci go nie brakuje, to nie ma sensu do tego wracać:) W Twoim wieku też miałam chłopaka, z którym kilka razy zrywalismy i wracaliśmy do siebie. wszystko sie zmieniło kiedy wyjechał na jakiś czas za granicę- po miesiącu zrozumiałam, że wcale za nim nie tęsknie, a wracałam jedynie z przyzwyczajenia. Zastanów się czy to naprawdę miłość czy jednak przywiązanie?;)

Właśnie zerwalismy kompletnie kontakt, ograniczylismy sie tylko do 'czesc' , zadne z nas nie wie co robi drugie ani co się z Nim dzieje. Podoba mi sie taki uklad i uwazam, ze jest potrzebny. Niedlugo beda wakacje i wlasnie moj chlopak mial zamiar wyjechac na ponad 2 miesiace do Niemiec, jezeli to dojdzie do skutku to wierze, ze bedzie to decydujacy moment dla naszego zwiazku. Minelo zaledwie kilka dni odkad nie mamy kontaktu, widujemy sie w szkole przez pol dnia wiec w wakacje wiadomo, ze bedzie zupelnie inaczej bo kazde pojdzie w swoja strone. TESKNIC mysle, ze teksni , bo widze to po JEGO zachowaniu smile Gdy dlugo sie nie widzimy, np. caly weekend to juz wieczorem w Niedziele jezdzi pod moim domem, te spojrzenia tez o czyms swiadcza takze mysle, ze trzeba mi tylko poczekac.. smile Dziekuje za wypowiedz. Pozdrawiam serdecznie.

9

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

No to przez wakacje wszystko się rozstrzygnie:) Trzymam kciuki, żebyś sobie to ładnie poukładała i daj znać później jak wyszło:) pozdrawiam

10

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?
red napisał/a:

No to przez wakacje wszystko się rozstrzygnie:) Trzymam kciuki, żebyś sobie to ładnie poukładała i daj znać później jak wyszło:) pozdrawiam

Dziękuje bardzo, na pewno dam znać co i jak smile Mam nadzieje, ze jakkolwiek bedzie to sobie z tym poradze. Rowniez pozdrawiam.

11

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Moim zdaniem jesli ktos kogos kocha nie potrzebuje zadnej przerwy.On sie teraz tylko zastanawia jak odejsc,zeby cie nie zranic,a najlepiej jakby sprawa sama sie rozeszla po kosciach.Ja niejednokrotnie przezylam takie cos,ze facet zaczal sie dziwnie zachowywac,a chodzilo o to ze nie umial mi powiedziec wprost,ze ma juz dosc.Sorrki,ze jestem brutalna,ale ja bym sie nie łudziła...

12

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Ja także się już nie łudzę. Żyję swoim życiem, muszę jakos to po prostu 'przebolec'.

13

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?
manda26 napisał/a:

Moim zdaniem jesli ktos kogos kocha nie potrzebuje zadnej przerwy.On sie teraz tylko zastanawia jak odejsc,zeby cie nie zranic,a najlepiej jakby sprawa sama sie rozeszla po kosciach.Ja niejednokrotnie przezylam takie cos,ze facet zaczal sie dziwnie zachowywac,a chodzilo o to ze nie umial mi powiedziec wprost,ze ma juz dosc.Sorrki,ze jestem brutalna,ale ja bym sie nie łudziła...

Zgadzam sie.

14

Odp: Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Juz dawno po wszystkim ;-) nie pisalam na forum bo duzo sie dzialo, a po rozstaniu przezylam male zalamanie i nie bylam w stanie. dopiero teraz, po kilku miesiacach doszlam do siebie, a o tym frajerze nie chce nawet pamietac ;-)

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Co sie stalo? Czy On mnie juz nie kocha?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024