Witajcie,
Mam problem, z którym borykam się od pewnego czasu...Ogólnie chodzi o to,że ponad miesiąc temu zakończyła się znajomość z pewną osobą, którą b. kochałam i niestety nadal męczę się z tym stanem...Ta osoba odrzuciła mnie, moją miłość wszelkie uczucia, choc minelo sporo czasu nadal cierpie.. Najgorsze jest jednak to,ze mieszkamy w tym samym mieście, co w konsekwencji ostatnio doprowadziło do temu,że niestety napotkałam go na ulicy. Nie wiem czy mnie dokladnie widział, ja choc nie spoglądałam na niego dokładnie bardzo to przeżyłam, znów zaczęły powracać pewne wspomnienia.. Bardzo boje sie, że za jakiś tydzień, miesiać znów go gdzies zobaczę i ponownie będe cierpieć i tak bez końca. Nie potrafię się od tego uwolnić. Chciałabym go widzieć i czuć totalną obojętność, ale nie potrafie. Ciągle mysle co będzie jak go znow zobacze...:( Co robić ? Wiem,że to co napisałam może wydawac się błahe, ale naprawdę tak nie jest, a ja jestem osobą emocjonalną i po prostu cierpię.. Nie mam tez pojęcia jak sie zachować gdy bedzie taka sytuacja, jak bedziemy mijać sie vis a vis np. w drzwiach..
Pozdrawiam.