GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-08-03 19:38:12

gracjana
Na razie czysta sympatia
Wiek: 41
Zarejestrowany: 2011-08-03
Posty: 20

GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam wszystkich,którzy na co dzień borykaja  sie z konsekwencjami molestowania w dzieciństwie
Ich życie to pasmo smutku,zalu,złosci.....
Wiem,ze takich osób jest wiele,a temat jest generalnie ciezki.
Moze uda nam sie wspólnie podyskutowac o tym co nas gnębi.....Zapraszam

Offline

 

#2 2011-08-06 12:06:55

water50
Przyjaciółka Forum
Wiek: 50+1
Zarejestrowany: 2010-08-12
Posty: 1804

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Bardzo chetnie sie wypowiem - teraz tylko zaznaczam swoja gotowosc i obecnosc bo nie mam zbyt wiele czasu a problem wymaga skupienia.
To sa bardzo powazne sprawy, czesto rzutujace na reszte zycia osoby molestowanej w dziecinstwie. Czesto ksztaltujace jego obraz.
Ale jesli ma sie tego swiadomosc, wiele mozna zmienic, mozna przestac sie bac, wstydzic - zaczac chocby przed samym soba mowic o tym.
Pozdrawiam wszystkich zagldajacych na ten topik.


http://www.youtube.com/watch?v=_FpoKPcDLww

Offline

 

#3 2011-08-26 21:30:15

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17220

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

jak teraz, z perspektywy czasu oceniacie siebie-osobę molestowaną? jaki to miało wpływ na waszą seksualnosc?

Offline

 

#4 2011-08-29 19:00:16

Delicious
Moderator
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 6439

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam smile
Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społecznościowy – Facebook.
Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania „Lubię to!” na naszym netkobietowym fun page’u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was smile
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na facebook.pl, moderatorka Delicious smile


http://www.facebook.com/pages/Netkobietypl/313241256921


Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

Offline

 

#5 2011-10-10 20:57:17

roszpunka87
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-08-30
Posty: 5

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

jaki to miało wpływ na naszą seksualność?
jeśli o mnie chodzi to mam straszne zahamowania... już nie takie jak na początku, ale te które pozostały są nie do przeskoczenia..
Bardzo bałam się zobaczyć nagiego mężczyznę, bałam się go dotknąć w intymnej sytuacji, bałam się całowania..
aktualnie nago mogę oglądać tylko i wyłącznie mojego partnera, ale nie potrafię się nim zająć jak kobieta. Paraliżuje mnie strach przed inicjatywą, a nawet jeśli już czegoś spróbuję to jego spojrzenie odbieram wyłącznie jako wieczne niezadowolenie..
Czuję się jak mała dziewczynka..
Nie potrafię z tym nic zrobić, to jest dla mnie najgorsze.

Offline

 

#6 2011-10-10 21:10:03

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17220

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Najlepiej iść z tym do psychologa lub psychoterapeuty  i zacząć żyć smile

Offline

 

#7 2011-10-10 21:42:29

roszpunka87
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-08-30
Posty: 5

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

oczywiście smile
o niczym innym nie marzę, tylko jest jeden mały problem, terapia naprawdę sporo kosztuje. 100 zł za godzinę a niestety nie ogranicza się do kilku wizyt. Chwilowo mnie na to nie stać. A niestety stowarzyszenia i inne centra pomocy ograniczają się do pomocy doraźnej...

Offline

 

#8 2011-10-11 20:07:35

strzała
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 2016

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam.
Jeśli chodzi o skutki molestowania w dzieciństwie,to dla mnie były ciężkie,jak i zresztą dla wielu innych zapewne też.

Będąc jeszcze dzieckiem odczuwałam lęk przed mężczyznami,dużym problemem było dla mnie kupienie czegoś w sklepie ,gdy sprzedawcą był facet.Stałam i cała się trzęsłam,nie wiedziałam dlaczego.Chociaż z jednej strony bardzo brakowało mi ojca i szukałam go w każdym wujku ,czy innym fececie,ale z drugiej strony wystarczyło jedno dla mnie ich dziwne spojrzenie i paraliżował mnie strach.
Lepiej się czułam w obecności kobiet,miałam swoje ulubione nauczycielki,gotowa byłam dla nich zrobic wszystko,one były takie miłe ,ciepłe,mówiły spokojnym przyjemnym głosem,pochłaniało mnie to.

Jeżeli chodzi o początek dorosłego życia, to seks stał się blokadą ,już myślałam, że nie do pokonania.
Dotyk sprawiał mi ból,czułam się tak,jakby ktoś dotykał mnie nagrzanym żelazkiem,moje ciało  samo odmawiało wszelkiej przyjemności,czułam strach ,znowu coś we mnie się trzęsło,nie chciałam tego i nie zgadzałam się.To było dla mnie straszne,myślałam ,że ludzie zachowują się gorzej od zwierząt,jak można coś takiego robic,chciało mi się wymiotowac.

Z moim mężem chodziłam 3 lata,owszem całowaliśmy się,wolałam jednak, żeby tylko mnie przytulał ,bo wtedy czułam się tak jakbym miała znowu ojca,bo to facet.
Nie namawiał mnie do seksu,mówił że mnie kocha ,że mnie rozumie i będzie na mnie czekał.
Do dotyku powoli zaczynałam się przyzwyczajac,jego bliskośc też powoli zaczynałam akceptowac dopóki był w ubraniu.
Przez te 3 lata ani razu nie współżyliśmy ze sobą.Potem ślub i dalej nic,owszem orgazm miałam,ale bez stosunku i który kończył się moim płaczem i poczuciem winy,wsytdu, że zrobiłam coś bardzo złego.
Doszło do tego ,że przestaliśmy nawet próbowac,straciłam nadzieję,że kiedykolwiek uda mi się to zrobic.Myślałam ,że da się życ i bez tego,byliśmy jak białe małżeństwo.
Ale bardzo chcieliśmy miec dziecko i tylko to zadecydowało o tym ,że postanowiłam że się zmuszę, aby to zrobic.
Pierwszy raz -bez żadnej przyjemności zarówno mojej jak i męża ,chodziło o  tylko jeden raz,bo to był najgorszy problem,zaraz przestaliśmy.To stało sie pół roku od naszego ślubu.
Potem stopniowo ,uczyłam się tego,oswajałam się ,coraz lepiej ,pełny seks,po kilku latach zaczął mi sprawiac pełną przyjemnośc.

Obecnie nawet lubię seks,lubię dotyk męża.Gdy mi coś nie odpowiada przerywam ,gdy nie mam ochoty to się na to nie zgadzam.
Mówię mu co lubię,a czego nie.
Czytając nawet na forum jakieś wypowiedzi na temat seksu czasem mnie to przeraża,nie akceptuję niektórych pozycji.
Jest wiele pozycji ,które są dla mnie straszne.
Ciężko jest mi się przełamac.

Ostatnio edytowany przez strzała (2011-10-11 20:11:57)


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#9 2011-10-12 15:54:33

roszpunka87
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-08-30
Posty: 5

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

a Twój mąż akceptuje ten stan rzeczy?

Offline

 

#10 2011-10-12 20:17:53

strzała
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 2016

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Tak ,ogólnie mąż to akceptuje,niczego mi nie narzuca,to jak najbardziej mi odpowiada.
On wie ,jak daleko może się posunąc,zna mnie .
Czasami owszem jakieś nieporozumienia są z tego powodu ,ale to raczej drobne.

Nie da się przecież całkowicie zapomniec o tym, co się wydarzyło.
Ale można nauczyc się z tym w miarę normalnie życ.
Dużo zależy od Twojego partnera.

Roszpunko ,możesz przecież iśc na terapię na Fundusz,nie musisz tyle płacic.
Ja właśnie jestem w trakcie takiej terapii.
Przydałby się też jakiś seksuolog,wiem ,że ja kiedyś chodziłam mając ok19 lat ,ale przerwałam te wizyty.
Musisz to wszystko przepracowac z psychologiem,zobaczysz wtedy na pewno będzie Ci łatwiej.
Samej będzie Ci o wiele trudniej.

Nie jesteś sama ,trzymam kciuki,dasz rade, zobaczysz.
Pozdrawiam.


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#11 2011-10-12 21:06:45

roszpunka87
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-08-30
Posty: 5

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

w takim razie pogratulować męża:)
Mój chłopak bardzo chciałby mnie w tym wesprzeć, ale niestety dla mnie to wsparcie nie jest wystarczające. Aktualnie czuję, że w sferze seksu jestem sama (on stracił już całą ochotę na seks) ja ochotę mam ale nie umiem tego wszystkiego wyrazić jak kobieta. Sama terapia może dać mi dużo, ale naprawdę nie wiem jak rozmawiać z własnym facetem żeby mnie zrozumiał a nie odsuwał się ode mnie...
Poszukam pomocy tak jak mi poradziłaś- dziękuję.

Offline

 

#12 2011-10-13 01:40:55

strzała
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 2016

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Nic na siłę.
Nie rób czegoś wbrew sobie,czegoś,  czym mogłabyś zadowolic chłopaka, a dla Ciebie to nie byłoby raczej przyjemne.

Moim zdaniem,jeżeli chłopak Cię naprawdę kocha to nawet te największe "mury" nie będą stanowiły dla niego przeszkody.
Seks nie jest na pierwszym miejscu,najpierw jest jego uczucie do Ciebie,potem seks.

Mój mąż też kiedyś stracił całkowitą ochotę na seks,to normalne,bo ile lat można to wszystko wytrzymac,jeżeli kogoś się kocha.
Tak naprawdę nasi faceci są postawieni w bardzo trudnej dla nich sytuacji,nie każdy może to znieśc.
Dlatego nie wymagaj zbyt dużo od niego,bo jemu też jest w tym ciężko.

My zaczynaliśmy od przytulania,to było i jest czymś ,co sprawia mi dużą przyjemnośc.

Nie możesz do niczego się zmuszac.
Mów mu o tym co sprawia Ci przyjemnośc i także o tym,czego nie chcesz,czego się boisz,w prosty sposób ,to co czujesz ,nie musisz ubarwiac słów.
Naucz się reakcji własnego ciała na dotyk,poznasz granice ,których częśc za jakiś czas uda Ci się przekroczyc.
Powoli ,bez pośpiechu,nie da się wszystkiego od razu pokonac.

Pozdrawiam


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#13 2012-05-06 09:03:51

gdynia_ps
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-05-05
Posty: 1

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witajcie,
Ja jestem po terapii i może trochę bardziej rozumiem co się ze mną dzieje ale wspomnienia są wspomnieniami i niestety nic nie da się zrobić z tym że od czasu do czasu powracają. Wszystkie te problemy, o których piszecie niestety dalej są i nie chcą zniknąć. Ani wybaczenie, ani rozprawienie się z wrogiem nie daje ulgi bo tylko ja wiem co czułam wtedy i czuję przez te wszystkie lata...może dlatego tak trudno mi się tym uporać bo w moim przypadku wie o tym tylko psychiatra...Może ma ktoś dla mnie poradę jak zapomnieć?
Pozdrowienia

Offline

 

#14 2012-05-09 20:54:20

mysia98
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-05-09
Posty: 13

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witajcie!!!
Nie da się zapomnieć, o tym koszmarze. Mi się przytrafił 14 lat temu, zostałam wykorzystana w brutalny sposób. Od 4 lat jestem na terapii, ponad 2 lata temu wspomnienia powrócił, w wyniku doznanej traumy+ traumy jaką mi dołożyli rodzice alkoholicy, wyparłam wszystko na kilka lat, żyłam jak by się nic nie stało. I ba wszystko powróciło. Terapia u psychologa bardzo pomaga, już nawet udało mi się odejść od farmakoterapii, ale nadal boli. Ciągle słyszę, że wspomnienia zostaną na zawsze, nie da się tego wyrzucić na śmietnik, ale da się, żyć normalnie, bez bólu, wstrętu do mężczyzn. Trzymam za Was kciuki, jestem otwarta na wszelkie kontakty, w grupie zawsze lepiej, nie jest się samotnym, acz kol wiek długo się zmagałam z umieszczeniem jakiego kol wiek posta. Pozdrawiam !!!

Offline

 

#15 2012-06-08 19:40:56

kij456
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 2

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam!
Mam pytanie czy to czego doświadczyłam to molestowanie seksualne?
Kiedy maiłam ok. 11/12 lat dwukrotnie zdarzyły mi się  takie sytuacje:
Pierwsza miła miejsce kiedy mój brat był do komunii wówczas to kiedy byłam sama w pokoju podszedł do mnie mój wujek i chwycił mnie za piersi od tyłu, było to dla mnie bardzo niezręczne i do dziś czuje obrzydzenie, druga sytuacja miła miejsce kiedy byliśmy u mojego wujka na wakacjach wówczas to jednego wieczoru po kolacji kiedy wszyscy wyszli  i zostałam tylko ja i wujek on wziął i wcisnął mi ręce miedze nogi i to tez wspominam jako obleśne przeżycie potem wiele razy zdarzyło mi się że widziałam go jak przez okno podglądał mnie jak się kąpie pod prysznicem, a najgorsze to że potrafił przy całej rodzinie powiedzieć że on to by ze mną mógł spać w nocy jednak nikt nie brał tego na poważnie (poza mną), gdyż wszyscy znając jego charakter osoby lubiącej gadać bzdury. Najśmieszniejsze jest to że jako mała dziewczynka nie rozumiałam dlaczego moja siostra tak zawsze źle się wypowiadała się o moim wujku dopóki sama nie zaczęłam dojrzewać bo wówczas zrozumiałam co miła na myśli. Najgorszy był zawsze okres wakacji bo wówczas trzeba było się gęsto tłumaczyć dlaczego nie chce jechać na wakacje do wujka nad morze zwłaszcza ze cała rodzina wiedziała jak je kocham i jak kocham w nim pływać. Od tej sytuacji minęło już ok. 10 lat i tak się zastanawiam czy mogę uważać  że byłam molestowana seksualnie??? Bo sama nie wiem; generalnie to mam straszny seksowstret  mam wrażenie że jest to cos złego i ogólnie mam awersje do wszystkiego co jest związane z relacjami damsko- męskimi. Jeśli widzę że jakiś chłopak jest mną zainteresowany to staram się go do siebie zniechęcić albo jestem chamska dla niego albo robie z siebie idiotkę żeby tylko się do mnie nie zbliżył bo generalnie mam wrażenie że facetom to tylko na seksie zależy. Moją awersje do chłopaków potęguje fakt iż w liceum doznałam strasznego upokorzenia ze strony kolegów z klasy.

Offline

 

#16 2012-06-08 21:26:48

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17220

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

kij456 to zalezy jak sama się z tym czujesz. takie sytuacje się zdarzają, ale nie muszą wywracać życia do góry nogami.

Offline

 

#17 2012-06-09 00:55:12

kij456
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 2

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

sama nie wiem jak się z tym czuje wiem ze ma to wpływ na moje relacje z mężczyznami jeśli widzę że jakiegoś pociagam to jest mi z tym źle; i zrobie wszytko żeby go zniechęcić.

Offline

 

#18 2012-06-09 11:17:48

mysia98
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-05-09
Posty: 13

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Wydaje mi się, że to co ci się przydarzyło ma jednak wpływ na twoje jak piszesz relacje z mężczyznami. Musisz pamiętać, że to nie twoja wina i nikt nie ma i nie miał prawa cię dotykać. Moim zdaniem warto by było umówić się na spotkanie z psychologiem, pomaga i naprawdę warto. Może być tak, że pewne zdarzenia wyparłaś, a psycholog pomoże ci się z nimi zmierzyć. Pozdrawiam i ściskam cieplutko smile

Offline

 

#19 2012-06-19 23:12:04

viórka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 3

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Czy molestowanie w dzieciństwie wpłynęło na moje życie.
Nawet nie zdawałam sobie jak bardzo zrujnowało mi życie. Może od początku. Mam w tej chwili 44 lata i kilka lat temu w wyniku pewnych okoliczności rodzinnych przypłynęły do mnie te wszystkie straszne wspomnienia. Dodam nie konfabulacje. Dodatkowo spotkałam na swojej drodze osobę której mogę bezgranicznie zaufać i która przekonała mnie do szczerości swoich zamiarów względem mojej osoby i z którą trochę na ten temat rozmawialiśmy.
Chciałabym aby moja  wypowiedź nie była zbyt chaotyczna dlatego wypunktuję to co mi doskwiera.
1. Ciągły smutek i poczucie  niezadowolenia a nawet nieszczęścia, mimo braku jakichkolwiek ku temu przesłanek łącznie z myślami samobójczymi
2. Nieumiejętność cieszenia się życiem
3. Brak przyjemności z kontaktów seksualnych
4. Niechęć do jakiegokolwiek dotyku w miejsca zbliżone do erogennych na odległość mniejszą niż 10 cm, to prawda ,że zły dotyk boli. Bo mnie boli jak ktoś mnie łapie np za piersi w sytuacji nie łóżkowej. Zresztą w łóżkowej też nie lubię. Ma to być szybko i bez dotykania.
5. Niska samoocena i wieczne poczucie wstydu
6.Nieumiejętność a właściwie niemoc przeciwstawiania się komukolwiek.
7 Paniczne napady niczym nie uzasadnionego lęku
8 pozwalanie na wykorzystywanie swojej osoby w różnych sytuacjach i na manipulowanie soba
9 I chyba najgorsze poczucie ,że jest się nikim nie ma się prawa do niczego dobrego,ciągłe staranie się zadowolić innych  kosztem własnej osoby.
10 Nerwica i kłopoty z jedzeniem.
11 nieumiejętnośc stawiania granic w relacjach z innymi
Chyba wystarczy jak na jedną osobę. Dodam ,że do niedawna nie miałam świadomości ,że moje niektóre zachowania powodowane były traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa. Poprostu taka byłam i już, bezwolna i nijaka. I dalej pewnie jestem ale mam świadość tego ze tak dalej nie może być. Można rzec rodzę się na nowo i próbuję wyprostować swoje życie. Podobnie jak moi poprzednicy próbowałam korzystać z psychoterapii ale niestety koszty były zbyt duże. Ale może jednak zdecyduję się na kilka wizyt bo muszę przegadać te swoje "odkrycia".
Właściwie to doznałam olśnienia czytajac artykuł w gazecie o dziewczynie molestowanej w dzieciństwie. Poczułam ,że to tak jakby ktoś pisał o mnie. Potem uruchomiłam google i tak znalazłam ten portal i forum. Baardzo potrzebuję pomocy a może i ja komuś pomogę. Na dzisiaj koniec bo późno

Offline

 

#20 2012-06-20 00:09:38

strzała
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 2016

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

viórka ,przede wszystkim życzę Ci dużo siły w tej wewnętrznej Twojej walce.
Czasem dochodzimy w życiu do takiego momentu, gdy nagle "budzimy się ".
Nagle zdajemy sobie sprawę ,że można coś w tym naszym życiu zmienic , poprzestawiac na lepsze.
Wspomnienia można wyciszyc , można zmienic myślenie. Można przestac czuc się, jak wieczna ofiara.
Gratuluję,że doszłaś do tego momentu, iż tak jak piszesz dalej tak byc nie może.
Wierzę ,że Ci się uda, że odnajdziesz ten wewnętrzny spokój.
Pamiętaj, nie jesteś sama.


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#21 2012-06-20 21:14:37

mysia98
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-05-09
Posty: 13

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witaj viórka, super że piszesz, to bardzo ważne, to też jest jedna z form zdrowienia!!! Życzę ci powodzenia, cierpliwości, wytrwałości. Psychoterapia to bardzo dobre rozwiązanie, spróbuj znaleźć terapeutę który przyjmuje na NFZ. ja uczęszczam na terapię prawię 4lata, a od 2 zajmujemy się gwałtem i molestowaniem. Boli bardzo, wspomnień nie wymażesz, ale pomaga i to bardzo!!!! Na wyprostowanie tego trzeba czasu, może to trwać latami, ale efekty są nie do fantastyczne. Wszystko co zaobserwowałaś u siebie, ja widziałam u siebie, ale większość udało mi się już naprostować. Wieżę moc że ci się uda, że znajdziesz kogoś, kto ci pomoże nie zdzierając z ciebie kasy, i w końcu zobaczysz że seks i życie może być piękne!!! Trzymam mocno kciuki i ściska cieplutko:)

Offline

 

#22 2012-06-21 22:15:58

Ruda42
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-06-17
Posty: 14

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witajcie!
Ja również przeżyłam to piekło - niestety. Zgotował mije mój ukochany tata który już nie żyje od 20 lat.
Wiem że nie powinno sie żle mówić o zmarłych ale uwierzcie jego śmierć przyniosła mi ulgę - ulgę na którą czekałam od lat .
Wiedziałam że już nigdy mnie nie dotknie.
Pamiętam jak przychodził do mnie spać i swoimi wielkimi rękami dotykał mojego małego, nagiego ciałka a ja nic nie mogłam zrobić bo się go bałam.
Który normalny ojciec proponuje swojej ukochanej córuni stracenie z nim dziewictwa na 18 urodziny?
Jestem dziś dorosłą kobietą , matką 2 ki dzieci  , kobietą bez przyszłości i bez związku.
Dalszy scenariusz można sobie dopisać.
Więc ......
Pozdrawiam.

Offline

 

#23 2012-06-21 22:19:02

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17220

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

bez psychoterapii....nie widzę tego.

Offline

 

#24 2012-06-21 23:13:32

viórka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 3

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Hej dziewczyny dziekuje za wsparcie.   swiadomosc tego wszystkigo co sie stało a przede wsxystkim świadomość wplywu tyvch wydarzeń ma moje zycie sprawily ze czuje sie rewelacyjnie. Od chwili napisania postu czuje sie niesamowicie pozytywnie nakręcona:)    Pozwoliłam sobie przyznac sie do tych wszystkich swoich ułomności a wlasciwie szczerze  i co najważniejsze glosno i otwacie je wypowiedzialam. Mam nadzieje że to naprawde przelom w moim zyciu. I że ten stan szybko nie minie..
Jest taka ksiazka adresowana do kobiet molestowanych w dziecinstwie. Jej tytuł "Skradzione jutro"(dowieczialam się o niej na innym forum,ściągnęłam ale jeszcze nie czytalam) Dla mnie mam nadzieje jutro zaczło sie dwa dni temu. Pozdrawiam
PS. Bede tu bywać i jak troche okrzepnę to bede wspierac.

Offline

 

#25 2012-06-22 07:59:10

mysia98
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-05-09
Posty: 13

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

hej dziewczyny, piszcie dużo i czytajcie, to naprawdę pomaga! Ja prowadzę zeszyt, coś w formie pamiętnika, gdzie wyżucam wszystko co mi leży na sercu, też bardzo pomaga. Wieżę w to że z biegiem czasu zdecydujecie się na przychoterapię, ja z własnego doświadczenia wiem że inaczej się nie da, całe życie myślałam że sama dam radę, ale nie dałam. Znalazła fantastyczną kobietke z której pomocą przechodzę przez to wszystko, która odmieniła moje życie.smile trzymam kciuki aby i wam udało się znaleźć taka terapeutke i aby wasze życie było piękne!! Trzymam mocno kciuki, i piszcie, piszcie, piszcie pozdrawiam

Offline

 

#26 2012-07-31 15:10:42

mszczepk
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 1

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam,


jestem dziennikarką Telewizji Polskiej. Poszukuje osób, które były molestowane w dzieciństwie przez kobiety.  Jest to temat tabu, o tym problemie w ogóle się nie mówi, a powinno bo problem jest. Chcę zebarac relacje osób, które tego doświadczyły i przygotowac reportaż telewizyjny. Proszę pisac na priv, mszczepk malpa onet.eu

Offline

 

#27 2012-08-04 00:37:46

renes
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-04
Posty: 1

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witam!!!
jakoś ciężko mi o tym pisać gdyż dziś jestem już dorosłą osobą. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym jaki ma to na mnie i moją osobę wpływ do czasu kiedy kolejny raz nie udało mi się utrzymać związku zrozumiałam że coś jest nie tak że przeszłość niesie za tym jednak jakieś konsekwencje. Ciężko tak żyć z tą świadomością i wspomnieniami, które ostatnio pojawiają się coraz częściej. Dlaczego tak jest???

Offline

 

#28 2012-08-06 01:19:11

006koniczynka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 1

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

ja nie zdawałam sobie bardzo długo sprawy  ze wszystko to co się dzieje ma związek z dzieciństwa. Ciągle obwiniałam to ze facet jest nie wystarczający i nie potrafi mnie zaspokoić podczas sexu, myślałam "to jeszcze nie ten". Szukałam, szukałam i nigdy nie miałam stwierdzenia "o tego warto walczy ten to na stałe musi być''. Aż do momentu gdy uderzyło mnie coś w głowę i stwierdziłam " co ja robię", to nie ich problem tylko mój , szukanie faceta za facetem nie było odpowiednie. Zaczęłam czytać na forach i uznałam ze mam problem w głowie "blokadę" z którą ja powinnam coś  zrobić a nie że to oni powinni się starać podczas sexu . Facet może ostatnią krople potu się starać i tak nie zaspokoi kobiety jesli problem tkwi u niej w głowie. Dziś mam 25 lat jestem w stałym związku i za rok wychodzę za mąż, ale  problem nie do końca znikł. Po pierwsze nie  poznałam faceta od strony łóżka, mam ogromne wsparcie i ciesze się każdą chwilą żę jest przy mnie. Natomiast sprawy łóżkowe .... hmmm. sprawiają mi przyjemność ... a orgazm tylko i wyłącznie jak już jestem bardzo trinknieta i nie które komórki w mózgu wygasają, krótko mówiąc przestaje myśleć. Wiem, jednocześnie że krzywda mi się nie dzieje i kocham się z mężczyzną z którym spędzę resztę życia. Natomiast wciąż szukam rozwiązania jak kochać się i mieć orgazm w momencie w pełni świadomości nie myśląc o przeszłości. Czy tylko seksuolog jest radą  czy może jakieś rady od was... bo wiem ze czas na pewno nie pokaże "te" wspomnienia zostają na zawsze ale jak z nimi sobie radzić.

Offline

 

#29 2012-08-07 18:26:33

mysia98
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-05-09
Posty: 13

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witajcie! Mi osobiście pomogła terapia u psychologa, miałam konsultacje z seksuologiem, ale Pani stwierdziła, że to nie po tej stronie leży problem, że rozwijam się prawidłowo, a problem tkwi w przeszłości. Jestem ponad 3 lata na terapii, i jak najbardziej pomaga chociaż nie zawsze jest przyjemna. Obecnie mój partner wie o wszystkim, docenia moją pracę, i to że jest w naszym związku coraz lepiej, bo przez 12 lat wiele się działo. Ja prowadzę coś ale pamiętnik, gdzie wypisuję wszystko co mi leży na sercu i mnie męczy, oraz staram się w chwilach powracających wspomnień które w łóżku często powracają, przenieść myśli w przyjemne miejsce, i myśleć o ty co się w tedy działo, bo nie zawsze seks był nie udany:) powodzenia życzę wszystkim!!! pozdrawiam

Offline

 

#30 2012-08-07 21:21:40

mirabell
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-08-07
Posty: 43

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

hej
gdy byłam ładną, małą dziewczynką mój wspaniały ojciec [teraz zresztą uzależniony od alkoholu] całował się ze mną, dotykał mnie w różny sposób [tak jak robią to dorośli] ja odwzajemniałam nawet jego ekscesy ... byłam dzieckiem ... oglądał pornole, uprawiał seks z moją pseudo mamą myśląc zapewne, że ja tego nie widzę a może to go rajcowało?! robił  też  inne okropne rzeczy .ja sama przez to chyba onanizowałam się dość intensywnie od 4 roku życia ..... sposób jaki obrałam kiedyś czasem stosuję teraz....
mam 28 lat od roku chodzę na terapię,.... miałam mega blokady związane z seksem ... teraz jest niby lepiej ......ale ciężko ......
miałam ciężką przeszłość  [opowiem może innym razem] ale osiągnęłam wiele ......ograniczyłam kontakt z moimi toksycznymi rodzicami do minimum ..... czasem odbieram od nich telefon i znów słyszę jakieś aluzje, że jestem beznadziejna itp.i mimo to gdy odkładam słuchawkę ... płacze.......
chce się uwolnić na zawsze od tego wszystkiego!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#31 2012-08-08 01:36:28

rusaleczka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 1

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Zastanawiam sie czy jak porozmawiam z kims o moim problemie (np.z przyjaciolka) to poczuje sie lepiej bo jeszcze nigdy nikomu o tym nie powiedzialam. a chciala bym to wkoncu wyrzucic z siebie. Bylam kiedys u psychologa ale jakos nie potrafilam z nim o tym rozmawiac moze dlatego ze ja nie lubie rozmawiac z obcymi.
Co wy o tym myslicie bo ja bym chciala zaczac normalnie zyc a nie potrafie:(

Offline

 

#32 2012-08-08 09:45:43

mirabell
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-08-07
Posty: 43

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

musisz iść do psychologa ........ ja powiedziałam jej dopiero po 5miesiącach o tym co mnie gnębi .... wstydziłam się ale od razu poczułam się lepiej ........
mój facet też wie ogólnie .......co się wydarzyło
powiedziałam przyjaciółce...... nie wiedziała jak się zachować i przemilczała temat:((

a mnie nadal dołuje istnienie moich starych sad

Offline

 

#33 2012-08-09 14:57:41

mysia98
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-05-09
Posty: 13

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Witajcie, psycholog bardzo pomaga. Ja wyjawiłam prawdę po ponad 1,5 roku, i to był klucz do zdrowienia. Nie ukrywam, że nie będzie łatwo, a przyjaciółka wiele nie zdziała, mi nie pomogła. Potrzebujemy fachowej pomocy!!!! a nie użalania się nad sobą! Pozdrawiam i życzę sukcesów smile

Offline

 

#34 2012-08-11 12:39:44

mirabell
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-08-07
Posty: 43

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

ja mam 28 lat mieskzma od 8 lat poza domem .... mieszkam z narzeczonym ..i sluchajcie dzowni do mnie moja pseudo mama i oznajmnia ,ze przyjeżdżają do nas na kilka dni bo mają urlop ... ?!!!!1tlumaczę jej , że to nie jest dobry pomysł a ona swoje ........
jestem mega wkurzona, za godz. przychodzi mój facet i będzie przy mnie jak jej zadzwonię, że to nie jest dobry pomysł , przykro mi, iże możemy znaleźć hotel ......

jestem wkurzona,tyle wycierpiałam, nei amm zamiaru bawic sie w jakiś dom ....................... sad

Offline

 

#35 2012-08-11 13:27:08

strzała
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 2016

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

mirabell napisał:

ja mam 28 lat mieskzma od 8 lat poza domem .... mieszkam z narzeczonym ..i sluchajcie dzowni do mnie moja pseudo mama i oznajmnia ,ze przyjeżdżają do nas na kilka dni bo mają urlop ... ?!!!!1tlumaczę jej , że to nie jest dobry pomysł a ona swoje ........
jestem mega wkurzona, za godz. przychodzi mój facet i będzie przy mnie jak jej zadzwonię, że to nie jest dobry pomysł , przykro mi, iże możemy znaleźć hotel ......

jestem wkurzona,tyle wycierpiałam, nei amm zamiaru bawic sie w jakiś dom ....................... sad

W dom to bawią się Twoi rodzice.
Niby na zewnątrz wszystko ok, niby normalna rodzina.
Niby tak jest...a może wyrzuty sumienia.
Cały czas szukają potwierdzenia ,że wszystko jest poukładane.

mirabell , a może czas to wszystko powiedziec , wykrzyczec prosto w twarz zwłaszcza ojcu to wszystko, jak bardzo Cię skrzywdził.
On czuje się bezkarnie , myśli ,że może zapomniałaś. Albo ,że przecież nic się nie stało .
Ale stało się bardzo dużo. To Ty będziesz borykac się z tym przez całe życie.

Dobrze że się oderwałaś od nich. Jesteś silna i mądra.
Dobrze,że nie pozwolisz im udawac ,że wszystko jest w porządku.

Pozdrawiam.


Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

Offline

 

#36 2012-08-11 14:26:38

mirabell
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-08-07
Posty: 43

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

taka konfrontacja niczego nie zmieni .... bo oni się nie zmienią a ja poczuję się gorzej patrząc na ich zero reakcji ... kiedyś zaproponowałam pseudo mamie terapie to powiedziała, że mam mózg 7latka i nie wie jakim cudem  skończyłam studia .???!!!!!!czujecie jaki absurddd .......
mojemu staremu załatwialiśmy detoksy i inne duperele to moja stara go zatrzymała bo akurat była komunia kogoś tam i jak to będzie wyglądać w oczach innych .

i niby mieszkam z dala od nich, niby jestem dorosła ..... a jednak te gówno siedzi....... wymyśliłam sobie nawet, że zrobie listę dlaczego nie chce mieć kontaktu z rodzicami ....w myślach miałam aż 30 punktów .......................jest więcej .......

zaraz zadzownię do nich ........ nie chce ich tu ...........nie czuję, że są to bliskie mi osoby .......sad((

Offline

 

#37 2012-08-11 16:13:32

mirabell
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-08-07
Posty: 43

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

zadzwoniłamm .......i mowie jej,ze tak jak wcześniej z nią  rozmawiałam to nie jest dobry pomysł i ja mam szkolenia i pełno stresu, mój chłopak praca pełno spraw itp i przykro mi ale ich nie przenocujemy.....a ona, że nie będą nam przeszkadzać itp a ja ale i tak podjeliśmy decyzję ona swoje, że będą tylko 2 noce spać ja, że mimo wszystko nie .. ona swoje ... ja ,że nie ...poczym pwoiedziałam jej: czy ty mnie w ogóle słuchasz???? mówię ci, że nie jesteśmy wstanie was przenocować !ona : to co nie przenocujecie nas? ja : nie ; ona głosem mega wkurzonym . to dziękuję i się rozłączyła ........


ja byłam spokojna choć głos mi czasem drżał ...........
cieszę się - jestem dumna z siebie .....

Offline

 

#38 2012-09-09 01:43:31

Amelia12
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-09-09
Posty: 1

Re: GRUPA WSPARCIA-MOLESTOWANI W DZIECIŃSTWIE-PROBLEM W ZYCIU DOROSŁYM

Ja nie mam w ogole pieniedzy na nawet pol terapi, moja matka uwierzyla mojemu "ojcu", pozwolila mnie zbic za "klamstwo" i wysmiali mnie przy calej rodzinie " co tatus cie wykorzystuje, co" szydzac ze mnie, a ja 8 letnia dziewczynka stalam i plakalam mowiac im, ze "tak klamalam",co mialam zrobic i tak szydzili a i wpierdy mialam.


sa ludzie jak ja, ktorzy bez darmowej pomocy umra, wypala sie lub skrzywdza sie .... i tak bedzie ze mna.... nie mieszkam w polsce, szukalam szczescia po swiecie, ale co z tego jak nie umiem sobie poradzic w zwiazku do tego maz zaczal mnie bic, jak oczywiscie skoncza mu sie argumenty w klotni ... niemam gdzie pojsc, rodzina od dawna juz sie mna nie interesuje, najblizsze mi osoby zmarly ... a ja zyje bo kilka prob samobojczych niestety ale sie nie udaly . jestem w najwiekszym dolku psychicznym jaki kiedy kolwiek mialam, do tego czytajac o molestowaniu widze siebie,niska samoocena, nienawisc, agresja, narkotyki w bardzo mlodym wieku, ucieczki z domu - to jaaaaa !!



jest szansa, ze cos lub ktos pomoze mi zyc? zapewne nie, bo teraz jesli czlowiek chce zyc musi placic, a ja juz nawet przestalam jesc....

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013